Skocz do zawartości

Polecane posty

griga    134

Ja większość pryskałem odrazu po siewie TREFLAN-em a albo jutro albo po niedzieli popryskam jeszcze jeden kawałek, który jakoś nie było kiedy prysnąć. I bedzie szedł sam GLEAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73

W tym roku opryskam Carat+Granstar i sam Carat takie doświadczenie, co by chabra dobić kiedyś do Glinu dodawałem Granstar Trent i było prawie OK. tylko trochę miotłę przepuściło ale dwuliściennych zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

deer    176

Z gleanem trzeba naprawdę uważać. Przy niesprzyjającej pogodzie może też być problem, jeśli będziesz chcał zasiać poplon z gorczycy po pszenicy traktowanej gleanem, może nic nie być z tej gorczycy.No i z rzepaku po pszenicy traktowanej gleanem nic nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

Wykosiłem rzepak i zamierzam teraz zasiać po nim pszenice ozimą. Mam do Was pytanie mianowicie czy lepiej obejść talerzówką czy zrobić podorywke pługiem?? :P :P

Jak wy robicie??

Proszę o Wasze opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Ja bym zrobił podorywkę Zrobi głębiej niż talerzówka, a co za tym idzie lepsze plony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
Ja bym zrobił podorywkę Zrobi głębiej niż talerzówka, a co za tym idzie lepsze plony :P

 

no nie do końca się z tobą zgodzę - uprawa pozniwna (podorywka) powinna być wykonana na 5-7 cm max 10 cm chodzi tylko o to zeby zatrzymać parowanie i sprowokować do kiełkowania chwasty i osypane ziarno więc talerzówka jak najbardziej - ale z wałem strunowym - potem bronowanie ze 2 razy po kilku dniach i masz pole czysciutkie - a przy podorywce pługiem to tylko się po polu najezdzisz i paliwo spalisz a efekt jest taki ze bronowac tez potem musisz - poza tym talerzówka porozcina ci długie badyle które zostały po rzepaku

 

my wszystkie uprawy pożniwne wykonujemy talerzówką :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

imho podorywka na 7-12 cm, szczegolnie jesli masz nawet trochę perzu. my wlasnie robimy ją teraz.

moze w przyszlosci kupię agregat podorywkowy to wtedy będe nim leciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

no mi sie tez tak trochę wydaje że lepiej talerzówką bo i szybciej i mniej wachy pójdzie no i słyszałem że pod pszenice lepiej talerzować. Ale miałem dylemat bo jedni mówią tak a drudzy inaczej. :P

 

A no i jeszcze kupiłem wapna murarskiego 1000 kg. Wystarczy tyle na 3.12 ha?? tak mniej więcej liczyłem po 300 kg na ha. Bo mam zakwaszoną glebę troche :angry: :P I właśnie rozsypać przed talerzówką czy przed orką siewną??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorbaczow    0

jeśli już chcesz sypać wapno to lepiej przed talerzowaniem zeby sie wymieszało z glebą i szybciej zaczeło działać - a tak w sumie to tego wapna to masz troche mało - bo wapna daje się minimum 1,5 t/ha - my sypiemy 2,5-3 raz na 4 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18
jeśli już chcesz sypać wapno to lepiej przed talerzowaniem zeby sie wymieszało z glebą i szybciej zaczeło działać - a tak w sumie to tego wapna to masz troche mało - bo wapna daje się minimum 1,5 t/ha - my sypiemy 2,5-3 raz na 4 lata

 

No ale gadałem z takim jednym kolesiem z mojej wsi co zna sie trochę na rolnictwie i mówił ze on sypie po 300kg/ha co rocznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

no my tez dajemy raz na 4 a nawet 5 lat ale konkretną dawkę - czasem nawet to koło 4t/ha

 

no ale wapnowanie tez podobno zależy od gleby ale dokładniej to nie wiem - i jeszcze taka sprawa ze my wapno dajemy pod rzepak a dopiero po roku dajemy pszenice - podobno wszystkie zboza poza jeczmieniem nie lubią wapnowania po siew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

poczekaj aż powschodzi i dopiero go poleć talerzówką ja robie podorywkowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
poczekaj aż powschodzi i dopiero go poleć talerzówką ja robie podorywkowym

 

tak tak az ci cała wilgoć z gleby w kosmos wyparuje i pola zaorać nie da rady bo zasucho bedzie - głównym zadaniem podorywki jest zatrzymanie wilgoci w glebie i przyspieszenie wschodów chwastów i samosiewów wiec prędzej rzepakk wzejdzie po podorywce niz bez podorywki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

wczoraj pusciłem talerzowke.jak odrosnie to zaorze i posieje przenice ozima.jeden kawałek zostawiam na jeczmien.bede go orał gdzies w listopadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2
A no i jeszcze kupiłem wapna murarskiego 1000 kg. Wystarczy tyle na 3.12 ha?? tak mniej więcej liczyłem po 300 kg na ha. Bo mam zakwaszoną glebę troche :angry: :) I właśnie rozsypać przed talerzówką czy przed orką siewną??
a nie lepiej nawozowe, może ma mniej wapnia, ale jest wielokrotnie tańsze. Ostatnio kupiłem węglanowe-magnezowe po 70 zlotych za tonę, ale w kopalni jest chyba po około 25 reszta to transport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

ja bym proponował puścic jeszcze brone po dwóch tygodniach od podorywki - wtedy zniszczysz wszystkie chwasty które jóż wzeszły i samosiewy - będziesz miał mniejsze zachwaszczenie na drugi rok - no i jeśli jeszcze nie zaorzesz to po dwóch tygodniach znów bronowanie - pójdzie na to trochę paliwa no ale napewno chwastów bedziesz miał mniej i w ogulnym rozrachunku wyjdzie taniej bo bedziesz mógl zastosować niższą dawke herbicydu w przyszłym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3
tak tak az ci cała wilgoć z gleby w kosmos wyparuje i pola zaorać nie da rady bo zasucho bedzie - głównym zadaniem podorywki jest zatrzymanie wilgoci w glebie i przyspieszenie wschodów chwastów i samosiewów wiec prędzej rzepakk wzejdzie po podorywce niz bez podorywki

 

Przy takiej pogodzie jak teraz to wilgoć mi nigdzie nie uleci   a z zaoraniem napewno nie będe miał problemu :)

 

A jak ktoś zbiera  słome z rzepaku  i czeka zanim wyschnie  to co powinien między rzędami słomy  podorać żeby mu woda nie uleciała  ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
Przy takiej pogodzie jak teraz to wilgoć mi nigdzie nie uleci   a z zaoraniem napewno nie będe miał problemu :)

 

A jak ktoś zbiera  słome z rzepaku  i czeka zanim wyschnie  to co powinien między rzędami słomy  podorać żeby mu woda nie uleciała  ???

 

a słyszałeś o czymś takim jak podsiąkanie kapilarne ?? to że dzisiaj pada to nie znaczy ze do czasu orki pod pszenice nie będzie słońca i woda nie odparuje - poza tym jak ktoś zbiera słome z rzepaku (ale to chyba rzadkość) to podorywke robi sie po zbiorze słomy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiRol    18

u mnie sie wilgoci nazbierało. :) w nocy (z piątku na sobote) lało jak ...... a rano pojechałem i stalerzowałem. miękko było (nie do przesady) to sie ładnie wszystko wymieszało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojt    23

do czego własnie idzie wykorzystać słomę z rzepaku,skupują może też to?elektrownie co idą na węgiel muszą teraz ileś tam ton na m-c mieć paliwa odnawialnego,to się tak zastanawiam może oni by to wzieli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Podobno jako opał jest lepsza od słomy zbożowej, gdzieniegdzie to kupują, ale konkretów nie znam. w nowym TOP AGRAR jest właśnie o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×