Skocz do zawartości

Polecane posty

kapec22    26

4-7 marca poszło 220kg saletry, i na drugą dawkę też może być saletra czy lepiej jakiś saletrzak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    84

4-7 marca poszło 220kg saletry, i na drugą dawkę też może być saletra czy lepiej jakiś saletrzak ?

 

Jak byłem niedoinformowany i niewyedukowany to też chciałem sypać Saletrzak pogłównie, o zgrozo.


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

greg91    3

Witam czego to są objawy czy to jakiś niedobór czy grzyb w pszenicy

post-90476-0-87775000-1491942904_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    84

Ja rozpuszczam mocznik i siarczan w zbiornikach 1000 litrów (maja obciętą górę). Częściowo zalewam zbiornik wodą (z wodociągu bądź studni) wrzucam mocznik i siarczan magnezu (w ilości zależnej od fazy rozwojowej roślin), dolewam wody. Robię stężenie dokładnie takie jak ma być w opryskiwaczu. Do rozpuszczania nawozów w zbiornikach i zalewania  opryskiwacza używam pompy zatapialnej do brudnej wody. Wydatek pompy to 11tys. litrów/godz a koszt w markecie ok 190pln. Koszt zbiorników 3 lata temu 150 pln/szt.

 

https://www.leroymerlin.pl/nawadnianie/pompy-i-hydrofory/pompy-odwadniajace/pompa-zanurzeniowa-500-w-11000-l-h-sterwins,p269971,l2163.html

 

Tak przygotowany roztwór robię wcześniej aby się ogrzał (czasem parę godzin, czasem dzień wcześniej). Zalewanie opryskiwacza 600 litrów to kwestia 4-5 min. Naprawdę trzeba się uwijać aby zdążyć dodać ŚOR do opryskiwacza. Założe jeszcze zawór kulowy za pompą i wtedy będę mógł regulował wydatek pompy.

 

Nawet jak pryskam bez nawozów też tak napełniam opryskiwacz. Temperatura wody jest bardzo ważna dla skuteczności zabiegu.

 

Acha PAMIĘTAJCIE dobrze UZIEMIENIĆ Pompę !!!!!!!!!!

U mnie wszystko stoi 2 m nad ziemią i łapię wodę z dachów, więc pompy nie trzeba. Pomyślę nad zbiornikiem do rozcieńczania mocznika, nawet już mi się nasuwa kilka pomysłów. Mocznik sam się rozpuści czy trzeba mieszać, jak wrzucę 50 kg do beczki 300L i zakręcę szczelnie?

 


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

W poniedziałek o 17 skończyłem pryskać pszenicę ozimą herbicydem Granstar Ultra. Temperatura podczas zabiegu wynosiła 19 stopni, a teraz za oknem jest -2,5. Czy zabieg ten będzie w ogóle skuteczny? Na ulotce informacyjnej tego pestycydu pisze niby, że po sześciu godzinach wstrzymuje wzrost chwastów, ale ciekawe jak w rzeczywistości jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    80

Jak byłem niedoinformowany i niewyedukowany to też chciałem sypać Saletrzak pogłównie, o zgrozo.

Saletrzak można sypać także pogłównie najlepiej przed spodziewanym deszczem.Na saletrze masz też napisane aby uniknąć strat azotu najlepiej wymieszać z glebą.Saletrzak to to samo co saletra tylko ma dodatek dolomitu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    84

Spoko, ja wybieram saletrę, RSM oraz mocznik, czyli nawozy gdzie stosunek ceny do czystego azotu jest najlepszy.  Wiem kiedy najlepiej  stosować  saletrzak, a tego wapnia i magnezu to tam jest co kot napłakał.  Ale kto lubi albo potrzebuje dorzucić magnezu ten sypie. Ja osobiście tylko przedsiewnie. 


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie mam pytanie. Jako że jestem hmm początkujący to jeszcze nie za wiele wiem ale do rzeczy...

 

Nie dawno dostałem w prezencie siarczan magnezu siedmiowodny... Moje pytanie brzmi czy warto pryskać tym składnikiem pszenice ozimą? Kiedy to zrobić? Czy nie za późno? Noo i czy jak już tym bym pryskał to czy nie dokupić jakiegoś innego składnika lub składników jak tak to jakich?

 

Dodam że na pszenice ozimą w pierwszej dawce poszło 300 kg/ha saletry amunowej w drugiej dawce ( w sobotę) 90 kg saletry/ha i 2 tyg temu pryskałem Mustangiem Forte. Tyle jak na razie.

 

Obecnie pszenice oceniam w skali 6/10

 

Planuję początkiem maja opryskać zboże również Attributem z Chwastoxem. Co myślicie?  Pryskając tym siarczanem dodam również śrrodki na grzyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamson330    13

U mnie wszystko stoi 2 m nad ziemią i łapię wodę z dachów, więc pompy nie trzeba. Pomyślę nad zbiornikiem do rozcieńczania mocznika, nawet już mi się nasuwa kilka pomysłów. Mocznik sam się rozpuści czy trzeba mieszać, jak wrzucę 50 kg do beczki 300L i zakręcę szczelnie?

Pomysł z deszczówka fajny (miękka woda), ale przydało by się jakieś filtrowanie. Nie masz z problemów z zanieczyszczeniami?Skoro zbiorniki są wysoko to trzeba wnosić worki :) Ja rozpuszczam mocznik i siarczan przy pomocy pompy zatapialnej, stojącej na dnie zbiornika a przewód tłoczny kładę również na dno. Robi się "wir" który rozpuszcza nawóz. Zbiorniki mają obcięta "górę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

400 kg saletry już dostała, a w maju będziem pryskać "od chwasta "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    294

U mnie niektóre działki jeszcze nic nie dostały, a co tu mówić o chwastach  B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    84

Pomysł z deszczówka fajny (miękka woda), ale przydało by się jakieś filtrowanie. Nie masz z problemów z zanieczyszczeniami?Skoro zbiorniki są wysoko to trzeba wnosić worki :) Ja rozpuszczam mocznik i siarczan przy pomocy pompy zatapialnej, stojącej na dnie zbiornika a przewód tłoczny kładę również na dno. Robi się "wir" który rozpuszcza nawóz. Zbiorniki mają obcięta "górę".

Spokojnie, już objaśniam, przed każdym zbiornikiem mam odstojnik, który łapie pierwszą wodę z brudem następnie się szczelnie  zamyka, (łapie około 30 litrów pierwszej wody z piaskiem, owadami itp.  po deszczu brudna woda spada i odstojnik czeka na następny deszcz.) Także brudu nie ma ( nie ma dużych cząstek stałych i liści, owadów itp. )  Tę poprawkę wprowadziłem po roku, w którym ziemi w mauzerach miałem dobre 100 kg. 

Pod każdą beczką mam  filtr korpusowy calowy, o np. taki :

http://dobo.pl/product-pol-2251-FILTR-DO-WODY-OBUDOWA-KORPUS-NARUROWY-3-4-10-CALI.html

ale wkład filtra  nie musi być taki dokładny, wystarczy 50 mikronów i większe 

Cała instalacja jest  na rurach PVC kanalizacyjnych, szczelna, (odbiór z rynien i rozprowadzenia) można mauzery ustawiać szeregowo, a odbiór odbywa się  na rurach PP 32 (calowe) Przepływ wody około 100 litrów na minutę, także mały opryskiwacz zalewa się w mig. 

Pod cały układ podpinam Karchera, albo co tylko zechcę, węże ogrodowe itp. Po umyciu auta tą wodą, albo ciągnika, opryskiwacza czy całego sprzętu  nie ma śladu na karoserii 

Mam obliczoną powierzchnię jednego dachu i wiem ile deszczu spada na metr kwadratowy a to przydatna informacja. 

Dodam tylko, że za cholerę się to nie opłaca, bo jedna beczka 1000L wraz z całym osprzętem to koszt około 300-350zł, więc 100 m wody z wodociągów. Ale ja  ogólnie jestem inny. 

Mam cały czas zapas ciepłej wody, czystej, miękkiej, dostępnej od ręki. Ponadto mam też zbiorniki na wsi, gdzie wodociągów nie dociągnęli a  budynki z blaszanymi  dachami stoją.  Co rok dorzucam jeden zbiornik jak jakieś oszczędności się wygospodaruje. Wody tej dużo używam do podlewania, wtedy omijam filtry i biorę bezpośrednio ze zbiorników.  Przez filtr leci tylko  do karchera i oprysków. 

 

Ale wracając do tematu, mocznik planuję rozpuszczać w  zbiorniku ustawionym na podłożu, szczelnie zamkniętym. Opryskiwacz sam sobie będzie zasyłał roztwór w potrzebnej ilości. Nie wiem, czy wszystkie opryskiwacze  mają funkcję zasysania, ale chyba tak, bynajmniej mój takową posiada. 


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Murphys    4

Ktos pytal, to odpowiadam. Polecam Atlantisa jest dosc drogi, ale zalatwia duzo chwastow ja pryskam nim co rok w gornej dawce bo mialem problem ze stoklosa po burakach jak sialem, a po nim czysciutko jak na asfalcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W poniedziałek o 17 skończyłem pryskać pszenicę ozimą herbicydem Granstar Ultra. Temperatura podczas zabiegu wynosiła 19 stopni, a teraz za oknem jest -2,5. Czy zabieg ten będzie w ogóle skuteczny? Na ulotce informacyjnej tego pestycydu pisze niby, że po sześciu godzinach wstrzymuje wzrost chwastów, ale ciekawe jak w rzeczywistości jest?

 

Przy takim skoku temperatur to raczej nie wiele pomoże. Jak przez noc wzięło to dobrze. Ja stosowałem w zeszłym sezonie u siebie Biathlon 4D z adiuwantem na dwuliścienne i ten sobie poradził przy skoku temperatur, ale wtedy spadło z kilkunastu do 5-6 stopni. Jak miałeś -2 to w tej temperaturze nic nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    29

Spokojnie, już objaśniam, przed każdym zbiornikiem mam odstojnik, który łapie pierwszą wodę z brudem następnie się szczelnie  zamyka, (łapie około 30 litrów pierwszej wody z piaskiem, owadami itp.  po deszczu brudna woda spada i odstojnik czeka na następny deszcz.) Także brudu nie ma ( nie ma dużych cząstek stałych i liści, owadów itp. )  Tę poprawkę wprowadziłem po roku, w którym ziemi w mauzerach miałem dobre 100 kg. 

Pod każdą beczką mam  filtr korpusowy calowy, o np. taki :

http://dobo.pl/product-pol-2251-FILTR-DO-WODY-OBUDOWA-KORPUS-NARUROWY-3-4-10-CALI.html

ale wkład filtra  nie musi być taki dokładny, wystarczy 50 mikronów i większe 

Cała instalacja jest  na rurach PVC kanalizacyjnych, szczelna, (odbiór z rynien i rozprowadzenia) można mauzery ustawiać szeregowo, a odbiór odbywa się  na rurach PP 32 (calowe) Przepływ wody około 100 litrów na minutę, także mały opryskiwacz zalewa się w mig. 

Pod cały układ podpinam Karchera, albo co tylko zechcę, węże ogrodowe itp. Po umyciu auta tą wodą, albo ciągnika, opryskiwacza czy całego sprzętu  nie ma śladu na karoserii 

Mam obliczoną powierzchnię jednego dachu i wiem ile deszczu spada na metr kwadratowy a to przydatna informacja. 

Dodam tylko, że za cholerę się to nie opłaca, bo jedna beczka 1000L wraz z całym osprzętem to koszt około 300-350zł, więc 100 m wody z wodociągów. Ale ja  ogólnie jestem inny. 

Mam cały czas zapas ciepłej wody, czystej, miękkiej, dostępnej od ręki. Ponadto mam też zbiorniki na wsi, gdzie wodociągów nie dociągnęli a  budynki z blaszanymi  dachami stoją.  Co rok dorzucam jeden zbiornik jak jakieś oszczędności się wygospodaruje. Wody tej dużo używam do podlewania, wtedy omijam filtry i biorę bezpośrednio ze zbiorników.  Przez filtr leci tylko  do karchera i oprysków. 

 

Ale wracając do tematu, mocznik planuję rozpuszczać w  zbiorniku ustawionym na podłożu, szczelnie zamkniętym. Opryskiwacz sam sobie będzie zasyłał roztwór w potrzebnej ilości. Nie wiem, czy wszystkie opryskiwacze  mają funkcję zasysania, ale chyba tak, bynajmniej mój takową posiada. 

A nie masz problemów z glonami latem. Jak gromadziłem wodę to 3-4 dniach bardzo ciepłych robiła się zielona i trzeba było ją wylewać. To nie problem ale zbiorniki n=były do mycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10
(edytowany)

Oprysk skończyłem w poniedziałek o 17, i całą noc i cały wtorek, aż do dzisiejszego poranka przymrozku nie było. To na pewno zabieg będzie nieskuteczny?

 

Na Internecie można znaleźć zapis:

"Nawet herbicydy, które można stosować w niższych temperaturach lepiej stosować w temperaturze powyżej 5 °C i przynajmniej na kilka godzin przed nadejściem i to nieznacznego przymrozku. Wówczas ich skuteczność działania nie powinna być obniżona. Mniejsza skuteczność substancji może wystąpić jeżeli zabieg zostanie wykonany na krótko przed nadejściem przymrozku, np. wieczorem lub nastąpią znaczne spadki temperatur".

[http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/przymrozki-a-stosowanie-herbicydow,60724.html%5D

 

Kolejny zapis:

"Temperatury powyżej 0°C do ok. 10°C dobrze znoszą również preparaty typu: IPU, Solar 200 EC, Granstar 75 WG oraz większość sulfonylomoczników (...)".

[https://www.agrofakt.pl/opryski-mrozami-sens/]

 

 

"Stosowanie herbicdów w okresie występowania przymrozków nie musi mieć negatywnego wpływu na rośliny chronione. Ważne jest, aby przy wykonywaniu takiego zabiegu przestrzegać zalecanych dla preparatu temperatur stosowania i aby do momentu nadejścia przymrozku minęło kilka godzin. W celu spełnienia powyższych warunków zabieg powinien być wykonywany w ciągu dnia. Jednak jeżeli po wchłonięciu przez roślinę chronioną substancji czynnej gwałtownie spadnie temperatura poniżej 0ºC może dojść do czasowego zachwiania i spowolnienia procesów biochemicznych zachodzących w roślinie, w tym zahamowania jej wzrostu".

[http://blog.cheminova.pl/co-powinienes-wiedziec-o-przymrozkach/]

 

 

Zatem w moim przypadku minęło od zabiegu do przymrozku (-2,5 stopnia) ponad 24 godziny. Wiem, że przed wykonaniem zabiegu powinno być minimum trzy dni bez ujemnych temperatur i po zabiegu też trzy dni, ale kto mógł przewidzieć przymrozek, skoro we wszystkich prognozach, które sprawdzałem nie było go pokazanego.

 

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ponawiam pytanie jeszcze raz gdyż mam sprzeczne informacje.. czy po oprysku Atlantisem można siać rzepak???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba55    447

ja mam pytanie  czy jest sens siac      druga dawke azotu   przez opryskiem na chwasty?      bo po  swietach    chcialbym dac  oprysk   na chwasty bo do tej pory nie bylo warunkow  ale znow cos mowia  o przymrozkach  wiec mysle  czy nie wysiac najpierw drugiej  dawki azotu  poki bedzie wilgoc bo pozniej z tym roznie      ?


coraz gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mareg    14

czy można mieszać Stabilan :

a) z herbicydem ? 

b) mocznikiem , siarczanem , odżywką ?

prosze o odpowiedzi bo są rózne opinie na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    136

U mnie podobnie pszenice dostały po 175N i tylko arkadia skończyła się krzewic reszta ani myśli przestać- trochę gęsto mi się zrobiło na polach- ale żeby to zawsze człowiek miał takie problemy tylko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    136

czy można mieszać Stabilan :

a) z herbicydem ?

b) mocznikiem , siarczanem , odżywką ?

prosze o odpowiedzi bo są rózne opinie na ten temat

Kolego opinia powinna być jedna, herbicyd można mieszać tylko z wodą inne kombinacje obarczone są dużym ryzykiem uszkodzenia rośliny chronionej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez kuba24051
      pora zalozyc nowy temat. jak u was z cena?
      Michalczyk dzis 670+vat a cena od 640-670
    • Przez Blusik
      Witam
      Mam tak zwane raczki w pszenicy pojawiają się od ciepła i zjadają pszenicę. 
      Pod pszenicą jest garaż ogrzewany, którego nie moge wyłączyć ani odciąć. Czy są jakieś opryski na te stworzenia aby popsikac ziarno czy coś? 
      Pozdrawiam 
    • Przez livebird
      Witam mam pytanie jeśli w fazie 1 kolanka w pszenicy ozimej zastosowałem regulator wzrostu Kobra 510 SL to mogę w pózniejszych fazach wzrostu dodatkowo zastosować Modus 250 EC?
    • Przez małarolniczka
      Witajcie,
      czy wiecie co może być przyczyną jasnozielonych placków na pszenicy ozimej?

    • Przez szop01
      witam wszystkich, mam problem ze z identyfikowaniem choroby która wystąpiła w łubinie wąskolistnym.


×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.