Skocz do zawartości

Polecane posty

ravoj    45

azot amidowy  - "Forma ta ma mały wpływ na hormony roślinne (cytokininy) i nie wpływa bezpośrednio na stymulowanie roślin do rozwoju. Aby mogła być pobierana przez system korzeniowy roślin, musi przejść hydrolizę do formy amonowej i nitryfikację do azotanowej (saletrzanej). Wymaga to czasu…

wg Kodeksu Dobrej Praktyki Rolniczej, pogłównie zastosowanie RSM w okresie wczesnej wiosny, jest efektywne, gdy gleba jest wilgotna, a średnie temperatury dzienne nie przekraczają 10º C."

dlatego mam nadzieję, że się ociepli i przestanie padać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

TAk u was dolało? U mnie spadło w piątek i sobotę łącznie 9 litrów, i koniec końców było dziś lepiej na polu niż w piątek przed deszczem. Siało się dzisiaj rewelacyjnie, zero kolein, ziemia wilgotna, wiatru brak same plusy. Jeszcze jedno pole Hondii zostało tylko do potraktowania azotem, strasznie duży rozrzut mam w tym roku, niektóre pola posiane 3-4 marzec, sporo 14-15 a ostatnie 19-pewnie 21 marzec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba55    432

   ja mam pytanie rozsialem azot na zboza w czwartek konkretniej saletrzak ilosc 250  kg,   wczoraj i  dzs spadlo 20 mm okolo deszczu , czy ten nawoz   moze wyplukac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ravoj    45

pszenica ruszyła, pisałem o tym wcześniej i co do tego nie ma wątpliwości, ale wygląda to bardzo słabo. Jest cholernie zimno i mokro. Cieszę się, że mam I dawkę N za sobą i liczę  teraz na ciepłe suche dni, Ale jeżeli spadnie więcej deszczu - a nadają tydzień opadów, to nawet Ogar i Tomek się będzie musiał zgodzić, że część tego azotu może być stracona, może niewiele ale te formy azotanowe. Nie wiem ile, ale jakaś część na pewno przy ciągłych opadach. Dlatego dobrze, że w RSM jest więcej formy Amidowej, bo ona dłużej będzie się przekształcać w azotanową  i trudniej się przemieszcza więc ten okres deszczów przetrzyma.  Tak ja to rozumiem, może się mylę ale po to tu piszę i polemizuję z mądrzejszymi w temacie. Zawsze jak miałem wątpliwości to pytałem, żeby mieć pewność.

Sprawdzałem korzeń pszenicy  i ma maksymalnie 7 cm, nie znalazłem dłuższego a całego pola nie będę kopał.


   ja mam pytanie rozsialem azot na zboza w czwartek konkretniej saletrzak ilosc 250  kg,   wczoraj i  dzs spadlo 20 mm okolo deszczu , czy ten nawoz   moze wyplukac?

zanim odpiszą Ogar, Kula i Tomek to Ci odpowiem, że nic Ci jeszcze nie wypłukało, bądź spokojny


TAk u was dolało? U mnie spadło w piątek i sobotę łącznie 9 litrów, i koniec końców było dziś lepiej na polu niż w piątek przed deszczem. Siało się dzisiaj rewelacyjnie, zero kolein, ziemia wilgotna, wiatru brak same plusy. Jeszcze jedno pole Hondii zostało tylko do potraktowania azotem, strasznie duży rozrzut mam w tym roku, niektóre pola posiane 3-4 marzec, sporo 14-15 a ostatnie 19-pewnie 21 marzec.

padało trochę  do czwartku, w piątek było  ładnie  słonecznie i wtedy wieczorem rozlałem RSM, w nocy zaczęło padać i pada do teraz. Niech sobie pada, oby nie długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

I można tłumaczyć wyjaśniać a wystarczy, że jedna osoba napisze swoje przemyślenia i tyle z tłumaczenia. 

Mam wrażenie że co niektórzy myślą że jak już nawóz rozsiany granula rozpuszczona to nawóz działa... Pozostaję jedynie życzyć dobrych plonów.

W tygodniu przynajmniej u mnie nadają do 15 a w nocy poniżej 5 ma nie zejść i wtedy pewne osoby się obudzą i będą płakać bo nawóz jeszcze nie posiany a być może znowu będą problemy z wjazdem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Ludzie co roku to samo. Na wiosnę azot wypłuka. Przyjdzie czas drugiej a szczególnie trzeciej dawki jak będzie sucho, po co siać jak nie będzie deszczu i nie zadziała. 15 litrów w ciągu tygodnia bodajże, nie powoduje żadnego przemieszczenia azotu z tego co pamiętam, spadło 25-30 litrów więc idealnie, a wy panikujecie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

I można tłumaczyć wyjaśniać a wystarczy, że jedna osoba napisze swoje przemyślenia i tyle z tłumaczenia. 

Mam wrażenie że co niektórzy myślą że jak już nawóz rozsiany granula rozpuszczona to nawóz działa... Pozostaję jedynie życzyć dobrych plonów.

W tygodniu przynajmniej u mnie nadają do 15 a w nocy poniżej 5 ma nie zejść i wtedy pewne osoby się obudzą i będą płakać bo nawóz jeszcze nie posiany a być może znowu będą problemy z wjazdem. 

no i dlatego ten zabieg trzeba dobrać do swoich warunkaów, odmiany, temperatury, gleby a nie pytać tych z zachoodu czy już sieją nawozy  ,  jak tam 15 stopni i pszenica jara już wschodzi, jak u umnie nie mogą nawozów rozsiać bo woda stoi.

 

A co do tego :

"Mam wrażenie że co niektórzy myślą że jak już nawóz rozsiany granula rozpuszczona to nawóz działa... Pozostaję jedynie życzyć dobrych plonów"

to nie kumam, Mocznik w temperaturze 10 stopni i na wilgotnej glebie jest dostępny w 1 dzień. a w temp 2 stopni dopiero po 10 dniach.  To weź mi to Ogar rozjaśnij, bo to nie reguła. U jednego nawóz znikł i działa u drugiego nie

tlko nie krzycz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Hydroliza mocznika w temperaturze 10 stopni, trwa z tego co pamiętam 21 dni więc nie wiem, w 5 stopniach 30 dni a w 20 stopniach 5 dni więc nie wiem skąd masz takie informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Ludzie co roku to samo. Na wiosnę azot wypłuka. Przyjdzie czas drugiej a szczególnie trzeciej dawki jak będzie sucho, po co siać jak nie będzie deszczu i nie zadziała. 15 litrów w ciągu tygodnia bodajże, nie powoduje żadnego przemieszczenia azotu z tego co pamiętam, spadło 25-30 litrów więc idealnie, a wy panikujecie:)

tu nikt nie panikuje, tu trwa polemika na temat wpływu temperatury, opadów atmosferycznych  i terminu siewu nawozów  na optymalne  wykorzystanie azotu z pierwszej dawki nawozów sztucznych  przez pszenicę ozimą,

Hydroliza mocznika w temperaturze 10 stopni, trwa z tego co pamiętam 21 dni więc nie wiem, w 5 stopniach 30 dni a w 20 stopniach 5 dni więc nie wiem skąd masz takie informacje.

dr inż Agnieszka Krawczyk  - dr nauk rolniczych w zakresie agronomii. Ja mam gównianego magistra, nie wiem co  Ty masz Koczas, może habilitowanego, ale zacznę mniej tu zaglądać i czytać te  rady, jak większość "z tego co pamięta, coś tam pamięta"

 

 

"Tempo przekształcania mocznika w formę amonową, uzależnione jest od temperatury gleby i jej wilgotności. Mocznik aby mógł być dostępny dla roślin musi rozpuścić się w wodzie. Następnie w glebie musi znajdować się enzym – ureaza, której aktywność uzależniona jest od temperatury gleby. Ureaza odpowiada za przekształcenie mocznika w węglan amonu, po którego rozpadzie rośliny mogą pobierać jon amonowy. Proces ten trwa średnio od jednego tygodnia do jednego dnia. Dla przykładu w temperaturze gleby 2°C, po 4 dniach mocznik jest przekształcony do amoniaku, natomiast przy temperaturze 10°C proces ten zachodzi już po 2 dniach. Dalszy wzrost temperatury przyspiesza proces hydrolizy, w 20°C – już tylko 1 dzień. Tak więc stosując mocznik w wyższych temperaturach, pod warunkiem dostępności wody w glebie, jon amonowy jest dostępny dla roślin szybko."

 

Więc po pierwsze musimy rozróżnić jaki kto nawóz stosuje i jaka jest forma azotu w tym nawozie.

Po drugie temperatura ma znacznie,

po trzecie wilgotność ma znaczenie.

Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Czytaj ze zrozumieniem. Masz podane temperaturę gleby, w tym co napisałeś. Powiem Ci tak z praktyki, że gleba te 10 stopni to czasem na początku maja może mieć(siew kukurydzy ok 8stopni). Strugasz kozaka, a podstawowe rzeczy mylisz, ja podałem Ci temperaturę powietrza co jest chyba obecnie bardziej adekwatne i ja przynajmniej coś tam jednak pamiętam a nie lecę kopiuj wklej. Idź spać i nie pisz tych bzdur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

I z tego wychodzi, że RSM okazuje się w porządku jakby nie było na wiosnę, bo ma trzy formy azotu, z tego saletrzana dostępna szybko, ale łatwo wymywalna, Amidowa, dłużej dostępna i trudniej wymywalna, i  amonowa jest dobrze zatrzymywana (sorbowana) w glebie. Wolniej i równomierniej pobierana przez rośliny, dobrze działa również w niskich temperaturach. Czyli deszcz nie straszny mocno,


Jakbym strugał kozaka to nie zadawałbym  tylu pytań i trudno jest zrozumieć tekst pisany niezrozumiałym językiem. Ja piszę o temp. gleby a ty powietrza i będziemy się spierać i wyzywać.

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54
Napisano (edytowany)

A co do tego :

"Mam wrażenie że co niektórzy myślą że jak już nawóz rozsiany granula rozpuszczona to nawóz działa... Pozostaję jedynie życzyć dobrych plonów"

to nie kumam, Mocznik w temperaturze 10 stopni i na wilgotnej glebie jest dostępny w 1 dzień. a w temp 2 stopni dopiero po 10 dniach.  To weź mi to Ogar rozjaśnij, bo to nie reguła. U jednego nawóz znikł i działa u drugiego nie

Gdzieś tu pisałeś o temperaturze gleby, czy może jednak nie? Bo ja z tego zdania czytanego 5 razy za każdym razem wnioskuję, że chodziło Ci o temperaturę powietrza.

Zresztą nieważne, ogólnie nie wdaję się tu w żadne spory ale jakoś wyjątkowo mnie wyprowadziłeś z równowagi-szczerze mówiąc nie mam pojęcia czemu, za dużo problemów na głowie chyba. Jak się zdenerwowałeś na mnie to sorry, jak będę coś wiedział to Ci odpowiem grzeczniej na pewno następnym razem. Narka

PS. a tak na marginesie te badania tej Pani mocno optymistyczne są, bo ogólnie w temp. gleby 10 stopni hydroliza trwa 7-8 dni i nitryfikacja następny tydzień.

Edytowano przez koczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pasjonata    3

Już nudne robią się te posty w stylu ,, czy mój azot został wymyty bo jest zimno i pada dwa trzy dni itd.'' jak ktoś się boi że straci azot to niech nie sieje i będzie spał spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62
Napisano (edytowany)

no i dlatego ten zabieg trzeba dobrać do swoich warunkaów, odmiany, temperatury, gleby a nie pytać tych z zachoodu czy już sieją nawozy  ,  jak tam 15 stopni i pszenica jara już wschodzi, jak u umnie nie mogą nawozów rozsiać bo woda stoi.

 

A co do tego :

"Mam wrażenie że co niektórzy myślą że jak już nawóz rozsiany granula rozpuszczona to nawóz działa... Pozostaję jedynie życzyć dobrych plonów"

to nie kumam, Mocznik w temperaturze 10 stopni i na wilgotnej glebie jest dostępny w 1 dzień. a w temp 2 stopni dopiero po 10 dniach.  To weź mi to Ogar rozjaśnij, bo to nie reguła. U jednego nawóz znikł i działa u drugiego nie

tlko nie krzycz.

Tamten wpis odnosił się do warchest. Zrozum że nawóz musi się przemieścić głębiej a to że azot jest jednym z pierwiastków bardziej mobilnych to nie znaczy że jak ksiądz z kropidłem przejdzie to już będzie przy korzeniach. Na jednym ze szkoleń podana była taka zasada że mocznik na połowiczny rozpad potrzebuje 150 stopnio-dni czyli jeżeli teraz gleba ma powiedzmy 5 stopni to połowa azotu z mocznika będzie dostępna za 30 dni (wiadomo że temperatura będzie rosła i ten czas będzie krótszy ale nadal jest długi). Więcej w twoim temacie nie będę zabierał głosu bo coś wyczuwam że uważasz rady o wysiewie nawozów za błędne i na końcu jeszcze usłyszę że to moja wina że zakład nie wypalił bo takich doradców na AF miałeś. Poza tym widzę wpisy innych kolegów z lubelskiego i oni są spokojni o rozsiane nawozy. Pozdrawiam. 

 

I z tego co sobie przypominam nigdzie nie napisałem że mam po 15 stopni (aktualnie 1) tylko że tak ma wyglądać ten tydzień.

Edytowano przez ogar118

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldeko    1
Panowie wiecie coś o tym, zestawie warto stosować Axial® Komplett Pak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Wydaje mi się, że wyjaśniliśmy temat azotu i mniej więcej jestem spokojny. Nie mam prawa spierać się z bardziej doświadczonymi w temacie. Po prostu chciałem doprecyzować niewielkie rozbieżności pomiędzy zaleceniami jakiś tam doktorów, profesorów i badaczy a praktyką przez Was przyjętą. Ogólnie można podsumować, że azot nie zmarnuje się w tych warunkach i powinien być dostępny w miarę długo.

A w naszych stronach dziś pada śnieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slonju77    12

   ja mam pytanie rozsialem azot na zboza w czwartek konkretniej saletrzak ilosc 250  kg,   wczoraj i  dzs spadlo 20 mm okolo deszczu , czy ten nawoz   moze wyplukac?

Ciesz się z tego deszczu ,szczególnie jak siałeś saletrzak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

ja tam uważam, że np u mnie po tych deszczach, na pewno nie będzie gorzej jak z pierwszym rzutem saletrosanu gdzie jak wystartowałem to na górkach robiły się koleiny a na innych kawałkach nie można było wjechać.. teraz to pewnie dzień dobrej pogody i następnego po południu można by próbować wjeżdżać z rsmem, u mnie 1 dawka na rzepak poszła w całości taka jaka miała być w postaci saletrosanu, na pszenice pewnie też bym już miał z głowy,bo nie planowałem sypać saletry, ale po głębszych przemyśleniach uważam to za optymalną opcję, bo ten azot co dostała to już tam z niego pewnie w jakimś stopniu korzysta, a teraz jak doleję rsm to praktycznie część tego nawozu będzie od razu dostępna dla roślin, a jak zrobi się cieplej ok 15'C to wszystko powinno ładnie ruszyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    259

Ja w ubiegłym roku jechałem chwastox turbo i starane, dwa lata temu granstar plus starane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    259

Można, jeśli na 100% nie będziesz miał miotły albo planujesz na jednoliścienne osobny środek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

ile kg/ha była siana? Bo widać że chyba gęsto bo roślinki w rzędzie są w kupie... 

 

pytam o mieszankę herbicydową kolegi, bo w zeszłym sezonie pojechałem właśnie pszenicę jarą granstar+starane i efekt był zadowalający.. zobaczę co mi tam zaproponują z procamu na ozimą, bo nie było jak opryskać na jesieni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×