Skocz do zawartości
Blondynka

izby rolnicze

Polecane posty

jacus    95

u nas wygrywaja rolnicy- znam ich osobiscie od lat i zawsze im podpisuje listy, jako jeden z nielicznych  glosuje -niewiele fatygi mnie to co prawda kosztuje, z komisja[tez znajomi] mozna w niedzielne poludnie pogadac, problem jest wyzej tam tworzy sie sitwa i pojedynczy delegat nic na to nie poradzi, tak naprawde to tylko kasy mi zal -moga sie bawic ale za wlasne pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

 :)

Dałam się wmanewrować do komisji izby rolniczej...za kilka dni mam spotkanie........więc ten temat jak najbardziej mnie interesuje i chcę wiedzieć jak najwięcej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

A kto tworzy te struktury? Im bardziej interesuję się tym tematem, tym bardziej się dziwię. 

Aby kandydować na poziomie gminy, trzeba zebrać 50 podpisów. W naszej gminie (pow. 4000 ha) jest do wybrania 2 kandydatów, jednak nie spotkałem nikogo, kto o taki podpis był kiedykolwiek pytany. Ani nikogo, kto w takich wyborach kiedykolwiek brał udział lub wiedział, że takie wybory są i na jakich zasadach. A jednak co 4 lata ktoś jest wybierany i "reprezentuje" naszą gminę. Jak?

Wyobraźmy sobie taki scenariusz: wybory gminne wygrywają kandydaci rolników, ci z kolei wybierają powiatowego prezesa i delegata do Izby Wojewódzkiej, by tam wybrać prezesa i delegata do Izby Krajowej i mieć całą tą organizację w rolniczych rękach, zamiast PSL-u. I zamiast wyobrażania - uświadommy sobie, że taki scenariusz zależy tylko od nas. Nasza decyzja, nasz ruch. Albo nie ruch, ale wtedy nie narzekajcie, że Izby nic nie robią.

 

Sprawdziłem rzeczywiście zbierają podpisy członkowie PSL  ale chodzą do tych nie licznych, do tych co wiedzą że im podpiszą. Do mnie nie przyszli bo za dużo im błędów wytykam. Jak można na  nich nie narzekać. Idziesz do nich a Oni mówią że zajmą się tą sprawą a potem mówią że nic się nie da z tym zrobić bo winni nie są oni tylko tam wyżej, w W-wie. Lecz gdy przychodzi do wyborów to te same osoby podpisy zbierają dla takiego Jarubasa i tego własnie nie mogę zrozumieć. 

Jeśli chodzi o opinię IR to powtarzam że IR tylko opiniują a z opinia można się zgodzić lub nie. Równie dobrze można  powołać stowarzyszeni lub Fundację i tez opiniować.

Jestem zdanie że IR powinny być rozwiązane poza tym strasznie sobie słodzą przed wyborami.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jacus    95

znalazlem dane ile pieniedzy idzie na izby 32 mln 688 tys , czyli na kazda gmine niecale 10 tys -co za to zrobiono kazdy sam sobie odpowie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Niby niewiele, ale jeśli wziąć pod uwagę, że dopiero na szczeblu powiatu coś się dzieje (a każdy powiat, to kilka/kilkanaście gmin), to środków na zrobienie czegoś sensownego nie brakuje. Nie chodzi mi jednak (bezpośrednio) o to, by IR rozliczać z kasy. Uważam, że ważniejszym jest stworzenie zdrowych struktur (najchętniej apolitycznych), które będą miały wymierny wpływ na regulacje prawne i decyzyjne w sprawach rolnictwa. I to jest rzecz, która zależy od naszej postawy. Ignorowanie wyborów jest przyzwoleniem kontynuacji aktualnego stanu. W czyim interesie? Rolników? - na pewno nie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    47
Napisano (edytowany)

Dzisiaj wybory, a na forum cisza (wyborcza ?).

Edytowano przez fezoi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Niestety prawda jest taka, że to kolejna organizacja obsadzana partyjnymi działaczami. Oczywiście gdzieś tam na dole są wybierani rolnicy dla pozoru. Jednak główne stanowiska i czym wyżej w strukturze tym mocniej siedzą działacze PSL. Widziałem to w tv jak pokazywali spotkanie Sawickiego w podlaskiej izbie rolniczej w sprawie dzików, gdy rolnicy strajkowali. Za stołem Sawicki i władze izby, czyli szychy z PSL u. Na sali protestujący rolnicy. Tak wyglądają izby rolnicze w Polsce, gdy chodzi o kluczowe sprawy. Izba czasami pomaga rolnikom to fakt. Ale gdy zetrą się interesy zwykłego rolnika z interesami PSL u, jego działaczy czy ministra rolnictwa. Zawsze rolnik przegra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MTZ1    0
Napisano (edytowany)

Izby Rolnicze tylko z nazwy są Rolnicze a rzeczywistości trzymają stronne Rządu i ministra Sawickiego a nie protestujących Rolników. Myślice ze dzisiejsze wybory coś zmienią, wontpie i tak na czele pozostanie Smulewicz- szuler (co do poprawności nazwiska mogę się mylić) tak czy inaczej szkoda naszego czasu i pieniędzy  ja muszę dojechać 10 km na głosowanie gdzie frekfęcja wynosi 10%.

Edytowano przez MTZ1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Mylisz  sie  też  co do poprawności pisania  innych wyrazów.. 

kup  sobie  słownik ,  naucz  sie pisać i później  zacznij się  wypowiadać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Temu gościowi to i słownik nie pomoże :P . Takie pisanie to już pod sztukę podchodzi , ale jaja :D .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Przychodzi dziś Pan na wybory, patrzy na kartę , 3 kandydatów i pyta:" A który jest z PSL-u?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

u nas na 2 miejsca 2 kandydatow wiec wybor byl trudny :P  :P  :P , o 11  bylem glosowac, pustki, pytalem znajomej szefowej komisji ilu glosowalo ale nie miala policzonej, ale na pewno masa :D  sadzac po jej usmiechu, jakies plakaty byly ale na komisji wyborczej byla tylko tablica[ z ostatnich  wyborow, z mojej wsi akurat pasowala] , zal tylko tych milionow zmarnowanych ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Kochani. U mnie był taki numer że w komisji zasiadała żona jednego z kandydatów(PSL) ,kandydatów było dwoje na jedno miejsce. Wygrał oczywiście ten którego żona była w komisji.Wie ktoś czy to że żona kandydata zasiada w komisji jest zgodne z literą prawa? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

U nas 8 gmin i jeden plakat na jedną, z tym że w naszj gminie 15 miejscowości. Ok 1500 gospodarzy....frekfencja ok. 70 osób. Jednakże są też gospodatrze z Warszawy, a ziemię mają nad morzem.

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Kandydowałem i z tego co wiem, nie zostałem wybrany. Bez bólu, bo poparłem dwóch innych, którzy myślą podobnie, a są zdecydowanie bardziej znani i poważani.

Nie akceptuję tez, że ktoś coś robi (PO, PSL). To nasza rolnicza wola, kto nas reprezentuje i my ich wybieramy. Twierdzenie, że nie idę na wybory, bo i tak nic się nie zmieni, jest powodem dlaczego nic się nie zmienia.

 

Nawet nie chcę wiedzieć, ilu "wyborców" zna wybranych, ilu ma pojęcie o składzie IR, strukturze i możliwościach.

 

Następne cztery lata zmarnowane...

 

Kiedyś się pewnie obudzimy.... - tradycyjnie za późno!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Kolego lubisz uświadamiać  jak widze , myślisz że  skłonisz kogoś do refleksji? 

Izby to relikt przeszłości  , , istnieją tylko po to, żeby zapewnić ciepłe posadki kilku osobom...

Te wybory nie mają najmniejszego sensu i takie są fakty . Gadanie że nie idąc na  wybory - powoduję to że jet źle-  to  zwykłe  pier%%%nie  w bambus .

To że tak mało jest informacji o tych wyborach, że praktycznie nie ma kampanii , jest spowodowane tylko tym, żeby nie doprowadzić  do zmian , bo ktoś może  stracić ciepłą posadke ...

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Tu nie  ma  co zmieniać ,  Izby w obecnym kształcie, nie maja  racji bytu i powinny zostać rozwiązane .

ODR -y z powodzeniem  zobią  to- co niby powinny robic izby .

Żeby  coś  wskórać  dla  rolników,  trzeba reprezentantów  w  samorządach i  rządzie .

PRAWDZIWYCH reprezentantów , nie  takich jak  w  PSL ,  rolnicy potrzebuja  silnej i prawdziwie  chłopskiej partii , nie  IZB ROLNICZYCH 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

sprawdzilem wyniki- u mnie na prawie 3 tys uprawnionych 16 osob w tym 2 glosy nie wazne :D . w malopolsce byly nawet miejsca gdzie nie bylo wyborow bo nie bylo kandydatow np, zakopane, nowy targ no i brzeszcze- ziemia rodzinna szydlo. 10 mandatow pustych.niektorzy mieli po kilka glosow. wiec o jakiej sile izb rolniczych mowic- oczywiscie stara klika przeszla  i nic sie nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

W lubelskiej izbie 55% z tych 2% które zabierają nam na izby idzie na wynagrodzenie 25pracowników (20,5 etatu) średnia miesięczna pensja to 6tyś.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×