Skocz do zawartości
RageMan

>>NOWY<< URSUS C-360 z Lublina ;)

Polecane posty

marju12    43

fajny artykól z powyżej 

i moje wnioskito spalanie to jakies nieporozumienie moj new holland 5040 ma norme 265g/ram na godzine a ma 86 koni.

 

ten ursus to pomylka a ma 3 cylindry to powinien palic duzo mniej a i nawet mtz bialorus  ma ponad 80 km i ten podobna norme spalania.

wiec 3 cylindry i takie spalanie .perkins ten pewnie w chinach robia

Edytowano przez marju12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

To jest spalanie w g/kWh, czyli ile pali paliwa na wyprodukowanie 1 kW mocy w ciągu 1 h pracy. Najczęściej mniejsze silniki mają większe spalanie na kWh niż mocniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

XMK13    365

No nie. Te wartości (w g/kWh) są dla 1 kW mocy silnika. Im więcej koni on generuje, tym więcej tych jednostek spali. Ogólnie jest to bardziej skomplikowane. Silnik na każdych obrotach ma inne spalanie jednostkowe (g/kWh), gdzie najmniejsze jest pomiędzy obr. max. momentu, a obr. max. mocy silnika. Druga sprawa to generowana moc na danych obrotach. Silnik na obrotach biegu jałowego generuje znacznie mniej mocy, niż ma ją max.

Tu jest przykładowy wykres charakterystyki silnika: http://muerte28.republika.pl/char_techniczna_pliki/char_sil_S261.jpg

Wszystkie te wartości się ciągle zmieniają w zależności od obrotów silnika i do tego od obciążenia!

W artykule wspomnieli, że silnik Ursusa może przy obr. nominalnych spalać 337 g/kWh dając 40 kW mocy. 337 x 40 = 13480 [g/kWh x kW = g/h] = 13,48 kg/h

Nie wiem jakie są dokładne dane silnika w NH 5040, ale przy 86 KM mocy max. (63,21 kW) i 265 g/kWh spalania jednostkowego mamy 16,75 kg/h spalania.

Co do Ursusa to są to dane dla zakresu 1550 - 2200 obr/min i zostało też podkreślone, że przy obrotach poniżej 2000 obr/min spalanie jednostkowe powinno pozostać poniżej 300 g/kWh. A dużym plusem jest to, że nadal można korzystać z max. mocy silnika i jest ona dostępna w bardzo dużym zakresie obrotów!

 

Mam nadzieję, że podobała się ta lekcja techniki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    57

XMK fajnie e ktoś to wyjaśnił po ludzku bo sporo osób nie rozumie ;)

to tak jak w samochodach, np. silnik 2.0 benzyna pali średnio 10-11 l/100 km a ja jeżdże samochodem z 3.2 pod maską i 240 km i jak komuś to mówię to zaraz wylatuje z tekstem że pewnie ze 20 bierze a tu zonk, bo 14-maax 15 l/100 km i to gazu :D, a na oryginalnym sterowniku i osprzęcie bierze 12 l/100 km i w tedy nikt nie może uwierzyć ...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Orientowałem sie w sprawie C-360 na Bednarach co i jak , to dostałem odpowiedź że Firma Ursus ma problem z silnikiem ponieważ nie może dość do ładu z Unijnymi normami spalin, i narazie jest nie produkowany. A ogólnie to C-360 i C-380 to sa te same ciągniki, różnią sie tylko silnikiem i 200kg wagi , wszystkie podzespoły do tych ciągników kosztują tyle samo np. takie jak tur czy klima itd. Co do jakości wykonania to osobiście sądze że jest dość solidnie wykonany i jak dla mnie jest ładniejszy od zetora. Natomiast jestem Ciekawy jakie są wasze opinie? 

 Co do szczegółowych informacji cenowych to będę miał ja w piątek ponieważ jestem zainteresowany kupnem C-360, ale że narazie nie dostępny to dostanę ofertę C-380 od dealera w 3 różnych opcjach. 

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43

napisz jak bedziesz znal cene.

Martwi mnie ze ci z miasta tak wydziwiaja z tymi silnikami bo to wszystko coraz slabsze.

 

zetor major ma silnik deutza a c 380 perkinsa to jedyna roznica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

10 -15 litrów na godzinę ?!!!

Ja pierd... Szczena mi opadła.

Niby wiedziałem że ten chiński "perkins" spod znaku shibaury, to ciekawy wynalazek, ale właśnie co podniosłem się z podłogi. W tym roku porwałem w kawały drugą grudziądzkę trójkę i szukam na wiosnę jakiegoś niemca bo mnie to zaczyna denerwować. A jeżdżę Farmtrackiem 555DT o katalogowej mocy zabójczych 47,5 KM. A najlepsze że wolnossący silnik 3,3 litra od forda w tym pługu nie przekracza mi 4 litrów na godzinę niezależnie od warunków. W podorywce wychodzi niecałe 7 litrów na hektar. A tu chłopaki piszą że niewiele mocniejszy ciągnik od latania pali 10 litrów na godzinę!!! I chcą za niego 100tys netto jak za 100tys brutto kupiłem ciągnik z ładowaczem który zrobi to samo a może i więcej. No bo widzę włąśnie że koledzy patrzą na tą chińszczyznę jak na ciągnik pomocniczy. U mnie FT robi za podstawowy obok eMki i nawet gdyby ta chińska 80tka była tańsza to z tą wiedzą którą teraz mam to w życiu bym go nie kupił.

Widocznie "nowe" 360 odziedziczyło nie tylko nazwę po kuzynie, ale przede wszystkim spalanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik2517    385

kolego stara c 360 duże nie pali jak pompa paliwowa jest w dobrym stanie i operator nie przekracza 2000 tyś obrotów to spalanie w orce pług ug 3x30 wychodzi 5 litrów sprawdzone przynajmniej w moim przypadku a ziemie to V a miejscami glina 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

wojtoon - Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Spalania na poziomie 13,5 kg/h nie osiągniesz tym Ursusem, bo nie pracuje się ciągnikiem na max obr. Nie wiem też skąd masz te błędne dane o Perkinsie. Firma Perkins oficjalnie zbojkotowała chińskie silniki "Perkins". Podkreślali, że nie mają z tymi wynalazkami nic wspólnego. Gdziekolwiek je produkują, nie robią tego w Chinach! Reszty ciągnika Ursus też nie robią w Chinach! Nie wiem skąd te pomysły?

Farmtrac 555 DT w końcu to produkt indyjski i jakoś to chodzi, wiec nie wiem skąd ta niechęć do dalekowschodnich ciągników.

A tak z innej beczki: Co za liche Ty masz te pługi? Ja nie rozerwałem trójki grudziądzkiej ciągnikiem 71 KM, a i kamień, i glina się zdarzy.

Jeśli możesz, podaj jakie ma podane spalanie jednostkowe Twój Farmtrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

kolego stara c 360 duże nie pali jak pompa paliwowa jest w dobrym stanie i operator nie przekracza 2000 tyś obrotów to spalanie w orce pług ug 3x30 wychodzi 5 litrów sprawdzone przynajmniej w moim przypadku a ziemie to V a miejscami glina 

 

Kogo chcesz kolego oszukać. Babram się w ciągnikach od zachodnich po ursusy i nie przypominam sobie żeby ktokolwiek z 4 garami twierdził że jego kaszlak palił mniej niż 8 litrów. 3P i owszem - może spalić 5 na godzinę, ale w zwykłej nie uwierzę nigdy

 

 

 

 

wojtoon - Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Spalania na poziomie 13,5 kg/h nie osiągniesz tym Ursusem, bo nie pracuje się ciągnikiem na max obr. Nie wiem też skąd masz te błędne dane o Perkinsie. Firma Perkins oficjalnie zbojkotowała chińskie silniki "Perkins". Podkreślali, że nie mają z tymi wynalazkami nic wspólnego. Gdziekolwiek je produkują, nie robią tego w Chinach! Reszty ciągnika Ursus też nie robią w Chinach! Nie wiem skąd te pomysły?

Farmtrac 555 DT w końcu to produkt indyjski i jakoś to chodzi, wiec nie wiem skąd ta niechęć do dalekowschodnich ciągników.

A tak z innej beczki: Co za liche Ty masz te pługi? Ja nie rozerwałem trójki grudziądzkiej ciągnikiem 71 KM, a i kamień, i glina się zdarzy.

Jeśli możesz, podaj jakie ma podane spalanie jednostkowe Twój Farmtrac.

 

No widzę że kolega ma "pojęcie" :D

Po pierwsze, jeśli nie wierzysz że Perkis i Shibaura podpisały spółę już jakiś czaqs temu to trudno, ale przecież chyba taki wielki perkins nie produkuje silników w indiach :blink:

ALE. Pod tym linkiem https://www.zauba.com/export-3100FLT+58HP+ENGINE-hs-code.html masz ceny tego silnika w porcie w miejscowości Ludhiana w Indiach z portem docelowym w Turcji, ale równiez dwa razy po jednej sztuce do Polski (https://en.wikipedia.org/wiki/Ludhiana). Ostatni kolumna to ceny w rupi indyjskiej (INR) za sztukę.

1 rupia indyjska = 0,0570279367 złotego polskiego co daje nieco ponad 2408 zł za sztukę.
Więc jak to działa?
Perkins podpisuję z chińczykami spółę i w zamian za grubą kasę pozwala im produkować chiński szajs pod swoim brandem. Ten szajs produkuje się w indiach bo siła robocza jest tam jeszcze tańsza niż w chinach. Statmtąd te wynalazki trafiają statkami do turcji gdzie są składane w jeden kawałek PRAWDOPODOBNIE przez "kolegę" "polskiego" ursusa firmę Hattat którego wynalazki kupuje ursus i ozdabia swoimi naklejkami. Jednakrze te ciągniki przychodzą gołe i ursus zakłada na nie polską kabinę i plastiki z wtryskarki którą zakupili na złomie. Do tego jeden koleś z pistoletem do malowania i ciągnik gotowy.
Jest jedno ale. Chińczycy nie mają norm euro i nie interesuje ich skład spalin. Niestety mamy unię i nas te normy obowiązują więc nawet jeśli uda nam sie kupic ten wynalazek to prawdopodobnie go nie zarejestrujemy bo nie będzie miał homologacji, czyli zostaje nam jazda po polu, albo mandat.
 
A teraz kolejna powtarzana głupota.
Polski Farmtrac ze wspomnianym indyjskim konsorcjum ma wspólną tylko nazwę. Jako część koncernu escort odpowiadali za sprowadzanie do polski licencyjnego escorta 335 i 450 czyli de facto ursusa c-330 to którego dawno temu escort kupił specyfikację. Firma sprzedała trochę tych ciapkówm ze wspomaganiem i uznała że jest nisza na rynku na małe i tanie ciągniki. Na słowacji udało się za psie pieniądze kupić specyfikację takich ciągników i rozpocząć własną produkcję.
Tak, wszystko co widzieliśmy do tej pory w ofercie Farmtraca to słowacki Limb
Tak wyglądały pierwsze Farmtracki w polsce zanim polski oddział nie zaczął pakować na nie polskich kabin i innych masek
Zi7rwhF.jpg?1
A tak wyglądał wtedy słowacki Limb
tractors-60hp-to-80hp.jpg
 
Jedyne co indyjskie w farmtracu to kolor i wprowadzona niedawno seria Heritage, pod którą nasi się nie podpisują. Dość powiedzieć że mają nawet oddzielną stronę internetową dla tego "sprzętu". To nie jest produkowane w polsce w przeciwieństwie do innych modeli, a jedynie sprowadzane. Od niedawna pojawiła się też wersja Europeline co jest już tylko i wyłącznie wytworem polskich inżynierów.
 
Szkoda że nie mam zdjęć bo ta druga trójka była nieźle połamana. U mnie są same kamienie. I to załatwia pługi, chociaż ta druga padła od korzenia z takiej jebitnej sosny - jak wpadłem rozpędęm to trzecia słupica wyrwała śruby przez ramę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli farmtrac jest bardziej polski niż ursus? Heritage są produkowane w Indiach a do nas tylko sprowadzane? Czy escort 550 jest produkowany w polsce? Kto produkuje silniki do escort 550?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Limb jest słoweński, nie słowacki. Farmtrac to indyjska marka, funkcjonowała tam zanim u nas powstała montownia. Właścicielem montowni w Mrągowie jak i marki Farmtrac jest indyjskie Escorts Ltd. Proszę sprawdzić kto jest w Mrągowie prezesem. Farmtrac 535 jak i 555 to nie jest przypadkiem ulepszona licencja od Forda jaką niegdyś hindusi kupili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

[...] Po pierwsze, jeśli nie wierzysz że Perkis i Shibaura podpisały spółę już jakiś czaqs temu to trudno, ale przecież chyba taki wielki perkins nie produkuje silników w indiach :blink:

[...]Perkins podpisuję z chińczykami spółę i w zamian za grubą kasę pozwala im produkować chiński szajs pod swoim brandem. Ten szajs produkuje się w indiach bo siła robocza jest tam jeszcze tańsza niż w chinach. Statmtąd te wynalazki trafiają statkami do turcji gdzie są składane w jeden kawałek PRAWDOPODOBNIE przez "kolegę" "polskiego" ursusa firmę Hattat którego wynalazki kupuje ursus i ozdabia swoimi naklejkami. Jednakrze te ciągniki przychodzą gołe i ursus zakłada na nie polską kabinę i plastiki z wtryskarki którą zakupili na złomie. Do tego jeden koleś z pistoletem do malowania i ciągnik gotowy.
Jest jedno ale. Chińczycy nie mają norm euro i nie interesuje ich skład spalin. Niestety mamy unię i nas te normy obowiązują więc nawet jeśli uda nam sie kupic ten wynalazek to prawdopodobnie go nie zarejestrujemy bo nie będzie miał homologacji, czyli zostaje nam jazda po polu, albo mandat.
 
A teraz kolejna powtarzana głupota.
Polski Farmtrac ze wspomnianym indyjskim konsorcjum ma wspólną tylko nazwę. Jako część koncernu escort odpowiadali za sprowadzanie do polski licencyjnego escorta 335 i 450 czyli de facto ursusa c-330 to którego dawno temu escort kupił specyfikację. Firma sprzedała trochę tych ciapkówm ze wspomaganiem i uznała że jest nisza na rynku na małe i tanie ciągniki. Na słowacji udało się za psie pieniądze kupić specyfikację takich ciągników i rozpocząć własną produkcję.
Tak, wszystko co widzieliśmy do tej pory w ofercie Farmtraca to słowacki Limb
[..]
Jedyne co indyjskie w farmtracu to kolor i wprowadzona niedawno seria Heritage, pod którą nasi się nie podpisują. Dość powiedzieć że mają nawet oddzielną stronę internetową dla tego "sprzętu". To nie jest produkowane w polsce w przeciwieństwie do innych modeli, a jedynie sprowadzane. Od niedawna pojawiła się też wersja Europeline co jest już tylko i wyłącznie wytworem polskich inżynierów.
 
Szkoda że nie mam zdjęć bo ta druga trójka była nieźle połamana. U mnie są same kamienie. I to załatwia pługi, chociaż ta druga padła od korzenia z takiej jebitnej sosny - jak wpadłem rozpędęm to trzecia słupica wyrwała śruby przez ramę.

 

 

Co do Perkinsa to sami mają ze sobą problem. Ta firma ma tylko markę. Nie mają odpowiednich silników dla Europy i stąd nowe Perkinsy 854E są produktem FPT, ze znaczkiem Perkinsa. I to właśnie te silniki napędzają Farmtracki i Ursusy pewnie też będą.

Perkins produkuje silniki w kilku zakątkach świata: https://www.perkins.com/en_GB/company/locations.html

Niestety również w Chinach. Nie dziwi mnie to, ale jeszcze w tym roku czytałem na stronie Perkinsa oświadczenie o braku jakichkolwiek powiązań firmy z silnikopodobnymi produktami z Chin. Może chodziło o innego producenta, który tylko przyklejał naklejki Perkinsa? Tak, czy inaczej Farmtrac i Ursus używają tych samych silników z tej samej fabryki.

 

Co do serii H, czyli tureckiego Hattata, to Ursus daje tylko swoją maskę, bo kabina jest też turecka. W praktyce jednak te ciągniki są na poziomie europejskich konkurentów.

Modele 11054 i seria C mają maski i kabiny wyprodukowane w Lublinie przez Ursusa. Nie wiem, czy wtryskarkę kupili na złomie, ale jakoś się spisuje ;) Do tego zegary i "komputer pokładowy" są polskiej produkcji.

Ursus jeszcze korzysta z silników IIIA, bo wykorzystali taką opcję. Jednak chyba od nowego roku będą już z silnikami IIIB. Żaden ciągnik nie dostanie homologacji bez spełnienia obowiązującej normy emisji spalin. Taki ciągnik nie mógłby być również sprzedany jako nowy.

 

Co do Farmtraca, to ta marka jest własnością indyjskiego Escorta, który chcąc się rozwijać, wkroczył do Europy jako europejski producent pod marką Farmtrac. Ciągniki tej firmy były właśnie oparte na Limb-ach, bo po prostu Escort nie miał swoich produktów na miarę Europy. Jedynie najmniejsze 535 i 555 są bardziej własną konstrukcją indyjskiego producenta. Obecnie ciągniki Europeline IIIB są tym samym, co seria poprzednia, tylko zmieniono silniki na Perkins Euro IIIB. Do tego nowa maska, i nic poza tym. Kabinę nadal kupują od Koja Smolniki, a transmisja to Carraro lub ZF. Modele 535 i 555 się nie zmieniły.

Ursusy C i 11054 są podobne do Farmtracków, bo mają transmisje tych samych producentów, silniki również. Ursus ma tą przewagę, że daje od siebie kabinę, a Farmtrac nie. Do tego w Ursusie pracują nad transmisją, czego nikt inny z polskich producentów nie robi.

 

Z tymi pługami to nieźle szalejesz :) Powinieneś zainwestować w taki: http://www.bomet.pl/oferta_tekst-37.html

Pług praktycznie identyczny, co grudziądzki, a ma zabezpieczenia. Lepiej zerwać śrubę za złotówkę, niż rozwalić pług :blink:

 

Edytowano przez XMK13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Perkins ma własną serię 1204E i 1204F spełniające normy Euro odpowiednio IIIB i IV ale ten od Fiata jest zapewne tańszy. Dodatkowo przeglądając stronę Fiata nie widać, żeby oferowali ten 3,4 litrowy silnik czyli niejako Perkins jest wyłącznym dystrybutorem tych silników oprócz koncernu CNH.

 

Ursusy C-392 i C-3102 też mają układ napędowy od Hattata (licencja Valtry serii A) i Ursusowskie maski i kabiny

 

11054 ma przekładnię Carraro T10 a w Farmtracach tego modelu nie ma. FT 7110 ma ZF'a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Dzięki.

Jest tylko taki mały problem - kolega finisz nie może otrzymywać nowych wiadomości. :(

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agro973    40

A może ktoś wie ile kosztuje ursus c360 bo nie ma go w ogłoszeniach, inne modele są ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agro973    40

Mi się wydaje że produkują bo w lecie byłem na wystawie maszyn rolniczych i gośc od ursusa mówił że produkcją i cenę też mówił ale zapomniałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×