Skocz do zawartości
kposy

Wasze osiągniecia ursusami

Polecane posty

Rafal180    2

Czy prostata ma coś wspólnego z jazda ursusem?? To chyba choroba genetyczna która neie może być spowodowana np jazda ursusem ;) choć nie jestem lekarzem i mogę się mylić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dark34    0

dlugo by wyliczacno to z ciekawszych 912 wyciaganie tira z burakami nie dal rady potzrbny byl jescze pronar 130km i mtz 82a, 912 wyciaganie walca drogowego tez nie dal rady potrzbny byl jescze 1012 a teraz 1634 wyciaganie tirow z burakami c330 palenie gumy przy podawlaniu kukurydzy 1634 i 1014 wyciaganie przyczepy 12t z blota jescze byl pronar 130km namordowali sie ale poszedl, 1634 prawie przewrocilem jechalem z przyczepa z gorki ale pies siedzial w kabinie i przechodzac wybil mi bieg to ja skret na maksa w lewo bo przede mna stodolaa wtedy chamulcy nie bylo bo cylinderki popekalytylne kolo sie podnisolo ale stanol spowrotem na 4 kola c360 jezdzilem z bronami na 5sprzeglo smiedzialo jak nie wiem ale szedl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafiook    2

Niektorzy tu piszacy posty to wykazali sie niesamowita wyobraznia piszac niezle bajki a inni niesamowita glupota co robili nektorymi ciagnikami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jacus    95
Czy prostata ma coś wspólnego z jazda ursusem?? To chyba choroba genetyczna która neie może być spowodowana np jazda ursusem <_< choć nie jestem lekarzem i mogę się mylić :)

wpisz na google to sie dowiesz. zreszta nie tylko ursusem innymi ciagnikami tez. moze jak pojezdzisz parenascie lat zawodowo ciagnikami to sam na sobie doswiadczysz,czego ci nie zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil9161    0
Niektorzy tu piszacy posty to wykazali sie niesamowita wyobraznia piszac niezle bajki a inni niesamowita glupota co robili nektorymi ciagnikami :)

zgodze sie z Toba, niektorzy troche przesadzaja....... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel330    0

U mnie c-330 ciągnął i kiprował ponad 8 ton pszenżyta świadkiem był @Czaki i @Grzegorz6180 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakobek    4

umnie rekord C-330M to cięgniecie około14 ton (buraki cukrowe +2 przyczepy ) po równej drodze ledwo że szedł na terenowych ale dał rade noi wydarł 6 ton pszenicy pod góre umnie na podwórzu przód skakał ja głupi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rado304    0

u nas na wsi chłop pijany przejechał c-360 przez drewniany garaż na drugą strone aż się garaż za nim zawalił a 60'tka tylko lusterka straciła i komin się urwał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dominik1634    1

JA c-360 ciągnołem 3 przyczepy ziemniaków, 2 d-47 na jednej tak ze 4 na drugiej 3,5 ton i d-46 na której były worki ok. 4 tony. Z miejsca na dwójce ruszył ale sprzęgło mam już liche to na czwórce ślizgało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

ponad 9 ton wysłotek na autosanie 4t :) dobrze że wszędzie droga była utwardzona:lol: pod większe górki czuć było kazdy wybuch na tłokach-jednak kaczak sie tak łatwo nie poddawał-kitował na 6-tce :) ale pryzmę robiłem na podorywce przy oborze i o dziwo jakoś siłą rozpędu udało sie podjeżdzać pod kopiec:lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Ja moim zdaniem zadnych rekordów nie pobiłem ale zdarzało się kilka ciekawych sytuacji ..

ursusem c330 jezdziłem z ruską przyczepą 4,5 t + autosankąd732 pelnymi zboża (naszczęscie tylko kilka kilometrów)

ursusem c 360 3p mnie raz z góry zciągneło jak próbowałem z dwoma przyczepami siana z łak wyjechać ,co ciekawe na wiosne wyjechałem a przy drugim skosie już nie ;) też raz do rzeki tata prawie wpadl - z gorki sie poślizgnął ciągnik i zatrzymal 20 cm od wody (byłem mały ale tak się wystraszyłem że hej )

urssem c 385 wyciągałem dostawczaka zawieszonego na poboczu - przód w górę w 80 poszedł i zostały dołki w nowym asfalcie :)

a tak to nic ciekawego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid18    1

Muj tata ma firmę leśną ciąga c-360 przez 17 lat ciągnik katastrofa ale jak idzie po prostu rakieta. W 2000r 3 dęby jeden około 5,5 ton .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bolos51    2

Mój tata raz wyciągał tira, zjeżdzał z drogi na pobocze koło mojego garażu a jest lekki spadek i sie zawiesił wyciagał go ursusem 4011 liną 15 kiedy już praiw wyjechał to tata szarpnął i sie lina zerwała. Isry leciały z tłumika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lopol92    0

mój wujek ciągnął c330m 15t kamienia na dwóch przyczepach pod górę długą na jakieś 400m i dość stromą to na jedynce rwał asfalt bo było lato i się tak nagrzał, ale dał rade...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik2121    0

ja swoja c-330 ciagnołem 3 przyczepy ziemiaków no jednej około 4 ton ale podwórko całe zryte a drugi takie moje osiągnięcie to c-260 wyciągnołem zetora proxime ale stałem na drodze i guma aż śmierdziała ale poszedł i raz na dwie c-330 z siąsiadem wyciagaliśmy kombajn zbożowy ale to już inna bajka

 

sorki C-360 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gruby28ha    0

Ja swoim URSUSEM C-355M (bardzo żadko spotykanym) po równej drodze wyciągnąem 39km/h z przyczepą 4t na której był 1 bizonowski zbiornik zboż. Kiedyś mój ojciec ciągał agregat 2.80 4 biegiem (za piędziesiątką dymu jak z lokomtywy :rolleyes: ale szła jak trza ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartollini    1

o osiągach ojca naszą wyczynową c-360 to by długo pisać. ja w swojej krótkiej karierze mam wyciąganie c330 z rozrzutnikiem pełnym kukurydzy, wyciągałem go z kopca a zakopał się po samą d*pę tą trzydziechą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

27 lat po dwóch kapitalkach i nadal ma moc :)

Jak dobrze pamiętam z dwiema pełnymi przyczepami pszenicy po 7 ton pod polną górę 3 km - nie wiem czy to jest wyczyn :)

wyciągnięcie Claasa lexiona 540 ( 16245 rady nie dał, nie wiem czemu :) )

holowanie bizonu i przyczepy z rzepakiem :) - pamiętam do dziś jakiego stracha miałem tak jechać, a na wsi wielkie zachwycenie czego to ja jeszcze nie wymyśliłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

Ciapkiem ciagniecie HL naładowanej prawie 11 t  po betonie w hali. A 60-kami ruszenie kosiarki rotacyjnej na 500 obr/min. I pomoc 60-tki przy ruszeniu stara z mlekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    514

Nie wiem co to za osiągnięcie ruszyć rotacyjną c-360 na 500 obr. :) gdyby to była c-330... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sim12    2

jazda z rozrzutnikem 4t niezaładowanym max prędkość po polnej drodze (bieg szóstka max obroty) dobrze ze ojciec nie widział bo wiecej bym nie jeździł hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×