Skocz do zawartości

Polecane posty

tomekzet    38

Patrząc na to wszystko obiektywnie to nie da sie okreslic co jest lepsze. Sprzęty krajowe w porównaniu z zachodnimi są jakieś 20 lat wstecz, jednak dużo zalezy jak kto traktuje swoje sprzęty, jak ktoś dba to i polski sprzęt długo posłuży. U mnie w domu to tylko Zetor 5340, MF 3060E oraz JD 935 są od obcych producentów, reszta to rodzima produkcja i jakoś nie narzekam a sprzęty trochę robią.

Druga kwestia to czy lepszy używany zachodni czy polski nowy to też nie można jednoznacznie powiedziec. Wystarczy tu na af. poczytac tematy z cyklu "Kupiłem zachodni ciągnik, zepsuło się to czy tamto i naprawa kosztuje xx tysięcy, co teraz?" tak że pod tym względem treba uważac, bo remonty polskich sprzętów aż takie drogie nie są, a komfort to pojęcie względne, jednemu starczy kabina w takim np. 7211 a drugi musi miec klime i wypas w nowym JD.

Tak że jeżeli chodzi o mnie to zachodni sprzęt - Bardziej przemyślany, droższy w zakupie/utrzymaniu,lepszy komfort użytkowania

Polski - Tani w zakupie/utrzymaniu ale jednak bardziej archaiczny (choc już pomału to się zmienia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tom61    11

Umie w rodzinie mówią że stare to jest dobre wino i jakoś wolimy używać swój własny sprzęt i uzbierać na nowy bo np kolega kupił używany rozsiewacz przekładnia się rozleciała niedługo po zakupie i beczał. nowe zawsze będzie nowe chociaż polskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    337

Ja wychodze z przekonania że polski rolnik zapatrzony jest w zachód i wszystko co polskie jest złe ,moze to i racja poniekąd bo mamy przestarzałe technologie lub przeszczepy z innych marek ,co nie zawsze wychodzi na dobre .Ale do rzeczy moim zdaniem brakuje nam polityków i ustaw które by regulowały cały ten przemysl maszynowy ,lub jego pozostałości,powinno się wrócić do kontroli jakości   ,wdrożyć nowe najlepiej nasze technologie ,lub je zakupić (choć z licencjami to nadal nie nasze) i przede wszystkim je promować na rynkach światowych .A dzis mamy sytuację odwrotną , likwiduje sie to co pozostało z prywatyzacji przedsiębiorstw i każdy klepie ustawiając sie na jak największy zysk a szkoda ,bo za komuny choć toporne ale było nasze i każdy na tamte czasy cieszył się że ma nasza 60tke ,lub900tke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ziel    26

Jeśli chodzi o ciągniki to sie zgodze że zachodnie lepsze ale o maszyny>? Sąsiad kupił rozsiewacz amazone i mu sie skrzynia rozsypałą po 2 sezonach i wyłazi rdza. Unia ma dobry sprzęt do uprawy fakt że troche cięższy niż zachodni bo słaba stal jest nadrabiana ilością. Najwięcej psioczą ci którzy nie mają polskich maszyn albo same stare szroty 20 letnie. Pękające ramy w kvernelandah to norma tylko nikt o tym nie pisze bo wydał 3 razy tyle co za polskie i co by sąsiad powiedział. Jeśli kupować to polskie ze względu na czestą dwa razy niższą cene i chociaż można trawić na bubel to tanio można go naprawić wygodnisie.... Piszcie co chcecie ale to jest moje zdanie na ten temat.

Edytowano przez Ziel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

jeśli chodzi o ciągniki to zachodnie z pod znaku Jelonka, a maszyny uprawowe to raczej polskie chodź pług mam Kvernelanda, ale jeśli chodzi o jakieś agregaty, talerzówki to polskie są bardzo udane i cenowo atrakcyjne. Polskie mniejsze firmy produkujące sprzęt uprawowy głównie dużo stosuje nowinek zaciągniętych z maszyn zachodnich i to wychodzi na dobre. Prasy też zachodnie, wole używaną JD lub Claasa niż nową polską

 

Taaak dużo polskich firm stosuje nowinki z zachodu, ale powoli się za to biorą na szczęście ;) Znana całym w kraju i nie tylko Firma KOJA smolniki producent kabin ciągnikowych, (7 km ode mnie) od 3 lat produkuje wierną kopię kvernelanda AB. Kverneland wygrał proces i teraz będzie trzepał kasę od każdej sprzedanej sztuki pługa z KOJI ;) 

 

Ja kupiłem polski opryskiwacz i mam nauczkę jaka kasa taki sprzęt. Prawie wszystkie maszyny zachodnie używki, teraz szukam rozsiewacza i talerzówki oczywiście też używki zachodnie w cenie nowych polskich ;) Prasa Claas 97r kupiona w 2009r sterowanie z pilota, polskie nowe w 2009 miały załączanie siatki na linkę :lol:  Nie będę się zastanawiał za każdym wyjazdem w pole czy wrócę z talerzówką na TUZ-ie czy na przyczepie w kawałkach ;) 

Wiadomo przede wszystkim zdrowy rozsądek to pierwsza rzecz przy kupnie nowych maszyn, bo na kilka ha wywalić na np. agregat zachodni 20 tys to też nie halo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John6930    44

wiadomo że nic nie trwa wiecznie, to że pługi kvernelanda pękają to nie nowość, ja mam gb od 7 lat i orze pięknie a części wymienia się tylko wtedy gdy sie skończą, mamy trochę rodzimego sprzętu i całą pewnością mogę stwierdzić że polskie maszyny to dobre maszyny (chodzi mi o uprawę pola) tylko siewnik nie wyszedł trochę i trzeba by wymienić na zachodni, bo nie pracuje tak jak powinien ale nie ma co narzekać, i tak już sporo posiał areału, a tak to reszta polskiego sprzętu jest dla mnie ble.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5714mf255    31

ja powiem tak sąsiad ma około 40h nowy zestaw ciagnik df 120km i zestaw uprawowo siewny sulky ja około 30h mam nowego ursusa 11054 agregat uprawowo siewny ( sam wzorem był awemak) siewnik poznaniak i takie putanie ja zasieje i sasia sąsiad pracuje zachodnim sprzętem ja polskim jemu urośnie a mi nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robert97    60

Czlowieku nie chodzi tu o to ze nie urośnie. Chociaż rozstaw lejkow i dokładność wysiewu ma znaczenie. Ale my tu mówimy o komforcie, wytrzymałości i samej technice. Dlaczego plug uni orze tak a plug Kuhna orze inaczej? Przecież to plug i to plug.

Kupiłem kosiarkę samaszu z 8 lat temu to po 4-5 latach rama zaczela pękać, luzy na lozyskach.. Gdzie w zachodnich taka kosiarka 10 lat przenosi.. Mówisz ze w prasie nie ma sie co zepsuć? Przejzyj galerie sipmy. Mam ten szrot to juz wiem ze w polskie nie ma sie co pchać. Awaria goni awarie. Odkąd kupuje używany zachodni sprzęt nie mialem w nim żadnych awarii, z wyjątkiem zgrabiarki bo handlarz zle poskladal, ale zrobiliśmy i zgrabia elegancko. Owijarki z sokolki tez do bani. Caly mechanizm obcinajacy folie jest do bani gdzie w np mchale hydrauliczne obcinanie bylo kilka lat przed metal fachem.. Polska przyczepę kupiłem tylko ze względu na cenę chociaż mysle ze pronar robi dobre przyczepy. Naprawde na palcach jednej reki można policzyć polskie firmy które mogą konkurować z zachodem.

Edytowano przez Robert97

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5714mf255    31

teraz coś powiem perfidnego ale wszystko z zachodu jest lepsze a nasze do d*py to i my rolnicy nawet nie jesteśmy amatorami tylko czymś gorszym od zachodnich farmerow nie potrafimy uprawiać naszych ziem, nie umiemy chodowac zwierząt powinniśmy wszyscy jeździć na zachód na parę lat się kształcić w uprawie i chodowli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robert97    60

A wiesz ze cos w tym może być.. Czytałem gdzies ze polskie laki są jedne z najgorszych.. Ja nie mówiłem ze WSZYSTKO co polskie jest do d*py. Jest kilka firm którymi warto sie chwalić a Ty odrazu bierzesz wszystko jedną miarą.. Ja tez nie mowie ze zachodnie jest najlepsze, bezawaryjne.. Ale oni maja więcej doświadczenia, lepszych konstruktorów i lepią z lepszego materiału. Powoli nadganiamy zachód ale jeszcze nam do nich brakuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5714mf255    31

Piszecie że za cena idzie jakość to dlaczego zachodnie maszyny przed przystompieniem półki do UE kosztowały 1/3 tego co teraz? nagły skok technologiczny? czy poprostu dostajemy pseudo dotaxje na ich zakup i utszymujemy ich pracowników ich zakłady - fabryki i banki które to kredytuja? piszecie że zachodni sprzęt 20 letni nadaje się do pracy a nasze to co? aktualnie golimy się nim? mam zdjęcia w galerij tam jest aktualnie 25 letni bizon i co gorzej wygląda od zachodniego 25 letniego?
większość umysłów ścisłych nowości jest nasze ale spszedane za grosze ale to już wina naszych rządzących,
biote jedna miarą bo wkorwia mnie wychwalanie zachdniego spszetu a nasz jest ponizany dlaczego? wszyscy unikają konkretnych odpowiedzi tylko błotem obrzucaja, wszyscy najważniejszy argument podają komfort ale to jest taka kwestja jak gust co potszebyjesz w ciagniku posłuchać muzyki, mieć klime? co jeszcze? w tej chwili nasze ciągniki to oferują zgodzę się że można zachodnie pochwalić ale myslmy racjonalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Jeśli chodzi o ciągniki to sie zgodze że zachodnie lepsze ale o maszyny>? Sąsiad kupił rozsiewacz amazone i mu sie skrzynia rozsypałą po 2 sezonach i wyłazi rdza. Unia ma dobry sprzęt do uprawy fakt że troche cięższy niż zachodni bo słaba stal jest nadrabiana ilością. Najwięcej psioczą ci którzy nie mają polskich maszyn albo same stare szroty 20 letnie. Pękające ramy w kvernelandah to norma tylko nikt o tym nie pisze bo wydał 3 razy tyle co za polskie i co by sąsiad powiedział. Jeśli kupować to polskie ze względu na czestą dwa razy niższą cene i chociaż można trawić na bubel to tanio można go naprawić wygodnisie.... Piszcie co chcecie ale to jest moje zdanie na ten temat.

 

Co ty gadasz. To że tanie to ma prawo się łamać bo jest zapas gotówki na naprawe? Czas, gdzie jest stracony czas?? Kup Pronara czy Ursusa sporo tańsze, zostanie na naprawy i sporo skrzynek piwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5714mf255    31

a takie głupie pytanie co wytszyma dłużej jeden ciagnik zachdni za 500 tys powiedzmy 30 lat a ursus tylko 10 ale kosztuje niecałe 200 tys. więc za te same pieniądze będę miał co 10 lat nowy ciagnik 3razy za jede pieniądze a z czasem nowe modele będą jeszcze lepsze i przeżyją tego jednego
mam rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John6930    44

jeśli tak bardzo chcesz mieć wszystko na papierze to polskie agregaty siewne z unii są chujowe bo ziemia lubi się do nich lepić a zgarniaki to ch*j wie po co tam są zamocowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5714mf255    31

o taką konkretną opinie mi chodziło jak napisał John6930. ale to trzeba by puscoc zestaw Unii i jakiś zachodni obok soebie w tym samym czasie na tym samym kawałku by muc określić i poruwnac w tedy by można udowodnić że spszet do niczego inaczej można się czepiać że inns ziemia lub warunki pogodowe przy uprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Zachodni sprzęt jest lepszy ale drogi. Polski jest pewnie słabszy ale tańszy. Dlatego trzeba wybrać z głową do swoich potrzeb i możliwości finansowych. Ja mam polski opryskiwacz biardzki. Już kilka lat bez problemów i bez rdzy. Wystarczy umyć po każdym pryskaniu i trzymać pod dachem. Pług agro maszu również kupiłem nowy. Na moje potrzeby wystarcza, nic nie pęka, nic się nie łamie, nie rdzewieje, bardzo ładnie orze. Wolałem kupić te maszyny nowe niż stare zachodnie szroty. W planach jest agregat talerzowy najlepiej z agro maszu. Mam tez używany 6 letni siewnik poznaniak. Kupuje nowe polskie maszyny lub kilku letnie używane. Oczywiście polskie bo taniej a dla mnie na 15 ha wystarczą. Z zachodnich to mam tylko ciągniki. Podsumowując dobra zachodnia używana maszyna jest cenowo często porównywalna do polskiej nowej lub droższa. A zakup zachodniego złomu, który na zachodzie poszedł by do huty w cenie polskiej nowej maszyny jest kompletnym nie porozumieniem. Polskie nowe maszyny pomimo, że gorszej jakości, często są wykonane na wzór tych zachodnich drogich i ich wartości użytkowe zapotrzebowanie na moc itd często wypadają lepiej niż starych 20 czy 30 letnich maszyn z zachodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robert97    60

Kolego 5714mf255 pisz troche uważniej bo takie byki stawisz ze aż w oczy kole.
A polski sprzęt kilka lat temu byl lepszy ze względu na wytrzymałość. Ludzie jakos wtedy sie starali a teraz taka mentalność polaczka cebulaczka mowi mu ze ma robic na odpierdziel aby to komuś opylić i dalej sie nie martwi, najwyżej serwis jeszcze zarobi.. Na zachodzie jest calkiem inne myślenie. Tam rolnika bardziej szanują.
Chcesz konkretów to juz Ci mowie. Po 8 latach użytkowania POLSKIEJ kosiarki SAMASZ. Pękająca rama, co pospawam to obok pęka i tak ze 3 razy. Luzy na osiach trzymających bębny. Teraz POLSKA prasa SIPMA: Urwany dolny wał obracający bele, ukręcony główny wał idący od przekladni do reszty trybów i to dla mnie jest głupota ze taki maly waleczek napędza cala prasę. Nie urwalo żadnych zabezpieczeń. Wielokrotne zapchanie, za mala przepustowość tej prasy. Zaraz mi powiesz ze za szybko prasowalem i dla tego zapchalem. Pogięte pręty, urwane łańcuchy rozwalone lozyska ktore były smarowane! W owijarce mechanizm obcinania folii i stawiania bel jest lipny.

Edytowano przez Robert97

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Polskie maszyny do uprawy niczym nie ustepują maszynom zachodnim , przykład bron talerzowych , czy agregatów uprawowych , siewników , i pługów .. w testach przeprowadzonych przez niemiecki coś tam polski pług z uni wyszedł najlepiej w testach a tam były dużo bardziej znane i uznane marki w europie .. nie wiem czym sie jarać przykładowo kupić talerzowke amazone za 60 tys spoko idealnie tak samo zrobi na polu polska talerzówka za 20 tys .. ktoś powie bo wykonanie jest inne i lepsze a otóż wcale nie bo gdyby ktoś zagłebił sie w specyfikacje to różnice są na poziomie 20%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasko1993    10

mam nówke agregat uprawowy z hydropakiem Unia Ares XL 3 rzędy cynków i wał Packera i lata z uzywaną amazonka talerzową do tego jelonek z przodu, brak jakiego kolewiek problemu z agregatem, sam wazy 1100kg do tego siewnik koło 500kg i 300kg zasypu, brył się nie boi. I już mam zamówiona talerzówkę z Tolmet też z hydropakiem i będzie łączona z tym samym siewnikiem do upraw bez orkowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
John6930    44

ja mam Focusa pierwszy wypust, totalnie niedopracowany, w szesnastce pompa szybko padła dla sąsiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziel    26

Bo kupic a umiec tym pracowac to roznica. Duzo ludzi jak kupi agregat talerzowy to gaz w podloge I ramy pekaja. Glupim wytlumaczeniem jesli chodzi o naprawy to brak czasu na nie majac okolo 50ha... Duzo sie widzi np oranie na 40cm uprawa 18 km/h sianie bez uprzedniej poprawnej uprawie co skutkuje slabymi wschodami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie można wszystkich polskich maszyn wrzucać do jednego worka bo polskie to ble, jednak w większości macie rację zachodni sprzęt jest po prostu lepszy. Żeby nie było, że jestem anty polskie i co Polskie to złe to już piszę o co chodzi. Aktualnie cały park maszynowy oprócz ciągników jest POLSKI!!!

Owijarka samozaładowcza AWID- tu nie mam do czego się przyczepić bardzo porządna i solidna robota.

Zgrabiarka jarmet 3,5, kompletnie źle przemyślany układ zawieszenia, urwana blokada, z jakością zgrabiania nie jest źle, ale trzeba wolno jeździć,

Przewracarka Jarmet- Luzy na kółkach ( plastelina nie metal) opadnięcie na ziemię całej karuzeli wraz z kółkiem

Opryskiwacz ok

Agregat uprawowo siewny w pierwszym roku 3 łożyska ma wałkach do wymiany poza tym ok.

Beczkowóz ok

pług staltech na zabezpieczeniach kołkowych rozklekotany w każdą stronę( mam porównanie z kvernelandem znajomego dzień a noc na korzyść KV

Kosiarka rotacyjna Famarol (Stara) ok

Kosiarka dyskowa promar, pęknięta rurka( plastelina) która podtrzymuje stelaż plandeki, Urwana śruba która trzyma ten bolec co podczepia się do podnośnika ciągnika stało to się podczas transportu kosiarka mnie wyprzedziła dostała się pomiędzy błotnik a koło co skutkowało pogięciem błotnika .

Belarka sipma tu każdy ma podobne zdanie. Ogólnie cena rekompensuje nerwy :D, no ale jednak czasem lepiej dołożyć do czego lepszego i mieć spokój:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Polskie maszyny do uprawy niczym nie ustepują maszynom zachodnim , przykład bron talerzowych , czy agregatów uprawowych , siewników , i pługów .. w testach przeprowadzonych przez niemiecki coś tam polski pług z uni wyszedł najlepiej w testach a tam były dużo bardziej znane i uznane marki w europie .. nie wiem czym sie jarać przykładowo kupić talerzowke amazone za 60 tys spoko idealnie tak samo zrobi na polu polska talerzówka za 20 tys .. ktoś powie bo wykonanie jest inne i lepsze a otóż wcale nie bo gdyby ktoś zagłebił sie w specyfikacje to różnice są na poziomie 20%

 

Ty chyba widziałeś tylko polskie maszyny. Polskie kompaktówki porównaj chociażby do czeskiego Farmetu czy Storma- niebo a ziemia, z tych co widziałem to jedynie Akpil tigre może tu podskoczyć. Pługi ujdą (jak dla mnie Unia i Akpil jedynie), ale w głupim top agrar przegrywają na potęgę. Siewniki, szkoda gadać, mam poznianiaka z 04r to kaleka wielka. Z polskich to przyczepy jako takie. Opryskiwacze i rozsiewacze też porażka, chodz równomierność wysiewu rozsiewaczy z brzegu porównywalna z zachodnimi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Przecież Ta gazeta  nie będzie chwalić polskich maszyn bo to gazeta z obcym kapitałem

Edytowano przez Piechu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Adam2940
      Mam Farmtraca 555DT i jestem ciekaw czy ja mam tylko pecha czy te traktory troche sie psują. Stan licznika 330MTG, traktor jest z marca br.
       
      1. wymiana pompy wtryskowej ponieważ ciągnik jak był zimny chodził ładnie a jak sie rozgrzał to robił się głośniejszy - nie pomogło. Pompa fabrycznie uszkodzona. Ciągnik nie zbiera sie na obroty
      2. Druga wymiana pompy. Ciągnik ładnie pracuje ale dalej zmienia głos.
      3. kierownica ciężko się kreci. Wymiana pompy wspomagania. Nie pomogło. Źle przykręcony orbutrol. podkładki załatwiły sprawę.
      4. Pękła guma koło drążka od hamulca. Wylał się olej. Awaria osunięta bez problemu.
      5. Odpadło koło pasowe z silnika. Ścięło śruby. Na szczęście udało się wykręcić. Awaria usunięta.
      6. Obrotościomierz.
      7. Ciekną szybko złączki hydrauliczne
      8 Siedzenie skrzypi jak szalone... Pomimo dwukrotnego smarowania przez mechanika
      9 No i jeszcze się drzwi zacięły...
       
      Jak na nowy traktor to wydaje się trochę dużo tego... Serwis też pozostawia sporo do życzenia ze swoją opieszałością.
       
      W codziennie pracy ciągnik sprawuje sie super.
    • Przez michal8899
      Jestem tutaj nowy i chciałbym się poradzić co wybrać interesują mnie te dwa ciągniki. Ma on pracować na 15ha jako ciągnik główny ciągnik . Proszę o pomoc!!!
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez karolllllll
      jak myslicie dobry sprzet?? jak sie sprawuje?? odp
    • Przez madas_szab
      Jak w temacie kupujecie oryginalne filtry i oleje czy stosujecie zamienniki ??
×