Skocz do zawartości

Polecane posty

pawel885    376
2 godziny temu, farmtrac8244 napisał:

cenić sobie można ile sie chce ale nigdy nie sprzeda sie za cenę wystawioną

Ja jak kupowałem kombajn to handlarz nawet złotówki nie opuścił, powiedział że jak nie masz tyle to obok stoi tańszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmtrac8244    96
1 godzinę temu, pawel885 napisał:

Ja jak kupowałem kombajn to handlarz nawet złotówki nie opuścił, powiedział że jak nie masz tyle to obok stoi tańszy :)

Prosta piłka odchodzisz i koniec tyle ,że on i tak prędzej czy później puści chociaż wziąć ogłoszenia ciągników lokalizacja zamość znana max 500 zł. Powiem tak nie daleko mnie jest handlarz co też ma "rodzynki" na placu ciągnik  crystal coś takiego jak 1634  niebieski stoi tam odkąd jeździliśmy za ciągnikiem 10 lat temu czy lat temu 4 czyli w 2013 chieliśmy kupić pająka do siana u niego tak jest super stan co się okazało zaczęło się wrastać w ziemię felgi pognite a chciał 1000.

Podobnie wózek widłowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Tylko że ten kombajn był naprawdę ładny i niezjechany chociaż drogi jak na swój rocznik, odszedł bym i robił kolejne setki km oglądając złomy ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254
8 godzin temu, farmtrac8244 napisał:

Konedata podaje ,że a6.3544 miał moc od 95 do 105km i to by się zgadzało.http://www.konedata.net/puimurit/claas/claas-protectormercatorsenator/

Ja się nie sugeruję Konedata tak  do końca. Przeglądam dane producenta. A silnik 6.372 to ten sam blok co 6.354 tylko włożone większe tuleje i już moc bez turbo około 140KM . Dlatego w ciągnikach z wierzchu identyczne silniki a moce różne. I pojemność 5.8 albo ponad 6l.

A co do kupowania to handlarz po prostu wziął cię klasycznie pod włos zagrywką na honor. No bo co - ja, nie mam kasy, ja nie mam kasy ?

W pokera byś da dużo widzę nie ugrał. Klasyczna zagrywką w takim przypadku - chodź ojciec. W X stoi taki sam za dychę mniej weźmiemy tamtego. Najlepiej jak x to znany handlarz gdzieś dalej. Nic tak nie boli sprzedawcy jak zarobek innego sprzedawcy. 

A co do kupowania to ja też wolę kupić droższy sprzęt w lepszym stanie ale bez przesady. Nie o połowę drożej.

Edytowano przez jahooo
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376
7 godzin temu, jahooo napisał:

Ja się nie sugeruję Konedata tak  do końca. Przeglądam dane producenta. A silnik 6.372 to ten sam blok co 6.354 tylko włożone większe tuleje i już moc bez turbo około 140KM . Dlatego w ciągnikach z wierzchu identyczne silniki a moce różne. I pojemność 5.8 albo ponad 6l.

A co do kupowania to handlarz po prostu wziął cię klasycznie pod włos zagrywką na honor. No bo co - ja, nie mam kasy, ja nie mam kasy ?

W pokera byś da dużo widzę nie ugrał. Klasyczna zagrywką w takim przypadku - chodź ojciec. W X stoi taki sam za dychę mniej weźmiemy tamtego. Najlepiej jak x to znany handlarz gdzieś dalej. Nic tak nie boli sprzedawcy jak zarobek innego sprzedawcy. 

A co do kupowania to ja też wolę kupić droższy sprzęt w lepszym stanie ale bez przesady. Nie o połowę drożej.

Ach te wasze teorie spiskowe....:) Obok stał nowszy DF za 50 tys na którego się czaiłem w ostateczności , przyszły 2 ze szwecji i chwyciłem go dosłownie z lawety, ten drugi był za mały dla mnie.  16 lat miałem podobny model, po 100h się cięło więc byle handlarzyk mi ciemnoty nie wciśnie, widziałem że maszyna niezjechana z faktycznym przebiegiem i warta ceny, ponad 80 ha nim zrobiłem i klucza w ręku nie miałem. Dla tego i za ciągnik warto zapłacić więcej jak masz pewność co do  niskiego przebiegu ale nie za ursusa czy ruska bo to już z fabryki mogło rozklekotane wyjechać..... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Dobra dobra, napaliłes się jak szczerbaty na suchary, oczka się zaszkliły , handlarz to zauważył i targi się skończyły :D

A na powaznie - w takim przypadku to gratuluję dobrego zakupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

A jak jesteś u jakiegoś handlarza to słyszysz strzały albo pociąg? :D Pół Polski zjeździłem przez 2 miesiące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Kolego, czasem szukam sprzętu rok albo i dłużej, więc nie do mnie takie gadki. A że przeszkolenie marketingowe mam spore, to gadki handlarzy mnie nie wzruszają. Sprzęt też potrafię ocenić, czy jest wart swojej ceny. I już pisałem - jestem w stanie kupić coś powyżej "średniej rynkowej" jeśli jest tego rzeczywiście warte. A co do  "pół Polski" - jak jeździłem za maszynami dla siebie i znajomych, to rocznie nakręcałem samochodem 70-80 tys km głownie z laweta lub przyczepką. Dziś raczej sprawy załatwiam przez telefon i nie chce mi się d.... ruszać. Poza tym mam sporo znajomych w kraju i rzadko muszę gdzieś ruszać d*pę sam, chyba że chcę przy okazji kogoś odwiedzić. Ostatnio dla znajomego kupowałem kombajn w Czechach za pomocą telefonu i internetu, przyjechał koleją na najbliższą stację wprost z Czech. Sąsiad go zobaczył na oczy, jak zjechał z lawety. Zastrzeżeń nie miał, chciał MDW to ma. Tak że metody kupowania są różne :D

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

No ok i co ile utargował ten sąsiad? Skąd u większości przekonanie że jak coś nie utargujesz to ch..j nie interes ? Wiem ile kosztują te kombajny w PL po kilkunastu sezonach u nas a ile na zachodzie więc wcale nie uważam że przepłaciłem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Nic nie utargował, za to kupił kombajn z silnikiem Perkinsa, stołem do rzepaku i klimatyzacją w cenie golasa u nas z silnikiem IFA. Tyle wyszedł kombajn plus transport.

Ja zazwyczaj mam jedno pytanie do sprzedającego : Za ile chciałby pan/pani to sprzedać że ja chciałbym to w tej cenie kupić ? Zazwyczaj normalny sprzedający dobrze wie, ile towar jest wart i dochodzimy do porozumienia. Jak ktoś nie wie, to pokazuję mu przykładowe ceny z ogłoszeń i zazwyczaj też trochę spuści z tonu. Ale miałem też sytuację, że cena była 1/2 rynkowej i pytam wprost "dlaczego tak tanio" ? I powiem wam, że czasem coś takiego trafię i odpowiedź jest zazwyczaj: trudno, słowo się rzekło, cena jest taka jak w ogłoszeniu. Wówczas ze zwykłej przyzwoitosci się nie targuję, bo dla mnie przykazanie "nie kradnij" jakieś jednak znaczenie ma.  A znam takich co jeszcze by się kłócili do upadłego, że za drogo.

Edytowano przez jahooo
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Jahooo masz  rację z tym że ja kupiłem sprzęt dla siebie a Ty na handel a to ogromna różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Nie kupiłem na handel, tylko znajomemu. Ja nic z tego nie miałem , tzn na tym nie zarobiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×