Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
michalk    22

no wodzisz skoro lepiej wiesz ode mnie czym pryskam pszenice to nie widze sensu kontynuować rozmowy :lol: a na ścisłość to od kilku lat w ten sposób sobie radzimy (tj. wcześniej ojciec a od kilku lat ja) z pszenica jesienią glean a wiosna poprawka z grodylu bo jak wiadomo glean kiepsko działa na przytulie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

To w końcu czym pryskasz, glean czy glin, a może glifosat? Bo kto by patrzył jak się pisze, ważne że coś na G.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

michalk    22

gleanem przepraszam z błąd odezwał sie ten co posty pisze na czerwono od błędów ortograficznych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    394

kolega marekgizio jakiś bardzo uszczypliwy jest kó...co za różnica glean czy glin jak sie to wymawia ważne że wiadomo o co chodzi,choć sam cztery posty wyżej piszesz "glinem" zamiast gleanem, a co do tego glifosatu o którym tak lubisz mówić to chyba sam go stosujesz na potęgę :lol: . :lol:

Edytowano przez iron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

iron --> jak dla ciebie nie robi to różnicy to współczuję. Dla mnie to zasadnicza różnica, bo jak ktoś pisze glean to wiem o co chodzi, a glin to trzeba się domyślać. ŚOR to nie sok z biedronki tylko niebezpieczne substancje i znajomość pisowni to podstawa bo przez to można narobić sobie problemów.

 

Może wśród dzieci takie przekręcanie nazw jest bez znaczenia ale jak ktoś taki znajdzie się na spotkaniu lub szkoleniu z jakimiś agronomami lub poważnymi gospodarzami to taka gafa spowoduje że uznają cię za kompletnego ciemniaka i tylko umocni stereotyp ,,tępego chłopa ze wsi''. A sam sobie narobisz wstydu, a pozostałym dasz niezły ubaw.

Także warto zapamiętać nazwy środków których się stosuje, to chyba nie tak trudne.

 

 

I co do twojej uwagi że sam napisałem z błędem.

To że wiem, że nie pryskałeś glinem.

Przeczytaj to 10 razy jak za pierwszym razem nie zrozumiałaś.

 

PS. Jak byś nie załapał to podpowiem że napisałem że wiem ze nie pryskał glinem bo takiego środka niema, jeśli już to pryskał gleanem, a pełna nazwa to Glean 75 WG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

oj marek marek jesteś straszny filozof... to ze skończyłeś jakieś studia nie znaczy ze możesz resztę traktować jak idiotów i wymądrzać się z byle powodu bo się pisowni czepiasz...jak Ty walisz ostro błędy ortograficzne to jakoś nikt nic nie mówi panie studencie filozofie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    394

taaa :lol: :lol: :lol: filozof,a może CKM czyt. ciężko kapująca mózgownica :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

Iron@ można i tak ;) dajmy spokój bo poleca procenty za posty nie na temat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Już ja widzeę jak młody student się wykazuje w sklepiku z chęmią i mówi-poproszę 100g gleanu.Na pewno sprzedawca będzie na równi wykształcony co chłop i od razu zajarzy że chodzi o glin. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwa    0

Panowie co do spadku procentów to można je uzupełnić z buteleczki,a ja zacznę z innej beczki- co myślicie o tym żeby na bardziej mokrych polach polecieć już nawozem,bo jak mróz puści to może być problem z wjechaniem a wiosna, może być mokra!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie w mróz wjedź na pole, najlepiej jak przymrozi rano, a później przyjdzie dodatnia temperatura i rozpuści nawóz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwa    0

Pytanie jest takie czy nie jest za wcześnie

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może jeszcze kilka dni poczekaj, ale nie aż tak długo, bo potem możesz niezłych kolein narobić, a jeśli będziesz czekał na dogodne warunki, to rośliny będą głodować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inwa    0

Więc może w przyszłym tygodniu ruszę w pole z nawozami na dzień dobry pójdzie Saletra

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

u nas to śnieg na polu jeszcze. nawozach można zapomnieć. W tamtym roku sieliśmy saletrę 27 marca i robiliśmy to jako jedni z pierwszych w regionie. W tym pewnie będzie podobnie, zobaczymy jak pogoda się będzie układać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa    0

ja planuje jutro zasiac saletre 200kg/ha .bronujecie na wiosne pszenice ozima?ja sie tak zastanawiam nad tym zeby rozsiac saletre i przebronowac jak ruszy wegetacja bo poki co to zboza jeszcze nie ruszyły.podobno obecne odmiany nie wymagaja bronowania gdyż sa podatne do krzewienia się ale ja 2 lata temu przebronowalem pszenice tak ze było widac tylko czarne pole i sam sie zastanawialem czy dobrze zrobilem. W efekcie pszenica była konkretna bo mialem 8t/ha na 2,3 klasie ziemi.jak to u was wyglada?

 

Dzięki serdecznie za porady :) U mnie zapowiadają roztopy od jutra a nic się nie stanie jak posieje a za dzień dwa odnowa spadnie śnieg??

ja kiedys tak juz wypraktykowalem ze zasialem pszenice jara spadł snieg było troche mrozu.ale za to dobrze sie ukorzeniła i susza w czerwcu jej nie wiele zrobiła.wiec wczesny siew w przypadku zbóż jarych jak najbardziej polecam.przy oziminach byłbym ostrozniejszy i nie rwałbym sie z wczesnym siewem bo mam przykład jak sasiad zasiał pszenzyto na samym poczatku wrzesnia i do jesieni zrobił sie ,,dywan'', na wisone jak spadł snieg to tez miał dywan ale biały poniewaz pleśń sniegowa zjadła mu praktycznie doszczetnie zboze i tylko pozostało mu przesiewaniem jarym zbozem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

u mnie przedtem ojciec bronował ale teraz raczej tego nie stosujemy bo po pierwsze paliwa szkoda a po drugie ta pszenica się niszczy.W zeszłym roku jeden kawałek pszenżyta tylko bronowałem bo było bardzo zaatakowane pleśnią po śniegowa i muszę przyznać ze po tym zabiegu zerwania pleśni pszenżytko się poprawiło i było całkiem niezłe bez rewelacji ale jakieś 4,5tony oddało co na zeszły rok w moich okolicach było niezłym wynikiem <_< .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie praktykowałem nigdy bronowania, ale słyszałem, że może zrobić więcej szkody niż pożytku. Podobno przez uszkodzone zboże lepiej wnikają grzyby chorobotwórcze. Ale jeśli nie jest bardzo zaawansowane we wzroście można by było spróbować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

@silva K rozumiem gleby zawierające dużo piasków lekkich i średnich , ale P przecież jest to makroelement trudno przemieszczający się w porach glebowych, więc raczej przed uprawę przedsiewną się stosuje a nie pogłównie ;) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×