Skocz do zawartości

Polecane posty

1piotr1    11

nie wiem czy stosowanie fungicydu którego koszt jest w granicach 140-150 zł/ha pociąga za sobą jakieś racjonalne ekonomiczne korzyści doliczając do tego jeszcze koszt wykonania zabiegu to spokojnie wychodzi 200zł jeden zabieg ;), a to samo można osiągnąć stosując środki z przedziału cenowego 60-100 zł ;) liczy się tylko odpowiednia lustracja odpowiednie rozpoznanie choroby i czas wykonania zabiegu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a więc wyniki badań niezależnych ośrodków wykazujące różnice w plonowaniu zbóż po zastosowaniu różnego rodzaju substancji aktywnych są nic nie warte? stosowałem na części pola juwel a na części alert i efekt był taki że pszenia o wiele lepiej plonowała po juwelu. co mogę jeszcze dodać wszystko zależy też od płodozmianu i presji chorób w danym regionie, a u nas sieje sie głownie pszenice i rzepak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Porównując choroby roślin do grypy u człowieka to jedni są zwolennikami leczenia się domowymi sposobami czyli herbata z miodem i cytrynką plus czosnek inni wolą wydać kasę i się zaszczepić jeszcze inni sięgają odrazu po gripexsy. Wszyscy zadowoleni gdy jest to lekka grypa sezonowa i śmieje się ten co najtaniej przez nią przeszedł na cytrynce i miodzie. Ale jeśli warunki będą nietypowe jak będzie to świnia nie grypa?

Tak samo z doborem środków są lata że faktycznie człowiek się wścieka że kasę wydał niepotrzebnie bo można było dwa zabiegi nie trzy, tańsze preparaty (zamienniki lub mieszaniny) ale miałem kilka razy tak że postawiłem dobry koniak doradcy za to że mnie przekonał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gwozd    101

Stosował ktoś może w pszenicy specyfiki typu Asahi albo Kelpak? Daje to jakieś efekty? Jakie są wasze doswiadczenia z tymi preparatami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Challenger    3

Dolaczam sie do pytania kolegi wyzej.Jakie ma dzialanie ten kelpak?Czy warto go wogole stosowac?I jaka jest jego cena na ha?

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Na 24 stronie tego tematu jest trochę informacji na temat kelpaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

Nie wiem, czy dobry temat wybrałem na to pytanie no, ale może coś pomożecie. Chcę posiać na wiosne 3 ha mieszanki zbożowej w składzie pszenica, jęczmień. Gleba: 70% to II-IV, pozostała V, ale po ziemniakach. Moje pytanie: jakie odmiany wybrać, bo powoli robi się ciasno z mat. siewnym i chciałbym zamówić; jak chronić przed chorobami grzybowymi (2 zabiegi)?? no i jeszcze jedno nurtujące pytanie: jak ze skracaniem?? etefon??. Z góry dziękuje za podpowiedzi, pozdrawiam

Edytowano przez młody17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Chciałem się zapytać jak stosujecie Moddus 250EC? Chodzi mi o to czy w jednej dawce czy w dwóch i przy jakim nawożeniu?

W poprzednim roku zastosowałem pierwszy raz na wybranym kawałku. Dlatego teraz planuję prysnąć wszystko. Rok temu pryskałem w fazie liścia flagowego w dawce 0,4/ha jednorazowo. Tam gdzie oprysk się skończył pszenica już tak nie sypała i była rzadsza. Czy dawka w fazie krzewienia 0,3 i druga w fazie liścia flagowego 0,2 będzie dobra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    392

ja bym ci proponował w zimowej pszenicy ok. 1.5l.CCC zależnie od potrzeb i 0,3 l. moddusa jak tak robie i nie mam problemów z wyleganiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

U nas zawsze na pierwszą dawke jakiś tańszy najczęściej Stabilan(lub odpowiedniki) zaś na drugą Modus. Na drugą Stabilan jest be bo może skrócić kłos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Nie koniecznie chodzi mi o to żeby ją bardzo skrócić, chociaż myślę, że w takich dwóch dawkach to też ją skróci. Głównie chodzi mi o to, że zaobserwowałem na kawałku gdzie było pryskane Moddusem, że zboże jest dużo bardziej gęste i ziarno jest grubsze. CCC chyba powoduje że w systemie korzeniowym pędy mniej rozwinięte które zbędnie pobierają wodę obumierają, a pozostają tylko te największe, a Moddus chyba rozwija system korzeniowy, ale mogę się mylić dlatego jak coś to mnie poprawcie. Możecie podać jakieś przykładowe ceny, mogę być z tamtego roku dobrych środków które skracają roślinę, ale nie powodują utraty w plonie.

Jest coś takiego co stymuluje jeszcze rozwój rośliny i jest warte polecenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moddus chyba rozwija system korzeniowy, ale mogę się mylić

Tak mówią i przekonują z Syngenty, ale czy to prawda to nie wiem. Może tylko nie skraca jak CCC, ale czy go rozbudowuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

"(...)W odróżnieniu od dotychczas znanych regulatorów wzrostu, MODDUS 250 EC nie przenosi się do systemu korzeniowego i nie zatamuje jego rozwoju. Inaczej mówiąc roślina przestaje rosnąć w górę, ale nadal intensywnie buduje plon, ponieważ powiększa się system korzeniowy i poszerza średnica źdźbła. Środek ten bardziej więc wzmacnia roślinę niż ja skraca."

 

Takie coś czytałem na tej stronie

http://www.syngenta.pl/pl/Regulatory_wzrostu/36/MODDUS--250-EC/article/242

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli można także rozumieć to tak, że korzeń po Moddusie rośnie dalej, a w przypadku CCC byłby skrócony. Ale nie podlega dyskusji, że jest on bardziej przyjazny dla rośliny od CCC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Właśnie tak jak mówisz, dlatego chciałbym zastosować sam Moddus. Ile płaciliście w ubiegłym roku za ten preparat? Ciekawe ile teraz podrożeje... <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    392

skracanie samym moddusem to za drogi interes bo zalecana dawka jak sie nie myle to 0,3+0,3 ale czasami podczas suszy to może okazać się jedynym wyjściem w normalnym roku załatwia sprawę to co pisałem wcześniej, chyba że jest tak mokro jak przed rokiem to trzeba zwiększyć dawki na najlepszych stanowiskach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

A stosujecie opryski przeciw chorobom w fazie strzelania w źdźbło? Bo wydaje mi się że to staje sie konieczny zabieg. Jakie najlepiej. Mi doradzali Wirtuoza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

kto ci tak doradził? z kosztami się nie liczysz?czekaj do wiosny, trzeba iść na pole zobaczyć co się dzieje i dopiero dobrać fungicyd, każda odmiana pszenicy jest bardziej lub mniej podatna na dane choroby,np jak nie ma mączniaka to taliusem pryskasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Wiadomo że trzeba obejrzeć zboże z wiosny. A doradził oczywiście ten kto reklamował :P Tylko znów mam problem bo na 25 ha ozimej mamy z 8 odmian to pod odmiane nie będe dobierał. Raczej wg potzreby.

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega stosował Wirtuoza, bardzo był zadowolony. Na drugi zabieg stosował Reveller, bo to był program ochrony Du Ponta. Ale mówił również, że drogi - ale warto. Odmiana Muszelka, przedplonem był jęczmień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×