Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
koczas    54

Ja tu żadnego szaleństwa nie widzę, cena 22 zł na hektar jakoś nie powala z nóg a przy nakładach rzędu 1800 zł na hektar jest wręcz śmieszna, a co do zapachu to pryskam Ursusem C-330 i zawsze mam uchylony dach jak pryskam i jakoś nic nie czuję także to o tym zapachu to chyba trochę przesadzone

Ja Bi nie pryskam tylko zamiennikami i praktycznie żadnego zapachu nie czuję. 

 

No to już dochodzimy do tego, że nie pryskasz Bi tylko np. Danadinem i jak tak nie jest pięknie pachnący, to to ważna np. dla mnie informacja bo nieraz dimetoat jest niezbędny w innych uprawach.

Kwestia druga ogarniam temat rolnictwa mniej lub bardziej od jakiś 10 lat. Od różnej maści specjalistów od owadów słyszałem/czytałem że larwy skrzypionki zwalcza się jednym opryskiem i nie jest konieczne stosowanie dursbanów czy danadinów "trzymających dłużej". Kwestia druga, że na przestrzeni tych lat wypróbowałem chyba wszystkie możliwe pyretroidy jakie tylko były/są na rynku, i zawsze skuteczność była praktycznie 100% co by potwierdzało tą teorię, z którą ty czy inni nie muszą się zgadzać-nie mam na celu narzucać jakiejś określonej teorii innym.

Kwestia trzecia ty mówisz, że Danadin to 22 złote na hektar. Ja mówię Delcaps 10,80 zł na hektar. Opryskałem 15 hektarów, zniszczyłem skrzypionkę bez najmniejszych problemów. Zaoszczędziłem 168 złotych, zatankuje za to pół zbiornika paliwa w traktorze. Czy to duża oszczędność? Dla mnie tak, bo nie mam problemów z tym aby kupić środek drogi, ale kiedy jest to konieczne- tutaj nie widzę takiej potrzeby.

Kwestia ostatnia nie mam na celu się z tobą spierać. Po prostu wyrażam swoją opinie, poniekąd odpowiadając na twój post. Jeśli się u Ciebie sprawdza to ok, musi się sprawdzać bo to naprawdę mega środek na wszystko co się rusza, ale po prostu w tym przypadku uważam, że naprawdę można przyoszczędzić bez utraty jakości zabiegu. No tylko trzeba ogarnąć temat jak są niższe temperatury, to jedyny plus dimetoat-u, z tym że teraz i tak strach z opryskiwaczem jechać wcześniej niż o conajmniej 19-20 stej. Pozdrawiam, i wysokich plonów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Sławku jaki sens jest robić opryski wieczorem jak wieczorem masz rosę.Kropiąc na rosę obniżasz skuteczność oprysku.Ja zawsze pryskam od 18.00, w zależności czy jest wiatr.

 

wieczorem nie ma takiej rosy jak rano.Poza tym temperatury są odpowiednie wieczorem i utrzymują się przez noc.Rano rosa jak cholera i słonce do tego.O zasadach nie wspomnę robienia zabiegów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wilhelm    401

Ja twierdzilem ze podanie cynku na klos mija sie z celem, lepiej podac go kukurydzy, jesli sie ją uprawia.. Napewno lepiej bedzie wykorzystany, niz przez pszenice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icek1    178

a ja priskam demadinem plus cyperkil lub pochodnym  i zawsze działa jak nie jeden to drugi

Edytowano przez icek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    167

Piszecie o zabiegach w okolicach 22-23 godz a co z temperaturami? Często temp spada w tych okolicach do 12 stopni gdzie jest to graniczna wartość temperatury do działania dla niektórych środków po co ryzykować i robić zabiegi tak późno? Według mnie 21 to najpóźniejsza godzina do robienia zabiegów by były jeszcze odpowiednie temperatury z lekkim zapasem. Po za tym co to za brednie o pszczołach? Skąd to wzieliście toż pszenica to nie rzepak w życiu pszczoły nie widziałem pszenicy co to za brednie wogóle? 
Poszedłem za radą któregoś z userów i prysnąłem pszenice foxtrotem zamiennikiem pumy na owies pszenica w fazie kłoszenia mam nadzieje że nic się nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Brednie to niestety Ty wypisujesz. Wystarczy, że pszczoła przeleci nad opryskaną śmierdziuchem plantacja, "przejdzie" zapachem oprysku i już nie będzie wpuszczona do ula.

Po drugie jeżeli chodzi o temperaturę to właśnie o tej porze bynajmniej u mnie jest wręcz idealna. Wczoraj był pierwszy chłodny wieczór od kilkunastu dni bo temperatura spadła do 10 stopni a tak utrzymywała się w granicy 15C.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bools    13

witam panowie pytanie odnosnie zabiegu t3.
dawalem na t1 capalo 1.5 l ha na t2 adaxer 1.2 l ha na ts chce dac osiris w dawce 1.2 l ha czy wystarczy nie ma objaw grzyba i pryskac po przekwitnieciu czy w trakcie kwitnienia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

dodam jeszcze że temperatura w łanie jest wyższa niż temperatura powietrza


1.2 l osirisa to trochę mało ale jeśli musisz to rób zabieg podczas kwitnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

W pszenicy pojawił się perz właściwy, pszenica jest wykłoszona-początki kwitnienia. Czy według Was mocno odbije się pojawienie perzu na wysokość plonu? Może on zagłuszyć pszenicę w fazie dojrzewania i nalewania ziarna ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Ale kombinujecie z tymi zabiegami. Mam proste zasady. Oprysk wieczorem jak nie ma wiatru i temperatura nie przekracza 20st czyli ostatnio około  20. Oprysk insektycydem tylko po zachodzie słońca i jak dotąd nie miałem problemów z działaniem pestycydów. jak przypaliłem to tylko dlatego że za dużo namieszałem. Pszenice pryskam dimetoatem ponieważ działa dłużej czyli zlikwiduje skrzypionki i mszyce. Jęczmień zwykłym pyretroidem bo tam problemem jest tylko skrzypionka.

 

 

Pojawił się perz? Poważnie? A wcześniej pewnie go nie było?. Na pewno perz stanowi konkurencje dla zboża. Na wiosnę trzeba było przywalić apyrosem, teraz to tylko desykacja jak będzie go dużo albo glifosat na sciernisko

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icek1    178

a ja pryskam  Bi 58 w dzień i to zmniejszonymi dawkami do 0,25 bo jak chyba wiecie im wyższa temperatura tym jego toksyczność wzrasta zwielokratnia się i wychodzi taniej  No i najważniejsze wieczorem odpoczywam a w nocy spię

Edytowano przez icek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogar118    62

Ja przy obecnych temperaturach prędzej jak o 19 na pole z opryskiwaczem nie jadę. Pryskaj sobie w dzień jak jest tak ciepło tylko ciekawe ile tej substancji zdąży się wchłonąć przed odparowaniem.  Wyrzucanie pieniędzy w błoto po prostu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    167

Brednie to niestety Ty wypisujesz. Wystarczy, że pszczoła przeleci nad opryskaną śmierdziuchem plantacja, "przejdzie" zapachem oprysku i już nie będzie wpuszczona do ula.

 

Po drugie jeżeli chodzi o temperaturę to właśnie o tej porze bynajmniej u mnie jest wręcz idealna. Wczoraj był pierwszy chłodny wieczór od kilkunastu dni bo temperatura spadła do 10 stopni a tak utrzymywała się w granicy 15C.

No ja mam troche inne informacje odnośnie oprysków i pszczół a jak pryskasz t1 t2 czy odżywkami i pryskasz w ciągu dnia to niby coś innego? Też może się pszczoła napatoczyć i ją opryskasz i jakoś nikt sobie z tego nic nie robi a czy opryskasz ją jakimś śmierdziuchem czy odżywkami czy fungicydem to jeden grzyb bo pszczoła w tym momencie traci zmysł powonienia lub jak już trafi do ula to nie jest do niego wpuszczana przez inne pszczoły bo ma inny zapach. Jeśli chodzi o temperatury to wszystko jest ok jeśli jest te 15 stopni gorzej ma sie sprawa jak temp spada do 12 stopni i ciągle spada po wykonaniu oprysku wiec to też trzeba mieć na uwadze.

Edytowano przez knoro93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AleksanderX    106

Jak koszę łąke to lata dużo pszczół no i cześc rad nie rad kosiarka unicestwi to idąc tokiem rozumowania wypowiedzi wyżej mam  kosic po zakończeniu oblotu przez pszczoly to znaczy w nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus932    10

 to jak to jest w końcu z tym t3 w kwitnącej pszenicy,bo jedni mówią pryskać inni że nie.a ja wczoraj wieczorem leciałem tebukonazol plus karbendazym,i tak jantarka jeszcze przed kwitnieniem ale wiechałem w arkadie a ta już kwitnie i teraz się zastanawiam czy wszystko będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Słuchaj doradców wyżej to spać w dzien bedziesz a w nocy pracować.

Dzięki takim doradcą zwykli ludzie mówią na rolników "trucuciele". Nikt nie każe jechać w nocy a po oblocie pszczół. To po pierwsze. Po drugie ile masz tych oprysków? 30-40 dni rocznie (po zsumowaniu wszystkiego). Przecież tu nie chodzi tylko o pszczoły i inne owady zapylające ale również o skuteczność działania substancji aktywnych.

 

W sumie to mnie tam guzik obchodzi co i jak robicie ale nie piszcie głupot, że stosowane w dzień insektycydy nie mają negatywnego wpływu na owady zapylające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AleksanderX    106

z tymi pszczołami to tak jak z paliwami odnawialnymi okazuje się iż spalanie ićh jest dwukrotnie bardziej szkodliwe jak paliw konwencjonalnych/najnowsze publikacje/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×