Skocz do zawartości

Polecane posty

tomek73    185

A czemu nie ma sensu. Ja kiedyś siałem w listopadzie i ładna była. Sąsiad siał po świętach a przed nowym rokiem, bo kupił te pole,i była jedną z najładniejszych.Psznice niekidy później siana jest ładniejsza od tych wcześniejszych. W tamtym roku siałem po połowy października a parę kawałków na końcu i początku listopada. A znajomy zaczął siać chyba w grudniu i na drugi dzień spadł śnieg. Powiedziałbym ze nie które kawałki wyglądały lepiej niż moje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ksys    2

ten rok jest szczególny i niektóre zboża siane w optymalnym terminie leżakują sobie w ziemi i czekają na wilgoć.Ja 2 lata wstecz zasiałem na próbę pszenicę po burakach 8 listopada i była tylko trochę rzadsza,a plon był podobny do pozostałych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

strzechu    33

a ja sieje jutro , przejezdzajac dzis przez okolice Kutna - wiele osob dzis sialo , mysle ze pszenice wlasnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacentus    0

Jeśli sieje się tak późno, najlepiej, żeby były to odmiany o dużej mrozoodporności. M. in. dlatego nie wybrałem odmian zachodnich, tylko polskie: Natulę i Bamberkę.

 

Wczoraj w sklepie z opryskami usłyszałem od sprzedawcy zdumiewającą historię :blink:

Roztrzęsiony klient opowiedził mu, że podczas orki usłyszał huk - okazało się, że kawałek lemiesza wybił szybę i wbił się w oparcie fotela... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To bardzo częste zjawisko przy nieudolnie przeprowadzonej próbie oderwania chłopa granatem od pługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacentus    0

Podobno bardzo ciężko było orać i naprężenia były tak wielkie, że pieprznęło.

Rolnictwo, to jednak niebezpieczny zawód :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Jak było ciężko orać to na pewno szybko nie jechał a więc dziwne żeby była taka siła żeby lemiesz wystrzelił. Poza tym spod 20-25cm to nawet kula z karabinu by nie wystrzeliła.

A dodatkowo ciągnik jechał do przodu wiec wszystkie siły które mogły by oderwać lemiesz działały do tyłu i jeśli już to lemesz by w tamtą stronę ciągneło.

 

Jak dla mnie to albo chłop był tak pijany że mu się to przyśniło albo autor bajki pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ojej a czy to takie ważne? Historia ciekawa choć napewno nie śmieszna. Trzeba uważać w rolnictwie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radi103    1

Mam następujące pytanie do bardziej doświadczonych.Czy jest sens pryskać pszenicę,jeżeli połowa pola jest w stadium trzeciego liscia,a polowa dopiero kiełkuje.Dodam tylko,ze mam zakupiony legato plus 600, na którym jest informacja ,że oprysk wykonać po siewie bez względu na fazę rozwojową pszenicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rodger    0

Ja siałem dzisiaj :)

też siałem w środę kawałek,a wcześniej kawałek w sobotę.może coś urośnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Medalik    2

No ja też tylko dosiałem 0,5 ha, siałem dwa tygodnie temu Bogatkę i niezbyt rwie się do kiełkowania :unsure:

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROLNIK7    16

Mam następujące pytanie do bardziej doświadczonych.Czy jest sens pryskać pszenicę,jeżeli połowa pola jest w stadium trzeciego liscia,a polowa dopiero kiełkuje.Dodam tylko,ze mam zakupiony legato plus 600, na którym jest informacja ,że oprysk wykonać po siewie bez względu na fazę rozwojową pszenicy.

 

Ponawiam pytanie, gdyż na niektórych ŚOR jest napisane żeby nie pryskać jeżeli wschody są nierównomierne. W okolicy przeważają pola z nierównymi wschodami zboża a pomimo to co niektórzy pryskają takie pola. Na dodatek nie zalecają robić oprysku jesienią gdy pole po uprawie jest mocno zbrylone i to nie przeszkadza co niektórym. Jakie są wasze opinie na ten temat, podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Podejmę się odpowiedzi. Preparaty do odchwaszcania jesiennego wg mojego podziału dzielą się do stosowania zaraz po siewie oraz tych, które stosuje się gdy wzjedzie 95 % nasion i wytworzy nasiono co najmnej jeden liśc (nie liścień). Dlaczego taki podział stosuję ? Ano dlatego że w fazie wschodów oziminy są najbardziej wrażliwe na wszelkie preparaty herbicydowe, susze, przymrozki itp. Preparat działając na miotłę działa i na młode siewki zbóż. Dlatego jeśli pisze po wschodach to lepiej poczekać aż wzejdą wszystkie siewki bo możemy uszkodzić plantację a niech jeszcze przyjdą mocniejsze przymrozki mamy pozamiatane. Najbliższy tydzień zapowiada się ciepły i poczekał bym do soboty, nawet aż wszystko wyjdzie na wierzch. Cierpliwość jest cnotą bogów a pośpiech jest domeną ...... -mawiali starżytni Grecy :rolleyes: pozdrawiam Jerzy

Edytowano przez jerzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

kolego jerzy pszenica nie ma liścieni bo nie jest rośliną dwuliścienną tylko jednoliścienną... i od razu wychodzi liść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

kolego chomik zamiast mnie łapać za słowa (wiem przecież że to nie liścień , chodziło mi określenie wyłaniającego się liścia) może kolega by podpowiedział o herbicdach i ich stosowaniu, zapraszam do dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Mam następujące pytanie do bardziej doświadczonych.Czy jest sens pryskać pszenicę,jeżeli połowa pola jest w stadium trzeciego liscia,a polowa dopiero kiełkuje.Dodam tylko,ze mam zakupiony legato plus 600, na którym jest informacja ,że oprysk wykonać po siewie bez względu na fazę rozwojową pszenicy.

Dopowiem nieco, zakupiłeś Legato, stosować to go można do zakończenia wegetacji jesiennej, więc nie przejmuj się zbytnio, ewentualnie w ostateczności pozostaje zabieg wiosenny (domieszamy co nieco i czyściutko będzie). Nie wykonuj zabiegu na zboże w czasie szpilkowania, najkorzystniej przy 2-gim liściu. Temperatura minimalna oscyluje lekko powyżej zera (3-4) także nie powinno być problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Panowie, Expert Met 350g+ 6gr Glinu mam do zastosowania na działkach gdzie wschody są tragiczne, na poziomie 35%.Część jest podkiełkowana, część nie. Siana na początku września na glinie. Pytanie czy ta mieszanina może zaszkodzić wschodzącej pszenicy? Musze zdecydować czy pryskać jak leci czy myć opryskiwacz i do wiosny,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

ja zawsze pryskałem expert met plus alister w fazie 3 lisci i było czyściutko ale w fazie trzech lisci.... ale teraz z tego wzgledu ze kupuję nowy opryskiwacz na wiosne to przerzucę się na Lancet bo podobno dobry jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×