Skocz do zawartości
AGRObombula

Spółka wodna

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Spółka
tomek73    189

mistrzgtsv6 to ty nie wiesz wszystkiego. Było o tym w Top Agar i teraz niedawno w Tygodniku Rolniczym.

Niestety nie wiem gdzie mam te artykuły.

Można wystąpić. Spółka nie ma prawa cie trzymać na siłę bo to jest nie zgodne z konstytucją.

Czasy PRL skończyły się w 89r.

I niestety spółka nie ma w tej kwesti za dużo do powiedzenia.

Oczywiści każda spółka mówi że nie można, ale to nie jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    823

Witam, czy można wystąpic ze spolki wodnej ?

Nasza wieś wypisała się 20 czy 30 lat temu ze spółki (mamy we wsi jeden rów) i dziś na najlepszych łąkach zaczyna mozga rosnąć bo jest mokro a woda nie ma gdzie odchodzić. Rów zarośnięty i zamulony, w jednym miejscu gdzie dzielił pastwisko na 2 części nie był odgrodzony drutem i krowy zrównały go z ziemią. Jest jedynie zagłębienie lekkie. Co z tego że ktoś na odcinku 400-500m będzie dbał o rów skoro odcinek 200-300 będzie zarośnięty i zamulony. A w dodatku od 2 lat widujemy tam bobry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mlodyhef    143

Zmieniajcie się, w jednym roku np Ty, w drugim Twój sąsiad, w trzecim następny itd. Zadbać o rów, który ma 1 km, to moim zdaniem nie jest wcale tak dużo. Wziąć piłę powycinać krzaki, a odmulać to wiadomo, że najlepiej jakimś trollem albo odmularką. Cała wieś się powinna złożyć na wypożyczenie tego sprzętu, jak żaden miejscowy nie ma. Kwestia organizacji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    823

Do tej pory założenie było takie że każdy zajmuje się odcinkiem przy jego łące ale gdy systematycznie się dba to jest i mniej roboty a teraz wycinania samych krzaków jest kawał roboty. Myślę że jeszcze rok- dwa i ludzie zrozumieją że coś z tym trzeba zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Otrzymując doplaty jestesmy zobowiazani do utrzymania urządzeń melioracyjnych w nalezytym stanie.Gdyby wpładła kontrola to nie musiałbyś czekać 2 lata :D , lecz to jest chyba slaby straszak bo jakoś przy kontrolach słabo zwracają na to uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

tia? To zwróć uwagę pisemnie do ARiMR na zakrzaczenia na rowach (i utrzymanie dobrej kultury rolnej oraz wymagania CC), podaj też kto prowadzi w starostwie sprawę udrożnienia melioracji (bo krzaki przeszkadzają w odpływie wody). Tak jest to podpier**lenie i donosicielstwo tylko że za PRLu było to napiętnowane społecznie bo walczyło się z milicją i ustrojem a obecnie walczy się o własne prawo do gospodarowania a tępi się nierobów. Trzeba to zrozumieć.

Ja na razie nękam pracowników starostwa, jak do jesieni nic nie zrobią to przed wypłatą dopłat piszę kwita do ARiMR. Wstrzymanie dopłat dla kogoś kto ma ponad 100ha na kilka miesięcy nic ciekawego nie wróży. Jak dalej nic nie zrobią to za rok znowu ARiMR a wtedy będzie w agencji że dwa lata pod rząd nie spełniają wymagań ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mistrzgtsv6    0

Witam. Kolego tomek73 na temat spółek wiem więcej niż się tobie wydaje, jestem jej delegatem więc jestem na bieżąco w temacie. Nie sugeruj się tym co przekazują media nie zagłębiają się w temat przekazując często nie do końca precyzyjne informacje. Wracając do tematu jest możliwość wystąpienia całej wsi ze spółki tak jak pisze danielhaker, ale odnośnie pojedynczych członków sytuacja wygląda tak jak pisałem wcześniej. Aby zagłębić się w temat polecam przejrzeć Prawo Wodne które nas obowiązuje ustawowo. Prawo Wodne mówi iż na użytkowniku gruntu spoczywa obowiązek konserwacji urządzeń wodno-melioracyjnych jeśli są na nim lub przy nim zlokalizowane. Rolnicy aby indywidualnie nie zajmować się konerwacją tworzyli spółki wodne które ich wyręczały z tego obowiązku, ktoś z twoich przodków w przeszłości musiał dobrowolnie wstąpić do spółki wodnej i zostać jej członkiem, następnie grunt który jest objęty działalnością spólki wodnej zostaje przekazany bądź sprzedany, nowy właściciel ustawowo wstępuje w prawa i obowiązki poprzedniego właściciela m.in. członka spółki wodnej. Psioczymy na czasy PRL-u ale za tamtych czsów były pozytywne aspekty, każdy doskonale wiedział co za ile sprzeda, a rolnicy zdołali urzymywać swoje rodziny z kilku ha, a dzisiaj podejrzewam że sam doskonale znasz sytuację na wsi. Za tamtych czasów lepiej też działały spółki wodne które otrzymywały bardzo duże dofinansowanie od Państwa przez co rolnicy płacili niskie składki na konserwacje. Dzisiaj niestety to na rolniku spoczywa ten ogromny ciężar prowadzenia konserwacji a co za tym idzie opłacania wysokich składek, a Państwo daje nam tylko niespełna 1 zł do ha dotacji z budżetu państwa przynajmniej tak jest w woj. mazowieckim (odpow. marszałek woj. ustala jej wysokość), a przecież wiadomo że od wysokości składki zależy zakres wykonywania konserwacji, a składkę ustalamy my rolnicy. Dodam jeszcze że departamencie rolnictwa trwają prace nad zowelizowaniem Prawa Wodnego zmieni się prawdopodobnie to że to radni gminni będą ustalać wysokość składki na konerwację, gmina będzie też organem nadzorującym konserwację urządzeń wodno-melioracyjnych, obecnie nadzór sprawuje Starostwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktor11    9

USTAWA z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne 1)

 

 

Rozdział 4

Rozwiązanie spółki wodnej

 

 

 

Art. 181. 1. Spółka wodna może być rozwiązana uchwałą walnego zgromadzenia.

 

2. Spółka wodna może być rozwiązana przez starostę, w drodze decyzji, jeżeli:

 

1) działalność spółki narusza prawo lub statut albo

 

2) upłynął termin, na jaki został ustanowiony zarząd komisaryczny, o którym mowa w art. 180 ust. 3, a walne zgromadzenie nie dokonało wyboru nowego zarządu;

 

3) liczba członków jest mniejsza niż określona w art. 165 ust. 1.

 

 

Art. 182. 1. Rozwiązanie spółki wodnej następuje po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego. W okresie tego postępowania spółka działa pod dotychczasową nazwą z dodaniem wyrazów „w likwidacji” oraz zachowuje osobowość prawną.

 

2. Likwidatorem spółki może być członek zarządu lub inna osoba powołana uchwałą walnego zgromadzenia.

 

3. W przypadku rozwiązania spółki na podstawie decyzji, o której mowa w art. 181 ust. 2, likwidatora wyznacza starosta.

 

4. Likwidator wstępuje w prawa i obowiązki zarządu spółki i podejmuje w imieniu spółki czynności niezbędne do zakończenia jej działalności.

 

5. Likwidator wynagradzany jest na koszt spółki; wysokość wynagrodzenia ustala starosta.

 

6. Likwidator odpowiada za szkody powstałe wskutek przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego z naruszeniem zasad określonych w ustawie lub statucie spółki wodnej; w przypadku powołania więcej niż jednego likwidatora — odpowiadają oni solidarnie.

 

Art. 183. Zobowiązania przypadające od spółki wodnej będącej w likwidacji pokrywane są w następującej kolejności:

 

1) zobowiązania ze stosunku pracy;

 

2) zobowiązania w zakresie danin publicznych;

 

3) koszty prowadzenia likwidacji;

 

4) inne zobowiązania.

 

Art. 184. Starosta po otrzymaniu uchwały walnego zgromadzenia spółki wodnej w likwidacji o zatwierdzeniu ostatecznych rachunków i sprawozdań likwidatora występuje z wnioskiem o wykreślenie spółki wodnej z katastru wodnego.

 

panowie na obowiązuje prawo i nie przeskoczymy tego ustawo dawca to tak skonstruował tak prawo że jest to ciężka sprawa

 

polecam tą lekturę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bazalt50    9

Gdzieś mam zakładkę na innym komputerze do wyroku Sądu Najwyższego. Bodajże z 2010 roku (nie pamiętam).

Wyrok SN jednoznacznie stwierdza, że Spółka Wodna w żadnym razie nie może blokować wypowiedzenia członkostwa. Wszelkie odsyłanie przez Spółki do innych instytucji, a to po opinie, a to po jakieś pozwolenia - jest uchylaniem się od wykonania prawa wobec członka.

Z tego co przeczytałem, i zrozumiałem - po złożeniu wypowiedzenia, Spółka musi przyjąć wypowiedzenie bezwarunkowo.

Na moich polach drenarka ma 100 lat. Nie wiem na jakich zasadach Spółka ją przejęła. Ale cała działalność ogranicza się do tego, że na naprawę awarii trzeba czekać "aż poleje, bo nie wiadomo dzie szukać, panie". Robotnicy na 4, może 5 wsi, to przysklepowi żule, którzy ani myślą ruszyć łopatą bez flaszki - bo "panie, po wcorajsym - susy". I za 8 godzin roboty wykopią 1 dołek, i czasem znajdą dren, czasem nie. Mało - bywa że nie mają żadnych oporów żeby domagać się zapłaty i żarcia. Najczęściej tak bardzo szanują pracę, że zaopatrzeni w baterie piwa - śpią w polach.

Na interwencję u kierownika otrzymałem odpowiedź, że to świetni fachowcy. I że to jedyni ludzie którzy w drenach chcą pracować.

Jako że haracz na utrzymanie zabytku wcale nie jest mały, skuteczność Spółki - żadna, a po mnie już nikt nie będzie moich pól użytkował rolniczo, postanowiłem wypowiedzieć członkostwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    143

W jednym z ostatnich numerów Top Agrar również można było wyczytać, że ze spółki DA SIĘ WYSTĄPIĆ. Napisał to jakiś tam ich prawnik odpowiadający na pytania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×