Skocz do zawartości

Polecane posty

Poznaniak    3

Panowie prosze o porade

pszenica,pszenzyto i jeczmien siane po kukurydzy 14-17.10 zaczyna przebijac szpilka czy moge to jutro pryskac bo ma byc ostatni dzien ok 10C -  izoproturon (harpun)1,5l+dff 0,3 (legato), czy moze ten opózniony rozwój zboża jeszcze ten oprysk przychamuje i lepiej czekac jeszcze albo do wiosny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asmodan28    7

Wczoraj

Experta pryskalem. Pogoda zła nie była... Ale strasznie wiało lance nisko dałem ale i tak w powietrze szło
Zobaczymy co z tego będzie. Ogólnie coś te pogody nas nie dopieszczają ostatnio...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kula07    137

Wychodzi na to,że w tym roku wcześniejszy siew to był strzał w dziesiątkę. Nie licząc Pilgrima, ostatnią pszenicę siałem 17.09 i w porównaniu do tej sianej 7 dni wcześniej jest przepaść. Ta wcześniej siana ładnie się rozkrzewiła (ma 3-4 pedy) a ta później 3... ale liście i zaczyna się krzewić. Nie myślałem, że będzie aż taka różnica.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0123    0

Witam. Jestem z woj. lubelskiego, początkującym rolnikiem i potrzebuje porady. Nie zdążyłem zasiać jeszcze pszenicy ozimej ze względu na warunki pogodowe, najpierw susza a teraz jest zbyt mokro. Czy będę mógł zasiać jeszcze w listopadzie jak będą warunki czy powinienem sobie odpuścić? Dziękuję z góry za odpowiedź.

pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    122

Pszenice podobnież można z powodzeniem siać nawet w listopadzie, poszukaj sobie też informacji o odmianach przewódkowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krilan06    64

Teoretycznie możesz posiać jeszcze pszenicę ozimą, jednak będzie to już ponad miesiąc od terminu optymalnego, dodając do tego dziwną pogodę tej jesieni - non stop deszcz od października a co za tym idzie brak słońca, oraz niskie temperatury nie wróżę dobrych plonów, na Twoim miejscu pomyślałbym o przewódkach, jak dobrze przezimuje możesz być zadowolony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekZ058    75

ja jestem z Podkarpacia i sam mam jeszcze w planach sianie pszenicy w listopadzie którą nie zdążyłem posiać przez te deszcze których nie brakuje od miesiąca więc czekam maksymalnie do połowy listopada może pogoda wreszcie pozwoli dokończyć siewy (odm.Arkadia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

jeden gosciu z okolicy siał pszenice w listopadzie po Wszystkich Swietych i urosła. Wiadomo że z wiosny trzeba sypnac troche azotu. Nie wiem ile nakosił ale wizualenie troszke gorzej wygladała od mojej bo ja wtedy siałem koncem wrzesnia ale nie było tragedii czyli smiało mozna siac i w listopadzie tylko z wieksza norma wysiewu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Do końca listopada możesz śmiało siać. Ona się nie rozkrzewi tak, jak ta siana we wrześniu, więc wizualnie będzie gorzej wyglądać i normę wysiewu trzeba podnieść. Na wiosnę wejdź od razu z azotem, nawet w końcu lutego. W ubiegłym roku miałem taki kawałek (30ar) nakosiłem z tego ponad 2 tony pszenicy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Siane w terminie listopadowym zboże w ogóle się produktywnie nie rozkrzewi na jesieni. Wejdzie w proces zimowania w fazie 1 -2 liści. Cały ciężar produktywnego krzewienia przeniesie się na wiosnę.  Ilość pędów kłosowanych oraz ich możliwości produkcyjne  na pewno będą ograniczone. Z własnych obserwacji mowa tu o spadku plonowania do pszenicy sianej terminowo o jakieś 1- 1,5 tony. Z tą uwagą, że wiele zależy od wiosennych warunków oraz wiosennej agrotechniki. Tak jak koledzy wspomnieli azot ale dobrze również zapodać pewną ilość łatwo przyswajalnych nawozów PK ( nitrofoska; Sól - fosforan amonu) w celu efektywnego nabudowania części zielonych w szybkim tępię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Tylko że wbrew temu co ględzą na portalach rolniczych pszenica siana późno lepiej zniosła zimę więc to bzdury że jak dobrze wyrośnie przed zimą to lepiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
machtomi    5

Jaki herbicyd mogę zastosować w pszenicy ozimej na perz właściwy w terminie jesiennym?

Planowałem zapodać tylko tolurex na jesień.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiuss    12

machtomi, w tym momencie zostaje Ci tylko wiosna, perz musi być na wierzchu, bo musi czymś pobrać środek, nie ma  żadnych środków doglebowych na perz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Można w pewnym stopniu ograniczyć występowanie perzu w taki sposób że wiosną nie będzie stanowił poważnej konkurencji

Pendigan 2 litry + DFF 0,2l /ha. Albo Trinity w wysokich dawkach.  Jeśli nie mówimy tu o łące z perzu to powinno załagodzić sytuacje. Napewno będzie to efektywniejsze niż Apyros na wiosnę, który potrafi działać od niechcenia. Ale jak by nie było na wszelkie niedobitki i tak glifosat ci pozostaje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.
Niedawno pozyskałem 25ha ziemi Iii klasy. Ziemia nie była uprawiana przez ok15lat rosły na niej samo Siejki nawłoć i wrotycz. Wszystko skosilem wytrwalem drzewa. (kosilem końcem września). Pytanie czy jest sens siać tam pszenicę jarą???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artis    14

Ja bym sprawdził pH, npk i dopiero coś myślał, jeśli już chcesz siać nie lepiej kuku? Ładnie wyczyści chwasty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Ja na takim kawałku w tym roku posiałem pszenicę jarą wczesną wiosną. Dałem NPK, oprysk - plon około 5,5t z 1ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Ja swój kawałek potraktowałem mieszanką Starane + Chwastox Trio + Apyros. Jedyne, czego nie udało się zwalczyć do końca, to topinambur, który rósł na tym kawałku od kilku lat. Poza tym w kilku miejscach pojawił się ostrożeń (kilka sztuk), reszta - można powiedzieć , w normie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasiekzby    0

matiuss

 

a może macie w regionie po prostu miotłę odporną? u nas na granicy kujawsko-pomorskiego i pomorskiego bizon działa bez problemu (ja mam 70 ha pszenicy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Trochę się boję że ta pszenica zginie mi w nawłoci

 

 Kiedyś w podobnej sytuacji tak zrobiłem na działce która miałem przez miedzę po dwóch sezonach lepiej rosło jak na mojej A dzierżawców było wcześniej trzech jeden zasiał pszenicę zrezygnował poleżało drugi zasiał jęczmień nawet nie kosił trzeci stalerzował i zostawił  po nastu latach kupiłem.

Glifosat + NPK oporowo i na wiosnę glifosat dużo N i gęsto rzodkiew oleista lub gorczyca czy coś co szybko rośnie potem pszenica ozima i jesienią załatwić miotle a na wiosnę starane + coś co będzie potrzebne i masz normalne pole. Oczywiście w międzyczasie badanie gleby i uregulowanie pH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×