Skocz do zawartości

Polecane posty

lukaszm    10

Myślałem, że dzisiaj opryskam wreszcie pszenicę, ale znowu mocno wieje i nic z zabiegu nie będzie, a znając życie - na pewno do wieczora nie ustanie. W końcu mi faza ucieknie i nie będzie się dało stosować Boxera z Gleanem. Ponadto chwasty może już są za duże na te herbicydy. Po siewie było sucho, a później lało, aż się wjechać w pole nie dało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiuss    12

panczo, w wypadku ciągłego intensywnego deszczu, możliwe że mogło wypłukać środki do niższej warstwy i nie będą działać. Żeby to były chociać dwie godzin po zabiegu, to zdąrzyło by się wchłonąć. Intensywny był deszcz? Ile litrów spadło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

matiuss    12

Andrzej, można mieszać. Kwestia jakie to odżywki, bo mikroelementy dobrej jakości działają jako adiuwanty, i wtedy zmniejsza się dawki fungicydów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panczo1922    68

panczo, w wypadku ciągłego intensywnego deszczu, możliwe że mogło wypłukać środki do niższej warstwy i nie będą działać. Żeby to były chociać dwie godzin po zabiegu, to zdąrzyło by się wchłonąć. Intensywny był deszcz? Ile litrów spadło?

 

 

deszcz nie był intensywny....

taka mocniejsza mżawka.... z tym że przez całą noc...

napadało może z 5-7 litrów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiuss    12

Istnieje prawdopodobieństwo że jednak działanie będzie osłabione. Troche za krótki czas między poryskaniem a opadami, ale nie napadało dużo, także nie martw się na zapas, będzie ok.

Edytowano przez matiuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

panczo, w wypadku ciągłego intensywnego deszczu, możliwe że mogło wypłukać środki do niższej warstwy i nie będą działać. Żeby to były chociać dwie godzin po zabiegu, to zdąrzyło by się wchłonąć. Intensywny był deszcz? Ile litrów spadło?

Nie wiem czy dobrze Cie rozumiem ale wedlug mnie sie mylisz. Co sie moglo wyplukac srodek doglebowy od paru litrow wody ? A jak za tydzien by ten deszcz popadal to juz sie nie wyplucze niby ? Jedynie co to dzialanie nalistne moze byc oslabione ale nie bede mowil na 100 bo nie wiem po jakim czasie w oprysku panczo moze spasc deszcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiuss    12

knoro, ależ oczywiście że może wypłukać środek do niższych warstw gleby, z których roślina już ich nie pobierze. A za tydzień jak popada, to roślina już dawno zdąrzy przyswoić środek.

 

Ale tak jak pisałem, opady nie były intensywne, także oprysk zadziała na pewno.

Edytowano przez matiuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilhelm    401

Chyba w humusie ogrodniczym wypłucze :D każda s.a. działająca doglebowo jest absorbowana przez cząstki gleby, a nie "leci" sobie w dół wraz z wodą..
Silne opady nawet wzmagają działanie substancji doglebowych.. np. chlomazonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matiuss    12

wilhelm, mój błąd, Expert met zatrzymuje się na powierzchni i opady raczej mu nie szkodzą.

 

Chociaż, Bayern podaje, żeby jednak wykonywać zabieg przynajmniej na 2 godziny przed deszczem, żeby preparat miał czas się wchłonąć. Ale mówimy tutaj o deszczu, a nie o mżawce

Edytowano przez matiuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

Dla bayernu moze chodzi o wchlanianie przez liscie 2 h przed deszczem zeby zdazyla sie wchlonac metrobuzyna ale watpie zeby chodzilo tutaj o dzialanie doglebowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Po dwóch dniach nieobecności znowu wybrałem się obejrzeć plantacje. Niestety stało się to czego każdy się domyśla przy takiej pogodzie i wczesnym terminie siewu, mianowicie pojawił się grzyb a konkretnie mączniak oraz brunatna plamistość. Najbardziej porażone są pszenice zasiane 10.09 (Julius, Tacitus) po grochu, które są najbardziej rozwinięte a najmniej później siany tj 16.09 Julius oraz Julius zasiany 10.09 z zamkniętą co trzecią redlicą i zmniejszoną ilością wysiewu (można się pokusić o pierwsze wnioski i stwierdzić, że taki siew ogranicza porażenie przez choroby). Pogoda i temperatura (która przez ostatnie dwie doby nie spadła poniżej 8C) sprzyja rozwojowi chorób oraz szkodników, czyli mszycy, którą również znalazłem chociaż na chwilę obecną w śladowych ilościach.

Choroby grzybowe, o ile aura pozwoli, zwalczać będę Mondatakiem a szkodniki Sparviero.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Opłaca się teraz zwalczać mszycę w pszenicach, kiedy pogoda ciągle deszczowa i raczej chłodna aura? Wczoraj był pierwszy cieplejszy dzień (od nie pamiętam kiedy) i na lepy złapało się po ok 10 szt. latających na polu pszenicy i rzepaku. Jakiś dzień pogody na oprysk się znajdzie, ale to pojedyncze przypadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

To u was idzie wjechać w pole opryskiwaczem ,chyba takim 400 litrowym,bo ja swoim to 2 tyg. by musiało nie padać ,w pażdzierniku spadło 94 litry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Jak masz podmokłe pola to i 400-litrowym nie wjedziesz. U nas spadło ok 80 litrów i opryskiwacz 3tyś litrów nawet na mokrych ale zdrenowanych polach nie utknął narazie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Co Ty gadasz. Co przejechać plecakiem, a co taczka chyba jest różnica? 

Też nie wjechałem bo leje i mokro. Można było próbować w niedziele bo było słonecznie, a miało padać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

Wlałem 500l opryskałem 3ha po 20min spadł deszcz i pada expert + 0,2l dfe500 + 7g granstaru //ha i jeszcze rowy porobiłem. Pszenica 3 liście zero miotły małe dwuliścienne. Mam nadzieje że miotłę weźmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

Wczoraj zrobiony oprysk herbicydowy ExpertMet 0,36kg/ha +0,2DFF+Glean....

Warunki bardzo dobre , ziemia wilgotna, rosliny suche, natomiast ok godzinę po zabiegu zaczęło padać i pada do teraz....

zadziała ten oprysk? Wiadomo że jest to doglebowe ale czy taki ciągły deszcz nie spowoduje obniżonego działania?

Kto Ci ustalił takie dawki???

Pełna eksperta plus dff i jeszcze glen???

Ile to kosztuje???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

70+34+22,50(przy 8 g gleanu)= 126,50 zł. I dużo i mało, w granicach rozsądku bym powiedział jeszcze-przy większych opakowaniach będzie trochę taniej. Ja bym dał połowę legato i też by dało radę i cena 115 złotych.

Edit. Ta cena gleanu to trochę przesadziłem też, pewnie zamknął się w cenie 120 zł na hektar

 

 

Edytowano przez koczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

Nawet te 126,50 jest do zaakceptowania ale ciekawi mnie jak na taką bombę zareaguje roślina chroniona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Stosowałem taką mieszaninę ale w trochę innych proporcjach czyli 0,35 Experta + 0,12 DFF + 10g Gleanu. Koszt ok 90zł netto. Chwasty zaczynają żółknąć a pszenica ma się dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

ja dawałem niestety tylko 0,25 eksperta i 0,12 i też działa ładnie dlatego moje zdziwienie na taką bombe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×