Skocz do zawartości

Polecane posty

azzadek    1

Ja jedno pole wczoraj opryskałem wieczorem, drugie dziś rano, ale upały nie są wskazane bo efekt szybki ale słabszy.

Na zajęciach z herbologii pewien profesor tłumaczył nam, że glifosatu lepiej nie stosować w wysokich temperaturach (powyżej 30 i obserwacja dotyczyła sadów), gdyż perz wykształcił mechanizm obronny polegający na wydaleniu części wchłoniętego glifosatu przez kłącza, co może powodować uszkodzenia rośliny uprawnej (korzenie włośnikowe uprawy sadowniczej mogą przejąć część tej dawki), a na pewno zmniejsza skuteczność zwalczania perzu.

 

Prysnąłem od 20:00 do 20:40, rosy nie było a temperatura 20, wiec chyba dobrze nie?

Rano nie widzę możliwości pryskania, czyste niebo i 1-2h po oprysku temp w slońcu 40*C więc nie dobrze

Edytowano przez azzadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jare zboża korzenią się bardzo płytko, przy orce siewnej nie dadzą rady wykorzystać składników z takiej głębokości. Tylko pod agregat, nawet talerzówka na wiosnę wymiesza glebę z nawozem zbyt głęboko.

 

Jak głęboko się korzenią??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15

A jak mam nowe pole ubogie w składniki to też lepiej sypać polifoska pod orke a nie pod agregat? Zastanawiam się skoro w ziemi jest mało składników a jeszcze nawóz będzie na głębokości 20-30cm jak to wpłynie w takim wypadku na zboże. A może na tym polu dac pod agregat i siac??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jahooo    263

Zboża ozime pobierają jesienią po około 30-50 kg z 1 ha azotu i potasu oraz do 15 kg fosforu. Ilości te wystarczają do prawidłowego ich rozwoju i przezimowania. Niestety mały system korzeniowy w pierwszych fazach rozwojowych zbóż i niskie temperatury jesienią utrudniają pobieranie składników pokarmowych. Dlatego konieczne jest zabezpieczenie znacznie większych ilości tych składników, czyli przedsiewne nawożenie fosforem i potasem oraz wymieszanie nawozów z glebą na głębokość co najmniej 10 cm. Stosowanie nawozów fosforowo-potasowych tylko pogłównie wiosną, powoduje płytsze ukorzenianie się zboża, co prowadzi do spadku plonu.

 

z http://www.agrotechnika.suwalki.pl/zasady75.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

co do rzucania nawozu pod pług to nie jest tak jak mówicie że nawóz jest na głebokości 20-30 cm a po agregacie na głebości 10 cm kluczowy błąd to że po agregacie mamy płytko nawóz od 0-10 cm no mozna przyjąć że te 2-10 cm , a po pługu mamy od 0 do 20-30 cm bo skiba Ci sie sypie jedna na drugą całą wysokoscią i tak samo masz z nawozem , wiec roslina ma dostepny nawóz w różnych głebokościach w zalezności od długości korzeni :) , jedynie na" piaskach " V-VI klasa zaleca sie potas dzielic na 2 rzuty bo ma dużą przepuszczalnosć a fosfor w glebie podobno tylko 4 cm / rok sie przemieśći w głąb 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

masz racje .Pod pług daje nawóz drugi sezon.Nie widać po pszenicy spadku plonu.86 % masy korzeni jest na głębokości od 0 do 20 cm.Gleba po orce i tak osiądzie.Nawóz będzie pobrany 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

na 4 i 5 klasę ''mewa'' będzie dobra? co Myślicie o ''pilgrim pzo''  nie wiem na którą z nich się zdecydować

Mewa jest fajna do technologii nisonakładowych, nie ma wysokiego potencjału plonu, ale świetnie zimuje i odporna na choroby.

Ten pilgrim to nowość bardzo dobra odporność na późne susze, w tym roku susza bardziej doskwierała w kwietniu/maju dlatego pilgrim ucierpiał.

Z ościstych najbardziej podoba mi się ostroga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adrian    15

masz racje .Pod pług daje nawóz drugi sezon.Nie widać po pszenicy spadku plonu.86 % masy korzeni jest na głębokości od 0 do 20 cm.Gleba po orce i tak osiądzie.Nawóz będzie pobrany

To i ja spróbuję na jednym polu pod pług, tylko zastanawiam się nad jednym, jeśli posiejemy pod agregat i spadnie deszcz to nawóz się rozpuści i powinien wsiakac w głąb gleby i zadziała podobnie. A jak mam pole ubogie w składniki to zanim korzeń przebije się te 20cm i będzie miał mało składników to słabo się rozwinie do tego czasu

Edytowano przez adrian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIGAGRO    11

Drodzy użytkownicy,

z pszenicy ozimej w najbliższym sezonie polecamy (pierwsze 3 odmiany to pszenica oścista):

Materiał siewny zaprawiony, dostępny w opakowaniach 25-50 kg (worki) lub 500 kg (big-bag).

 

Pozostałą ofertę zbóż ozimych na najbliższy sezon znajdziecie tutaj: http://big-agro.pl/kategoria-produktu/nasiona/zboza/

 

Oferta głównie skierowana jest do osób z okolic Kętrzyna (w całym powiecie kętrzyńskim i ościennych dostawa gratis przy zakupie minimum 3 tony nasion). Oczywiście zamawiać można w całym kraju - koszt dostawy w całym kraju to 170 zł brutto/paleta do 1000 kg. Płatność gotówką przy dostawie lub przedpłata (dla stałych klientów termin płatności 30 dni).

 

Zamówienia realizujemy od 2 do 7 dni roboczych.

 

Jeżeli chodzi o większe zamówienia bądź inne odmiany, prosimy kontaktować się bezpośrednio ze sklepem (telefonicznie lub e-mailowo).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Nie każdy składnik nawozu migruje w głąb gleby. Aby zmigrować, musiałyby być długotrwałe opady ulewnego deszczu. Roślina rozwija dość pokaźny system korzeniowy z ziarniaka, korzystając ze składników pokarmowych w nim zawartych. Stąd na jesieni głębszy siew na około 4-5cm, aby roślina ukorzenia się nieco głębiej, chroni ją to przed późniejszymi spadkami temperatury i pozwala pobierać składniki pokarmowe z większej głębokości, właśnie około 15-20cm.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Jahooo raczej na 95% się nie zgodzę z twoją teza na temat głębokiego siewu. Węzeł krzewienia i tak roślina utworzy tam gdzie zazwyczaj to robiła i głębokość siewu mały ma na to wpływ. a przemarzanie w największym stopniu dotyczy właśnie jego.

Pod pług jest bardziej produktywne, ale nie dlatego że mają na to wpływ czynniki naturalne (w kontekście samej natury) ona nigdy w zyciu nie zakopywała żadnych pierwiastków. Resztki roślin, resztki zwierząt, popiół, odchody itp. zawsze lądowały na powierzchni i zakopywanie było na bardzo mała skalę, jakieś obsuwiska, czy zwierzęta ryjące/kopiące. Czyli wpływ znikomy.

 

Jednak patrząc na stan obecny naszych gleb, a konkretnie moich jestem zwolennikiem zakopywania nawozu, do momentu w którym moja gleba osiągnie idealne właściwości pod względem nasycenia pożądanymi pierwiastkami. Życzył bym sobie aby osiągnąć to jak najszybciej i po uzyskaniu takiego efektu, dalej nawoził bym tylko pogłównie. Na temat zakopywania czy siewu powierzchniowego była kilka dni temu dyskusja w temacie o wapnowaniu. Jak można się domyśleć dotyczyło to zakopywania bądź nie wapnia Ca. I tam też opowiadałem się za ciągłym przyorywanie tego pierwiastka, więc ktoś się może teraz dziwić że tu nagle zmieniam zdanie. Nie zmieniam zdania tylko tam zapomniałem dodać, aby przyorywać wapń do momentu uzyskania odpowiedniego nasycenia, a dalej już tylko nawożenie pogłówne w ramach tego co zostało wypłukane i wywiezione z plonem.

 

Więc podsumowując, jeśli mamy zawartość składników b. wysokie nawożenie nimi może odbywać się metoda pogłówną. Jeśli niskie, bądź. b. niskie lepsze efekty, a na pewno szybsze uzyskamy aplikując je głębiej. Warto tez zaznaczyć że aplikacja głębiej wcale nie musi się opierać o lemiesz, a tym bardziej o ciagłe przewracanie gleby do góry nogami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Węzeł krzewienia znajdzie się na powierzchni, ale system korzeniowy rozwinie się na większej głębokości i pierwsze spadki temperatury nie zahamują całkowicie pobierania składników pokarmowych jak również wody przez roślinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus932    10

Granum wodzierady łódzkie hondia 195zl pozostale odmiany 175zl

Edytowano przez Ursus932

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Węzeł krzewienia znajdzie się na powierzchni, ale system korzeniowy rozwinie się na większej głębokości i pierwsze spadki temperatury nie zahamują całkowicie pobierania składników pokarmowych jak również wody przez roślinę.

A o to ci chodzi, bo poprzednio zrozumiałem że głębszy siew = większa odporność na wymrożenia.

W sumie to nie wiem co konkretnie powoduje hamowanie pobierania składników. No temperatura, ale gdzie roślina ma ten ,,termometr,, tego nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
azzadek    1

U nas w tym roku będzie Hondia z odsiewu oraz Kepler z centrali. Obie dały ładne długie na ok 11-12cm kłosy i 5,5-6t z ha przy średnim nawożeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Transporterem pokarmu w roślinie jest według mojej wiedzy woda. Jeśli temperatura spada do zera, to blokuje transport składników. Ale na większej głębokości zamarzanie następuje później i wolniej, wobec czego korzenie mogą pobierać i magazynować składniki odżywcze dłużej, po podniesieniu się temperatury są szybko transportowane wyżej. Jeśli roślina ukorzeni się w strefie 2-10cm to przemarzanie w tym zakresie jesienią następuje szybciej. Z kolei wiosną jest to strefa wahań temperatury, gdzie często następuje zamarzanie i rozmarzanie, a strefa głębsza, jeśli zamarznie, odtaja wolniej i przy większym ociepleniu. Te korzenie nie są tak narażone na niszczący proces zamarzanie/odmarzanie.  Tak wnioskuję z kilku opracowań, które przeczytałem, ale to moje własne dywagacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Myślę że kto co roku sypie dawki PK w normalnych dawkach i gleba ma zawartość fosforu i potasu w stopniu dobrym albo bardzo dobra ,znaczenie jak wysiewa PK czy pod orkę czy pod agregat ma mniejsze znaczenie bo i tak rośliny pobierają na początek zeszłoroczny PK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

te ceny za materiał siewny to jakaś parodia pszenica po 60 a materiał siewny 180

 

No nie do końca masz rację, bo pewnie nie wiesz ile naprawdę dostaje rolnik co produkuję materiału siewnego, do tego wymogi co musi spełnić, odpad po czyszczeniu, amortyzacje sprzętu do czyszczenia i pakowania, zaprawianie takie jak powinno być, dobrą zaprawą, masę ludzi zatrudnionych cały rok.

Tak jak chce mi się zawsze śmiać że kombajn na 1 hektar wypali 18 litrów paliwa a  biorą 370 zł za 1 ha, a nikt nie liczy ile kosztuję  roboczo godzina koszenia, bo mi wychodzi ponad 200 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    102

No nie do końca masz rację, bo pewnie nie wiesz ile naprawdę dostaje rolnik co produkuję materiału siewnego, do tego wymogi co musi spełnić, odpad po czyszczeniu, amortyzacje sprzętu do czyszczenia i pakowania, zaprawianie takie jak powinno być, dobrą zaprawą, masę ludzi zatrudnionych cały rok.

Tak jak chce mi się zawsze śmiać że kombajn na 1 hektar wypali 18 litrów paliwa a  biorą 370 zł za 1 ha, a nikt nie liczy ile kosztuję  roboczo godzina koszenia, bo mi wychodzi ponad 200 zł.

 

wiadomo koszty są... U mnie biarą za kombajn 380zł za godzine z sieczkarnią niby duzo ale nie liczy sie tylko ropy ale i częsci które naprawde dostają w dupe. Kombajn jest kosztowną maszyną do utrzymania tak samo w centralach nasiennych. opłacic laborantów, magazynierów, czyszcznie, pakowanie, zaprawa no i musza przeciez sami jeszcze zarobic to jednak są koszty. Co prawda to prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    187

to czego za tą cenę trafiają sie zamieszane partie, poślad, jęczmien ozimy w pszenicy, albo w paczkach rzepaku widziałem trafiają się zaiarna zbóż no to są jaja już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Wiecie ile płacą firmy nasienne za plantacje nasienne rolnikom? Za 1t nasion pszenicy C1 w tym roku pewna firma przejęta przez właścicieli TopFarms płaci 750netto. Sprzedaja ponad 1000zł drożej. Koszt zaprawy, czyszczenia, pakowania to ok 200-250zł. Nie wiem ile kosztuje przebadanie próby, koszta magazynowe i opłata licencyjna ale około 500zł/t im spokojnie zostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×