Skocz do zawartości

Polecane posty

Tomek90    196

Zawsze myślałem że oścista to praktycznie paszówka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Zawsze myślałem że oścista to praktycznie paszówka.

Nie wiem jak inne ale lukulus zawsze ma wysokie parametry tylko słaba zimotrwałość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

patrykc330    149

ja miałem lukullusa to dużo lepiej przezimował niż bamberka i plon też dobry a byłby jeszcze lepsze gdyby susza nie dała w kość, ale jak miałbym go siać drugi raz to nie wahał bym się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Siarczan ważna sprawa, bo wspomaga wykorzystanie azotu, ja dawałem siedmiowodny razem z odżywkami i fungicydami w zalecanych dawkach, już nie pamiętam ile. Mieszałem w ciepłej wodzie w pralce FRANIA. za***ista sprawa, zero granul. Przez to parametry miałem bardzo wysokie - to był kwalifikat Natuli i sprzedałem na nasienie na pniu. 

W tym roku również siarczanu nie będę żałował, zwłaszcza na krzewienie i za każdym odżywianiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Ile razy robisz odżywianie? Ja raz ewentualnie dwa razy, na krzewienie i na wyrównanie łanu tj faz rozwojowych. Tylko mikro i tylko wtedy siarczan bo po co później? Wykorzystanie azotu poprawia siarka, którą daję przed azotem albo razem z nim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Dwa razy robiłem i teraz też dwa razy będę dokarmiał. Pierwszy w razem z fungicydem od łamliwości podstawy źdźbła,  a drugi przed kłoszeniem - ochrona  górnych liści i kłosa.

Muszę dać odżywki, bo jak pisałem wcześniej nie dałem nawozu przedsiewnie, 


I wydaje mi się, że w 100 % wystarczy. I tak ostatnio  zastanawiam się nad opłacalnością. Bez nawozów po fasoli 6-7 Ton z ha zbiorę. To czy opłaci mi się zainwestować na nawozy i odzywki 1000zł - tj. 1.5 tony pszenicy żeby podnieść plon o 1,5 - 2 tony? Przecież z robocizną wyjdę na 0 tylko najeżdżę się po polu i to nie wiadomo czy dzięki nawozom podbiję plon o 2 tony, wątpię. Przeliczę to dokładnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Co Ty chcesz dać za te 1000zł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Absolutne minimum!!! to może nawet 1200zł wyjdzie, czyli dwie tony pszenicy trzeba oddać, żeby podnieść plon o półtorej tony he he - głupota  :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Absolutna minimum czyli co, konkretnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

bodajże zalecaną dawkę Nitrofoskiej 16-16-16 - 450kg/ha daje 780zł, plus  RSM  100 litrów na start i dwie dawki saletry amonowej lub  saletrzaku  w dwóch kolejnych dawkach  łącznie ok 300 kg wartości 450zł,  - już nakład wynosi 1200zł, dodać do tego nawozy dolistne i Siarczan magnezu  wyjdzie spokojnie 1500zł jak nie drożej. czyli oddam 2,5 tony pszenicy na powyższe nawozy i pytanie czy to się chociaż zwróci, bo jak czytam podanie wszystkich składników podnosi plon o 12-15% zatem z 6 ton wzorca wyjdzie 6,9 tony po nawożeniu. a z 7 ton wyjdzie 8,05 tony 

Dla jasności: moje wywody to tylko  polemika, rozterka, nie neguję podawania nawozów i sam zastosuję Nitrofoskę i Polidap, bo zależy mi na parametrach i w miarę dobrym plonie, ale pamiętajcie, ze rynek nawozów i środków ochrony roślin to bardzo bogaty rynek, niezwykle przereklamowany, rentowny dla producentów i podobny do rynku leków.  Oparty na tych samych zasadach - nawóz musi się sprzedać a co roku jest droższy. Kiedyś pracowałem w magazynie z nawozami - to był rok 2004/2005, wtedy cena pszenicy była taka sama, plony też podobne, ale nawozy kosztowały od 700 do 1200zł za tonę. Sól potasowa kosztowała 800zł za tonę, saletra amonowa chyba 600 czy 700zł.

Po prostu przeliczyłem ile pszenicy muszę sprzedać, żeby kupić nawozy na 1 hektar i wychodzi mi naprawdę dużo.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

I tak naprawdę wychodzi na to, że na mojej pszenicy zarobi pośrednik ze skupu, jakiś piekarz, pośrednik nawozowy,  PKN Orlen, Urząd Gminy, Azoty Puławy, Yara Mila,  firma Bayer i DowAgro i Syngenta, pośrednik w sprzedaży ŚOR, sklep z częściami, a ja dołożę albo na 0. 


to siej bez nawozów i po sprawie, w czym problem :)

jak na chwilę obecną jest bez nawozów :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocco0987    19

z tego co zrozumiałem to źle to liczysz bo zakładasz ze te koszty podniosą ci plon powyzej tego co nazwałes wzorcem a sam wzorzec urosnie od tak z niczego, Tylko zeby uzyskac te 6 (wzorzec) musisz i tak zastosowac wiekszosc z tego nawozu co napisałeś bo inaczej tyle nie urosnie, Przelicz ile musisz dac zeby ci urosło te 6 ton i odejmij od tego co podałeś, a potem skonfrontuj tylko to co musisz dac ekstra (wiecej azotu nitrofoske odzywki) i porównuj do tego ile wiecej urosnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    76
Napisano (edytowany)

taa, tera bez nawozów, rośliny wyciągną z gleby ile się da a potem nie będziesz wiedział czym się ratować żeby mieć jakiś plon. U mnie tak jeden siał bez nawozów zboża około 20ha przez parę lat i wkońcu trzeba było dać w dzierżawę bo bolało wydać na NPK. Skoro twierdzisz żd po przeliczeniu kosztów wyjdziesz na zero lub dołożysz do interesu to po co robić i się męczyć???

Edytowano przez koniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocco0987    19

@koniu my tak dzierżawiliśmy pole, na nasze realia piękna działka praktycznie równa 5,5ha w jednym kawałku. CZy rok urodzajny czy kijowy nigdy nie chciało urosnąć tyle co na pozostałych moich polach a wiekszosc pól u mnie to albo jakies spływne albo jakis mały klin i od granic ni ma nic. Po paru latach właściciel odebrał pole rok gospodarzył i oddał innemu w dzierzawe, nowy dzierzawca 2 lata uprawiał powapnował i teraz własciciel stwierdził ze znowu sam bedzie uprawiał hehe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    76

noo. władujesz nawozów, wapna, zlikwidujesz tradycyjnie ,,perz", później zobaczy że Tobie zaczyna się coś rodzić no to dawaj to pole z powrotem. Takie właśnie są przypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Na III klasie ziemi 250kg NPK 5-19-30 po 1300z0ł/t 325 zł

2x 200kg saletry po 1300zł/t  520zł

oprysk na chwast 140zł

oprysk od grzybowych około 160zł

razem  1145zł /na 1ha sama chemia

plon pszenicy  około 4,5t/ha przy takim nawożeniu czyli przychód  2700

Zostaje 1550 zł na podatek, paliwo, części, kombajn (około 300)

paliwo około 80l minus zwrot akcyzy ~275zł (dla uproszczenia)

to daje 975zł bez odliczenia podatku gruntowego, tak w uproszczeniu

 

Dodatkowe 50kg NPK plus 100kg saletry podniesie plon o około 1t, do tego lepsza ochrona około 50zł czyli około 245zł inwestycji dodatkowo daje mi dodatkowy przychód 600zł, a koszty orki, siania itp są takie same przy zebraniu 4,5 co 5,5 tony

Wzrośnie koszt kombajnu, bo dla 4,5t będzie to około 300zł/ha a dla 5,5t około 30zł więcej

 

To takie wyliczenia pi razy oko, ale obrazują po co więcej nawozu (oczywiście z umiarem) i co to są koszty stałe - orka, siew, oprysk

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denzi123    2

Czyli prosty sposób na doprowadzenie do ładu swojej ziemi czyimś kosztem-oddać w dzierżawe dobremu rolnikowi:)

 ravoj-wątpie w 6ton jakościowej pszenicy bez zadnego NPK pogłównie-, nawet na stanowisku po dwukrotnej fasoli.

Daj Nitrofoskę w tej dawce a Polidap odpuść bo on i tak zadziała dopiero na roślinę następczą-zostaw go pod następne uprawy. Do tego ten RSM potem Saletre-szybciej sie rozpuszcza od saletrzaku, potrzebuje mniej wody na to. P,K, siarczan i mocznik dolistnie, ewentualnie jakieś mikro, ochrona fungi i herbicydowa i wtedy przy optymalnej pogodzie można liczyć na przyzwoite plony.

 Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    76

My mamy około 3000zł średnich kosztów w zależności od uprawy bo w 100% korzystamy z usług.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

Takie koszty to na swoim sprzęcie ciężko sie zmieścić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rocco0987    19

zalezy przy jakiej roslinie i intensywnosci uprawy... dzisiaj liczyłem na qq to na styk swoim sprzetem liczac ze ziarno nie bedzie bardzo mokre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

Ja mam ziemie głównie 3-4 klasa, zmianowanie w większości pszenica rzepak burak, na niektórych kawałkach fasola.. Ostatnie lata daje pod pszenice 200kg polifoski 6, zazwyczaj po burakach, fasoli, później azot dawałem 3 dawki ale po zeszłym sezonie stwietdzam ze nie ma co ładować na klos tylko ewentualnie dać druga wyższa dawkę azotu, obie w formie rsm ok pewnie 160N,będzie 2x fungi tak jak z azotem oraz siarczan mg i jakieś odżywki 2-3 razy.. Plony jakie uzyskuje w ostatnich latach to 6-9t,w zależności od kawałka, w zeszłym roku po burakach była lipa bo zabrakło wody, ale średni plon z 13 ha to dobre 7t, nie liczę co do złotówki wszystkiego ale jakoś odkąd tak mniej więcej daje to pieniędzy jakoś więcej jest aniżeli dziadek wcześniej gospodarzyl ze tak to nazwę w trybie oszczednosciowym coś podobnie jak kolega wspomniał.. Tyleze jak chciał jednego roku zaoszczędzić na npk a dał trochę azotu to plony były rzędu 3-5t zazwyczaj słabej jakości..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Zaryzykuj wyższą dawkę N tak do 200kg/ha i podziel ją na 3, dorzuć T3 i ciekawe jakie plony by wyszły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

Zawsze myślałem że oścista to praktycznie paszówka. 

 

u mnie w tym roku ostroga miała 13,8 białka i gęstość 79 przy nawożeniu 2x200 kg saletra. przedplon gryka, ostropest. 200 npk, grzyb jeden zabieg. średnio 5,5. max 7. średnią popsuły kawałki z bardzo niskim ph. aż żal było patrzeć...ale... jak przywiozłem próbę do skupu to tylko gęstość zbadała i od razu powiedziała że bierze...ale..sailor dał mi ponad tonę więcej. przy takim samym nawożeniu i słabszym przezimowaniu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×