Skocz do zawartości

Polecane posty

Darekpol    12

Oczywiście, że Expert Met działa, aczkolwiek przedstawiciele Bayer-u nie zalecają przed przymrozkami, więc lepiej tego pilnować. Kiedyś nawet jak był lekki przymrozek rano ja pryskałem na takie rośliny i też nic się nie stało, było bynajmniej wilgotno, lecz lepiej nie przesadzać.

Edytowano przez Darekpol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

 

 

Czy ja wiem. Nie wiem jak inni ale patrząc po sobie to nie zgodzę się z Tobą.

Rzepak ozimy - rokrocznie ponad połowa obsiana materiałem kwalifikowanym, późniejsze siewy swoim (nie hybrydami, polskie odmiany).

Jęczmień jary - niby tylko dla siebie ale wymiana co 3-4 lata.

Pszenżyto ozime - wymiana co 2-3lata (w sumie to co dwa no chyba że kiepską odmianę wezmę to co 3 wtedy mam pierwszy rok kwalifikat,potem rok lub dwa i następna odmiana).

Pszenica ozima - praktycznie co roku biorę coś na próbę i jak zdaje egzamin to zostawiam na następne 2-3 lata. Jedynie odmiany mewa na razie się nie pozbywam bo ładnie plonuje.

Pszenica jara - już nie uprawiamy ale materiał praktycznie co roku bo uprawiana bardzo rzadko.

Uważasz że rzadko wymieniam mat, siewny? Tym bardziej że ostatnimi laty był kiepskiej jakości.

 

A wszędzie trąbią że trzeba co rok. Przecież siew własnym materiałem to okradanie hodowcy.

Sam wymieniam co 3-4lata, mam mało pola to nie mogę pozwolić sobie na siew 2-3odmian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

a Ciebie nie okradli jak oddawałeś rzepak i odbierali Tobie procent w Kruszwicy?

Poza tym dlaczego nasze krajowe odmiany z czasów PRLu czyli dobro wspólne zostało od tak sprywatyzowane i za grosze oddane?

Zauważyłeś może że Twórcy ustawy o AN Leszno są w Zarządach Spółek Hodowców Roślin? 2 dostało zgodę na bycie w tych zarządach mimo że są w sejmie i tworzą ustawy m.in tę. Temat nie jest o okradaniu czy nie okradaniu hodowcy, zresztą kupioną płytę CD odsłuch*jesz tylko raz?

Wieki siano materiał własny i było dobrze, teraz handlarze wmawiają cuda, cuda bo wielokrotnie przy dziwnych warunkach pogodowych stare odmiany z własnego zbioru plonowały lepiej niż wzięte z centrali. Ostatnimi laty przerobiłem kilka odmian pszenicy jarej i ozimej. Dlaczego więc przez tyle lat mam Mewę? Owszem wymieniana ale te super zaprawione itp materiały siewne nie zawsze się u nas sprawdzały ot co.

 

Zresztą popatrz po gospodarstwach hodowlanych i popatrz czym się różni materiał siewny z centrali od tego z Twego pola. Przypilnuj zmianowania, agrotechniki, ochrony i będziesz go siał jeszcze kilka lat. On tak szybko się nie wyradza. Zresztą nie widziałeś nigdy nalepek walających się luzem w punktach gdzie sprzedają materiał siewny (nalepki od zaprawy i te niebieskie przeszywane do worka przy pakowaniu z danymi odmiany).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Naskom    10

Pierwszy wniosek będzie jeden, sailora albo magica zostawiam, materiał własny-mewa idzie do likwidacji i kupuję nasiona mewy i jeszcze jakiejś innej odmiany aby mieć trzy różne odmiany na polach.

Drugi wniosek będzie taki że liczy mi się plon a parametry mam gdzieś bo różnica w cenie ostatnimi czasy była zbyt niska aby opłacało się trzymać na jakościówkę. Sam zobacz, dopieścisz agrotechniką, nawożeniem, ŚOR, zbierzesz w czas i dostaniesz te 50zł na tonie więcej, natomiast dbając o agrotechnikę, nawożenie zachowawcze + oszczędnie z ŚOR wyjdzie że sprzedasz taniej 50zl na tonie ale mniej się na robisz, mniej zużyjesz sprzęt, mniej czasu poświęcisz. Zarobek wyjdzie podobny, rozmowy z sąsiadami o 90-100kwintalach mnie nie ruszają bo jak zapytam ile wsadzili w ten plon to że ledwo wychodzą na swoje.

Poza tym pracuję poza rolnictwem, na razie na żniwa dostaję urlop ale jak to się zmieni to tym bardziej będę obstawał przy swoim że nie opłaca się jakościówki produkować bo nie mając na żniwa urlopu mogę nie zebrać w czas a 2-4 dni opóźnienia w zbiorze powoduje że trafia się w deszczową dziurę i niestety parametry zboża lecą ostro w dół.

 

Czy ja wiem. Nie wiem jak inni ale patrząc po sobie to nie zgodzę się z Tobą.

Rzepak ozimy - rokrocznie ponad połowa obsiana materiałem kwalifikowanym, późniejsze siewy swoim (nie hybrydami, polskie odmiany).

Jęczmień jary - niby tylko dla siebie ale wymiana co 3-4 lata.

Pszenżyto ozime - wymiana co 2-3lata (w sumie to co dwa no chyba że kiepską odmianę wezmę to co 3 wtedy mam pierwszy rok kwalifikat,potem rok lub dwa i następna odmiana).

Pszenica ozima - praktycznie co roku biorę coś na próbę i jak zdaje egzamin to zostawiam na następne 2-3 lata. Jedynie odmiany mewa na razie się nie pozbywam bo ładnie plonuje.

Pszenica jara - już nie uprawiamy ale materiał praktycznie co roku bo uprawiana bardzo rzadko.

Uważasz że rzadko wymieniam mat, siewny? Tym bardziej że ostatnimi laty był kiepskiej jakości.

 

Nie powiedziałem nic takiego o tym jak często wymieniasz materiał siewny i nie mam zamiaru Cie krytykować każdy ma swoją filozofie i swoją wizję na temat uprawy. Jest trochę sensu w tym co mówisz, ale niestety z Twoją kalkulacją się nie zgodzę. Ponieważ zapomniałeś dodać dopłatę do materiału siewnego kwalifikowanego 100zł/ha w przypadku zbóż. Po za tym nie uwzględniłeś potencjału genetycznego np. pszenicy szczególnie do intensywnej agrotechniki. Chodzi o odporność na choroby i predyspozycje do wysokiego plonowania. One w większym stopniu potrafią się odwdzięczyć wyższym plonem: Skagen, Opal, Meteor (jeżeli nie interesują Cię parametry jakościowe). Zrób próbę na 3ha i jeżeli trafi się rok urodzaju to ta różnica jaką podałeś 50zł może być zdecydowanie większa na korzyć kwalifikatu. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Jeżeli chodzi o zakup kwalifikatu to w tym roku pszenica bamberka CA kosztowała mnie 1900zł/t siew 150kg/ha dopłata do ha wyniosła 100zł/ha czyli koszt 185zł/ha. Jak bym wysiał własne nasiona to bym musiał wydać 75zł/1,5q + 45zł zaprawa = 157zł do tego koszt czyszczenia i robocizy o opłacie licencjackiej nawet nie wspomne. Dlatego u mnie obsiewam materiałem siewnym zakupionym prawie 100% areału bo mi sie to opłaca.

 

A jeżeli chodzi o gęstość siewu to sieje w granicach 320 nasion/m2 wczesny siew do 400 nasion/m2 póżny siew po burakach bez orki, średniu wychodzi 350. A na wiosne idzie ccc 0,5l w czasie krzewienia i saletra jak naj wcześniej

a o to przykład zdjecie z 6 listopada http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3f12c9bceba38917.html

a to z 21 czerwca http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a6a627731d010fc2.html

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

a Ciebie nie okradli jak oddawałeś rzepak i odbierali Tobie procent w Kruszwicy?

Poza tym dlaczego nasze krajowe odmiany z czasów PRLu czyli dobro wspólne zostało od tak sprywatyzowane i za grosze oddane?

Zauważyłeś może że Twórcy ustawy o AN Leszno są w Zarządach Spółek Hodowców Roślin? 2 dostało zgodę na bycie w tych zarządach mimo że są w sejmie i tworzą ustawy m.in tę. Temat nie jest o okradaniu czy nie okradaniu hodowcy, zresztą kupioną płytę CD odsłuch*jesz tylko raz?

Wieki siano materiał własny i było dobrze, teraz handlarze wmawiają cuda, cuda bo wielokrotnie przy dziwnych warunkach pogodowych stare odmiany z własnego zbioru plonowały lepiej niż wzięte z centrali. Ostatnimi laty przerobiłem kilka odmian pszenicy jarej i ozimej. Dlaczego więc przez tyle lat mam Mewę? Owszem wymieniana ale te super zaprawione itp materiały siewne nie zawsze się u nas sprawdzały ot co.

 

Zresztą popatrz po gospodarstwach hodowlanych i popatrz czym się różni materiał siewny z centrali od tego z Twego pola. Przypilnuj zmianowania, agrotechniki, ochrony i będziesz go siał jeszcze kilka lat. On tak szybko się nie wyradza. Zresztą nie widziałeś nigdy nalepek walających się luzem w punktach gdzie sprzedają materiał siewny (nalepki od zaprawy i te niebieskie przeszywane do worka przy pakowaniu z danymi odmiany).

jak oddawałem rzepak to mnie nie okradli bo nie uprawiam rzepaku.

moje dwa ostanie posty napisałem z drwiną... Jak to wymuszają na rolnikach, jeżeli pozwolicie że posiadając 7ha nazwę się rolnikiem, wymianę materiału siewnego. Jaka trwa nagonka na tych co sieją swoim że okradają biednych hodowców. Przecież to nieetyczne siać swoim. Jakie to ogromne koszty puścić przez wialnie...

Przepraszam za chaotyczną odpowiedź i prawdopodobnie mało spójną ale jestem po sporej dawce "swojego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klauss    0

Koledzy opryskałem dzisiaj pszenicę i pszenżyto Tolurexem 2l + Glean 10 gr, tak mi poradzili w punkcie sprzedaży, co o tym myślicie? O miotę się raczej nie martwię, powinno ją zniszczyć gorzej z przytulią, najwyżej poprawie dwuliścienne na wiosnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masa24    55

jezeli nie interesuja mnie parametry jakosciowe pszenicy, ile zabiegow na grzyba powinienem zrobic? nie interesuja mnie parametry a plon

jeden mocny zabieg capallo wystarczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilmkm    9

SNC00486.jpg

 

Czego to niedobór? Jak widać starsze liście usychają.Występuje to głównie placowo w kilku miejscach na polu, wielkości kilku-kilkunastu m2, tylko jeden obszar wielkości 3-4 arów.

To żółknięcie pojawiło się w ciągu ostatnich dni, jakieś 10 dni temu opryskałem gleanem 20g/ha i pszenica była ładnie zielona. Jednak ten oprysk chyba nie ma na to wpływu, bo tam gdzie lance nachodziły na siebie to akurat nie żółknie. Inne działki też opryskane tego samego dnia, a ten problem jest tylko na tej jednej.

Pszenica Tulsa po pszenicy, ziarno zaprawione scenikiem, nawożenie to polifoska 8 250kg/ha, zawartość składników w glebie: fosfor niski, potas średni, magnez b.wysoki, ph 5,0 ale po żniwach grubo wapnowane.

 

Więcej zdjęć:

http://www.kamilmkm....to/SNC00481.jpg

http://www.kamilmkm....to/SNC00479.jpg

 

Mi to podaje na niedobór magnezu, no ale w badaniach gleby wyszedł b.wysoko (nawet pow. skali).

Edytowano przez Kamilmkm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

jezeli nie interesuja mnie parametry jakosciowe pszenicy, ile zabiegow na grzyba powinienem zrobic? nie interesuja mnie parametry a plon

jeden mocny zabieg capallo wystarczy?

zrób chociaż dwa zabiegi. Kiedy chciałbyś dac to Capallo? Zapewne gdzieś na 1 kolanko. Ważna jest ochorna kłosa i liścia flagowego, % utraconego plonu w największym stopniu zależy od ochorny liścia flagowego. Więc jeżeli chcesz koniecznie dac jeden zabieg to daj coś na liśc flagowy, ochronisz w ten sposób liśc i troche kłos. Ale mimo wszystko namawiałbym Cię na 2 zabiegi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki999    0

kamilmkm tez mam podobny problem z pszenica odmiana muselka i tez sie zastanawiam czego to moze byc nie dobor zolta sie robi ale nie wiadomo czego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

zrób chociaż dwa zabiegi. Kiedy chciałbyś dac to Capallo? Zapewne gdzieś na 1 kolanko. Ważna jest ochorna kłosa i liścia flagowego, % utraconego plonu w największym stopniu zależy od ochorny liścia flagowego. Więc jeżeli chcesz koniecznie dac jeden zabieg to daj coś na liśc flagowy, ochronisz w ten sposób liśc i troche kłos. Ale mimo wszystko namawiałbym Cię na 2 zabiegi

Jeśli zrobi zabieg na liść flagowy to już nie będzie co chronić.Zdecydowanie Capalo na pierwsze kolanko.Póżniej chociaż Tebu na kłos.

 

kamilmkm tez mam podobny problem z pszenica odmiana muselka i tez sie zastanawiam czego to moze byc nie dobor zolta sie robi ale nie wiadomo czego

Wygląda to na zgorzel podstawy zdzbła spowodowany wadliwym płodozmianem.Na wiosnę będą luki w łanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

@Kamilmkm nie przywaliłeś jakiejś większej ilości słomy w tym miejscu podczas orki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skywalker89    39

Kamilmkm - widzę, że te liście takie zółtawo-fioletowawe troszkę nawet? To tak na chłopski rozum, ja bym wysunął teorię, że może masz tutaj podobną sytuację jaka czasami występuje w rzepaku? Temperatura się obniżyła, zawartość fosforu w glebie jest niska a wiadomo, że to z nawozu od razu nie jest dostepne dla roślin chyba.. Może w tych miejscach masz jeszcze większe niedobory fosforu.. To taka moja teoria, nie wiem co inni na to ;) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

a może po prostu brak azotu . tak reaguje rzepak na brak azotu redukuje najstarsze liscie. przyorywałes słome?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metrax12    13

zrób chociaż dwa zabiegi. Kiedy chciałbyś dac to Capallo? Zapewne gdzieś na 1 kolanko. Ważna jest ochorna kłosa i liścia flagowego, % utraconego plonu w największym stopniu zależy od ochorny liścia flagowego. Więc jeżeli chcesz koniecznie dac jeden zabieg to daj coś na liśc flagowy, ochronisz w ten sposób liśc i troche kłos. Ale mimo wszystko namawiałbym Cię na 2 zabiegi

Jeżeli odmiana nie jest zbytnio wrażliwa na mączniaka to lepiej zastosować Aviator, bez porównania lepiej chroni od septoriozy i ma dłuższe działanie. Stosowałem na T1 zarówno Capalo 1,5l i Aviator 0,8l i Capalo nie dało rady septoriozie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

poosa21 jak ci sypał ten pamier??

Pamier mi sypał w okolicach 9t a bamberka ponad 8t. A rok wcześniej pamier sypał 8,6t. Na stanowiskach po burakach. W tym roku też go siałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

nie lancet nie wieżmie wyczyńca na wiosnę tylko puma lub na jesieni chlorotoluron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilmkm    9

Wygląda to na zgorzel podstawy zdzbła spowodowany wadliwym płodozmianem.Na wiosnę będą luki w łanie

 

Zgorzel podstawy źdźbła atakuje chyba bardziej korzenie i źdźbło, nawet nie brałem go pod uwagę, ale jak tak piszesz to może jutro tam podjadę i oglądnę dokładniej parę roślinek pod tym względem.

 

Słomę akurat na tej działce zebrał sobie znajomy, na pozostałych działkach słoma ścięta i przyorana i pszenica nie żółknie.

Brak fosforu patrząc na badania gleby rzeczywiście pasuje, ale jak przeglądam różne materiały z niedoborami składników to objawia się on fioletowo-purpurowymi przebarwieniami głownie na źdźbłach.

Przedplonem była pszenica OZON, 6 ton/ha dała, nic jej nie dolegało do samych żniw.

Tak patrze i jeszcze niedobór miedzi ma podobne objawy, ale jest to ziemia ciężka a one zawierają dużo miedzi, przynajmniej tak w katalogu niedoborów pisze.

 

Zastanawia mnie jeszcze to, iż żółknięcie występuje jakby punktowo, nawet na tym zdjęciu widać, że żółkną te roślinki na środku zdjęcia, a inne w promieniu raptem 10-20 cm są dużo zdrowsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolr2    180

SNC00486.jpg

 

Czego to niedobór? Jak widać starsze liście usychają.Występuje to głównie placowo w kilku miejscach na polu, wielkości kilku-kilkunastu m2, tylko jeden obszar wielkości 3-4 arów.

To żółknięcie pojawiło się w ciągu ostatnich dni, jakieś 10 dni temu opryskałem gleanem 20g/ha i pszenica była ładnie zielona. Jednak ten oprysk chyba nie ma na to wpływu, bo tam gdzie lance nachodziły na siebie to akurat nie żółknie. Inne działki też opryskane tego samego dnia, a ten problem jest tylko na tej jednej.

Pszenica Tulsa po pszenicy, ziarno zaprawione scenikiem, nawożenie to polifoska 8 250kg/ha, zawartość składników w glebie: fosfor niski, potas średni, magnez b.wysoki, ph 5,0 ale po żniwach grubo wapnowane.

 

Więcej zdjęć:

http://www.kamilmkm....to/SNC00481.jpg

http://www.kamilmkm....to/SNC00479.jpg

 

Mi to podaje na niedobór magnezu, no ale w badaniach gleby wyszedł b.wysoko (nawet pow. skali).

 

 

 

U mnie jest to samo. Też ph było niskie zimą ale na wiosnę wapnowane było no i w tym roku na to pole poszło około 100 ton obornika i 800kg polifoski 6 wszystko w dwóch zabiegach i wraz coś brakuje. Na pszenżycie jest to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Cokolwiek to jest, myślę że nie zaszkodziłoby gdybyś pojechał porządną dawką np kristalonu żółtego. oczywiście trzeba brać pod uwagę prognozę pogody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Zdania nie zmienię .Jest to zgorzel podstawy

 

Poczytaj o tej chorobie.Atakuje już jesienią

 

Nie piszemy posta pod postem

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×