Skocz do zawartości
bbolas

Prosze o pomoc przy siwiecy płomieniowej MTZ 82

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krzysiek540    0

U mnie właśnie popękał zbiorniczek i świeca sie spaliła więc postanowiłem skorzystać z tego patentu. Całość kosztowała mniej niż świeca do belarusa a nie trzeba zalewać już nafty do zbiorniczka i dobrze grzeje :) ja nie jeżdżę do momentu az paliwo się skończy a gdyby nawet to się stało wystarczy poluzować przewód przy świecy i pompką ręczną przepompować paliwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110
Napisano (edytowany)

Wiem, że to działa, ale w lepszych modelach MF i w Johnie tym co jeżdżę jest układ bezciśnieniowy ze zbiorniczkiem na przelewie, tylko, że MTZ nie ma przelewu pompy puszczonego do baku...

wpx_7cdd064dcfda61b40c8bb8a902e144d4.jpg

Edytowano przez zbyszekbrzuze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    573

Musi tam być coś co choć by minimalne ciśnienie wywołuje bo inaczej paliwo by nie popłynęło. Chyba że zbiornik jest na dachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Jakoś oryginalny w mtz nie jest na dachu a świeca odpala ,  w mf jest nawet odrobinę większa różnica poziomów i też działa bez dodatkowego ciśnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Z tego co wiem MF też ma z układu paliwowego więc ciśnienie jest. 

W ruskim zbiorniczek jest nad świecą więc działać musi. W JD jeśli jest na powrocie to albo zbiornik jest wyżej niż świeca albo jest utrzymywane ciśnienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Mf ma z układu ale ciśnienia tam nie ma , zbiornik wyżej, czyli zasilanie grawitacyjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5
Napisano (edytowany)

Nie zdziwię się bo wiem jak jest układ zbudowany. Podczas pracy pompki ciśnienie lekko wzrośnie ponieważ występuje zjawisko bezwładności , ale świeca działa bez pompowania na samym zasilaniu grawitacyjnym z tego małego zbiorniczka.I jako tako nie ma tam zaworu utrzymującego jakiekolwiek ciśnienie.

Edytowano przez slawek80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Ciekawe jak wytłumaczysz mi zasilanie grawitacyjne w MF-ach gdzie zbiornik jest poniżej silnika, bo nie wszystkie MF-y mają go nad silnikiem a jednak przy żadnym nie zauważyłem jakiegoś zbiorniczka przy świecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Nie zdziwię się bo wiem jak jest układ zbudowany. Podczas pracy pompki ciśnienie lekko wzrośnie ponieważ występuje zjawisko bezwładności , ale świeca działa bez pompowania na samym zasilaniu grawitacyjnym z tego małego zbiorniczka.I jako tako nie ma tam zaworu utrzymującego jakiekolwiek ciśnienie.

To jak w końcu z układu paliwowego czy osobnego zbiorniczka?

Napisałem ci poza tym że świecę zasila układ paliwowy w którym jest ciśnienie, może to być powrót pod warunkiem że jest wyżej niż sama świeca lub osobny zbiornik który też jest wyżej. 

Nie będę wspominał o tym że w świecy zasilanej z osobnego zbiornika też jest jakieś ciśnienie jakie wytworzy ciężar paliwa znajdującego się nad nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)



Jedne świece płomieniowe zasilane są paliwem które jest wyżej od świecy i paliwo swoją bezwładnością spływa do świecy zasilając ją w ten sposób.Dodatkowo w mtz świeca ma zaworek elektromagnetyczny który otwiera się w chwili podania na niego zasilania. Ale są też świece które mają zaworek na bimetal który otwiera się sam w chwili gdy świeca uzyska odpowiednią temperaturę tylko takich w mtz nie ma.  Gdybyśmy wytworzyli dla niej ciśnienie to paliwo nie zdążyło by się całe zapalić , widać to na filmiku ze świecą od mtz . Kilka kropel a i tak się wszystko nie zapaliło jak byśmy jej zapodali pod małym ciśnieniem to by się tam  lało zalewając tłoki.  Na drugim filmiku widać że świeca rozgrzewa się ale paliwo podawane jest pod małym ciśnieniem tylko w chwili próby uruchomienia , możliwe że zasilane jest z powrotu lub innego miejsca. 

Edytowano przez hurlimannD70

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Macie kilka postów wyżej wklejony układ świecy płomieniowej z mf-a !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Macie kilka postów wyżej wklejony układ świecy płomieniowej z mf-a !!!!

Tak i ta świeca ma bimetal w środku , rozgrzewa się do czerwoności i dopiero otwiera zawór  a ruch silnika powoduje zasilenie paliwem i zapalenie się świecy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Świeca zapala się bez ruchu silnika , a ruch pompki uzupełnia tylko paliwo w tym zbiorniczku(podczas ruchu pompki delikatnie tylko wrasta ciśnienie, o tyle żeby paliwo z tego zbiorniczka dało rade przepchnąć do rurki idącej do baku). Przynajmniej u mnie tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1356

w mf swieca jest zasilana z filtra paliwa bynajmniej u mnie w chwili gdy odpala sie silnik i ten porusza pompke ktora nabija cisnienie, ewentualnie jak pompuje sie pompka recznie, ale cisnienie byc musi bo i zbiornik i filtry sa nizej niz swieca, w mtz jest wlasnie inna swieca i tam jest grawitacyjnie ze zbiorniczka jak na filmikach, tam cisenia nie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Wiem, że to działa, ale w lepszych modelach MF i w Johnie tym co jeżdżę jest układ bezciśnieniowy ze zbiorniczkiem na przelewie, tylko, że MTZ nie ma przelewu pompy puszczonego do baku...

wpx_7cdd064dcfda61b40c8bb8a902e144d4.jpg

A ja mam taki układ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

W starej renault 155.54 jest całkiem podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

A w iveco jest podłączona do powrotu tyle że jest zaworek utrzymujący ciśnienie 0,3 bara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1356

na powrocie tez jakies tam cisnienie jest, a jak jeszcze jest zaworek to tym bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy koledzy mają świecę podłączoną przez przekaźnik ? Ja mam bezpośrednio ze stacyjki i zastanawiam się nad przekaźnikiem , może szybciej i lepiej by grzała? Bardzo proszę o opinię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

W kolektorze panuje jakieś podciśnienie i to może wystarczyć żeby zassać paliwo przez świecę ze zbiorniczka a na pewno coś tam zawsze wspomaga przy zasilaniu grawitacyjnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Ja mam prosto ze stacyjki. Przekaźnik pewnie nie zaszkodzi bo jak masz już starą stacyjkę to może "gubić" tam trochę prądu. Zmierz napięcie przy samej świecy podłączonej przez stacyjkę a później podłącz na krótko z pominięciem stacyjki i zobaczysz czy jest wyższe. Jak będzie duża różnica to można wpiąć przekaźnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hobbysta33    0

Cześć wam wszystkim jestem nowy na forum!Jestem na etapie montażu świecy płomieniowej właśnie do mtz 82. Moje podłączenie będzie wyglądać następująco (ze starego nic nie zostanie-zepsuta stacyjka (bardzo ciężko przekręcić kluczyk, może się złamać), świeca oryginalna niesprawna, strasznie zabrudzony zbiorniczek). Świeca od mf, zbiorniczek płynu hamulcowego od c 360, przekaźnik wyciągnięty ze starego samochodu na szrocie 30A, przycisk zapłonu (rozruchu) od c360 oraz przycisk klaksonu (czerwony grzybek) do załączania przekaźnika świecy. Świeca wkręcona w dorobioną kryze, do niej podłączony zbiorniczek za pomocą wężyka przezroczystego żeby było widać naftę. Teraz elektryka: ze stacyjki biorę +12V najbliżej i gruby kabel, prowadzę do przycisku sterowania świecy oraz do przycisku zapłonu-rozruchu (przekrój 1,5 mm2). Wyjście z przycisku ster prowadzę do przekaźnika zacisk 85, wyjście z przycisku rozruchu prowadzę również do przekaźnika zacisk 85 oraz na elektromagnes rozrusznika. Następnie +12V przewodem 2,5 lub 4mm2 z bezpiecznikiem 15A prowadzę do przekaźnika zacisk 30 i takim samym z zacisku 87 do świecy. Jeszcze masa do zacisku 86. Myślę że to jest dobrze jeżeli nie to proszę o poprawki. Obsługujący musi wiedzieć żeby dlugo nie grzać świecy bo nie ma żadnych zabezpieczeń czasowych. Dwa przyciski z podłączoną świeca żeby nie trzymać dwóch naraz przy odpalaniu. Latem można od razu zapalać ciągnik, a zimą 5-10 sekund grzanie świecy następnie rozruch podczas którego również jest załączona świeca(obsługa jedną ręką). I jak się na to zapatrujecie, dobrze czy zagmatfane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×