Skocz do zawartości

Polecane posty

LeF    24

Silva to się weźmie traktora i rozsiewacz i da się papu zbożom ;) Niech żrą jak się tak wcześnie obudzą.

 

Jaki dobry środek stosujecie na łamliwość podstawy źdźbła i zgorzel podstawy źdźbła ? Czy wymieniony wcześniej Capalo dobrze zwalcza te choroby?


Czym chata bogata tym goście rzygają...
Ursus tractor emotion
Neo's & Ursus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BlackMamba    1

@silva nie zastanawiałeś się nigdy, dlaczego późną jesienią przy wyższej temperaturze drzewa nie puszczają liści? Twój profesor nie mówił, ze oprócz odpowiedniej temperatury potrzebna jest jeszcze określona ilość czasu działania czynnika jakim jest światło? W tych warunkach o których piszesz to w razie ewentualnego mrozu mega rozhartowanie grozi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ale po 22 grudnia dzień zaczyna się wydłużać przecież. Rośliny nie zakwitną ale czy wegetacja nie ruszy? Z tego co pamiętam to rośliny dzielą sie na rośliny dnia długiego i krótkiego a od tego uzależnione jest kwitnienie a nie puszczanie liści. Proces jarowizacji również przeprowadzony. Więc jakie przeszkody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

To jakiej oczekujesz odpowiedzi? Bo widzę że to co ja czy mamba ci powiedzieliśmy ci nie pasuje.

 

Może wymyślisz swoją własną fiziologię roślin?

Odkryłeś że dzień robi się dłuższy i jednego dnia temperatura osiągnęła 10stopni to już snujesz jakieś teorie. Takie rozumowanie zrozumiałbym u 5letniego dziecka z miasta ale od rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Albo ty nie uważałeś, albo czegoś tu nie rozumiesz. Podział roślin na dnia krótkiego i dnia długiego to jedno, a to że światło (czytaj długość dnia) jest bodźcem dla roślin do druga sprawa. Jedno i drugie nie ma akurat w tym przypadku związku. Czy ty próbujesz na siłę zrobić ze mnie idiotę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mieszkam na Opolszczyźnie pamiętam takie zimy że pszenica siana w połowie grudnia plonowała lepiej od posianej we wrześniu bądź na początku października, dlatego że wegetacja trwała praktycznie nieprzerwanie przez całą zimę. Efekt był taki że wczesne pszenice w marcu były w tragicznym stanie tak je poraził grzyb, a grudniowe ładnie się rozkrzewiły i były zdrowe. I niestety nie kosiłem ich w maju bo bym zdążył zasiać jeszcze kuku ale na początku lipca około 2 tygodnie wcześniej. Koledzy mają racje co do dostępności światła pszenice, ogólnie wszystkie oziminy są w stanie wegetatywnym mogą się do krzewić ale na pewno nie zaczną strzelać w źdźbło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Piotrek opisujesz wyjątek czy regułę?

Bo ja znacznie więcej pamiętam przypadków gdzie pszenica siana pod koniec października gorzej plonowała od tej sianej w połowie września gdzie to jest 1-1,5miesiąca po optymalnym terminie.

A ty mówisz o pszenicach sianych 3 miesiące po terminie.

Pszenica siana w połowie grudnia przy ciepłej ziemi powinna wzejśc w styczniu.

 

Twój przypadek może mieć sens w przypadku wysiewu pszenic jarych tuż przez zimą i mogą wtedy lepiej plonować od jarych sianych na wiosnę. Ale to straszne kombinatorstwo.

 

Według mnie ktoś nie bez powodu wymyślił terminy siewu dla poszczególnych rejonów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Tak, raz na 10 lat zdarzy się taki przypadek, ze ktoś po burakach, albo po kukurydzy posieje w tak późnym terminie i wygra z naturą i fizjologicznymi możliwościami produktywnymi roślin. Pamiętem, jak kolega posiał pszenicę 10 listopda, a jestem ze wschodu, co praktycznie w tej szerokości geograficznej odpowiada grudniowemu zasiewowi na Opolszczyźnie i wszyscy oczy przecierali, bo ta pszenica wyglądała lepiej od tych sinych na początku wrzesnia. Podobno dała 10 t/ha. Niestety w kolejnych latach, juz nie wyszło i było zupełnie na odwrót, z odsiewaniem na wiosnę pszenicy jarej włącznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    124

 

Jaki dobry środek stosujecie na łamliwość podstawy źdźbła i zgorzel podstawy źdźbła ? Czy wymieniony wcześniej Capalo dobrze zwalcza te choroby?

 

Dołączam się do pytania. Alert, Unix, Duet, co o tych środkach powiecie? Można je tez w pszenżycie stosować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

nie zrozumcie mnie źle ja przestrzegam terminów siewu, ale parę lat temu był tak nietypowy rok że w moim rejonie ziemia nie zmarzła w zimie pomimo braku pokrywy śnieżnej, czasami wystąpiły tylko przymrozki co doprowadziło do tak silnego porażenia wcześnie sianych zboż że grudniowe pszenice lepiej plonowały, ale jak to mówią wyjątek potwierdza regułę. Kolega się martwił że jeśli zrobi sie teraz ciepło to mu zboże dojrzeje w maju po prostu chodzi mi o to, że nawet jak nie będzie mroźnej zimy to nie znaczy że pszenica bedzie wcześniej dojrzewać i że dwa miesiące ciepłej zimy nie zastąpią nigdy dwóch miesięcy ciepłej wiosny, brak typowej zimy może jedynie doprowadzić do silnego porażenia grzybem wcześnie sianych zbóż to takie moje obserwacje.

Edytowano przez krzysiek16m
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

Panowie mam pytanie-mam do sprzedania 7 to pszenicy i kurde jest w niej trochę nasion przytuli! Byłem już w dwóch skupach i nie chcieli mi jej. Jest jakiś sposób na pozbycie się tej przytuli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Ja mieszkam na Opolszczyźnie pamiętam takie zimy że pszenica siana w połowie grudnia plonowała lepiej od posianej we wrześniu bądź na początku października, dlatego że wegetacja trwała praktycznie nieprzerwanie przez całą zimę. Efekt był taki że wczesne pszenice w marcu były w tragicznym stanie tak je poraził grzyb, a grudniowe ładnie się rozkrzewiły i były zdrowe. I niestety nie kosiłem ich w maju bo bym zdążył zasiać jeszcze kuku ale na początku lipca około 2 tygodnie wcześniej. Koledzy mają racje co do dostępności światła pszenice, ogólnie wszystkie oziminy są w stanie wegetatywnym magą się dokrzeiwać ale napewno nie zaczną strzelać w źdźbło.

Ja se jaja robiłem z tymi żniwami w maju. :lol: Proszę się nie sugerować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

@wyrebski1 ja na twoim miejscu poszukalbym jakiegos dobrego sąsiada, ktory ma suszarnię z systemem aspiracji zanieczyszczeń. Przy takiej ilosci to szybka robota, ale i suszarnia mała musi być, a tobie lepiej za to zaplacic niz oddawac za poł ceny. Tylko przy tym 100% skutecznosci nie osiagniesz.

 

Najlepiej jedank jakbys przepuscil to przez jakas czyszczalnie typu petkus, tylko przy 7 tonach to trzeba popracować.

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    48

Odczyszczenie przytuli z pszenicy to trudna sprawa (mam czyszczalnię CZ Major ), bo czym ją odebrać ,wiatrem czy na sitach ? Jak jest dorodna to średnica i ciężar właściwy zbliżony do pszenicy . Kiedyś były płótniarki i to by dało radę , ale szybciej się znajdzie żywego dinozaura .Na paszę to wiadomo ,że nie chcą ,ale może jakiś mały młyn .U mnie lokalny młyn nigdy w przytulię nie wnikał. Zależy ile to jest "trochę " .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

a słyszeliście o takiej czyszczalni "żmijka" lub coś podobnie? To kurde mogę mieć problem, jutro jeszcze czekam na wynik badania w jednym skupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Panowie mam pytanie-mam do sprzedania 7 to pszenicy i kurde jest w niej trochę nasion przytuli! Byłem już w dwóch skupach i nie chcieli mi jej. Jest jakiś sposób na pozbycie się tej przytuli?

Jeśli masz sporo wolnego czasu to jest mało nowoczesny ale skuteczny sposób, kupujesz na rynku siatkę taką z której robią sita najlepiej wziąć ze sobą parę kg tej pszenicy i na miejscu dopasujesz sobie wielkość oczek później zrobisz taką sporą rafkę powiedzmy 60cm na 120cm sypiesz po karę kg i ręcznie to przesiewasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Jesienne zrzucanie liści drzew(na pewno dotyczy to jabłoni) to rekcja na coraz krótszy dzień i niższe temperatury. Te czynniki muszą wystąpić razem. Gdy już zrzucą liście i wejdą w okres spoczynku zimowego nie reagują już na długość dnia czy inne "sygnały świetlne", muszą przejść przez okres chłodu. Który zresztą jest dosyć krótki. Najwyższą mrozoodporność wykazują w grudniu a od stycznia mrozoodporność słabnie i na początku marca mróz który w grudniu przetrwałyby bez problemu może je uszkodzić lub nawet zniszczyć. Do wegetacji pobudza je przede wszystkim temperatura. Nawet poszczególne odmiany mogą różnić się reakcją

Myślę, że w przypadku ozimin jest podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

trzeba poszukać czyszczalni która zawiera w sobie trejer (nie wiem czy to dobrze napisałem) na czymś takim powinno dać się oddzielić przytulię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rikisam    3

Chłopaki jeszcze nim skończy się zima to troche minie. Choć może być że już nie wróci nawet. Tylko co wtedy? Jak ruszy wegetacja w styczniu ???

 

Do tego aby wegetacja ruszyła potrzebna jest temperatura gleby. Musi wynosić około 5 stopni całodobowo, przez przynajmniej 3 doby. Zdarzały się już takie ciepłe zimy, że wegetacja zatrzymała się na bardzo krótko i tak jak napisał piotrekja24 jeśli wegetacja ruszy to pszenice się dokrzewią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Jesienne zrzucanie liści drzew(na pewno dotyczy to jabłoni) to rekcja na coraz krótszy dzień i niższe temperatury. Te czynniki muszą wystąpić razem. Gdy już zrzucą liście i wejdą w okres spoczynku zimowego nie reagują już na długość dnia czy inne "sygnały świetlne", muszą przejść przez okres chłodu. Który zresztą jest dosyć krótki. Najwyższą mrozoodporność wykazują w grudniu a od stycznia mrozoodporność słabnie i na początku marca mróz który w grudniu przetrwałyby bez problemu może je uszkodzić lub nawet zniszczyć. Do wegetacji pobudza je przede wszystkim temperatura. Nawet poszczególne odmiany mogą różnić się reakcją

Myślę, że w przypadku ozimin jest podobnie

 

Skoro o lisciach to znaczy ze do mnie pijesz. Ja piszę o świetle jako o bodźcu, na podstawie ktorego rosliny wchodza w poszczegolne fazy rozwojowe, a ty ze to nieprawda bo to temperatura budzi rosliny po zimie. Nie wiem do czego zmierzasz, ale nam na pewno nie o to chodziło. Swoja drogą to skoro poruszasz temat pobudzania do wegetacji, to w tym momencie pod sniegiem mam zywą pszenicę, ktora bardzo powoli sie krzewi mimo, iz nie dociera do niej swiatło. Skończcie juz te dyskusje, bo temat został wyczerpany, a tego kto tego nie rozumie zapytam łopatologicznie by to zrozumiał; dlaczego w identycznych warunkach agrotehnicznych i meteorologicznych dwie zasiane obok siebie odmiany pszenicy ozimej strzelają w źdźbło w różnym terminie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

No więc temperatura wpłynie czy nie na ruszenie wegetacji (powiedzmy że będzie wystarczająca temperatura powietrza i ziemi) mając krótki dzień tak jak teraz. Bo narazie chyba nikt nie odpowiedział na to jasno.

Edytowano przez silva

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    124

a ja myślę, że na głupie pytanie najlepsza jest głupia odpowiedź: żniwa w maju. Skończcie ten temat. Tak na prawdę wegetacja trwa ciągle. Ziemia nie zamarznięta i zboża ciągle się rozwijają ale to nie oznacza że będą zaraz żniwa. Silva twoje pytanie nadaje się ewidentnie do działu "Hyde Park" i odwraca uwagę od ważniejszych rzeczy. W tym temacie to juz wszystko zostało powiedziane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
    • Przez Mario35
      Witam Wszystkich na forum. Jestem na kupnie Case mx, interesował by mnie case 130km. Trafił mi sie ładny i za dobre pieniadze case mx110 we francji tylko troche za słaby, i tutaj pytanie czy jak bym kupił tego mx110 to jak mu zwiekszyc moc tak do 130km. Prosze o pomoc i jakies podpowiedzi. Z góry dziekuje za odpowiedzi.
    • Przez W0jcik
      Witam
      Potrzebuję szybko pomocy w dojściu do przyczyny wycieku 
      Olej cieknie w miejscu w którym wchodzi wodzik od pompki hamulcowej do mostu. te miejsce zakrywa podrywa która unosi sie podczas wciśnięcia pedały hamulca, wtedy olej dosłownie wylewa się spod tej pokrywy.
      Czy ktoś miał podobny problem i co jest tego przyczyną.

      (Na schemacie ten dekielek jest zaznaczony numerem 10)



       
       
×