Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

pablo6234    0

Możliwość  jest bo nie wieje dziś w polu też suchutko  a pszenica coraz większa. dzięki za porade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ravoj    45

To ty dzwoń do mnie  - moja się zawsze sprawdza :D Kiedy ruszamy z II dawką na zboża ?

Jahoo u mnie część azotu poszło z  Nitrofoską  7 marca a później 46kgN w RSM 17 marca, więc mam jeszcze czas, myślę gdzieś przed świętami II dawka jak zacznie strzelać w źdźbło, niestety nie wiem  jak długo będzie działał azot z RSM, ale do 10 kwietnia może wytrzymie.  Jak dawałeś I dawkę też na początku marca, to pewnie już czas na drugą, ale teraz ma być u nas tydzień suchy, to poczekaj na jakiś deszczyk, tak patrzę koło środy jakiś opad ma być. Albo dawaj teraz puki mokro jak wjedziesz. Ja się nie sram.

Minimum 3-4 liście i korzenie przybyszowe ponad 3cm. Głownie dokrzewia się słabo rozwinięte późno siane pszenice które nie zaczęły się terminowo krzewić na wiosnę. W tym roku będzie to większość pszenic sianych późno w listopadzie.

 

Jeśli rośliny mają 2-3 rozkrzewienia i dobrą obsadę myślę że taki zabieg jest zbędny. 

@pablo 

Temperatura jest odpowiednia i nie ma już przymrozków to idealne warunki na odchwaszczanie, jak masz tylko możliwość to nie ma na co czekać. 

Dokładnie jak kolega napisał, nie patrz na innych a na swoje uprawy

Ja pojadę jutro albo w sobotę Lancetem, bo mam już wystarczająco dużo siewek fiołka, tobołków i przytulii a pszecnia coraz gęstsza, nie ma co czekać. Wydaje się, że z tych co przezimowały co miało wzejść to już wzeszło. Reszta komosowatych i powojowatych  i tak wyjdzie dopiero w maju i czerwcu, to nie będę na nie czekał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

loquito    14

A jest już odpowiednia temperatura do stosowania Lancetu? W etykiecie jest ze minimum to 5 stopni przez kilka dni po zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


ravoj    45

Noż przecież kilka postów  wyżej każdy pochwalił się  swoją apką pogodową  to se zainstalowałem wszystkie i z każdej mi wychodzi, że w naszych stronach ma być powyżej 7-8 ​o ​C w nocy, więc Lancet jak najbardziej wskazany,  :ph34r: ​co będę czekał, toż nie będę pryskał jak pszenica mi  zasłoni siewki, w sumie to już nie siewki, to dorodne chwaściska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

leszczyk674    2
Napisano (edytowany)

Panowie mam takie pytanie po jakim czasie po zabiegu dokrzewania mogę pryskac na chwasty? A jeśli oprysk am lancet em w sobotę to jak przyjdzie przymrozek 5 dni po zabiegu czy będzie działał?

Edytowano przez leszczyk674

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ravoj    45

Sam jestem ciekaw. <_< 

U mnie tam niektóre "gospodarze" dają wszystko razem,  CCC i herbicyd, i fungicydy  i nic złego  na oko tam nie widać, u nich cała agrotechnika jest do d*py, ale te 6 ton zbierają, więc jak odczekasz dzień czy dwa powinno być ok,  u mnie minie 4 dni od tego zabiegu i nie przejmuję się.  Kiedyś jeden pomylił glifosat  z jakimś fungicydem i 4 ha zaorał jak się patrzy, ale to inna liga producentów i  ukraińskich środków przywożonych w butelkach po mleku. :o

 

Odnośnie przymrozku to może przyjść zarówno za tydzień jak i w maju, więc myślę, że 5 dni ciepłych nocy wystarczy Lancetowi, żeby dobrze się wchłonął i zaczął działać jak napisali na etykiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adrian    15

5 dni wyatarczy spokojnie, wystarczy przypomnieć sobie zeszła zimna wiosnę gdzie jedni pryskal inni czekali i różnymi środkami w tym lancetem i jakoś nie widziałem żeby u kogoś na polu było więcej chwastów jak zboża. Newralgiczne są pierwsze 3 doby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

masa24    55

pytanie mam z innej beczki, moze nie ten temat ale duzy tu ruch i przewaznie tylko ten temat sledze , no i rzepak jeszcze:)

mianowicie spotkal sie ktos z was z tym ze przyjechala kontrol  i pobrala probki zeby stwierdzic czy srodki wpisane w ksiazke opryskow byly faktycznie uzyte ? 

bo takie 2 przypadki slyszalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szaman1    38

Te kontrole  nie potrafią odróżnić maciory od knura poważnie miałem taki przypadek. Więc ja nie wierzę w bajki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawelol111    711

Stosował ktoś herbicydy w mieszaninie: Harpun (izoproturon) 1l+ 0,33l Galapera Strong + 60g Toto? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

major_89    35

Jedyne co działa z tej mieszaniny to IPU, 0,3 Galapera to prawie tak jakbyś go wogule nie dodawał.

Kolego jak chcesz aby ta mieszanina ci działała to 2 litry IPU + 0,6 Galaper + 60 g cudownego wynalazku Toto choć bym osobiście wolał zamienić go na 20 g czystego tribeburonu metylu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mari82    10

stosowałem w tamtym roku na niewymarźniętej sailor podobne substancje,Trimax+galaper+harpun 2litry na ha,i byłem zadowolony,na działce 2ha obok potraktowanej lancetem było gorzej,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ravoj    45

pytanie mam z innej beczki, moze nie ten temat ale duzy tu ruch i przewaznie tylko ten temat sledze , no i rzepak jeszcze:)

mianowicie spotkal sie ktos z was z tym ze przyjechala kontrol  i pobrala probki zeby stwierdzic czy srodki wpisane w ksiazke opryskow byly faktycznie uzyte ? 

bo takie 2 przypadki slyszalem

czy Ty wyobrażasz sobie jak takie badanie wgląda? a wiesz jak jest drogie? i tylko kilka laboratoriów jest w stanie zrobić badanie kierunkowe, czyli pod kątem wykrycia konkretnej substancji. Spotykam się z ludźmi z PIORiN służbowo i czasem gadamy sobie  o pierdołach i nigdy czegoś podobnego nie słyszałem. Dla mnie to bujda i bzdura a wręcz coś niewykonalnego. Chyba że wystąpi jakieś poważne zagrożenie, skażenie środowiska to możliwe. 

Ale za to wiem, że w tym roką będą zaglądać do rolników, którym skończyły się uprawnienia albo przeglądy opryskiwaczy, bo mają bazę danych i takie wytyczne od góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

knoro93    167

Mustang forte w dawce 1 l poradzi sobie na wszystkie dwuliścienne? Główne chwasty to przytulia chaber i fiłek. Na jednoliścienne chce dodać axial 0.3 plus 1,5 l adigor wszystko w jendym zabiegu. Macie doświadczenia z taką mieszanka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koniu    73

Stosował ktoś herbicydy w mieszaninie: Harpun (izoproturon) 1l+ 0,33l Galapera Strong + 60g Toto? 

 

Daj Galaper 0,5l + Toto 90gr/ha i będziesz miał załatwione dwuliścienne i miotłe. W zeszłym roku sprzedałem tego na 400ha i nie było problemów. Cenowo Ci wyjdzie około 90zł/ha

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Maniek101    103

Mustang forte w dawce 1 l poradzi sobie na wszystkie dwuliścienne? Główne chwasty to przytulia chaber i fiłek. Na jednoliścienne chce dodać axial 0.3 plus 1,5 l adigor wszystko w jendym zabiegu. Macie doświadczenia z taką mieszanka?

Też mam zamiar dać mustanga, sporo tasznika i przytuli jesienią był expert met i nie wiem czy wystarczy dawka 0.85l bo tyle mi wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ravoj    45

Tak się podjarałem tym Lancetem a teraz mam dylemat, czy on przypadkiem nie puści wyczyńca i wiechliny, czy powinien je położyć? miałem to w fasoli, niedużo, ale było i tak się zastanawiam czy wziąć jakąś poprawkę na te chwasty, ktoś ma wiedzę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hollyblood    0

Witajcie. Potrzebuje trochę porad. Trochę info. Pole 4 ha .Ziemia mozaika klasa IIIa -V. Na jesieni robione badania, PK Mg na srednim poziomie, ph na polowie od 5 do 5,5 na na drugiej połowie 6,2. Tam gdzie niskie ph zastosowałem wapno magnezowe w ilości ok 3t/ha po żniwach. Przedplon pszenica ozima( ciężka zima i ponad 1h zlikwidowane). 10 października zasiana pszenica arkadia kwalifikant ,180 kg/ha mtz 57. przedsiewnie 250 kg/ha polifoska 6. Jesień jaka była każdy widział i nie dziwi fakt ze słabo się rozkrzewiła. Obsada też "szału nie robi" bo na wiosnę liczyłem ok 200-250 żywych roślin na m2. 

8 marca jak tylko dało się jakoś wjechać dostała 300 kg/ha saletry 34%. I teraz kilka pytań.

Czy jakoś ja dokrzewiać chemicznie (ccc) czy dać szanse azotowi i wyższym temperaturom

Czy jeśli pszenica zaczyna się krzewić tj widoczne jedno rozkrzewienie a czasem 3 listki tylko można zastosować herbicyd?( kupiony Lancet plus)

kiedy dać druga dawkę N jesli ma być to mocznik? Podobno dłużej się rozkłada lecz zleży to od temperatury

Ze względu na zakładane nawożenie w granicach 180N zastosować  chce moddus 0.25L/ha + ccc 1L

Na T1 zakupiony duett star + mondatak.  Dobry wybór?

Zabieg T2 chciałbym połaczyc z T3 ze wzgledu na koszty :) jakie środeki polecacie? 

Proszę o wyrozumiałość . Drugi rok gospodaruje na swoim a wcześniej nie miałem z tym za wiele styczności w praktyce :) Brak mi doświadczenia a na rodzinie na wsi polegać nie moge bo wiekszość zapytana co to fungicyd robi wielkie oczy :)

Wiem ze nie powinno się mieszać herbicydów z regulatorami i fungicydami ale czy moglby mnie ktoś oświecić czy jest jakaś kolejność dodawania środków do mieszaniny np gdy chce dać t1 ze skracaniem i mikro? lać jak popadnie czy w jakiejś kolejności ? Wiem ze pytań wiele, część powinna być w innym dziale ale prosze o wyrozumiałlość :) 

pozdrawiam Artur 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

skywalker89    39
Napisano (edytowany)

nie panikujcie z lancetem, ja pryskałem zawsze na spokojnie jak już pszenica goniła po 1 kolanku i nigdy nie miałem problemów z chwastami ani z pszenicą, raz że teraz jak opryskacie to środek ją mimo wszystko trochę przytrzyma a druga sprawa to sam herbicyd, teraz niby ma być ciepło ale później trochę chłodniej, i później narzekanie, że środek czegoś nie wziął..

w tym roku jadę granstar+grodyl+atlantis, wychodzi ok 130zł netto, cenowo dosyć podobnie do lancetu i też nie będę się śpieszył, jutro jadę z ccc + odżywki

Edytowano przez skywalker89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ravoj    45

To już skajłolkier odpowiedzialeś ne jedno z pytań kolegi Artura. Z lancetem nie ma co się śpieszyć jak zboże jest rzadkie i środek trafi na chwasta w wystarczającej ilości, Lancet  zadziała później i w dość sporej fazie rozwojowej, tylko trzeba zrobić dokładny oprysk, co wiem z własnego doświadczenia, ale w gęstym łanie lepiej według mnie ten zabieg wykonać w dobrym terminie. Sam nie wiem, czy będę  teraz jechał,  miałem taki plan, ale poczekam na rozwój wydarzeń.  Nie będę udzielał więcej rad bo się nie znam. Niech Ci Artur fachowcy odpiszą. Z resztą poczytaj od strony 1183 i wszystkiego się  dowiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

major_89    35

pytanie mam z innej beczki, moze nie ten temat ale duzy tu ruch i przewaznie tylko ten temat sledze , no i rzepak jeszcze:)

mianowicie spotkal sie ktos z was z tym ze przyjechala kontrol  i pobrala probki zeby stwierdzic czy srodki wpisane w ksiazke opryskow byly faktycznie uzyte ? 

bo takie 2 przypadki slyszalem

 

Kolego na dobrą sprawę nie ma opracowanych laboratoryjnych metod aby sprawdzić to w 100%. Substancje ulegają, rozkładowi, metabolizacji w roślinie, biodegradacji  tak więc musieli by te próbki pobierać po każdym zabiegu ochrony roślin, co jest technicznie nie możliwe.  

Mówisz prawdopodobnie o szukaniu pozostałości s.a w produktach rolnych ( sadowniczych, ogrodniczych które trafiają nie przetworzone do spożycia) , jeśli wykazywały by one obecność s.a nie zarejestrowanych w danej uprawie to w tedy takim rolnikom dobierają się do d*py. Słyszałem o takich poszukiwaniach gdzie prowadzone jest  certyfikowane rolnictwo ekologiczne   lub integrowane. Ale nigdy nie spotkałem się osobiście z takimi sytuacjami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogar118    62

nie panikujcie z lancetem, ja pryskałem zawsze na spokojnie jak już pszenica goniła po 1 kolanku i nigdy nie miałem problemów z chwastami ani z pszenicą, raz że teraz jak opryskacie to środek ją mimo wszystko trochę przytrzyma a druga sprawa to sam herbicyd, teraz niby ma być ciepło ale później trochę chłodniej, i później narzekanie, że środek czegoś nie wziął..

w tym roku jadę granstar+grodyl+atlantis, wychodzi ok 130zł netto, cenowo dosyć podobnie do lancetu i też nie będę się śpieszył, jutro jadę z ccc + odżywki

 

A na co tu czekać jak warunki są? za tydzień pogoda ma się spieprzyć a za dwa tygodnie trzeba będzie myśleć o T1 i znowu problem. 

Moim zdaniem herbicyd bardziej zaszkodzi po 1 kolanku kiedy pszenica będzie wkraczać w wieli okres a wtedy nawet skracać się nie powinno a gdzie tu herbicydy niż teraz w fazie krzewienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pasjonata    3

Zgadzam się z Ogar118 warunki pogodowe są ciężkie w tym roku trzeba korzystać z dogodnych sytuacji, sam jutro jak nie będzie wiało wjeżdżam z herbicydem na najbliższe 5 nocy zapowiadają optymalna temperaturę więc powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

celtis    7
Napisano (edytowany)

Małe pytanie, zawsze najpierw pryskałem herbicydem i potem ewentualnie czekałem min 3-4 dni i leciałem z T1+ fungi+ dolistnie, a co jeśli najpierw pryskał bym CCC + odżywki a na następny dzień herbicyd? Muszę właśnie dokrzewić pszenice na jednym kawałku i nie wiem jak to działa w drugą stronę.
Ewentualnie jechać samym CCC? 

Edytowano przez celtis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

masa24    55

Kolego na dobrą sprawę nie ma opracowanych laboratoryjnych metod aby sprawdzić to w 100%. Substancje ulegają, rozkładowi, metabolizacji w roślinie, biodegradacji  tak więc musieli by te próbki pobierać po każdym zabiegu ochrony roślin, co jest technicznie nie możliwe.  

Mówisz prawdopodobnie o szukaniu pozostałości s.a w produktach rolnych ( sadowniczych, ogrodniczych które trafiają nie przetworzone do spożycia) , jeśli wykazywały by one obecność s.a nie zarejestrowanych w danej uprawie to w tedy takim rolnikom dobierają się do d*py. Słyszałem o takich poszukiwaniach gdzie prowadzone jest  certyfikowane rolnictwo ekologiczne   lub integrowane. Ale nigdy nie spotkałem się osobiście z takimi sytuacjami. 

 

ja tez myslalem ze takie badania sa trudne do wykonania i kosztowne i ze to historie raczej zmyslone.  na szkoleniu chemizacyjnym tez o to pytalem rok temu to czlowiek prowadzacy nigdy o czyms takim nie slyszal.

 

tylko troche zwatpilem bo takie rzeczy jakis rok temu wygadywal wydawaloby sie powazny czlowiek, jak to pobierali probki i sprawdzali z zapisami w ksiazce. 

a pare dni temu z kolei drugi opowiadal jak to u niego takie cos pobierali i radzili gubic co roku ksiazke z opryskami. i martwil sie jak to ma kupione srodki ,a zaraz wychodzi rejestracja i on nie wie co zrobic:D

 

te opowiesci jego juz nie pierwszy raz mijaly sie z prawda , no ale ze to druga osoba ktore takie cos mowi wiec zapytalem tu.  czemu takie bzdety opowiadaja nie wiem, albo nie rozumieja co jest kontrolowane

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×