Skocz do zawartości
bbolas

Prosze o pomoc przy siwiecy płomieniowej MTZ 82

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Lukasz3991    2

Zapomnij, że zimą jak będzie -20 stopni to podejdziesz i po 10 sekundach odpalisz MTZ'a, chyba że wcześniej będziesz grzał 30 minut grzałką. Z doświadczenia powiem tak: kupiłem świecę płomieniową, gdybym wiedział jak to przekłada się na odpalanie to włożone pieniądze poszłyby za pierwszym razem w grzałkę i masz problem z głowy. Wiem, że mają to ludzie pozakładane i o ile do -10 jakoś kręci to chyba wszyscy przy większych mrozach ratują się grzałką. Wiem, że nie jest to odpowiedź na Twój post, ale być może po przeczytaniu go, zaoszczędzisz czasu i pieniędzy. Ucz się na cudzych błędach, a mój błąd to inwestycja w świecę płomieniową i wszystko co z nią związane.

Płomieniówka daje radę w każdych warunkach jeśli masz D-242. Dlaczego - on bez niej odpala przy -20.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Podpisuję się pod tym. Świecy płomieniowej nie używa nikt ze znajomych posiadających mtz, bo to nie ułatwi startu w mróz. Grzałka płynu tylko i wyłącznie.

Mam D-242 i ostatnio przy -15 'C dosłownie tylko "prztyk" i chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam dwa mtz-y w jednym mam rozruch 24v a rozrusznik stary typ na 12v , użytkuje go tak już 4 lata nic się nie spaliło i nie straszne mu mrozy . Przy temp. -15 rozrusznik kręci dosłownie kilka sekund i silnik odpala. Oczywiście rozrusznik tak szybko obraca silnikiem że aż kabina się buja i musi zapalić. W kolejnym mtz 12v mam nowy rozrusznik i kręci dość szybko ale ciężko ma odpalić. Rzuca białym dymem ,zapali po kilku próbach ale jednak ciężko. Podłączyłem świecę płomieniową i tu się nie zgodzę z kolegą wyżej , traktor odpala bardzo dobrze . No może nie na strzał ale wystarczy mu kilka obrotów. Świece płomieniową mam podłączoną pod stacyjkę i nią ją rozgrzewam trwa to dość długo. Jak już jest bardzo czerwona wówczas osobnym małym przyciskiem otwieram zawór elektromagnetyczny w świecy i puszczam tym samym troszkę ropy na rozgrzaną spiralę. W kabinie słychać bardzo wyraźnie jak świeca się zapala trzymam cały czas grzanie i znów troszkę puszczam paliwa po tym załączam rozrusznik i odpala normalnie. Jak jest bardzo duży mróz to trzymam linkę od awaryjnego gaszenia wówczas silnik traci sprężanie i kręci bardzo szybko rozrusznikiem po chwili puszczam i odpala. Na awaryjnym gaszeniu kiedyś uruchamiałem silnik za każdym razem bo rozrusznik tak wolno obracał że ciężko miał odpalić nawet ciepły.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lukasz3991    2

Jeśli buja rozrusznik 12v z 24v to musi mieć siłę odpalić jasna sprawa. W drugim przypadku sam sobie odpowiedziałeś jak sprawy mają się z odpalaniem. Z tego co widzę to jeszcze i tak nie jest z nim najgorzej. Ja preferuję grzałkę, oszczędność nerw, czasu i pieniędzy bo z czasem zapewne i tak ją kupi. Napisałem jedynie post po to żeby dobrze przemyślał wydane pieniądze, bo ja dwa razy bym jej nie kupił. Jeśli chce to może sobie zakładać bo to jego pieniążki i niech ludzie znający się na tym odpowiedzą na zadane przez niego pytania.
Miałem takiego D-242 przez 9 lat, w porównaniu do D-240 to złoto. Idziesz i nie myślisz, że nie odpali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

masz d-240, czyli głowica z 4 świecami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hobbysta33    0

Jutro będę zakładał tę świecę płomieniowa od mf. To jest mtz teścia, a on w zimie w duże mrozy nie jeździ, natomiast dużo wczesną wiosną i do późnej jesieni. Silnik jest w dobrej kondycji bo przy ok 0st odpali jeszcze bez świecy.Ale szkoda rozrusznika (z przekładnią) i akumulatora. Grzałka -efekt najlepszy, ale cena ok 150-200 (za taką oryginalną w blok co wymusza obieg cieczy) i dostęp do 230V, a ja za cały zestaw(swieca nowa, przyciski nowe, zbiornik na nafte nowy, przekaźnik ze szrotu fabryczny z samochodu, przewody i wężyk, kryze do świecy dorobił mi kolega za free)wyszło 45zl. Więc różnica jest spora. Czytałem sporo czego użyć jako paliwa do świecy i wyszło że nafty, zobaczymy. Odnośnie odpalania ciągników dużo zależy przede wszystkim od stanu rozrusznika, akumulatora, przewodów (przegrzanie), masy, dobra kondycja silnika i osprzętu to sprawa oczywista. Ojciec w t25 ma rozrusznik z przekładnią, świecę żarowa oryginalna, akumulator 74Ah i łagodną zimą (do -15)problemu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz3991    2
Napisano (edytowany)

Miałem D-50 (4 świece żarowe), ale padł i zamieniłem go na D-242 z pokosówki(w kolektorze miejsce na płomieniową). Kupiłem kolejnego MTZ z D-240(nie ma świec w głowicy tylko świece płomieniową.) Stary z D-242 poszedł do żyda, szkoda silnika bo jedyne 2400 mtg.

Powodzenia w montażu.

 

U mnie było tak: do 0 stopni palił bez, do -5 pomogła mu, a dalej to już kicha.
Teraz jest tak: do 0 stopni bez wspomagaczy, do max minus -10 psikne samostartu jak prądu mi się nie chce ciągnąć, a dalej to grzałka.

Przypomniało mi się jeszcze że ludzie płomieniówkę z Forda Transita zakładają. Nie wiem czy tu czy gdzie indzie wyczytałem, ale coś mi się w głowie zakodowało, że te z mf'a padały po niezbyt długim czasie, ale to też nie we wszystkich przypadkach. Trzeba by dokładniej forum przejrzeć.

Edytowano przez Lukasz3991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

W takim przypadku jak opisujesz to świeca sporo pomoże. Skoro teraz odpala z jakimiś problemami to ze świecą poprawi się. Ja też zimą prawie nie jeżdże a jesienią i wczesną wiosną bez świecy nie odpaliłbym bo aku już słabe. Jak zagrzeję świecą to krócej kręci i nie musi aż tak szybko. Grzałkę też mam i odkąd ją założyłem grzałem może dwa razy.
Świeca od mf spaliła się w czasie prób. Lepiej kupić w motoryzacyjnym od forda. Jest taka sama ale droższa i lepsza, już nie jeden się o tym przekonał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
himen    6

Ja u siebie mam grzałke i tak na poł godziny przed odpaleniem ją włączam i jest o wiele lepiej z rozruchem zimą. Płomieniowka przy - 15 to już za wiele nie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

No nawet -10 już zaczyna płomieniówka sobie nie radzić ale do tej temp. pomaga dość sporo. 

Miałem założoną z transita iskrę i spaliła się po jednym zimowym sezonie. Kupiłem jakiegoś syfa za 20 zeta i chodzi już chyba trzeci sezon. Nie ma reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Seweryn jak miałeś podłączoną płomieniówkę z transita ? Przez to oczko w kabinie? I jak rozgrzewałeś to się też żarzyło to oczko tak jak w oryginale?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Nie oczko ominąłem. Przy świecy z transita nie było wstanie się rozgrzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hobbysta33    0

Świeca na raty ale w końcu założona. Wszystko działa elegancko. Paliwo do świecy to nafta. Przy 0 st. nagrzewa się i zapala w ok. 6-8 sekund. Płomień bardzo duży ok. 10cm. Testowane przy temp. min jak narazie -5 i pali super, aż sam jestem zaskoczony. Problem pojawił się z elektryką. Otóż niestety musiałem rozdzielić: świeca jeden przycisk, rozruch drugi przycisk, ponieważ kiedy świeca była również pod przyciskiem rozruchu to po wciśnięciu przycisku świecy rozrusznik kręcił. Działo się tak, gdyż po wciśnięciu obojętnie którego przycisku zamykane były obydwa obwody-świeca i rozrusznik. Wystarczyło narysować schemat przed montażem i by wyszło, ale cóż człowiek uczy się na błędach. Zwłaszcza gdy robi coś sporadycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×