Skocz do zawartości
asior14

Polski rolnik oczami innych

Polecane posty


asior14    4

Witam setdecznie przed dziś wieczorem oglądałem program w tv i tam była debata o polskim rolnictwie. Ale nie tylko ta debata ale wypowiedzi ludzi z miasta o protestujacych rolnikach obudziły moje negatywne postrzeganie tego wszystkie. Czy wam też się wydaje że nas rolników ludzie z miasta uważaja za ludzi nie dokształconych i z innej grupy społecznej ? Ich zdaniem mamy tak dobrze na wsi. Unia daje nam doplaty i wogóle. Ale prawda jest taka ze nas czysty dochód jest o połowe niższy niż najniższa krajowa pęsja. Wyraźcie swoją opinie na temat jak nas rolników postrzegają inni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Milosz27    177

Witam. Także uważam, że w mieście rolnik jest uważany za głupszego i wyłudzacza pieniędzy, oczywiście nie wszyscy może tak nas postrzegają ale większość mieszczuchów tak uważa. Głównym powodem tego jest pokazywanie przez telewizję tylko nowoczesnej wsi nowe maszyny, obory itd. można się tym pochwalić ale bez przesady na każdym kroku jest to pokazywane i podawane ogromne sumy jakie to zostaną wypłacone rolnikom, a miasto tylko to chłonie i o tym mowi jak to jest dobrze. Niech podają UCZCIWIE!!! ile pieniędzy przypada na średniej wielkości gospodarstwo w kraju i pokazują te dobre i złe strony prawdziwego polskiego rolnictwa a nie tylko miliardy euro i wszystko co tylko rolnik chce i ile chce, ludzie tylko takie informacje chłoną ale jak mówi się ze rolnictwo upada i rolnik nie dość, że musi do produkcji dokładać dzień w dzień świątek piątek pracować i na każdym ruchu go zdzierają tego nikt nie słyszy..  Jedynie komentarz "Czego oni chcą przecież tak dobrze mają.."  Co z tego, że można uzyskać dopłaty jak i tak całość trzeba przeznaczyć na nawozy paliwo i tak dalej... bo ceny tak wywindowane. To samo np. z zakupami maszyn z MGR czy innych działań, słyszymy dostał z unii... ale nikt nie mówi ile przy tym spaw do załatwiania zeby dostać dofinansowanie na połowe ceny sprzętu, nikt nie mówi ze druga połowa to kredyt i nikt kto z rolnictwem nie ma styczności nie wie ile przy tym nerwów, niepotrzebnych spaw, papierków i załatwiania, i na prawie każdym kroku opłata. Tego przeciętny mieszczuch nie wie i nie ma o tym pojęcia... wtedy rolnik na tego najgłupszego wychodzi i tylko komentarze "bambry, brudasy, śmierdziele, hołota, chłopki, rolnik powinien siedzieć w chlewie i nie się nie udzielać" O ile "góra" się nie zmieni i opinia o rolnikach się nie zmieni to nic dobrego z tego nie będzie... Wiadomo znajdą się tacy co gospodarują tak żeby garnąc tylko pod siebie ale tacy kombinatorzy to i w mieście i na wsi się znajdą, tego po prostu nie da się uniknąć. Lecz jeżeli chce się gospodarzyć tak aby wilk był syty i owca cała to dlaczego tego zabraniać i stawiać przeszkody tak samo na wsi jak i w mieście....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    330

A ja powiem tak ,co drugi mieszczuch pochodzi ze wsi i jest bardziej miejski niż rodzony ,bardziej negatywnie ustawiony jest do rolnictwa bo sie wygryzł jest bogaty ,lub odwrotnie znienawidził wies bo nie wyszło,  lub   ojcowizna poszła np. w rece brata .I z tond ta cała zawiść,kolejny problem to TV pokazuja i informują tylko o tym jak rolnicy korzystają z "dobroci uni"a już o negatywnych skutkach polityki rolnej nie wspomną ,brak edukacji mieszczan w tym kierunku ,myśle o programach rolniczych emitowanych w publicznej TV które dziś wycięte są z ramówki do minimum ,skąd mają oni brac informacje ?Gdy zaczynamy protestowac to pytają o co nam chodzi skoro dopłaty mamy .Nie znają tematu wcale ,przykład pani Kazimiery Szczuki w TVP info program " Woronicza17' zaproszona do udziału w programie nie mając podstawowej wiedzy o rolnictwie ,pytam po co?Wychodze z zalozenia że nie ma sęsu sie przejmowac co o nas mówią robić swoje, walczyć o to i byc dumnym z tego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


LukaszC5    21

Najbardziej denerwujące jest gadanie że rolnicy mają tyle nowego i drogiego sprzętu i że we łbach im się poprzewracało,że na wydawali na to tyle kasy i teraz marudzą.

Tak ciężko zrozumieć że wszystkie opryski,siewy,zbiory siana muszą być wykonane w odpowiednim terminie bo inaczej plon będzie marny albo nawet żadny?

Przy większym areale nie można sobie pozwolić na częste kilkudniowe przestoje i naprawy.

Kierowcą ciężarówek i firmom przewozowym jakoś nikt nie wypomina że już prawie wcale nie ma Jelczy,Starów czy Kamazów.

Dla niektórych rolnik powinien robić całymi dniami w jakiejś C-360 czy ZO56 i męczyć się w hałasie,upale,kurzu,mrozie,wykańczać stawy od sprzęgła bo kupno ciągnika z cichą kabiną gdzie wszystko lekko chodzi to jest luksus jak kupno Bentleya czy Rolls Royca.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Milosz27    177

Dobrze piszesz jak nam tak zazdroszcza to poco jezdza nowymi autami i nowa komunikacja. Niech sie przesiada do malucha czy tam wypas poloneza borewicza albo do starego ogorka lub puszki, juz bym widzial te komentarze co to jest ze taki syf wygody niema bez klimy jak tu zyc;) a czy rolnikowi sie podoba czy nie zniwa 30stopni w cieniu na sloncu patelnia rolnik pali bizona i w pole a co niektorzy wyjada czyms nowszym to juz zazdrosc. Rolnik musi czy cieplo czy zimno deszcz wiatr mus to mus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ywa    499

Tak....mam takie same odczucia rozmawiając z ludźmi....słysząc  ich aluzje...lub ironiczny uśmiech....stereotypy wciąz istnieją..cóż  się dziwić. A teraz rolnictwo to przede wszystkim wiedza.  JA z dumą mówię, że jestem rolniczką, świadomie wybrałam to życie...

Na szczęście nie popadłam w żadne kredyty...skromnie sobie żyję......... mam świadomość tego, że jestem FARCIARĄ żyjąc na wsi....samo ZDROWIE....mniej wydaję na wyżywienie, nie płacę za wynajem mieszkania itd......i ta cudowna przestrzeń z dala od zgiełku i tłumu.

jEDNAKŻE w dzieciństwie bardzo żałowałam zazroszcząc rówieśnikom, że wyjeżdzają na kolonie, obozy wakacyjne, co dzieciom ze wsi nie przysługiwało, czułam się gorsza. 

Za to teraz mam bezcenne wspomnienia z tej beztroski dzieciństwa i przestrzeni tylu zabaw....oczywiście pracy też, która była frajdą. Latał sie po łąkach, polach, lasach, nad rzekę, wspinało na drzewa, robiło domki....skakało po stogach siana......od rana do nocy.   A teraz ...nie zamieniłabym tego za nic:)

 

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    330

Trafiłaś Ywa w samo sedno,racja to było piękne,duma jak najbardziej ,tylko jest jedno ale , nasze pokolenie nie miało atrakcji i dlatego zazdrościliśmy dzieciom z miasta ,a dziś moje okolice wygryza miasto ,moje dzieci bawią się z dziećmi z miasta i widza jak one spędzają  wolny czas ,wakacje i mam wrażenie że ja jako ojciec serwuje im taki sam los jaki sam miałem i nie dla tego że jestem przysłowiowa złotówą  tylko po prostu mnie nie stać na to aby zostawić wszytko i jechać na wakacje , to niestety przykre ale takie mam dziś realia i boje sie ze za kilka lat jak bedzie lepiej to już bedzie za późno aby gdzieś wyjechać razem   .Tracę cenne lata i złość bieże jak się czyta w necie że rolnikom to jest teraz  dobrze.,moze i jest ale nie wszystkim niestety .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ywa    499

Wiesz....mnie cieszy gdy patrzę na mojego synka 3,5 letniego, który tarza się w sianie, opcuje ze zwierzętami, ochoczo pomaga ...ubrudzi się. czy wpadnie w gnojówkę...taki mały bamber.....I nie rozumiem tych, którzy radzą mi abym posłała go do przedszkola najepiej od 1 roku życia.....bzdura ...a przy tym krzywo się patrzą z politowaniem.......Nie wyobrażam sobie...mieszkać w mieście (mieszkałam 4 lata), wychodzic z dzieckiem do parku zabaw jak z pieskiem obowiązkowo i trzymanie pod kloszem, sterylnie. Liczą się wpojone wartości..........tak, żeby rozumieć sens tego życia.........żeby przede wszystkim było godne i satysfakcjonujące. Dla mnie to wolność..patrzenie jak wszystko rośnie i żyje.............Nie wyobrażam sobie pracy w biurze, w szpitalu, gabinecie.

Pomyślałam, że gdyby wydarzyło by się coś na świecie......ludzie żyjący na wsi są bardziej odporniejsi...zahartowani w trudach itd.

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przemek2203    11

Ja pochodzę z miasta, urodziłem się w nim wykształciłem ale na wsi wychowałem i nie żałuje. Moi rówieśnicy jeździli na kolonie wczasy a ja wakacje spędzałem u dziadków pomagając w polu a teraz mieszkam na wsi i tu mi jest dobrze. A wracając do tematu to bardzo mnie denerwowało jak w TV mówili o strajkach czym to teraz rolnicy strajkują jakimi traktorami ile to one nie kosztują....ale nikt nie powiedział ile kredytu rolnik musiał wziąć na taki traktor tylko że Unia dała kasę....i tak jak @LukasC5 powiedział czemu rolnik ma mieć gorzej od miastowego który poloneza zamienił na audi czy bmw? Nam też się należy wcale nie jesteśmy gorsi a nawet lepsi. Według mnie na wsi jest większa kultura niż w mieście bo co takiemu młodemu, o czym o myśli? przy bakać maryśkę i jest ok a co dalej łopata i tyle. Na wsi to młody prawie wszystkiego po trochu się nauczył mechaniki, stolarki,muraki itp. a dać takiemu mieszczuchowi młotek to by sobie jeszcze krzywdę zrobił ( o marnotrawstwie materiału nie wspomnę ). Na pewno nie wszyscy tacy są ale w dużej mierze właśnie tacy są. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ywa    499

Nie śledziłam strajków, ale akurat trafiłam na taki urywek w TV, gdzie komentowali ciągniki, na które pozaciągano kredyty. I tam sama dowiedziałam się, że wartość co lepszych opiewa na 200tys do 600 tysięcy. Te ostatnie to takie, których komputer sam wylicza ile posiać na dany areał. WOW....coś w tym stylu.

Wujek namawiał mnie na kredyt na ciągnik...  " jak nie będziesz miała na spłatę to wyłoże Tobie"...hehe...jak bym była chłopakiem i chciała poszpanować to może........a tak uważam że są pilniejsze sprawy niż nowy ciągnik.

 

...mam nadzieje, że nie przynudzam....

taki epizod z życia przytoczę  ..miałam chłopaka mieszczucha, który zresztą jak faceci dużo obiecywał, mówił że miał dziadka na wsi więc nie obce mu to i owo.  Ale wielkie moje rozczarowanie jak musiałam uczyc go rozpalac w piecu i ciężko ... Ani wiartarką kołka przytwierdzić. To już sama wolałam zając się budowlanką. Albo nowe drzwi wylakierować choć wcześniej go uczyłam....oj!..takie zacieki, że 2 dni szlifowałam i poprawiałam a i tak do kitu....itd...To wszystko i wiele innych rzeczy sprawiło, że bałam się z nim być.......bo miałam wrażenie, że on wszystkiego się boi. Dlatego m.in mam awersje do mężczyzn z miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

iva11    0

Media nie mówią, nie pokazują wszystkiego!!! Tylko to co jakiś dziennikarzyna uzna za stosowne, żeby było smacznie, żeby była afera, jałowa dyskusja, no bo przecież jak nie dzieje się nic, nie ma wojny, huligani siedzą w norach, krew się nie leje to nie mają o czym mówic w tych tv, a tak jakoś grosza sciągają!!! i ludziom pranie mózgu robią, przykład.....strajk przy Turobinie......tv przyjechała i mówią, że do programu, do wypowiedzi chcą tylko rolnika po studiach rolniczych....tak jakby reszta zombi była..................no poprostu debilizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj obawiam się że rolnicy są postrzegani negatywnie, gdyż telewizja kreuje ich jako "pieniaczy", tych co przyjechali blokować Warszawe, a przecież Unia dała im nowoczesne ciągniki! co z tego, że pewnie każdy jest wzięty na gruby kredyt, ważne jaki przekaz idzie w kraj. to samo było z górnikami, przez to, że walczyli o swoje prawa strasznie zaufanie ludzi do nich spadło i właściwie poza śląskiem ludzie mają totalnie w tyłku, czy kopalnie zostaną zamknięte czy nie. wydaje mi się, że wynika to z faktu, że statystyczny Polak jest skazany na pracodawcę, jak mu się nie przypodoba, to może zbierać manatki, a górnicy i rolnicy przecież mają lepiej, bo mają związki i rząd który zawsze uratuje, jak się go odpowiednio przyciśnie. tak mi się wydaje, że takie jest postrzeganie rolników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

newagro    7

Media wszystko pokazują pod publikę, a nie realny obraz świata.

Co do rolników to chyba nadal ciężko jest się im przestawić na specjalizacje produkcji w wspólne działanie. Świat się globalizuje i nikt tego nie powstrzyma i ci mali rolnic muszą to zrozumieć, że aby przetrwać muszą się łączyć w grupy i produkować dla i pod klienta a nie tak jak to ma miejsce. Wyprodukowałem to teraz to kupcie. Towaru jest tyle na rynku, że każdy ma prawo wybierać.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

asior14    4

Powiem wam jeszcze że dzisiejsze rolnictwo zmierza do tego że z krów trzeba zrobić roboty do produkcji mleka i sztucznie to wszystko pędzić. A rząd nic nie robi by rolnikom żyło się lepiej nie szanują polskich produktów tylko pozwalają na przywożenie z zagranicy bo tam taniej. Polskie rolnictwo zmierza do upadku. Z przykrością to stwierdzam. Z roku na rok jest coraz gorzej. . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Adam2940
      Mam Farmtraca 555DT i jestem ciekaw czy ja mam tylko pecha czy te traktory troche sie psują. Stan licznika 330MTG, traktor jest z marca br.
       
      1. wymiana pompy wtryskowej ponieważ ciągnik jak był zimny chodził ładnie a jak sie rozgrzał to robił się głośniejszy - nie pomogło. Pompa fabrycznie uszkodzona. Ciągnik nie zbiera sie na obroty
      2. Druga wymiana pompy. Ciągnik ładnie pracuje ale dalej zmienia głos.
      3. kierownica ciężko się kreci. Wymiana pompy wspomagania. Nie pomogło. Źle przykręcony orbutrol. podkładki załatwiły sprawę.
      4. Pękła guma koło drążka od hamulca. Wylał się olej. Awaria osunięta bez problemu.
      5. Odpadło koło pasowe z silnika. Ścięło śruby. Na szczęście udało się wykręcić. Awaria usunięta.
      6. Obrotościomierz.
      7. Ciekną szybko złączki hydrauliczne
      8 Siedzenie skrzypi jak szalone... Pomimo dwukrotnego smarowania przez mechanika
      9 No i jeszcze się drzwi zacięły...
       
      Jak na nowy traktor to wydaje się trochę dużo tego... Serwis też pozostawia sporo do życzenia ze swoją opieszałością.
       
      W codziennie pracy ciągnik sprawuje sie super.
    • Przez karolllllll
      jak myslicie dobry sprzet?? jak sie sprawuje?? odp
    • Przez winkelried
      Panowie, proszę użytkowników jak i osoby mające wiedzę w temacie o opinie, informacje. Mianowicie planuje zakup ciągnika 115 - 130 km. Mam na oku Valmet / Valtra 8150 Mega. Napiszcie proszę jak z awaryjnością, jak z silnikiem, przede wszystkim skrzynią bo tutaj spotkałem się z negatywnymi opiniami, oraz ogólnie co o nim sądzicie. 
      specyfikacja ciągnika który zanlazłem: 2001 rok, 6300 mth, pochodzenie: Niemcy, pracował w żwirowni.
      Wiem, że temat Valmet seria 8xxx był już jednak nie ma tam zbyt wiele informacji.
       
    • Przez MarcinOsucha
      Witam. Mój tata planuje zakup ciągnika o mocy około 80-90 KM. Poszukując takiego trafiliśmy na Deutz Fahra Agroplus 85. Tu chciałbym się zapytać czy ktoś posiada ,,Doicza'' z serii agroplus i zechciałby się podzielić opiniami na jego temat, np. wydajność, spalanie, wady/zalety, najczęstrze awarie i niedopracowania... itp. Liczę na pomoc.
      PS. to mój pierwszy post na forum
      Pozdrawiam.
    • Przez Karrool
      Witam, myślę nad kupnem ładowarki Eurotrac W10, czy ktoś posiada takową ładowarkę i mógłby się podzielić opinią ? Ładowarka miałaby głównie służyć do wywożenia obornika z owczarni, budynek jest niski i dlatego interesuje mnie najmniejszy model, a w dodatku mam blisko do ich dealera. Ewentualnie prosiłbym, abyście podali inne modele innych marek, które są także niewysokie i zwrotne, a także w przystępnej cenie. Pozdrawiam.
×