Skocz do zawartości
Jarolek19

Palenie zbożem w piecu

Polecane posty

garek    67

trzeba być d*** żeby palić zbożem :) to jest moja teoria ziarnko droższe od węgla gdzie tu ekonomia

 

Wulgaryzmy

Edytowano przez murtek3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

wiecie mo sąsiad miesza rzepak z mieszanką zbożowa i spala w piecu zamiast węgla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@garek-ale żeś się wysilił-"ziarnko droższe od węgla"(już o tym debilu nie wspomnę)

jeśli grzybem śmierdzi-też droższe?

odpad po czyszczeniu-też droższy?

 

to że są tacy co palą to powinieneś tylko im dziękować-bo to między innymi w pewnym procencie masz tą cenę-hodowcy może mniej zadowoleni-ale czy to wina palących zboże że ceny skupu niezadowalające?

 

a jeśli ktoś już się na to zdecydował,i robi to już ładnych kilka lat,a "opał" ma swój-to liczy koszty uprawy-co się nadal opłaca.

 

 

zboże jest cokolwiek warte jak jest gdzie lub komu sprzedać-jeśli tego brak to może i w notowaniach być po 5tyś,a i tak nie jest nic warte.

 

może warto szerzej myśleć-a nie myśleć względem własnego podwórka-bo to co się opłaca tobie innemu wcale nie musi,wręcz odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Koledzy ze śląska widocznie nie wiedzą co to V i VI klasa ziemi, stąd ich oburzenie. Czasem warto wychylić się i wyjrzeć za swoje podwórko, na II klasie każdy jest mądry, na VI + ONW zupełnie inaczej się żyje, zupełnie inna opłacalność. @Wisemag coś o tym może powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

nno dobra przepraszam za debili :). U nas jest taka firma skupowa która skupuje wszystko nawet jak się rusza i nie za ładnie pachnie :). może dlatego palenie w piecach ziarkiem jest niemodne. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@niemodne-chyba żartujesz-wystarczy przejrzeć oferty firm budujących piece,palniki,i ile rocznie ich sprzedają-w Brusach jest gościu co robi przystawki na owies to dwa lata się u niego czeka.

 

ja mam 2 ha pod opał,i bardzo se to chwalę-również mam 4 ha lasu-tyle że do lasu to tylko na grzyby-wyciąć jakieś drewno-przecież to ciężka robota,zanim to do pieca się nadaje-a z ziarnem to taka wygoda prawie jak z olejem.

 

z resztą nie powinno nikogo interesować kto czym ogrzewa(po warunkiem że to nie plastyki)-to chyba każdego prywatna sprawa-no i każdy potrafi jako tako sobie przeliczyć-czyż nie.

 

@Mariusz x-ty chyba nie masz nic lepszych gruntów-to i mnie rozumiesz-widziałeś to "grandpale" na zboże,pellet,co robią w Kolbudach-też fajne kotły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

trzeba być d*** żeby palić zbożem :) to jest moja teoria ziarnko droższe od węgla gdzie tu ekonomia

 

Wulgaryzmy

 

 

Panie murtek serca pan nie masz żeby biednego rolnika walczącego o każde ziarko karać procentami starającego się żeby ludziska mieli co jeść tak potraktować :( przykro mi panie murtek. I mam nadzieje że stając w obronie palących chlebem nie dosięgnie pana Boska Łaskawa ale sprawiedliwa zarazem ręka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam nie jestem rolnikiem, ale często zaglądam w ten temat ponieważ planuję budowę domu i zmierzam go opalać właśnie owsem.

 

Uważam też, że to właśnie rolnicy powinni zabiegać o to, by promować takie zboża jak owies, jako forma opału. Dziś węgiel jeszcze nie jest drogi, ale za kilka lat się to zmieni. Na węgiel będą nakładane coraz to większe podatki "ekologiczne", Wydobycie węgla powolutku spada, jak do tego udoskonalą metodę pozyskiwania paliw z węgla, jego cena wzrośnie i to nie podlega dyskusji. Zapomnijcie o wszelkich wynalazkach typu pelety - produkcja tego jest tak energochłonna, że wraz z drożejącymi paliwami zaczyna balansować na granicy opłacalności.

 

A taki owies, to jest przyszłość. Paliwo ekologiczne, więc nigdy nie doczeka się podatków "ekologicznych", a gdy popyt na to zborze jako opał będzie wystarczające, jego cena będzie stale oscylować wokół cen węgla. To jest tylko i wyłącznie dobra wiadomość dla rolnika. Dlatego dziwią mnie głosy sprzeciwu... być może, wasze pola to przyszłościowe "kopalnie opału" i do tego trzeba dążyć, zwiększając ilość alternatywnych paliw, utrzymujemy stałe ceny wszystkich pozostałych. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech spojrzy na ceny ropy naftowej - dla niej nie ma póki co alternatywy... kiedyś na pewno się znajdzie, a im szybciej się to stanie, tym szybciej ustabilizuje się jej cena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

"żeby ludziska mieli co jeść"-to ty się w tym wypadku owsa czepiasz?-podjedź do pierwszej lepszej piekarni,i zobacz ile się zwróconego chleba wyrzuca,bezpośrednio na wysypisko-a jeśli komuś na takim chlebie zależy może się z właścicielem piekarni dogadać i za parę złotych cały bagażnik wywieźć-tylko po cichu żeby US się nie dowiedział.

mówiłeś że u ciebie firma skupuje cokolwiek że zbóż-a myślisz na jaki cel-Niemiec spali u siebie(bo niby po co złej jakości by skupowali)-jeśli tam zawiozłeś jakiekolwiek ziarnko to jesteś hipokrytą-bez urazy-pomyśl nad tym.

 

idąc dalej takim tokiem myślenia-opalając drewnem,wycinamy płuca ,spalając kopalne uwalniamy węgiel do atmosfery który miliony lat był w ziemi związany.naszym wnukom będzie się bardzo ciężko oddychało.

 

dwa lata wstecz większość spalało i nikt o chlebie i głodzie nawet nie pomyślał-cena trochę lepsza i od razu grzech chlebem palić-i co śmieszne:ci sami.

 

 

 

@JohnTheBulletTeacher-(ale żeś se nick wymyślił-ty wiesz ile czasu go przepisywałem :lol: )-piszesz o cenach-ja nawet o tym nie myślę,myślę o kosztach uprawy,bo te tylko ponoszę.

druga rzecz-jaka niesamowita niezależność-nikt już mnie nie "zrobi" przy sprzedaży zboża,i już nikt mnie nie "zrobi"przy zakupie węgla(najbardziej chodzi mi o jakość)-to chyba każdy przechodził.

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

a paląc owsem robisz dokładnie tak samo jka byś palił węglem jeśli chodzi o bilans ekologiczny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@garek-nie do końca-spalając zboże do atmosfery trafia nawet więcej węgla(dwutlenek-nie bawmy się w szczegóły o postać),tyle że w drugim sezonie jest z powrotem pobierany(pochłonięty),przez następny owies-to tak jakby zamknięty obieg węgla,co przy węglu nie występuje-bo ten uwolniony do atmosfery się tylko kumuluje-dlatego właśnie węgiel z owsa jest ekologiczny,a z kopalnego nie-rozumiesz różnicę?

węgiel z owsa trafia do atmosfery,lecz na krótko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

zdecydowanie się nie zgadzam po pierwsze pokłady węgla są z roślin czyli bilans ekologiczny jest taki sam. Po drugie ja nie owies to na polu rośnie co innego więc suma co2 jest dokładnie taka sama. A ile ropy trzeba spalić na wyprodukowanie owsa i td i td

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Naciągana ta teoria, i to dosyć mocno. Gdyby spalić cały węgiel na Ziemi to wg Ciebie bilans węgla zostanie bez zmian?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

a kopalne to same się wydobywają?ile energii się na ten cel zużywa?i ile jeszcze spalić tej ropy trzeba żeby się u ciebie znalazł.

 

bilans nie jest taki sam-różni się o kilka milionów lat.

 

najczystsze są solarne,wiatrowe-a i tak ile energii najpierw trzeba zużyć aby cokolwiek można było z tego uzyskać.

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim owies nie pyli tak jak węgiel, powstaje znacznie mniej popiołu, który i tak możemy rozsypać na polu jako nawóz. Jedyny problem to sporo NOx, ale i na to jest rada. Bilansem CO2, bym sobie głowy nie zaprzątał bo do tej pory nie udowodniono czy aby na pewno CO2 jest odpowiedzialny za zmiany w klimacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stefano1    39

Panowie: w dzisiejszych czasach głupio trochę dyskutować co jest grzechem a co nie :) Religię i staropolskie tradycje można podtrzymywać, ale nie należy wciskać ich na siłę ludziom którzy tego nie chcą. Ten temat powinien dotyczyć zagadnień czysto technicznych i ekonomicznych związanych ze stosowaniem zboża jako paliwa.

 

CO2, efektem cieplarnianym i innymi ekologicznymi pierdołami nie ma co się przejmować- po prostu kończy się ostatnie ochłodzenie klimatu i Grenlandia stanie się znowu zieloną wyspą- tak jak było kilka wieków temu ;) Będziemy wydawać miliardy na ekologiczne technologie, a wystarczy jeden (np.: ) wybuch wulkanu i nadrabia nasze oszczędności w emisji CO2, itp. na kilkaset lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

Temat przygasł widzę. Pewnie zboże drogie :) Mi spleśniały 2 tony pszenżyta w silosach i poworkowałem je przed żniwami i czekałem do tej pory na porządną zimę. Jeno się doczekać nie mogę, bo u nas dziś rekord mrozu (-5*). No i zaczynam właśnie palić tym pszenżytem. Zapach swoisty i teraz zrozumiałem że we wsi na pewno kilka domów jest opalanych zbożem bo teraz kojarzę zapach. Problem jest tylko z tym przelatywaniem przez ruszta i trzeba ziarno na żar sypać. Praktykował ktoś wyłożenie dołu blachą z otworami? Warto robić takie coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

U nas sypie się węgiel żeby się przepalił później trochę się go pogrzebaczem rozbija i sypie na to zboże później jak się zrobi skorupa ze zboża to znów się trochę dosypuje. Blacha z otworami może zbytnio ograniczyć dopływ powietrza jeśli nie masz dmuchawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

tak jak kolega wyżej, najpierw przepal ,aby było trochę żaru na dole i wtedy nie bedzie się tyle przesypywać.. ale  musisz z umiarem sypać zboże, aby uzyskać jak największa kaloryczność i za razem nie zaduszać pieca... ;)  a z blachą to bym odpuścił.. ewentualnie możesz powstawiać jakieś pręty między rusztami, jesli da radę... to ograniczy przesypywanie... bo nie zapominaj o tym ,że musi się przesypywać popiół...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    47

Ja palę odpady zbożowe , ale głównie drewno bez rusztu poziomego , na ruszcie położyłem cegły szamotowe ( połówki 3cm) i nic się nie przesypie :) . Powietrze podaje nad ruszt ( nad szamotki ). Kocioł to Kalvis , zasypowy , dolniak .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    286

Blacha nie zda egzaminu chyba że gruba ,ja powkładałem stare sita od bijakowego to się powyginaly więc pomysł odpada najlepiej sypać na żar jak koledzy wyżej piszą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

No więc nasypałem na żar. Do pełna. A co będę do pieca chodził co godzinę. Zamknąłem drzwiczki i tak czekam i czekam i nic nie słychać. Uchylam drzwiczki i patrze, ale gęsty biały dym. Super. Uchylam bardziej drzwiczki .....i jak nie pierdyknęło ogniem.... to już się w tym tygodniu golić nie muszę. Po tym doświadczeniu doszedłem do wniosku, że nie należy zasypywać ziarnem płomienia. Musi się cały czas palić i wtedy unikniemy darmowej depilacji twarzy. Blacha rzeczywiście nic nie da chyba. Nie będzie po pewnym czasie dostępu powietrza i wszystko się przydusi. Najgorsze jest to, że znowu się wiosna robi na dworze a zboże daje ogromne ciepło -prawie jak węgiel. Dobre na mrozy by było. Dobrze że tego ziarna do lasu nie wywiozłem, a już miałem to na przyczepie załadowane ino kumpel jak widział to się po głowie pukał i namówił mnie na poworkowanie i zostawienie na opał. Super sprawa. Ja będę wymieniał piec to na taki z zasobnikiem trza to będzie problem z głowy. Nie wiadomo jednak czy będzie czym palić wtedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dabaz    54

To bym musiał mieć miałowca z dmuchawą, a ja mam zwykły węglowy typ pleszewski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrp88    15

Mam zębca z górnym spalaniem, zasypuje cały trzema wiadrami węgla i zapalam z góry, dużo lepszy efekt niż sypanie po trochu na żar. Mniej smrodu i starcza na dłużej. Kiedyś miałem śmieci po czyszczeniu zboża i też tak paliłem. Nie mam dmuchawy.

Edytowano przez piotrp88
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×