Skocz do zawartości

Polecane posty

szczypka    60

chyba nie  woda szybko stygnie a na polu widać efekty zastosowania mocznika 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

My nie mamy problemu z mocznikiem, odkąd zaniechaliśmy jego stosowania dolistnie ;)

 

dlaczego zaniechałeś stosowania?

Doszedłeś do jakiś ciekawych wniosków?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

piotr30piotr    64

to teraz parnik na przyczepę i w pole rozrabiać mocznik do oprysku , dzięki Bogu ja już kilka lat nie stosuję tego i ma  spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Wsypuję na sito 25kg leję wodę i jakoś się sam rozpuszcza Przy roztworach powyżej 10% wsypuję do wiader zalewam ciepłą wodą jak wrócę to częściowo już rozpuszczony

Od lat noszę się z zamiarem przygotowania wcześniej roztworu 50% w zbiornikach 1000l i rozcieńczania do potrzebnego stężenia 5, 10 czy 20%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Rozwiązaniem jest woda ze zbiornika (ma zazwyczaj temperaturę wyższą niż ta ze studni/wodociągu). W ciepły dzień około 15-18 stopni, a nie 5-7, więc i mocznik się szybciej rozpuszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

@panczo Te kilka kg. azotu wolę podać w nawozach stałych (saletra, saletrosan) Jak dla mnie, to szkoda zachodu z rozpuszczaniem tego, itd. Poza tym roztwór mocznika rozmiękcza kutykulę liści, przez co z jednej strony wzmaga wchłanianie składników roztworu (mikro, siarcz. mg.), ale z drugiej strony - ułatwia wnikanie w roślinę zarodników grzybów.. Tak że jak dla mnie, to więcej wad niż zalet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Czyli jednak mocznik pomaga przedostać się grzybom do wnętrza roślin a ja myślałem że kumpel mi ściemnia. W ogóle dokarmianie dolistne tymi fosforowymi i potasowymi to kosmetyka ma sens tylko wtedy kiedy roślina ma utrudnione warunki do pobierania składników z gleby, np susza. Ale mocznik w roztworze wodnym to jednak spora dawka azotu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pszycha1    6

ja stosuje mocznik ale w małych stężeniach przeważnie w fazie krzewienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Ile dni po zastosowaniu lancetu można dać mocznik dolistnie? I czy 20 % będzie dobrze? Pszenica jeszcze się krzewi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

Mocznik to dobra sprawa do oprysków ale w małej ilości pare kg na ha. Obniża ph roztworu przez co skłądniki są lepiej pobierane i przyśpiesza transport i wchłanianie się zastosowanych oprysków. Dlatego zawsze dodaje z 10 kg mocznika na opryskiwacz. Jeśli chodzi i wprowadzanie azotu to od tego są korzenie i tego sie trzymajmy. Mocznik dolistnie w dużych dawkach tylko w wyjątkowych sytuacjach kiedy zboże jest marne i coś tam chcemy je podratować wtedy łącznie z mikro i siarczanem magnezu można je podgonić troche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

No właśnie słabe jest tzn rzadkie. Dostało prawie 300 kg saletry ale jeszcze szału nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam kolegów chciałbym zasięgnąć porady w kwestii oprysku Atlantis. Czy mogę posiac rzepak po zastosowaniu tegoż środka? ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Żadnych wiader, ja mam mieszadło zrobione z pralki i podłączone bezpośrednio do opryskiwacza, który na wolnych obrotach pobiera sobie co tam do mieszadla wieje czy wyspie, tu wszystko idzie sprawnie, przewody calowe, szybkozlączki itp. Tylko długo się rozpuszcza ten cholerny mocznik trzeba te kilka czy kilkanaście minut poświęcić na te 20 kg a czas leci, a tu jakbym dodał 100 litrów Rsm na 500 wody to sama przyjemność. Ale pytanie jaki skutek?

Czemu RSM parzy a mocznik nie?

Bo w RSM jest również azot azotanowy i amonowy (formy nieorganiczne) który roślina może szybko pobrać przez liść co powoduje poparzenie (wzrost zasolenia). Forma amidowa jest formą organiczną i roślina musi użyć ureazy aby rozłożyć ją do formy nieorganicznej, którą będzie mogła wykorzystać. Proces ten wymaga trochę czasu.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

A jest jakieś bezpieczne stężenie azotu azotanowego i amonowego w wodzie, które nie zagraża pszenicy? Czy każda ilość tego azotu powoduje poparzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

Kiedyś mocznika dużo się rozpuszczało teraz tylko dwa razy na rzepak25 kg na 200 litrów wody,rozpuszczam na sicie bez problemu ,w zbożach więcej szkody niż pożytku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

A jest jakieś bezpieczne stężenie azotu azotanowego i amonowego w wodzie, które nie zagraża pszenicy? Czy każda ilość tego azotu powoduje poparzenia?

o ile dobrze pamietam to stężenie 1-3 % (zależnie od warunków i faz) jest bezpieczne, także mija się z celem takie nawożenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamson330    4
Napisano (edytowany)

Ja rozpuszczam mocznik i siarczan w zbiornikach 1000 litrów (maja obciętą górę). Częściowo zalewam zbiornik wodą (z wodociągu bądź studni) wrzucam mocznik i siarczan magnezu (w ilości zależnej od fazy rozwojowej roślin), dolewam wody. Robię stężenie dokładnie takie jak ma być w opryskiwaczu. Do rozpuszczania nawozów w zbiornikach i zalewania  opryskiwacza używam pompy zatapialnej do brudnej wody. Wydatek pompy to 11tys. litrów/godz a koszt w markecie ok 190pln. Koszt zbiorników 3 lata temu 150 pln/szt.

 

https://www.leroymerlin.pl/nawadnianie/pompy-i-hydrofory/pompy-odwadniajace/pompa-zanurzeniowa-500-w-11000-l-h-sterwins,p269971,l2163.html

 

Tak przygotowany roztwór robię wcześniej aby się ogrzał (czasem parę godzin, czasem dzień wcześniej). Zalewanie opryskiwacza 600 litrów to kwestia 4-5 min. Naprawdę trzeba się uwijać aby zdążyć dodać ŚOR do opryskiwacza. Założe jeszcze zawór kulowy za pompą i wtedy będę mógł regulował wydatek pompy.

 

Nawet jak pryskam bez nawozów też tak napełniam opryskiwacz. Temperatura wody jest bardzo ważna dla skuteczności zabiegu.

 

Acha PAMIĘTAJCIE dobrze UZIEMIENIĆ Pompę !!!!!!!!!!

Edytowano przez adamson330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Odpowie ktoś na pytanie ile dni po zastosowaniu lancetu mozna pryskac mocznikem?
A drugie to czy jak pszenica jest słaba jeszcze to czy juz sypać druga dawkę saletry czy pryskac ja jeszcze dolistnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Ma minąć 3 dni między zabiegiem herbicydowym a odżywianiem dolistnym.
Kolega losktos na poprzedniej stronie mówił że jak jest pszenica słabsza to można podać trochę szybciej drugą dawkę azotu i niby jest to bardziej wskazane niż podawanie odżywek które tylko oszukują roślinę a nie nadają jej tempa rozwoju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszProcho    22

Ale saletre można siać juz jutro jak pryskane było w poniedziałek czy trzeba czekać tez 3 dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×