Polecane posty

frytex12    0

Witam wszystkich, czytałem ostatnio o akumulatorach do c-360 i c-360-3p. Przeważnie ludzie piszą żeby montować aku 100ah wzwyż. I tutaj jest moje pytanie, czy jest sens montażu akumulatora 120ah czy więcej skoro najmocniejszy alternator jaki znalazłem ma 72A? Według mnie taki akumulator będzie niedoładowany co za tym idzie jego żywotność będzie krótsza. Proszę o sprostowanie jeżeli się mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    42

Powiem krótko. Jak się nie znasz na tym to nie pisz o tym i zrób tak jak radzą ci ludzie, którzy się na tym znają

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Witam wszystkich, czytałem ostatnio o akumulatorach do c-360 i c-360-3p. Przeważnie ludzie piszą żeby montować aku 100ah wzwyż. I tutaj jest moje pytanie, czy jest sens montażu akumulatora 120ah czy więcej skoro najmocniejszy alternator jaki znalazłem ma 72A? Według mnie taki akumulator będzie niedoładowany co za tym idzie jego żywotność będzie krótsza. Proszę o sprostowanie jeżeli się mylę.

A jak oryginalny alternator do c 360 ma 45 A a akumulatory 165 AH i się jakoś doładują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

A  ładowałes  kiedyś  akumulator  prostownikiem  ze  sprawnym  amperomierzem?  akumulator  nie  bierze przy  ładowaniu   tyle  amper,  ile  ma  amperogodzin  pojemności ,  bierze  około  10%  pojemności,  zależy  to  zresztą od  różnych  czynników 

Powiem krótko. Jak się nie znasz na tym to nie pisz o tym i zrób tak jak radzą ci ludzie, którzy się na tym znają

 

 

Bardzo dobra  rada  ,  zastosuj  się  i nie  pisz  o  czymś  o czym  nie  masz  pojęcia 


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    230

Martwisz się tym co nie powinieneś.

Oryginalna prądnica w C-360 ma około 18Amper ładuje akumulatory 2X165Ah i ludzie użytkują akumulatory po 7-lat.

Edytowano przez asharot

Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frytex12    0

Dobra, dobra bez nadmiernej agresji :) Po prostu pokręciło mi się, bo te alternetory mają wpisane ampery a niektóre samochodowe mają tylko max ilość amperogodzin. My mistake. A tak btw. to do 3p mam wmontowany Centre Future CA1000 (100ah 900a rozruchowego) nie zamontował bym większego. Chyba, że ktoś ma silnik wyje*any jak koń to western-ie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A dlaczego byś nie zamontował? Ja dałbym nawet 300Ah gdyby dało się zmieścić. A poza tym 72A to wcale nie jest najmocniejszy alternator, największy seryjny Bosch ma 200A, a są dostępne na zamówienie 350A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frytex12    0

@Elektrotechnik napisałem, że 72A to najmocniejszy jaki znalazłem. Nie zamontowałbym większego akumulatora dlatego, że rozrusznik szybkoobrotowy w 3p na dużo mniejsze zapotrzebowanie na prąd, a ciągnik typu c-360 (w całości) nie potrzebuje tak dużo prądu. Po prostu większy jest wg. mnie nie ekonomiczny i przedraża. A jak chcesz to zamontuj i 500Ah i wóź go na przyczepie :D

Edytowano przez frytex12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Nie  do końca  masz  rację , jeśli ktoś  często  użytkuje  traktor  zimą , taki  akumulator  100 ah  będzie  za  mały  - na  mrozie  traci  znacznie  sprawność 


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dokładnie, poza tym na trwałość akumulatora wpływa głębokość rozładowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frytex12    0

@mariuszd93  Być może to szczęście ale mój 3p jest odpalany zimą średnio 1-3 razy dziennie i ponad 8 lat wytrzymał na bateryjce (100Ah 760a firmy Sznajder czy jakoś tak). Napisałeś jeszcze: "na  mrozie  traci  znacznie  sprawność" chodzi Ci o żywotnośc akumulatora? Tzn. to ile latek pociągnie?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    372

Chodzi o moc rozruchową akumulatora która maleje wraz ze spadkiem temperatury otoczenia.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ma czegoś takiego jak moc rozruchowa. Po prostu w niskich temperaturach spada pojemność akumulatora i to nawet o połowę. No i oczywiście pojemność każdego akumulatora podawana jest dla prądu C20. Przy prądzie rozruchowym pojemność ta drastycznie maleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frytex12    0

@Elektrotechnik Czyli jeżeli aku dostanie porcję mrozu to jego stan amperogodzin ulega defraudacji. Ale czy jeżeli wstawimy go do ciepłego pomieszczenia i naładujemy to odzyska jakiś procent pojemności czy mróz przy każdym spotkaniu go powoli uśmierca? :D
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Chodzi o to, że masz np. naładowany akumulator, który ma 100Ah w temperaturze 20°C. I teraz wystawiasz go na mróz, powiedzmy -20°C i masz już jakieś 60Ah. Jak go znowu ogrzejesz do temperatury 20°C to znowu masz te 100Ah. Tylko tak jak napisałem ta pojemność jest przy prądzie dwudziestogodzinnym. Np. 100Ah akumulator przy -20°C i przy prądzie wyładowania 300A ma niecałe 25Ah pojemności. I teraz jeżeli rozruch trwa długo to rozładujesz taki akumulator powiedzmy w 90%, a to bardzo skraca jego żywotność. A jak akumulator ma nominalnie 200Ah, to podczas takiego samego rozruchu wyładujesz go w 45%, dlatego wytrzyma o wiele dłużej. Te przykłady, które podałem są skrajne, w normalnych warunkach tak nie będzie, ale pozwala to uzmysłowić warunki pracy przykładowego akumulatora.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    372

Nie ma czegoś takiego jak moc rozruchowa. Po prostu w niskich temperaturach spada pojemność akumulatora i to nawet o połowę. No i oczywiście pojemność każdego akumulatora podawana jest dla prądu C20. Przy prądzie rozruchowym pojemność ta drastycznie maleje.

 

To samo miałem na myśli tylko źle się wysłowiłem, ale dzięki za poprawę.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez k1212
      Witam mam taki problem z prasą Deutz Fahr HD360 że nie opuszcza podbieracza. Można go opuścić tylko ręcznie nie działa ta zapadka, kupiłem tą prasę z rozwaloną zapadką od podnoszenia i opuszczania i prosiłbym o jakieś zdjęcie jak wy macie ustawione te zapadki i sprężyny może być zdjęcie z Sipmy Z224 podobno to jest to samo.
      Z góry dzięki.
    • Przez debrzyna
      Może ktoś wie albo potrafi wyliczyć jaka będzie wydajność pompy przy obrotach silnika 1200 Potrzebuje to wiedzieć zęby dobrać odpowiedni silnik hydrauliczny do transportera pokosu 
    • Przez pakitoo
      Witam, z góry przepraszam że zakładam setny temat o ładowaniu w mtz, ale nie znalazłem nigdzie informacji, jakie mnie interesują.
      Po zamontowaniu czterech halogenów i dwóch dmuchaw okazało się że oryginalny alternator(?) czy co to za wynalazek nie daje rady.
      Nie chcąc kombinować z zakładaniem altka od samochodu połasiłem się na  coś takiego: http://catalog.jubana.com/pl/alternator/143701011
      Stwierdziłem, że jak ma 1400W i 100A to musi ogarnąć ładowanie a ja nic nie muszę kombinować z napinaczami i mocowaniami jak w przypadku samochodowego.
      Podłączyłem to ustrojstwo, wywaliłem ten regulator co jest z przodu przy serwomechanizmie (bo ten nowy alternator ma mostek prostowniczy, czy jak to się nazywa) odpalam radośnie traktor i... Cóż. Obroty 600 - 11,9V na akumulatorze, 12,3 na wyjściu  z altka. Gaz w podłodze - na altku 14,1 na akumulatorach - zawrotne 12,7. Półtora V gdzieś po drodze coś zeżera. Poprawiłem instalację (na chłopski rozum). Kabel + z alternatora szedł gdzieś w stronę deski rozdzielczej więc go przełożyłem pod rozrusznik i puściłem taki sam kabel bezpośrednio z alternatora do rozrusznika, żeby ograniczyć straty na tych kilometrach ruskiej, zawiłej instalacji. Tym sposobem odzyskałem około 0,5V. Nie jest źle ale wciąż mało. Znajomy mi poradził że przy alternatorze nie może być wpięty amperomierz, bo skoro altek ma 100A a amperomierz -20/+20 to tylko  te 20 A przepuszcza a resztę  blokuje i żeby to prawidłowo działało to bym musiał 5 takich  amperomierzy równolegle ze sobą spiąć i podłączyć pod instalację. O dziwo, pomogło.
      Najnowsze wyniki:
      600 rpm:
      12.34 na wyjściu alternatora
      12.31 na rozruszniku
      12.31 na akumulatorach
      Straty opanowałem   Rozpisałem się na ten temat po to, aby uniknąć pytań o przeczyszczenie klem i przekroje kabli.
      Teraz to co mnie martwi.
      Realne ładowanie rzędu 14,2 bez obciążenia zaczyna się na 1700rpm i  w górę.
      Pod pełnym obciążeniem jest nieznacznie niższe, około 14,02.
      Przy 2300-2500rpm jest już bajka
       
      Panowie, co robić? Przecież nie będę non stop piłował na max obrotach.
      Alternator jakiś trefny? Czy coś pominąłem przy montowaniu? A może jednak  ta puszka z przodu (chyba regulator) powinna dalej zostać?
      Obwód koła na wale to ok 59cm, obwód koła na alternatorze jakieś 28cm. Z mojej niezbyt szerokiej wiedzy wynika że alternator przy ok 2000-2500 rpm powinien już dać trochę mocy rzędu 70% co przeliczając dawałoby jakieś 70A przy 1000-1300 rpm. A ten dziad poniżej 1500rpm  prawie nie ładuje.
      Może wytoczyć mniejsze koło żeby dawało stosunek  1:3 zamiast 1:2?  Da to coś?
       Proszę o dobre rady.
       
      Ps.  Nie mam instalacji 12/24. Wrzucone mam  dwie szóstki  po 215Ah 1150A.
       
       
    • Przez MichalP
      Witam. Mam problem ze swoją  3p. Ciągnik po rozgrzaniu kręci ale nie chce odpalić tak jakby był zapowietrzony. Jak tylko wystygnie wszystko jest oki. 
      Filtr paliwa wymieniany był w tym roku, układ  zapowietrzony nie jest. Ciągnik jak pracuje, prawidłowo reaguje na   gaz. Zauważyłem tylko że jak jest na wysokich obrotach(i jest rozgrzany)  odpuszczę gaz  to  przygasa. 
       
      Miał ktoś taki problem?  Co może być przyczyną ? 
    • Przez xlukasz12345x
      Witam mam ursusa c 360 i ostatnio dojezdzajac do skrzyzowania na 5 biegu , wylanczam bieg a traktor do przodu i zgasl , po ponownym uruchomieniu bylo dobrze , teraz mam pytanie co moze byc przyczyna ? Dodam ze nigdy takie cos sie nie dzialo 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.