Skocz do zawartości

Polecane posty

Zenonim    47

Herenda od tego roku dostępna, także tylko w nasiennej możesz popytać w UL. Ja w tym roku właśnie tą odmianę sieje po burakach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Jak Wam sie widzi pszenica jara po pszenicy ozimej? Czy na dłuższą mete taki płodozmian będzie bardziej niekorzystny niż pszenica ozima-jęczmień jary?

Kiepsko to widze , a na dłuższą metę grozi klęską. Ceny zboża są jakie są , wobec czego argument zwiększonej ochrony przeciwgrzbowej w wypadku takiego płodozmianu nie ma podstaw ekonomicznch.

Jeśli bym już musiał , to wolał bm zasiać po pszenicy oz , jęczmien jary , niestety po jeczmieniu njarym nie ryzykował bym następnej uprawy pszenicy ozimej.

Istnieje , opisywana w literaturze opcja uprawy w monokulturze jęczmienia jarego , lecz tylko w wypadku uprawy międzyplonów na przyoranie , typu np łubin.

Tylko jaki jest tego sens , skoro można uprawiać szereg rożnch gatunków roślin po sobie , a wewnetrzne zapotrzebowanie na zboże , zastąpić zakupionym ze srodkow pochodzących ze sprzedazy rzepaku.

Znam dokladnie coroczny przypadek uprawy pszenicy , po pszenicy gdzie własciciel corocznie stosował do nawozenia pomiot kurzy.

Nigdy nie ukosiłem mu więcej jak 2t , choc przyznaję, że ochrony na grzyba tam nie bylo.

Wijskie "dziady" siejące różne gatunki zboża , czasem przerywane ziemniakiem , bez problemu uzyskiwali 3-3,5 t , mimo nawozenia tylko azotem(cienko) i oczywiscie bez ochrony przed grzybem.

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20CBR12    52

Scoffer bardzo prostolinijnie ale i trafnie opisałeś taka monokulture...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tompil    3965

Objechałem dziś dalsze pola i KWS Dakota wygląda nędznie, prawie cała żółta, ale gdzie nie gdzie od dołu trochę coś odbija. Na tym samym polu mam kawałek Juliusa, bo zabrakło Dakoty i wygląda super - cały zielony. Zły jestem na tą odmianę.

Dziś rano -5 C

Pola robią się białe, siać już Arabelle czy czekać?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

Kiepsko to widze , a na dłuższą metę grozi klęską. Ceny zboża są jakie są , wobec czego argument zwiększonej ochrony przeciwgrzbowej w wypadku takiego płodozmianu nie ma podstaw ekonomicznch.

Jeśli bym już musiał , to wolał bm zasiać po pszenicy oz , jęczmien jary , niestety po jeczmieniu njarym nie ryzykował bym następnej uprawy pszenicy ozimej.

Istnieje , opisywana w literaturze opcja uprawy w monokulturze jęczmienia jarego , lecz tylko w wypadku uprawy międzyplonów na przyoranie , typu np łubin.

Tylko jaki jest tego sens , skoro można uprawiać szereg rożnch gatunków roślin po sobie , a wewnetrzne zapotrzebowanie na zboże , zastąpić zakupionym ze srodkow pochodzących ze sprzedazy rzepaku.

Znam dokladnie coroczny przypadek uprawy pszenicy , po pszenicy gdzie własciciel corocznie stosował do nawozenia pomiot kurzy.

Nigdy nie ukosiłem mu więcej jak 2t , choc przyznaję, że ochrony na grzyba tam nie bylo.

Wijskie "dziady" siejące różne gatunki zboża , czasem przerywane ziemniakiem , bez problemu uzyskiwali 3-3,5 t , mimo nawozenia tylko azotem(cienko) i oczywiscie bez ochrony przed grzybem.

Pod warunkiem że skarmisz ten jęczmień ,u mnie niema kto go kupić ,chyba że na browar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Jęczmień jest podstawowym zbożem w karmieniu świń. Mimo że od dłuższego czasu stado świń jest w Polsce "trzebione" , nie wydaje mi się by spzredanie jęczmienia stanowiło większy problem niż pszenicy .

To raczej jej jest za dużo .

Cena pszenicy z pozoru wyższa , niewiele mówi o opłacalności , gdyż ta zależy od różnicy pomiędzy dochodem brutto ,a kosztami .

Te drugi są wyraznie niższe w jęczmieniu .

Plon pszenicy jarej bywa bardziej zawodny ,  schodzi pózno z pola , co w przypadku obecności dziczyzny pozostawia ją sam na sam z tą plagą .

A zresztą , rób jak uważasz , mając na uwadze przysłowie, by nigdy nie słuchać czyichś rad .

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel177    3

No i zima powoli wraca.

Dla tych co niezdecydowani ,czy lubiący eksperymenty podaję link do artykułu nt zbóż jarychprzewódkowych sianych jesienią.

http://www.rsi2004.lubelskie.pl/doc/sty7/art/Wyzinska_Marta_art.pdf

A to mój monsun siany początkiem listopada.

post-58271-0-32557100-1455725375_thumb.jpg

 

Od 2012 roku sieję i siał będę ,zaraz po kopaniu buraków.Do tego bezorkowo,Kultywator lekkie brony i siew.

Plon średni to ok 7,5 tony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Z pewnością usłyszysz -siej. Ale nusisz wiedzieć , że kazde działanie może się udać , lub wprost przeciwnie , zakończyć klęską.

W`wypadku sukcesu , to Ty będziesz miał satsfakcję ze swojej decyzji ,oraz premię finansową , gdy zaś popełnisz błąd , odczujesz go na własnej    skórze . Jako że sukces ma wielu ojców , a porażka tylko jednego , dzialaj wedlug wlasnego rozumu , własnych możliwości finansowch do naprawy ewentualnego niepowodzenia.

Producenci materiału siewnego tej pszenicy , zalecają jak najwczesniejszy wysiew "Zalecany jest możliwie jak najwcześniejszy wysiew wiosną" 

Tyle ze z magicznym słowem -WIOSNĄ .

Jesli zaś chodzi o radę z mojej strony , to siej  mając w uwadze, że istnieje jeszcze szansa na znaczne oziębienie i to nie mniejsza jak 50 % .

Dzisiaj na dolnym sląsku piękn przymrozek , mam podpięty rozsiewacz , bagi ustawione pod tura .

Pasowało b zasilać rzepak , jednak coś mi mówi że poczatek marca moze bć zimny .

Nic się więc takiego nie wdarzy gdy zrezgnuję z rozsiewu i wykonam go 5-10 marca , nawet gdy oziębienia nie bedzie.

 

 

Kolego jak te oziębienie tzw ma zaszkodzić tej pszenicy jarej. 

 

Sprawa rzepaku hmm może i zrobiłeś dobrze o ile masz rzepak w bardzo dobrej kondycji po zimie, bo czy rzucisz azot czy nie na rozhartowanie nie ma to wpływu gdyż u Was pewnie rzepaki są rozhartowane przez pogadę.

 

Magiczne słowo WIOSNA - pierwszy dzien 20 któryś marca, a 2-3 lata temu na podlasiu w kwietniu leżał śnieg i słowo prysło niczym czar. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

Chodziło mi o wymianę spostrzeżeń, czy warto zasiać jarkę. Zapytałem, bo jej nigdy nie siałem. Ze zbytem jeczmienia przeważnie nie mam problemu. Dotychczas zawsze po pszenicy ozimej jest siany poplon z gorczycy i jęczmień jary  na wiosnę. Na plony nie narzekam, ochronę przeciwgrzybową stosuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamos012    2

Witam czy może mi ktoś podpowiedzieć gdzie mogę kupić wapno polcalc granulowane na terenie województwa małopolskiego?

Z góry dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Chodziło mi o wymianę spostrzeżeń, czy warto zasiać jarkę. Zapytałem, bo jej nigdy nie siałem. Ze zbytem jeczmienia przeważnie nie mam problemu. Dotychczas zawsze po pszenicy ozimej jest siany poplon z gorczycy i jęczmień jary  na wiosnę. Na plony nie narzekam, ochronę przeciwgrzybową stosuje.

pszenicę jarą sieję od kilkunastu lat po pszenicy ozimej dla której wcześniej przedplonem był rzepak.Jest bardziej odporna na choroby podstawy niż ozima.Plony jakie zbieram z pszenicy jarej to 5-7 t przy nawożeniu 120 kg azotu i dwóch zabiegach fungicydami.Warto ją zasiać jeśli jest wczesna wiosna.Przy opóźnionej wegetacji widać spadek plonu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    85

PAWEL 177 gdzie mieszkasz  i jak wyglądają pszenice ozime i rzepaki u ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

Ja dziś się zastanawiam czy nie zrobiłem błędu,że dałem N na słabsze oziminy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Kolego jak te oziębienie tzw ma zaszkodzić tej pszenicy jarej. 

 

Sprawa rzepaku hmm może i zrobiłeś dobrze o ile masz rzepak w bardzo dobrej kondycji po zimie, bo czy rzucisz azot czy nie na rozhartowanie nie ma to wpływu gdyż u Was pewnie rzepaki są rozhartowane przez pogadę.

 

Magiczne słowo WIOSNA - pierwszy dzien 20 któryś marca, a 2-3 lata temu na podlasiu w kwietniu leżał śnieg i słowo prysło niczym czar. 

"Zalecany jest możliwie jak najwcześniejszy wysiew wiosną"

Wiosna rozpoczyna się 20 marca , a sugestia "możliwie jak najwcześniej"  wyklucza sytuację niemożliwości . Ta niemożliwością może być np leżacy snieg do knca kwietnia , mrozy lub wilgotnośc gleby uniemożliwiająca zasiew.

W takim wypadku wysiew choćby 1 maja , dokładnie wpisuje się w ulotkę , bo i zaistniała możliwość i jeszcze jest wiosna. 

A w jaki sposób oziębienie może zaszkodzić pszenicy jarej ?

Dokladnie w taki sam jak ozimej , tyle że próg wytrzymalości jarej jest duzo niższy niż najmniej mrozoodpornej ozimej.

Ujmując krótko , 2 dni z obniżoną temperaturą do -5 st w nocy nic takiej pszenicy nie zrobi , natomiast 6 dni z temperatura dzienną rzędu -6 i spadkami w nocy do -12 , przy braku okrywy śnieżnej nie bedzie jej obojętne . 

A czy jest szansa na taką możliwość ,?

Historia zna końcówki lutego i połowy marca nie z -12 ale nawet -20 st. , co raczej się nie zdarza często , ale się zdarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

Ja dziś się zastanawiam czy nie zrobiłem błędu,że dałem N na słabsze oziminy

w jakiej postaci poszedł azot?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mareksko37    1

Czesc wszystkim   Mam pytanie mam pszenice bamberke jest zólta od mrozu  czy jest do uratowania czy do zaorania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    347

co dałeś?

Pulan 34 N

 

w jakiej postaci poszedł azot?

 azotanowej i  amonowej

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anto    8

przecież Pulan 34 , to saletra amonowa  - 17 % azotanowej i 17 % amonowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Czesc wszystkim   Mam pytanie mam pszenice bamberke jest zólta od mrozu  czy jest do uratowania czy do zaorania ?

niestety nie mamy szklanej kuli . Chociaż jakieś zdjęcia jak jesteś zbyt leniwy by zrobić test .

Po kolorze trudno wyrokować, ja też jak bylem młodszy przychodziłem do domu siny od mrozu .

To że tu piszę świadczy, że z tego powodu ojciec nigdy mnie pochopnie nie zabił.

Zawsze odtajałem i zmieniałem kolor na różowy .

Gdybym nie odtajał , pewno bym umarł , a to się da zauważyć bez pomocy innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

ty scoffer czy ty się tu po raz drugi nie zarejestrowałeś  z toku pisania przypominasz mi gościa co to go usunęli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×