Skocz do zawartości

Polecane posty

POL1    28

Z tego co zauwazyłem to trochę ludzi po wykopkach tylko wpada agregatem i odrazu sieje.

Za ciekawie to nie wyglada.

No ale oszczędnośc niby jakaś na paliwo jest.

Czasem jak widzę jak ludzie sieją zboża to lepiej by ich nie siali.

Będę miał czas na wiosne to zrobie fotkę jak sąsiad zza miedzy uprawia pole , co prawda chwastów zawsze wiecej jak zboża ale ważne że dopłata jest unijna. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Jak u mnie jeden gość ma agregat uprawowo siewny, skubany wpada na na wcześniej ztalerzowane ściernisko. Robota idzie mu wspaniale pole równe i ładnie doprawione. Co prawda samosiewów zbóż lub rzepaku ma co niemiara, lecz z tym można sobie poradzić. A jak mu sie rodzi? to nie wiem lecz po wyglądzie łanu źle to nie wygląda. Może i sam kiedyś się zaczne tak bawić lecz najpierw muszę kupić nowy ciągnik 180KM i agregat uprawowo siewny za jakieś 100 tyś. zł. :) W spółdzielniach produkcyjnych lub innych gospodarstwach wielkoobszarowych to technologię stosują z powodzeniem. Fajnie by było dotszeć do jakiś ekonomicznych obliczeń opłacalnośći.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

@POL1 mego sąsiada i tak nie przebijesz na polu kolory tęczy i chwastów co nie miara :D . Dzieki czemu mam ciężką walkę z chwastami od granicy ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

POL1    28

Myślisz że ja nie mam.Ostu tyle co nie miara o szczawiu i pokrzywach nie wspomne.Ale walcze z tym więc mam czysto ale co pokropie to w innym miejscu na nowo się chwasty klują.

Przecież nie spryskam mu zboża bo dokładał nie będę do tego.

A tak ma uprawione i tak zasianą pszenice że trzeba dobrze iść by się nie wywrócić takie doły w polu i bruzdy.

Ano bober metrowy zaorał na raz pługiem zardzewiałym , zawlukł i zasiał. :rolleyes:

No plus tego taki że dzika gadzina ma gdzie bytować :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

a ja mam taki problem ze zawsze mi coś zapryska z pół metra od granicy heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woyto    16

witam,panowie bronujecie oziminy broną lekka na wiosnę,(takzwane razowanie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Mam pszenice opryskana herbicydem wiec nie bede bronowal.W moim regionie malo kto juz bronuje wiosna zboza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

witam,panowie bronujecie oziminy broną lekka na wiosnę,(takzwane razowanie)

jeśli troszkę gęsta to tak bronuje.

By ją przeżedzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

w moim regionie jeszcze nie widziałem takiego zabiegu bronowania jak piszesz, daj po prostu mniejszą dawkę startową N i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

To zrób próbę na małym kawałku.

Weż przed deszczem zabronuj kawałek i zobaczysz różnicę .

Pszenica dostaje powietrza jak się ją po zimie zabronuje i idzie momentalnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

bronowanie ma na celu zruszenie warstwy wierzchniej ktora niweluje straty wody z peknietej ziemi i ma pobudzic rosliny do krzewienia.jesli sie myle prosze poprawic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PETECNC355    3

Myślisz że ja nie mam.Ostu tyle co nie miara o szczawiu i pokrzywach nie wspomne.Ale walcze z tym więc mam czysto ale co pokropie to w innym miejscu na nowo się chwasty klują.

Przecież nie spryskam mu zboża bo dokładał nie będę do tego.

A tak ma uprawione i tak zasianą pszenice że trzeba dobrze iść by się nie wywrócić takie doły w polu i bruzdy.

Ano bober metrowy zaorał na raz pługiem zardzewiałym , zawlukł i zasiał. :rolleyes:

No plus tego taki że dzika gadzina ma gdzie bytować :D :D

 

Zrób foty tak jak mówiłeś wcześniej to będę miał porównanie do gościa z sąsiedniej wsi. Ten też jest dobry. Jesienią zaorał, na drugi dzień zasiał bez uprawy i nawozu, zabronował, na wiosnę deczko nawozu i miotły tyle, że jak skosił blisko tydzień po deszczu to musiał dosuszać :lol: . Jak się pytaliśmy go ile pszenica dała to machnął ręką i stwierdził " ważne, że dopłate mam" :D .

Edytowano przez PETECNC355

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

bronowanie ma na celu zruszenie warstwy wierzchniej ktora niweluje straty wody z peknietej ziemi i ma pobudzic rosliny do krzewienia.jesli sie myle prosze poprawic

Taki jest zamysł tego zabiegu, nie pomylileś się.

Tylko, że niesie ze sobą to uszkodzenia mechaniczne roslin co stanowi prostą droge do infekcji grzybowych. Dlatego wyszło to z mody. Tym bardziej, że w dzisjejszych czasach obsada jest na tyle niska i tak ją kontrolujemy od samego początku, iż taki zabieg mugł by narobić więcej złego niż dobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

dodam jeszcze ze wiekszosc rolnikow wykonuje zabiegi herbicydowe jesienia a to automatycznie wyklucz bronowanie wiosna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

NARWA, BONBONA, BRYZA, (TYBALT, MONSUN.?) Są to odmiany które najlepiej znoszą niskie pH, oraz generują wymierny plon przy agrotechnice a2. Powinny sobie poradzić. Decydującym czynnikiem i tak będzie dostępność wody na tej klasie ziemi. Nie wiem jak masz uregulowane te stosunki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
socha    0

A siał ktoś może odmianę Arabella? Jeżeli tak to prosiłbym o podzielenie się informacjami na jej temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Otóż mam małe pytanko: jaki zastosować nawóz lub nawozy pod pszenice ozimą wiosną? Interesowała by mnie nazwa nawozu, dawka jaką powinienem dać (najlepiej żeby była tylko jedna, żeby nie dzielić na np. 3 dawki) i czas w jakim powinienem sypnąć go.

Kilka być może przydatnych informacji:

1. Klasa ziemi: II - IV

2. Ziemie zakwaszone bardzo mocno (nigdy nie sypałem wapna)

3. Od kilku lat prawie nie nawoziłem zbóż i ziemia wymineralizowała się, więc brakuje chyba każdego składnika

4. Nie będę stosował żadnych odżywek dolistnych

5. Nie stosuje regulatorów wzrostu

6. Mam gospodarstwo w południowej części województwa świętokrzyskiego

7. Przedplon: ziemniaki (na oborniku), fasola i pszenica (słoma zebrana)

8. W zeszłym roku zebrałem ok. 4 t/h

9. Nie wiem jaka to odmiana pszenicy

10. Nic nie sypałem na jesieni

Za każdą radę z góry dziękuję!

 

Tematy połączone

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magnum123    47

Azot wg. mnie najlepiej saletrę w 3 dawkach, ale jak widze chcesz dać jedną, Twój wybór choć kiepsko to widzę. PK najlepiej polfoskę 5 lub 6 tak z 250 kg minimum choć na wiosnę to itak pszenica za wiele nie pobierze. A tak na marginesie zaprawileś chociaż pszenicę czy też nie ma takiej potrzeby. O stosowanie jakielkolwiek ochrony fungicydowej to nie pytam bo chyba też stwierdzisz że po co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Witam.

Otóż mam małe pytanko: jaki zastosować nawóz lub nawozy pod pszenice ozimą wiosną? Interesowała by mnie nazwa nawozu, dawka jaką powinienem dać (najlepiej żeby była tylko jedna, żeby nie dzielić na np. 3 dawki) i czas w jakim powinienem sypnąć go.

Kilka być może przydatnych informacji:

1. Klasa ziemi: II - IV

2. Ziemie zakwaszone bardzo mocno (nigdy nie sypałem wapna)

3. Od kilku lat prawie nie nawoziłem zbóż i ziemia wymineralizowała się, więc brakuje chyba każdego składnika

4. Nie będę stosował żadnych odżywek dolistnych

5. Nie stosuje regulatorów wzrostu

6. Mam gospodarstwo w południowej części województwa świętokrzyskiego

7. Przedplon: ziemniaki (na oborniku), fasola i pszenica (słoma zebrana)

8. W zeszłym roku zebrałem ok. 4 t/h

9. Nie wiem jaka to odmiana pszenicy

10. Nic nie sypałem na jesieni

Za każdą radę z góry dziękuję!

 

 

Jak wiesz że zakwaszona to po co siałeś pszenice??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

na pewno saletra wapniowa w kilku dawkach

 

a dlaczego nie chcesz stosować dolistnie. Jesli brakuje w glebie wszystkiego to dolistnie byloby najlepiej dokarmic w tym roku, a w sierpniu mysleć jak to pole poprawic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromaro    9

przemaskrakow -> Ty weź się zastanów czy warto być w twoim przypadku "rolnikiem"

przez tyle lat wyjałowiłeś glebe i teraz chcesz ją ratować... podejście masz za***iste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to pole właśnie odebrałem od dzierżawcy, a że to była jesień to już nie było czasu do namysłu, tylko trzeba było działać. A pszenica była zaprawiana. Ja dopiero wchodze na tą gospodarke i właśnie odzyskuje ziemie z dzierżaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

to będziesz musiał powalczyć,

nawóz dzielić w dawki, pewnie też nie obejdzie się na jednym oprysku herbicydem, odżywki, regulator tez pewnie by się przydał, ale skoro planujesz mało dać nawozu to i może nie będzie potrzebne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×