Skocz do zawartości

Polecane posty


Uziu92    1408

sam propikonazol , a dlatego ze w pszenicy narazie nie widze praktycznie zadnych oznak porażenia grzybem, a bardzo dokładnie oglądałem zboze w roznych losowych miejsach, wiec to tak prewencyjnie, jak cos sie zacznie pojawiac za jakis czas to sie poprawi, jak pogoda pozwoli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piotrb14    187

to że nie widać plam nie znaczy że nie ma juz patogenów, tak stwierdzić mogłbys tylko przeglądając liscia pod mikroskopem stereoskopowym 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uziu92    1408

dlatego troche to ochlapałem dziś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Kula07    139

ochlapałem

Trafnie to ujołeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś pisałem że mam problem z pszenicą odnośnie żółtych jej liści ( końcówek) Po tygodniu przychodze na pole patrze i wszystko znikło...

Ładna zieloniutka. Jedyny problem i to powazny to perz... Jest go bardzo dużo. Tydzień temu pryskałem Attributem 100 g na hekatar. Obecnie wyszło go jeszcze więcej.... Attribut dopiero po 3-4 tygodniach zaczyna działać? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

icek1    178

Każdy stosuje srodki wedle zawartośći portfela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uziu92    1408

dokładnie, ojciec kiedys od grzyba nie pryskał i po 6-7 ton kosił, żadnych plonvitów i innych wynalazków nie było, gnoju nakładł, nasypał azotu i urosło. Pewnie teraz kazdy mnie zlinczuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adam94    4
Napisano (edytowany)

Witam. Wiem temat dotyczy pszenicy, ale pisałem już w temacie pszenżyta i nie dostałem odpowiedzi, a chciałbym jutro opryskać.

Czy mogę zastosować taki mix na pszenżyto ozime remiko ? Czy nie jest tego za dużo ?

 

opcja 1: siarczan magnezu 7-wodny 14kg + mocznik 10kg + ekolist mono mangan 1 L + wirtuoz 1 L + medax max ?     to w 280 L/ha

opcja 2: siarczan magnezu 7-wodny 14kg + wirtuoz 1 L + medax max ?

             I za kilka dni : mocznik 15kg + ekolist mono mangan 1L + Foliarel ?

 

pytanie 1 - czy mogę jeszcze dodać nawóz Foliarel extra mix 2 L ? ale pisze że stosować do pierwszego kolanka

pytanie 2 - ile dać medaxu max na ha przy nawożeniu 180 N

Edytowano przez Adam94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

milanreal1    290

Stabilan nie zaszkodzi ale też nie zadziała w pełni o ile w ogóle zadziała, aczkolwiek ja bym spróbował z Moddusem, bo producent  zaleca do drugiego kolanka łącznie, ale może to tylko chwyt marketingowy. Gdzieś czytałem że chlorek chloromekwatu wspiera trineksepak etylu, ale nie wiem czy to prawda.

 

Lancet - w ubiegłym roku stosowałem go bardzo późno, na pewno po drugim kolanku i zadziałał świetnie, tylko wtedy miałem rzadką pszenicę i oprysk bez trudu dotarł do chwastów. Plon był zadawalający, nawet bardzo jak na moją amatorszczyznę.

A dlaczego stabilan ma nie zadziałać? Bo jak dla mnie to podziała i to za mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gwozd    101

dokładnie, ojciec kiedys od grzyba nie pryskał i po 6-7 ton kosił, żadnych plonvitów i innych wynalazków nie było, gnoju nakładł, nasypał azotu i urosło. Pewnie teraz kazdy mnie zlinczuje :D

Piszę tylko to co czytałem o działaniu propikonazolu. Każdy robi jak uważa. W stosowaniu fungicydów ważne jest również działanie zapobiegawcze substancji aktywnej, nie tylko interwencyjne.

Kiedyś...4t to był dobry wynik. I najważniejsze inne odmiany. Moje pola nie widziały obornika od 20lat a tak patrząc na pola sąsiada co ma spore ilości obornika to szału nie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kula07    139

Każdy stosuje srodki wedle zawartośći portfela

Tu nie o zawartość portfela chodzi bo kolega pisał, że jak coś wyjdzie to poprawi zabieg. Tylko, że jak już wyjdzie któraś z chorób podstawy (czego oczywiście nie życze), to nie będzie ciekawie, a warunki ku temu są dobre. Więc powtórka zabiegu napewno nie wyjdzie taniej niż zrobienie jednego porządniejszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

masa24    55

no t1 to choroby podstawy.  propiokonazol slabo te choroby zwalcza wiec zabieg kiepski. juz lepiej trzeba bylo wogole nie robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uziu92    1408

A co je lepiej zwalcza? więcej mnie fugngi wyjdą jak za pszenicę wezmę :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szymoluk    1

Ja tu czegoś nie rozumiem po 2000 postów A o takie pierdy się ludzie pytają

nie kazdy taki madry jak ty co skrytykowac tylko umiesz pajacu

A co je lepiej zwalcza? więcej mnie fugngi wyjdą jak za pszenicę wezmę :-D

tez to juz pomalu biore pod uwage, masakra te ceny SOR a plody za darmo prawie, u mnie gospodarstwo to na oparach idzie  doplat brak tylko cos tam zaliczki kapneli masakra

A co je lepiej zwalcza? więcej mnie fugngi wyjdą jak za pszenicę wezmę :-D

tez to juz pomalu biore pod uwage, masakra te ceny SOR a plody za darmo prawie, u mnie gospodarstwo to na oparach idzie  doplat brak tylko cos tam zaliczki kapneli masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KlimekPL    123

Też mam czasem wrażenie, że środki od grzyba są mocno przereklamowane, ale gdyby nie były opłacalne to pewnie nie byłyby stosowane przez rolników, którzy profesjonalnie podchodzą do swojego rzemiosła. Jedyne wyjście to zostawić na polu hektar nieopryskany fungicydami, skosić oddzielnie, poważyć i dopiero porównać efekt ekonomiczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ukaszProcho    22

Napewno na pszenice się opłaca bo ojciec nigdy nie pryskal i ciężko było 5 ton osiągnąć i na polu stały czarne puste klosy pszenicy a w tamtym roku opryskal pole bo zająłem soe trochę gospodarstwem i wyczytałem ze ta maczniak. Pszenica opryskana wyglądała dużo lepiej była bardziej żółta i oczywiście sloma lepsza i plon dużo większy. Klasa ziemi taka sama odmiana tez. Wiec w tym roku postanowiłem wszystko opryskac nawet pszenzyta jeczmien. Po żniwach zobaczymy koncowy efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie kazdy taki madry jak ty co skrytykowac tylko umiesz pajacu

 

tez to juz pomalu biore pod uwage, masakra te ceny SOR a plody za darmo prawie, u mnie gospodarstwo to na oparach idzie doplat brak tylko cos tam zaliczki kapneli masakra

 

 

tez to juz pomalu biore pod uwage, masakra te ceny SOR a plody za darmo prawie, u mnie gospodarstwo to na oparach idzie doplat brak tylko cos tam zaliczki kapneli masakra

W przeciwieństwie do Ciebie nikogo nie obraziłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz222    2353

A co je lepiej zwalcza? więcej mnie fugngi wyjdą jak za pszenicę wezmę :-D

 

Choćby prochloraz, Promax czy Mondatak to koszt 50zł na ha jeśli pryszczy się solo, w porównaniu do propiko, które wychodzi ok 35zł/ha to koszt śmieszny a skuteczność wiele wyższa.

Fungicydy drogie ale też bez przesady. Za tonę pszenicy masz 5l jednego z lepszych i droższych środków na T1 jakie znam, czyli Wirtuoza. 5l to 4-5ha opryskanych w zależności od dawki. Nie opłaca się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

globus512    17
Napisano (edytowany)

Co powiecie o fungicydzie Palazzo ? Skład nawet fajny mi się wydaje a cena na ha 135zł. Na drugi zabieg Megysto i Dithane. Megysto ma w składzie Izopyrazam i epoksykonazol jak się nie mylę. I cena taka sama wiec wydaje mi się dobry zabieg też.

Edytowano przez globus512

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uziu92    1408
Napisano (edytowany)

Mondatak najwyzej zastosuje za jakis czas, czlowiek uczy sie wszystkiego, nie konczylem szkoły rolniczej, czytam tu was na forum i stad czerpie wiedze. A co do oplacalnosci to zoabczcie, u nas sredni plon jak ktos zadba jako tako i troche nawozu da to tak bez spinki 5-6 ton, gdzie pszenica byla w tamtym roku po 500 zł za tone to masz srednio 2,5-3 tys z ha, i teraz nawóz powiedzmy 250 kg polifoski - ok. 400 zł, 200 kg saletry - ok.250 zł mocznika ok.150kg - 200zł - jakiś siarczan magnezu i mikro tez na ha wyjdzie z 60 zł, oprysk na chwasty jedno i 2 liscienne to trzeba ok 100-120 zł liczyc, fungicydy - zalecaja 3 zabiegi , najtańszy 120-130 zł czyli ok. 400 zł, od robaka to nie pisze bo nie znam cen oprysków i nigdy tym nie pryskałem i nie bede + podatek ok. 120 zł, paliwo - powiedzmy ze 80 litrów na ha wystarczy czyli ok 350 zł + koszenie kombajnem jak ktos nie ma swojego 300 zł za hektar co daje w sumie ok. 2200 zł, O wapnie już nie pisze bo tez przydałoby sie co jakis czas dać, a kwoty które podaje to tak +/- bo wiadomo raz nawóz drozszy raz tańszy. I jak nakosisz te 5-6 ton to zostaje od 300-800 zł przez ROK !, a gdzie własna praca ? amortyzacja maszyn ? O dopłatach nie pisze bo kiedys nie było i w koncu się tez skoncza, to tylko taki dodatek.

Mozecie sie ze mna nie zgodzic, ale umiem liczyć. Dajcie mi cene pszenicy z przed powiedzmy 7 lat, gdzie u nas na wiosne dochodziła nawet 1200-1400 zł to wtedy moge poszaleć z tą chemią i dorobić koncerny chemiczne, po za tym i tak ziarno pójdzie na paszówke, bo np. w młynach mają "układy i znajomosci" i nawet ziarna nie zobaczy a juz gada ze to paszowa, a znowu na kurnikach i innych ceny i jakosc dyktuje pszenica z Ukrainy, i jak "pan oddasz za tyle co mam z ukrainy to wezme" i jeszcze łaska. W pizdu z takim systemem.

 

p.s doczytałem ze mondatak tylko do pierwszego kolanka więc go juz nie dam rady zastosowac i nawet bym go nie zastosował bo nie dało sie po prostu na pole wjechać.

Edytowano przez Uziu92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kula07    139
Napisano (edytowany)

A ile teraz pszenica u Ciebie kosztuje. Z fungicydami też pojechałeś po bandzie. Za 400zł/ha masz ochronę fungicydowa z prawie najwyższej półki, więc nijak ma się do nawożenie jakie podałeś. Brak oprysku na szkodniki to też spory błąd.

Edytowano przez Kula07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    259

Uziu, trochę w tym racji jest, ale ze wszystkim się nie zgodzę.

W listopadzie sprzedałem pszenicę po 620 pasową. Wystarczyło ją przetrzymać, aby zyskać ponad 80zł na tonie, bo w żniwa była po 520-550.

Po drugie - jesli wydane dodatkowo 100zł da mi przyrost plonu o 1t to będę 450-500zł do przodu, prawda? czyli z 300zł zysku mogę zrobić 800zł.

W skali mikro to nie jest dużo, ale przy 15 ha daje to więcej o 15 ton, czyli 9000zł dodatkowo, przy wydatku 1500 na oprysk

Ja akurat nie płaczę z tego powodu , że moje ziarno pójdzie na paszówkę, bo różnica ceny w skupie u mnie między jednym a drugim to 20zł. Poza tym, powyżej pewnej ilości zboża handluje się nie z lokalnymi skupami, gdzie panują układziki, tylko w pośrednikami stopień wyżej, a tam łatwiej sprzedać dobry towar w lepszej cenie.

Nie znaczy to, że nie kantują, ale trochę inny jest poziom współpracy. Nawet przywożąc do lokalnego skupu ciężarówkę 15 czy 20t pszenicy jestem traktowany inaczej niż ten, co przywozi 2 tony na furmance, a kiedyś sam tak woziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej1988    102

Mondatak najwyzej zastosuje za jakis czas, czlowiek uczy sie wszystkiego, nie konczylem szkoły rolniczej, czytam tu was na forum i stad czerpie wiedze. A co do oplacalnosci to zoabczcie, u nas sredni plon jak ktos zadba jako tako i troche nawozu da to tak bez spinki 5-6 ton, gdzie pszenica byla w tamtym roku po 500 zł za tone to masz srednio 2,5-3 tys z ha, i teraz nawóz powiedzmy 250 kg polifoski - ok. 400 zł, 200 kg saletry - ok.250 zł mocznika ok.150kg - 200zł - jakiś siarczan magnezu i mikro tez na ha wyjdzie z 60 zł, oprysk na chwasty jedno i 2 liscienne to trzeba ok 100-120 zł liczyc, fungicydy - zalecaja 3 zabiegi , najtańszy 120-130 zł czyli ok. 400 zł, od robaka to nie pisze bo nie znam cen oprysków i nigdy tym nie pryskałem i nie bede + podatek ok. 120 zł, paliwo - powiedzmy ze 80 litrów na ha wystarczy czyli ok 350 zł + koszenie kombajnem jak ktos nie ma swojego 300 zł za hektar co daje w sumie ok. 2200 zł, O wapnie już nie pisze bo tez przydałoby sie co jakis czas dać, a kwoty które podaje to tak +/- bo wiadomo raz nawóz drozszy raz tańszy. I jak nakosisz te 5-6 ton to zostaje od 300-800 zł przez ROK !, a gdzie własna praca ? amortyzacja maszyn ? O dopłatach nie pisze bo kiedys nie było i w koncu się tez skoncza, to tylko taki dodatek.

Mozecie sie ze mna nie zgodzic, ale umiem liczyć. Dajcie mi cene pszenicy z przed powiedzmy 7 lat, gdzie u nas na wiosne dochodziła nawet 1200-1400 zł to wtedy moge poszaleć z tą chemią i dorobić koncerny chemiczne, po za tym i tak ziarno pójdzie na paszówke, bo np. w młynach mają "układy i znajomosci" i nawet ziarna nie zobaczy a juz gada ze to paszowa, a znowu na kurnikach i innych ceny i jakosc dyktuje pszenica z Ukrainy, i jak "pan oddasz za tyle co mam z ukrainy to wezme" i jeszcze łaska. W pizdu z takim systemem.

 

p.s doczytałem ze mondatak tylko do pierwszego kolanka więc go juz nie dam rady zastosowac i nawet bym go nie zastosował bo nie dało sie po prostu na pole wjechać.

Przy tych kosztach co napisałes to mam ponad 7 ton do 8 ton. Cena saletry troszke za wysoka, grzybówka ze 100 zł za duzo. Trzeba odliczyc zwrot akcyzy tez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Uziu92    1408

napisałem że średnie ceny nawozów i u każdego inaczej, mi nikt akcyzy nie zwraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez krystiano35
      Witam.Mam ciągnik ursus 3512 od pewnego czasu zaczą dymić dużo więcej wtryskiwacze ustawłem na 190 bar tak jak zaleca instrukcja,luz zaworowy ustawiłem 0,3 też zgodnie z instrukcją i ciągnik dalej dużo kopci wydaje mi się że przestawiła się pompa wtryskowa chciałbym zmniejszyć mu dawkę paliwa ale dokładnie niewiem gdzie i o ile tą dawkę paliwa zmniejszyć. Pomóżcie Prosze
       
      Ortografia. @quercus
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam pytanie zwłaszcza do tych z Wielkopolski. Znalazłem taki ciągnik na necie ( http://olx.pl/oferta/case-ih-5150-pro-z-niemiec-penumatyka-klimatyzacja-CID757-IDekwYn.html#22f147246f ) żeby go zobaczyć muszę przejechać 500km a przy gospodarstwie mlecznym ciężko wyrwac sie na caly dzien. A wiec moze ktos zna tego handlarza był u niego wie co jest wart i czy moge sie wybrac smiało go obejrzeć. Czekam na wasze opinie co sadzicie o tym egzemplarzu. Ja jestem z Małopolski- z góry dzieki za info
    • Przez Mario35
      Witam wszystkich. Mam takie pytanie. Ktory z tych ciagnikow byscie wybrali. Wiem ze new holland t 4cyl a renault 6cyl. Tylko chodzi mi o awaryjnosc i mozliwosc pozniejszego odsprzedania. Opisze moja sytuacje, mam znajomego co sprowadza ciagniki czekam az przywiezie mi case, tylko jeszcze nic ciekawego nie znalazł a ma te dwa na stenie. ja musze miec ciagnik w maju na sianokiszonke(prasa NH BR560A) i dlatego pytam ktory byscie wybrali bo jak nic nie znajdzie to musze ktoregos wziasc. Pozniej bym go sprzedał jak przywiezie case i ktory mógłbym szybciej sprzedac.
      Oba ciagniki sa w bardzo dobrym stanie NH z 1998r a Renia 1995. Czekam na wasze odpowiedzi.
    • Przez Butowsky
      Witam. Kupiłem traktor Case International 574 do remontu i mam problem gdyż Traktor nie odpala. Po użyciu samostartu pali na dotyk po zgaszeniu silnika i powtórnej próbie go zapalenia ciągnik nie daje znaków życia, Nie idzie go odpalić nawet gdy silnik jest ciepły jedynie za pomocą samostartu lub plaka. Proszę o pomoc.
×