Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
NOWY
bratrolnika    1892

Tez tak uważam, tutaj dostajesz coś co w ciągu dwoch-trzech godzin zamontujesz, i jeszcze możesz sprzedać stara kolumnę. Samemu kombinować to znaczy wyjąć kolumnę, pociąć ja, i jak coś nie wypali zostać bez traktora, wtedy kiedy będzie najbardziej poyrzebny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cashpoint    14

Szczerze to nie wiem czy bardziej śmieszą mnie takie wypowiedzi czy drażnią.... 400zł plus własna robocizna... Po co najmować koparkę do wykopania stawu za tysiące zł jak wystarczy szpadel za 30zł plus własna robocizna :)  To samo teksty typu puszka farby i chce na przyczepie zarobić nie wiadomo ile  - doczyść, odtłuść, kup farbę i pomaluj to zobaczymy. Nie handluje sprzętem ale wiem ile to jest roboty... 

no tak bo już jak ma się łeb na karku i chwilę wolnego czasu to nie można pokombinować i samemu coś stworzyć bo i po co nie ? właśnie nam tu zaprezentowałeś swoją fascynującą ścieżkę myślenia bo dałeś takie argumenty,że w sumie to lepiej na gospodarstwie to nic nie robić tylko siedzieć i płakać,że tego nie mam, to by się przydało no ale mógłbym to zrobić tyle,że jest z tym tyle roboty,że mi się nie opłaca, nie każdy śpi na pieniążkach,że stać go na każdą zachciankę, ludzie kombinują i bedą kombinować jak sobie życie ułatwić więc nie stękaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bochniak    10

dobrze piszesz drażnią go wypowiedzi wystarczy "puszka farby" hu... z ramą aby odtłuszczona była i pomalowana  :blink: ja tez wiem ile to jest roboty ale wolał bym mieć np. przyczepę pomalowaną pędzlem ale z prostą ramą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

taaa tylko który handlarz ma interes w tym żeby solidnie pomalować? Byle farba się trzymała jakiś czas i poszło więc faktycznie kupa roboty z takim malowaniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

No z izolacja której też nie widzimy zapewne można przypuszczać że to 3x2.5. jak masz wątpliwości to idź do sklepu kupić a nie z Chin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    346

w 330 tych pierwszych podobne do 4011, późniejsze modele podobne do 360 ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    38
Napisano (edytowany)

Koledzy to jest zaczep od 330 był montowany na zamówienie.tak samo miał hak opuszczany do rozrzutnika tak jak w mf 255.niedawno był na olx w grójcu za 400 i dzwoniłem z ciekawości to już był sprzedany.Wujo miał taki przy pierwszej 30 a później miał 330 m to stwierdził że ten stary zaczep był dużo mocniejszy i odporniejszy na ciężary niż te w m-kach

Edytowano przez stempos1980

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Po 1984 bodajże była unifikacja i zaczep w C330 był podobny jak w C360, tak samo jak obciążniki przednie, przednia belka(płaska oś), felgi przednie i trochę innych szczegółów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    14
Napisano (edytowany)

Jeżeli masz wykonane otwory w korpusie pod górny sworzeń tego zaczepu (ciągniki z 1985 roku ich nie mają)
, a M-ki w ogóle nie mają odlewu pod te otwory. Do tych zaczepów były haki automatyczne do jednoosiowych przyczep , które można było zapinać przy pomocy ramion podnośnika .

Edytowano przez andrzej78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stempos1980    38

Tak jak pisze ANDRZEJ 78 jak masz w korpusie dwa otwory na sworznie to zamontujesz ten zaczep

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Posiada ktoś taki przedłużacz? Interesuję mnie czy faktycznie jest to 3x2,5mm ,bo patrząc na ceny innych kabli to jest niska.    

 

http://allegro.pl/bebnowy-przedluzacz-50m-ogrodowy-na-bebnie-zwijak-i6714406700.html

Kupilem taki przedłużacz z  2 lata temu, po roku użytkowania kabel musiałem zmienić bo co chwilę miał przerwę z 3 razy szukalem przerwy i lutowalem wreszcie kupiłem nowy kabel w  sklepie 40 metrow za 100 zł, więc nie radzę bo to badziewie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×