Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
NOWY
Thomas2135    1221

Pod siedzeniem po prawej włączasz raz na zgaszonym ciągniku. Włączysz i tak zostaje na lata. Potem zapalasz i uruchamiasz dłuższą przy kierownicy. To działa bez sprzęgła. Zimą minie kilka sekund zanim ruszy a po wyłączeniu ma się zatrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniana    6

W tej kasie lub nawet taniej to z pewnością wolałbym mtz 80 bez przodka. Często można znaleźć taki model w super stanie i nie dużej kasie. A dołożyć napęd do niego w przyszłości to nie jest jakiś wielki wyczyn. Z pewnością byłby mniej toporny i bardziej poręczny niż ursus i sporo młodszy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do toporności miedzy ursusem a mtz to bym się sprzeczał do 80 tez bez niczego można założyć napęd ale jak dobije do 30 ha to pomyśle nad jakimś aresem lub mf a taki ursus to przejściowy etap w rozwoju gospodarstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan34533    16

ten co wymyślił wzmacniacz momentu { tak awaryjny } to powinien się w piekle smażyć, takie to nietrwałe urządzenie 

 zresztą jak cały ursus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Czyli ten wzmacniacz momentu ma zwolnić ciągnik, nie przyspiesza ?? Ile to ma biegów i czemu dzwignie są z dwóch stron siedzenia, wzmacniacz wchodzi bez sprzęgła, wom tez ?? Jutro jedziemy po okolicy zobaczyć czy jest coś ciekawego do kupna decyzja póki co nie podjęta wiec zobaczymy może jeszcze wstrzymamy się z zakupem na ten sezon. Ojciec jak sie napali to bedzie ciezko go przekonać ale z drugiej strony ja pracuje on tez pracuje i ciężko wyrobić jednym ciagnikiem na 15 ha jak dobrze pójdzie na wiosne bedzie już 20.

 

No ale chyba masz w polach pozasiewane bo jak tak to nawet bym się nie przejmował poczekałbym do po żniw coś uskładasz sprzedaż i kupisz coś lepszego. Moim zdaniem mija się z celem kupowanie ciągnika, który będzie głównym bez przedniego napędu i do tego z lat 70, do którego zaraz dołożysz drugie tyle. Kuzyn przywiózł ten ciągnik i tak jak koledzy pisali WOM bez obciążenia chodził a jak podpiął już w domu maszynę to wałek stawał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    157

Kolego ja kupowałem w 2016 Bizona obejrzałem łącznie 7 sztuk powiem tak nie ma co jechać samemu to raz, dwa dobrze rozgrzać silnik i trzy pojeździć i to dobrze sprawdzić czy cepy są proste czy blacha wentylatora nie dziurawa no i najlepiej żeby miał podpięty heder i sprawdzić z tych co ja oglądałem 3 były rozwalone tzn silnik siedział ale ( panie igła ) 2 blachy że noga wpadała i w końcu sprowadziłem 130 km za torunia na fakture z koła rolniczego  i mam do zrobienia skrzynie i silnik z czego o silniku miałem powiedziane bo kupowałem jako zepsuty zrobiłem ponad 1000 km za tą maszyną i sie nie znałem bo nie miałem nigdy i było cieżko a i tabliczki spr z datą i na reflektorach bo przy 5 nie było tabliczek znamionowych i ogólnie z innych elementów wychodziły starsze rocznik ( miał być np 85 a na większości elementów były np 81 )   choć nie mowie że ktoś kłamał czy coś bo tego nie wiem a i apropo tematu kupował ktoś te rzeczy z tego sklepu jak jakość i wgl opinnie

http://www.farmexpert.pl/kolo_biegu_wstecznego_bizon_sk_produkt9369.aspx

 

http://www.farmexpert.pl/kolo_biegu_wstecznego_bizon_sk_produkt9369.aspx

 

http://www.farmexpert.pl/walek_sprzegla_bizon_skropol__produkt9569.aspx

 

Kolego odpusć sobie Skropolowskie częsci, szykaj ZKZ Wrocław. Możesz spróbować zamówić przez agromę lub jakiegos prywaciarza. Wg mnie ten producent robi częsci najbardziej zbliżone jakoscia do oryginałów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1221

Nie ma co ciągnąć tej dyskusji. Rusek, ursusek bardziej czy mniej toporny to jak dyskisja o wyższość młotka nad siekierą. Jeden czort co wybierze. Ja przez 10 lat włożyłem z 5 tyś w remont, ale to nie były awarie tylko planowane naprawy jak to w starym sprzęcie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Barcelona17    0

Ja kupiłem od handlarza case 724 i do tej pory nim ropie,już 5lat i nic sie nie dzieje,tylko paliwo,filtry i olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benio1967    24

Za 17-20 tys idzie znależć coś z napędem-same,ihc i będzie napewno lepszy od  c-385,mtz a nawet fiat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    111

Pod siedzeniem po prawej włączasz raz na zgaszonym ciągniku. Włączysz i tak zostaje na lata. Potem zapalasz i uruchamiasz dłuższą przy kierownicy. To działa bez sprzęgła. Zimą minie kilka sekund zanim ruszy a po wyłączeniu ma się zatrzymać.

A myslalem, ze ta wajcha przy kierownicy jest to cos w stylu sprzegla wom jak w zetorku serii 5xxx/6xxx/7xxx, a to normalnie można jeździć z caly czas wlaczonym na dole a przy kierownicy wylaczone i tylko wlaczac wajcha przy kierownicy kiedy jest potrzebne, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Racja pozasiewane mam ale tylko połowę bo na wiosne do zasiania 7 ha plus uprawa nowej dzierżawy a co do zagranicznych marek ciągników to do 20 tyś nic ciekawego nie kupię a przy takim case z lat 70 jak sypnie się skrzynia lub coś innego to z częściami może być problem a do ursusa wszędzie kupie części. Ciężki temat do ogarniecia żeby dozbierac pieniędzy i po zniwach kupić coś lepszego bo musiałby dołożyć drugie tyle a za 40 tez wybór jest jaki jest i wtedy przy tych pieniądzach wolałbym jakiegoś MF 3060 a tu to jest dopiero loterii żeby kupić i nie dołożyć drugi tyle w skrzynie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263
Napisano (edytowany)

Posłuchaj rad kolegów - odpuśc sobie tego Ursusa, kupisz w sumie coś a-la C-360 tylko bardziej paliwożerne, może ciut bardziej komfortowe, z marnym podnośnikiem itp. Będziesz robić maszynami od C-360 bo niewiele większego do tego podepniesz, a ilość spalonego paliwa wzrośnie, bo jednak masa większa. Te bez przodka to nawet dość zwrotne w polu, ale wspomaganie na serwo to kicha. Bez przodka jeszcze jako-tako jak zadbane i nie rozbite, o co ciężko w tak wiekowym traktorze.

 

Za około 20 tysięcy ja bym się jednak poważnie zastanowił na MTZ-tem z przodkiem w dużej kabinie, do 30ha z sześćdziesiątką jako pomocnik można tym spokojnie obrabiać. A jak bez napędu to jakiś zachodni.

Części jak się rozeznasz, to dostaniesz na drug dzień kurierem do domu. To nie Ursus, że rozkrzacza się co kilka tygodni. Eksploatacyjne - filtry, olej bez problemu dostaniesz w każdym normalnym sklepie z częściami.

Ursus jest nieperspektywiczny - wrzucisz 20 tysięcy , a potem będziesz się z nim bujał, kasa utopiona a sprzedać w tej cenie będzie ciężko.

 

Jeśli rzeczywiście zamierzasz rozwijać gospodarstwo, to powinienieś myśleć nad cągnikiem od 100KM wzwyż z przednim napędem do agregatu uprawowo-siewnego, talerzówki kompaktowej itp aby uprawiać szybciej i w mniejszej ilości przejazdów. C385 jako pomocnik się nie nadaje, jako główny ciągnik - o wiele za słaby.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BENNY82    34

zachodnie do takiej kwoty bym sobie odpuścił i ursusy też zwłaszcza na taki areał . jak kupisz mtz z któryś z tych aukcji to najlepszy wybór bo to najsolidniejszy okres montażu nie w pl. silnik idioto odporny najważniejsza skrzynia sprawdzić czy biegi nie wyskakują i czy wszystkie się wbijają . sprawdzi się w polu i w transporcie kwestia wyczucia obrotów silnika i podwójnego wysprzęglenia. spalanie jak na taki ciągnik wręcz śmieszne ursus to muł ociężały i skrzynia to pomyłka ani w pole ani transport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Kolego masz 100% racji jak by fundusze pozwoliły to kupowalbym renowke lub mf. Ale mam ten problem ze pola przybywa szybko a kase bardziej pakujemy w budynki (tuczarnia na rusztach) i ciężko dołożyć do ciągniki. Narazie 360 jako tako się wyrabialem ale od wiosny jak dojdzie pola i będzie mokro w polu to nie wyrobie się w terminie, druga sprawa to już w tym sezonie 2016 zrobiłem 400 mth a jak dojdzie więcej pola to w sezon zajade szescdziesiatke na amen. Tak jak wspomniałem taka 80 miała by przez 2-3 lata robić za głównego konia a potem jak kupie coś z napędem 100-120 km to za pomocnika. Jeszcze pytanie bo mam zamiar kupić tolmeta astat 2,5 m z hydropakiem już na przyszłość do większego konia a teraz 80 poradzi sobie z takim agregatem talerzowym, uprawa pod siew i sciernisko ? Ruski średnio mnie przekonują bo te biegi strasznie topornie wchodzą i olej leje się gdzie tylko może.

Edytowano przez Rolnik_z_Podkarpacia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

@Rolnik z podkarpacia - ja prawie 50 ha z łąkami obrabiam Zetorem 8011, kupiony we wrześniu 2015 roku do teraz ok 300 mth zrobił u mnie razem z C-330 :) Kupiony z Danii od rolnika, nie wymęczony, wszystko sprawne :) Z awarii to łożysko w przednim kole jedynie przez ten czas. Co do spalania u mnie na hektar orki spala 15 litrów na średnich ziemiach ze sporą ilością wzniesień, pagórków itp. Spalanie takie same jak C-330 biorąc pod uwagę zrobioną robotę. Fakt, przedniego napędu brakuje szczególnie w orce ale ja mam ogumienie z tyłu 18,4 więc ratuje się blokadą i nawet nie głupio idzie. Jedynie co mi przeszkadza w nim to niezsynchronizowana skrzynia biegów i widoczność z kabiny do tyłu. Reszta jest do zaakceptowania za te pieniądze. Jak trafisz nie zmęczony egzemplarz to będzie chodził. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    484

myślicie że jak ursus to nie bedzie tak dobity jak zachodnie, bzdura, jakość materiałów użytych do produkcji to przepaść, do tego jakieś nieprzemyślane wizje konstruktorów wcielone w życie  <_<

 

poszukaj jakiegoś MFa, landini czy renault, do 20tys. można trafić dość dobry ciągnik, co prawda wiekowy ale roczniki i wygląd to sprawa drugorzędna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1221

5,5 l/ha w kosiarce, 11l/ha w pługu ug3 w normalnych warunkach to dla was wynik przerażający?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego masz 100% racji jak by fundusze pozwoliły to kupowalbym renowke lub mf. Ale mam ten problem ze pola przybywa szybko a kase bardziej pakujemy w budynki (tuczarnia na rusztach) i ciężko dołożyć do ciągniki. Narazie 360 jako tako się wyrabialem ale od wiosny jak dojdzie pola i będzie mokro w polu to nie wyrobie się w terminie, druga sprawa to już w tym sezonie 2016 zrobiłem 400 mth a jak dojdzie więcej pola to w sezon zajade szescdziesiatke na amen. Tak jak wspomniałem taka 80 miała by przez 2-3 lata robić za głównego konia a potem jak kupie coś z napędem 100-120 km to za pomocnika. Jeszcze pytanie bo mam zamiar kupić tolmeta astat 2,5 m z hydropakiem już na przyszłość do większego konia a teraz 80 poradzi sobie z takim agregatem talerzowym, uprawa pod siew i sciernisko ? Ruski średnio mnie przekonują bo te biegi strasznie topornie wchodzą i olej leje się gdzie tylko może.

kolego co to jest 400 mth u mnie ciągniki robią po ok 1000 mth i sie nie przejmuje a tak od serca to też bym ci radził odpuścić i dołożyć do czegoś lepszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
packo    0

a ja tam poprę to co pisze mickas092, przez ładnych kilka lat miałem okazję pracować 8011 i jest dokładnie tak jak pisze mickas092, co do ceny to 20 tysi to zdecydowanie za dużo za ten ciągnik, no chyba, że w perfekcyjnym stanie :) moim zdaniem za 15 tysi powinieneś kupić coś co jeszcze pochodzi, jeśli do ogarnięcia to taniej i dołozysz kilka tysiaczków i będziesz robił, ciągnik jest prosty, części są wszędzie, nowe i z demontażu :) Co do MTZ nie wypowiadam się, kiedyś przed zakupem 8011 były brane pod uwagę, ale nowsze z dużą kabiną były droższe od zetora, a te z mała kabiną .... pozostawiam bez kometarza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

Agrest już bym wolał sto razy tego MF jak tą ,,osiemdzięsiątke". Co dzisiaj bez napędu warty jest ciągnik, który nawet przez pewien tylko okres będzie robił jako główny? Ale Rolnika z Podkarpacia@ sprawa tylko, żeby na wiosnę nie było płaczu, że trzeba dołożyć połowę kasy i jak Ci sprzedawaca nie podczepi maszyny do WOM to szkoda nawet podejmować temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oszukana
      Poszukuję osób poszkodowanych w sprawie sprzedaży traktorów sprowadzonych z Hiszpanii przez firmę gospodarstwo rolne Katarzyna Cupał a także ich wspólników podajacych się za allegro sabinusia127@wp.pl
    • Przez silver95
      jestem szczesliwym posiadaczem simsona s51b z 1984r. i chicalbym wiedziec czym inni jezdza ???
    • Przez Adrianos
      szukam samochodu, najlepiej jakiś suv i wtedy 7osób ewentualnie jakiś duży sedan, nie chce kombi,
      kryteria to:
      -silnik między 2a3 litra pojemności
      -diesel
      -skrzynia manual 6biegowa
      -cena max 100tyś im taniej ty lepiej:D
    • Przez Mattti
      Witajcie! Jaki według was powinien być samochód rolnika? Co preferujecie? Pickup, terenówka, czy jakiś dostawczy? Diesel czy benzyna? Mi osobiście podoba się Suzuki Samurai- wszędzie dojedziesz, i zawsze coś na pakę wrzucisz Coś takiego: http://otomoto.pl/suzuki-samurai-off-road-C24269089.html Co waszym zdaniem jest warte uwagi?
    • Przez GroszekCukrowy
      Cześć.
      Podczas spokojnej jazdy na pole nagle silnik w moim Ursusie zaczął głośno stukać. Ciągnik zaczął mocno dymić. Wystraszyłem się i zgasiłem go. Nie chciał już odpalić. Rozrusznik nie mógł okręcić. Zapalił dopiero na zapych. Stukot zelżał trochę ale nadal był słyszalny.
      Zagrałem się za remont. Stopniowo zacząłem odkręcać silnik. W misce olejowej znalazłem takie części? Co to może być? Pokazywał w sklepie z częściami i zaprzyjaźnionemu mechanikowi od Ursusów ale nie mieli pojęcia co to.
      Nie chciałbym rozkręcać całego silnika aby znaleźć miejsce ubytku? Może kojarzycie skąd te fragmenty pochodzą. Są aluminiowe lub z jakiegoś podobnego stopu, bo zdecydowanie lżejsze od żelaza.
×