Skocz do zawartości

Polecane posty

ansu    93

Wsypuję na sito 25kg leję wodę i jakoś się sam rozpuszcza Przy roztworach powyżej 10% wsypuję do wiader zalewam ciepłą wodą jak wrócę to częściowo już rozpuszczony

Od lat noszę się z zamiarem przygotowania wcześniej roztworu 50% w zbiornikach 1000l i rozcieńczania do potrzebnego stężenia 5, 10 czy 20%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    431

Rozwiązaniem jest woda ze zbiornika (ma zazwyczaj temperaturę wyższą niż ta ze studni/wodociągu). W ciepły dzień około 15-18 stopni, a nie 5-7, więc i mocznik się szybciej rozpuszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wilhelm    401

@panczo Te kilka kg. azotu wolę podać w nawozach stałych (saletra, saletrosan) Jak dla mnie, to szkoda zachodu z rozpuszczaniem tego, itd. Poza tym roztwór mocznika rozmiękcza kutykulę liści, przez co z jednej strony wzmaga wchłanianie składników roztworu (mikro, siarcz. mg.), ale z drugiej strony - ułatwia wnikanie w roślinę zarodników grzybów.. Tak że jak dla mnie, to więcej wad niż zalet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    79

Czyli jednak mocznik pomaga przedostać się grzybom do wnętrza roślin a ja myślałem że kumpel mi ściemnia. W ogóle dokarmianie dolistne tymi fosforowymi i potasowymi to kosmetyka ma sens tylko wtedy kiedy roślina ma utrudnione warunki do pobierania składników z gleby, np susza. Ale mocznik w roztworze wodnym to jednak spora dawka azotu.


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    181

Mocznik to dobra sprawa do oprysków ale w małej ilości pare kg na ha. Obniża ph roztworu przez co skłądniki są lepiej pobierane i przyśpiesza transport i wchłanianie się zastosowanych oprysków. Dlatego zawsze dodaje z 10 kg mocznika na opryskiwacz. Jeśli chodzi i wprowadzanie azotu to od tego są korzenie i tego sie trzymajmy. Mocznik dolistnie w dużych dawkach tylko w wyjątkowych sytuacjach kiedy zboże jest marne i coś tam chcemy je podratować wtedy łącznie z mikro i siarczanem magnezu można je podgonić troche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    65

Żadnych wiader, ja mam mieszadło zrobione z pralki i podłączone bezpośrednio do opryskiwacza, który na wolnych obrotach pobiera sobie co tam do mieszadla wieje czy wyspie, tu wszystko idzie sprawnie, przewody calowe, szybkozlączki itp. Tylko długo się rozpuszcza ten cholerny mocznik trzeba te kilka czy kilkanaście minut poświęcić na te 20 kg a czas leci, a tu jakbym dodał 100 litrów Rsm na 500 wody to sama przyjemność. Ale pytanie jaki skutek?

Czemu RSM parzy a mocznik nie?

Bo w RSM jest również azot azotanowy i amonowy (formy nieorganiczne) który roślina może szybko pobrać przez liść co powoduje poparzenie (wzrost zasolenia). Forma amidowa jest formą organiczną i roślina musi użyć ureazy aby rozłożyć ją do formy nieorganicznej, którą będzie mogła wykorzystać. Proces ten wymaga trochę czasu.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    79

A jest jakieś bezpieczne stężenie azotu azotanowego i amonowego w wodzie, które nie zagraża pszenicy? Czy każda ilość tego azotu powoduje poparzenia?


"seks to jedna z najpiękniejszych, najbardziej naturalnych i najzdrowszych rzeczy, jakie można kupić za pieniądze"

Tom Clancy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    136

Kiedyś mocznika dużo się rozpuszczało teraz tylko dwa razy na rzepak25 kg na 200 litrów wody,rozpuszczam na sicie bez problemu ,w zbożach więcej szkody niż pożytku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    138

A jest jakieś bezpieczne stężenie azotu azotanowego i amonowego w wodzie, które nie zagraża pszenicy? Czy każda ilość tego azotu powoduje poparzenia?

o ile dobrze pamietam to stężenie 1-3 % (zależnie od warunków i faz) jest bezpieczne, także mija się z celem takie nawożenie


Zapraszam na mój profil.
Pozdrawiam losktos ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamson330    12

Ja rozpuszczam mocznik i siarczan w zbiornikach 1000 litrów (maja obciętą górę). Częściowo zalewam zbiornik wodą (z wodociągu bądź studni) wrzucam mocznik i siarczan magnezu (w ilości zależnej od fazy rozwojowej roślin), dolewam wody. Robię stężenie dokładnie takie jak ma być w opryskiwaczu. Do rozpuszczania nawozów w zbiornikach i zalewania  opryskiwacza używam pompy zatapialnej do brudnej wody. Wydatek pompy to 11tys. litrów/godz a koszt w markecie ok 190pln. Koszt zbiorników 3 lata temu 150 pln/szt.

 

https://www.leroymerlin.pl/nawadnianie/pompy-i-hydrofory/pompy-odwadniajace/pompa-zanurzeniowa-500-w-11000-l-h-sterwins,p269971,l2163.html

 

Tak przygotowany roztwór robię wcześniej aby się ogrzał (czasem parę godzin, czasem dzień wcześniej). Zalewanie opryskiwacza 600 litrów to kwestia 4-5 min. Naprawdę trzeba się uwijać aby zdążyć dodać ŚOR do opryskiwacza. Założe jeszcze zawór kulowy za pompą i wtedy będę mógł regulował wydatek pompy.

 

Nawet jak pryskam bez nawozów też tak napełniam opryskiwacz. Temperatura wody jest bardzo ważna dla skuteczności zabiegu.

 

Acha PAMIĘTAJCIE dobrze UZIEMIENIĆ Pompę !!!!!!!!!!

Edytowano przez adamson330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    38

Odpowie ktoś na pytanie ile dni po zastosowaniu lancetu mozna pryskac mocznikem?
A drugie to czy jak pszenica jest słaba jeszcze to czy juz sypać druga dawkę saletry czy pryskac ja jeszcze dolistnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    176

Ma minąć 3 dni między zabiegiem herbicydowym a odżywianiem dolistnym.
Kolega losktos na poprzedniej stronie mówił że jak jest pszenica słabsza to można podać trochę szybciej drugą dawkę azotu i niby jest to bardziej wskazane niż podawanie odżywek które tylko oszukują roślinę a nie nadają jej tempa rozwoju. 


Vixa balet :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    156

Saletrę sypiesz na glebę, a nie na liście. Odstęp czasowy między nawozem a opryskiem nie ma żadnego znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kuba24051
      pora zalozyc nowy temat. jak u was z cena?
      Michalczyk dzis 670+vat a cena od 640-670
    • Przez AgroKolo
      Witam, Mam pytanie, chodzi o opryski które teoretycznie powinny być stosowane na pszenice ozimą, czy można stosować na pszenżyto ozime. Np. SAROKSYPR 250 EC. Z góry dzieki za odpowiedź.
    • Przez Pawel0418
      Witam,po remoncie mam taki problem iż gdyż kiedy władek złapie 45 st lub więcej  to nie chce zaraz po zgaszeniu za palić muszę poczekać z 5 min aż ostygnie i pali na dyk dodam ze zawory sprawdziłem i są dobrze ustawione mechanik kiedyś mi mówił ze te nowe strasznie puchną i fakt tak jak by coś ściskało dodam,że mam stare cylindry dobre  i jak myślicie zmieniać cylindry na stare? zmienione zostały ponieważ tłoki były po przepalane i jedno miejsce na tłoku było strasznie z  tarte ale wszystko było ok a i jeszcze ,problem jest dopiero po wciśnięciu odprężnika jak jest odprężnik wyciągnięty to kręci normalnie czyli szybko  
       
       
    • Przez Danielkoltun
      Witam , postanowiłem założyć nowy temat ponieważ potrzebuję precyzyjnej i szybkiej odpowiedzi chociaż wiem że nie będzie łatwo mianowicie wszystko ładnie było pięknie Siałem zestawem uprawowo siewnym gdy nagle coś zaiskrzyło pod maską tak jakby rozrusznik i nic nie mam z prądu świateł , dynashift , ehr , do domu wróciłem na wolnych. Wiecie co mogło się stać dokładnie i od czego zaczynać?
    • Przez Blusik
      Witam
      Mam tak zwane raczki w pszenicy pojawiają się od ciepła i zjadają pszenicę. 
      Pod pszenicą jest garaż ogrzewany, którego nie moge wyłączyć ani odciąć. Czy są jakieś opryski na te stworzenia aby popsikac ziarno czy coś? 
      Pozdrawiam 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.