Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
TOREZ    34

PW nie możesz odbierać :blink:

Asahi w granicach 100-110.

Kelpak 35.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

@Torez po czym wnosisz ze zakup Asahi jest ekonomicznie uzasadniony?? Jak wpłynęło to na zwyżkę plonu rzepaku i jego ilości w Twoim przypadku??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Przeciez Asahi stosuje sie gdy roślinę jakaś choroba męczy gdy roślina ginie wtedy stosuje sie to. A pryskanie tym po zdrowej roslinie nic nie daje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmermf    78

Mam zamiar prysnąć asahi na rzepak o ile będzie i takie pytanie, jaka dawka i jak na skuteczność wpływa ewentualny przymrozek po zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Asahi rzepak 0,6l\ha nawet lepiej jeśli rosliny potraktujesz przed spodziewanymi przymrozkami bo wówczas lepiej zniosą te sytuacje stresowe.

Przeciez Asahi stosuje sie gdy roślinę jakaś choroba męczy gdy roślina ginie wtedy stosuje sie to. A pryskanie tym po zdrowej roslinie nic nie daje

 

Daje i to bardzo dużo z moich dwuletnich doświadczeń wynika że rośliny znacznie lepiej sie rozwijają mają więcej rozgałęzień, więcej łuszczyn, więcej nasion w łuszczynach. Co przekłada się oczywiście na wielkość plonu.

Jeżeli chodzi o porównanie Kelpaka i Asahi to znacznie lepsze efekty wiosną w rzepaku daje jednak Asahi, Kelpak polecam jedynie stosować jesienią w fazie 2-5 liści właściwych wówczas zauważalny jest efekt wzrostu korzenia i wybarwienie rzepaku oraz pogrubienie szyjki korzeniowej (tez z własnego doświadczenia z kontrolą)

W zbożach efekt Asahi prawie nie zauważalny więc ekonomicznie nie uzasadnione stosowanie (dlatego pewnie nie ma rejestracji dla zbóż). Natomiast Kelpak w zbożach bardzo pozytywnie zadziałał w tym roku (na moim terenie susza czerwcowa) pszenica potraktowana kelpakiem w fazie krzewienia znacznie lepiej zniosła kryzys dzięki lepiej rozwiniętemu systemowi korzeniowemu i widoczny był efekt zieloności.

Podsumowując ja stosuję taką kombinację:

Rzepak-jesień kelpak 2l/h koszt ok.70zł/ha, Wiosną w pierwszym zabiegu 0,6l/ha Asahi koszt ok.60zł/ha i w wypadku jakiś przymrozków kwietniowo-majowych drugi raz Asahi na uszkodzone rośliny 0,6l\ha.

Zboża Kelpak 2l/ha w pierwszym zabiegu koszt ok.70zł/ha ewentualnie jak słabe zboże lub lekko schorowane w drugim zabiegu 1l/ha + nawożenie dolistne

Edytowano przez krzysiek16m
literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Dzięki west, a powiedz mi czy asahi można stosować w mieszaninach, czy odrębny przejazd jest konieczny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Można mieszać tylko nie z herbicydami (ani krótko po stosowaniu herbicydów bo możesz podratować chwasty) a pozostałe nie ma problemu.

Edytowano przez krzysiek16m
literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

@Torez po czym wnosisz ze zakup Asahi jest ekonomicznie uzasadniony?? Jak wpłynęło to na zwyżkę plonu rzepaku i jego ilości w Twoim przypadku??

Kolega @West doskonale wyjaśnił o efektach stosowania.

 

Z Asahi mam do czynienia z ok. 10 lat. I tu najważniejsze. Tak było na początku.

Saletra wysiana na rzepak (I dawka 300kg/ha), na końcówkę pola zabrakło nawozu do pełnej dawki (ok.4 ha - 150kg/ha). Wykonany zabieg Asahi na cały areał (z wyjątkiem 2 hektarów gdzie poszła dawka 300kg saletry) w tej samej dawce. Druga dawka nawozu mocznik (220 kg/ha) na całe pole w równej dawce. Co ciekawe, ku mojemu zdziwieniu, plon na pomniejszonej dawce nawozu (150kg/ha, oraz zabieg asahi) okazał się wyższy niż na działce (300kg/ha saletra bez zabiegu asahi). Oczywiście plon gdzie 300kg saletra + asahi był najwyższy. Ale nie oto tu chodzi. Po wnikliwych obserwacjach z kolejnych doświadczeń śmiem twierdzić, iż można pokusić się o zmniejszenie I dawki saletry na rzecz asahi. Korzystniej wychodzi w kosztach i co najważniejsze daje lepsze efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

Bardzo ciekawie to brzmi. Nic tylko jak stopnieje śnieg kupować i rozpylać:) Z opisu wygląda mi to na środek podobny do PRP EBV. Jeżeli faktycznie Asahi działa w taki sposób o którym piszesz to przy normalnych cenach rzepaku zwyżka plonu o zaledwie 50 kg/ha daje zwrot jego kosztu.

Edytowano przez BlackMamba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cihu    123

Przypominam ze wątek brzmi "wszystko o pszenicy..." a nie o rzepaku :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

Nie wiem skoro tak mówisz pewnie tak jest u nas Asahi stosuje się gdy rośline coś meczy to wtedy pomaga roślinie ten środek odrzyć A mam takie pytanko czym pryskanie na rozkrzewianie pszenicy?? My stosujemy Modus+ stabilan co o tym sądzicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

modus ma rozkrzewianie?? jeszcze o takim zastosowaniu tego środka nie słyszałem, może zajrzyj do ulotki albo na etykiete do czego się go stosuje ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macius    7

No tak pewien agronom z pobliskiej Stadniny koni (mają 10tys ha) powiedział nam o takiej "mieszance" I muszę przyznać że zdało egzamin No i z tąd moje pytanie czy znacie jakieś inne " metody" na rozkrzewienie pszenicy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

a w jakiej fazie rozwojowej stosują tego modusa??

z tego co mi się wydaje to na rozkrzewienie najlepsza jest saletra amonowa wczesną wiosną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vaflos    0

Przecież Stabilan zawiera CCC i dzięki temu poprawia rozkrzewienie. A moddus za bardzo nie skraca ale pogrubia i usztywnia źdźbło. Bardzo dobra mieszanina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

Na rozkrzewienie wczesną wiosną najlepszy jest azot i CCC.

I zobacz, o dziwo się z tobą zgodzę. :lol: Powszechne jest wspomaganie krzewienia np.1l ccc po ruszeniu wegetacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Pytałem już kiedyś o ten Kelpak SL z zbożach,wówczas nikt go nie używał i ja sam również nie użyłem. W tym roku myślę podobnie jak Wy, mam zamiar na próbę zastosować w pszenicy i pszenżycie.

Używałem PRP Ebv bodajże 2 lata temu, koszt za litr to ok 50-55 zł.Efekt był taki,że rośliny lepiej wykorzystywały ciepłe dni do wzrostu i lepiej znosiły stres w rezultacie osiągnąłem wtedy rekordowe jak dla mnie zbiory.

Stosowanie Asahi w zbożach odradzono mi na tym forum ze względu na brak rezultatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BlackMamba    1

@Farmer dlaczego "o dziwo"?? Czy ja opowiadam aż tak nieprawdopodobne historie?? W tamtym roku wiosną widziałem nędzną pszenicę ozimą, która po podwójnej dawce PRP EBV zaczęła wyglądać naprawdę imponująco. Ostateczny plon wyniósł 7,5 t/ha, mimo iz na początku nie zapowiadała sie nawet na 4 tony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Producent zaleca dwukrotną aplikację PRP Ebv ale może być użyty dodatkowo w momencie pojawienia się stresu.

Chcąc uzyskać wysokie plony o dobrej jakości należy pamiętać również o mikroelementach. I tu moje pytanie : czy zasilając plantację wczesną wiosną nawozem dolistnym należy czekać aż średnia dobowa temp. będzie wynosiła min. 5 stopni? Czy mogę zastosować taką odżywkę np gdy w dzień jest ok. 7 stopni a w nocy 2 stopnie? Pytam bo po zeszłorocznej jesieni zboża będą potrzebowały tych składników na regenerację i rozkrzewienie a chce je podać jak najszybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Też miałem ochotę w poprzednim sezonie wypróbować PRP ale ostatecznie zniechęciła mnie zbyt wysoka cena takiego zabiegu.

Co do zabiegu nawozenia dolistnego pierwszy wykonuje zazwyczaj w fazie pełni krzewienia ze względu na większą powierzchnię liści i większe prawdopodobieństwo że dawka trafi na rośliny a nie na ziemię. Z temperaturą raczej nie ma problemu bo jest znacznie wyższa niż bardzo wczesną wiosną.

Zaraz po ruszeniu wegetacji rośliny bardziej niż mikroelemetów potrzebują azotu aby się zregenerować. Póżniej jak wspominali BlackMamba i Farmermf CCC i mikroelementy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Oczywiście, że azot na wiosnę jest na pierwszym miejscu. U mnie w minionym roku wystąpił taki problem, że po pierwszej dawce N przyszły nocne przymrozki. Zobaczymy co aura przyniesie w tym sezonie. :)

Dzięki za odpowiedź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
center    8

raczej nic... po odchwaszczaniu to czymś tam się przeleci tanim... ale to dobre pytanie co dajecie z odzywek jaki program?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    47

W niskich temperaturach zboża słabo pobierają niektóre pierwiastki z gleby (np. magnez i fosfor ) zastosowanie w tym momencie nawożenia dolistnego wydaje się być logiczne (nawóz z makro i mikroelementami ale bez azotu + siarczan mg )W temacie krzewienia ,zastosowanie ccc na pęd główny powoduje zahamowanie jego wzrostu i jednoczesne pobudzenie pędów bocznych , które dadzą kłos o ile nie zabraknie papu ( 2 dawka N ).Widać nieraz pszenice które po ładnym starcie wiosną redukują źdźbła boczne , cała para poszła w gwizdek .

Edytowano przez fezoi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×