Skocz do zawartości
kubus

wybór

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
PrzemoO    8

A ja powiem tak jeśli masz duże stado to zbierająca za 20 koła to już fajny sprzęt będzie a mniejsze koszty

Przy małym stadzie są problemy z paszą bo zanim weżniemy całą szerokość pryzmy to na początku zaczyna się już grzać więc w tym przypadku prasa bo otwierasz małe porcje paszy ale są wyższe koszty przede wszystkim foli.

Ja mam trochę ponad 20 szt. bydła i w ciepłe dni kiszonka mi się grzeje teraz mam już zwijkę i będę robił bale no poza kukurydzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubus    22

z tego co tu mówicie to przyczepa samozbierająca lepsza lecz do słomy to raczej bela. Najlepiej żeby były dwie maszyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Kolego przemo ja zwijałem prasą kuku, i super się ukisiło, już będziemy siali kuku na dwa razy w sezonie, i będziemy zwijali prasą, bo raz że usługe na sieczkarnie u nas trudno dorwać, a dwa, że sami sobie to zrobimy, i nic nie pleśnieje w belach, a krowy to ogonami machają, i mleko nawet lepiej wzrosło niż po sieczce :D Jak kto nie wierzy, to chciałem dodać foty z tej akcji, ale były robione fonem, i pewno za słaba jakość, i mod nie akceptował :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

endrju00711    11

Czytałem ten test w top agrar polska , i wedłóg mnie to była porażka na całej lini :D żal.pl , raz że robili super przyczepą , lepszej nie ma , a do drugiego zestawu dali sipme , porażka , jak by dali np vicon-a , to wyniki były by dwa razy lepsze dla zestawu drugiego :D A jak jeszcze by dołożyli owijarke samozaładowczą to całkiem , a na zmniejszenie ludzi podczas pracy można by jeszcze bardziej zniwelować dając prasoowijarke , i przyczepa musiała by się skichać do takiego zestawu :)

 

Kuku miała 1,8 , i nieraz prabijała folje , ale ani razu się nie zerwała , bo jeden stał , i te kikuty odstające poklepywa ł , i problem znikł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

Czy po przyczepie z nożami kiszą się dobrze gorsze gat traw, tzn jeśli zainwestować w przyczepę to raczej wszystko trzeba by kisić a ja mam wątpliwości jak na nie podsiewanych łąkach się to sprawdzi.

 

A i nie mam silosów robił bym to na glebie więc czy coś by z tego wyszło tzn pasza dla 15 byczków i czy tą sianokiszonkę łopatą dało by się lekko wybierać i taczką wozić?

Nie piszemy posta pod postem-używaj opcje edytuj :D .

Edytowano przez MarcinPykuS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

Prasę to bym skołował, ale nie mam tura żeby sianokiszonkę założyć (kolcem to tez będzie ciężko), a załatwienie owijarki praktycznie niemożliwe, a tak przyczepą to bym jeszcze zielonkę przywoził byczkom, tylko jak to się kisi nie wiem, czy na polu na folii by wyszło, tzn musiał bym rozłożyć folie na polu i na to układać i ugniatać zielonkę i to nakryć folią tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemoO    8

Na folie to raczej nie od razu na glebę.Możesz dać cienką warstwę słomy chociaż nie wszyscy to polecają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Na takie stado jak Ty to polecam prasę. Możesz zainwestować w jakąś mniejsza prasę aby mieć mniejsze bele i wtedy będziesz miał zero odpadów. W pryzmie będziesz miał dużą stratę i bez wycinaka to życzę powodzenia. Polecam prasę np. Claas 34 małe bele, łatwość w ustawianiu i pracy nawet be tura. (bez problemu można postawić lub przetoczyć bele ręcznie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapitan1    0

Jesli na 15 sztuk to prasa choć małe pryzmy też robiłem ale jeśli nie masz wybieraka to przejeban... . I niech nik nie pisze głupot że prasom idzie szybciej- wielka bzdura . Ja mam to i to. gdy robie jakieś małe pole 2-4 ha to prasą ok.50 balów -obsada 5 osób 5 ciągników i dobry dzień a przyczepą 3 osoby 3 ciągniki i przez jeden dzien to do 10 ha mam classa 330s x2 wiec potrafimy do 20ha na dzień gdy są blisko łąki. rocznie sprzątamy z ok. 100ha jest u nas gościu co z tej powieszchni robi w baloty my do 1 tyg. a on 3 tyg. siedzi na łąkach. Ale jak mówi nie musi zaś odkrywać z ziemi. No i koszty mam w połowie.

 

P.S. nie piście ze coś lepsze jak tego nie macie i nie przyrównujcie do polskiej zbierającej od siana. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Niech nikt nie pisze że zbierającą szybciej zbierzesz trawe. Masz 100 ha łak, na takim areale znajomy ma prasoowijarke, a najdalej położoną łake ma ponad 80 km od domu, i ostatnio miałem znim okazje pogadać, koleś twierdzi że na jego areał nie widzi lepszego sposobu zakiszania traw, jakoś jemu do szczęścia nie jest potrzebne pięć osób, bo on jeździ JD 6930 z prasoowijarką , a pracownik śmiga New Hollandem TD70D z Claas-em Linerem 770 hydro, jakoś radzą sobie baardzo dobrze we dwóch, a bele spokojnie zworzą sobie po sianokosach . Dwa ciągniki, i dwóch ludzi zabierają na raz 64 baloty, a łąke ma koło mojej . wyodbraź sobie jak on by miał jeździć z jedną przyczepą ponad 80 km w jedną strone, ciekawe czy zebrał by więcej niż pięć hektarów dziennie. To nie jedyna zaleta zakiszania, za dużo by tu pisać, ale jak te argumenty ci nie starczają , to moge kontynuować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na 15 sztuk bydła inwestowanie w prase,ładowacz to głupstwo przy tych cenach foli ,noi mleka.kup przyczepe z nożami używana np.class 445s i spokojnie za 40% ceny zbierzesz i zakisisz.dwa ciągniki i 3 ludzi i masz zebrane.ze trochę popracujesz przy obrzucaniu ziemia to nic.ale za to dobra pasza i za pól ceny.pomyśl.ja np z 30h zbieram przyczepa i ani myślę nad belami-za drogi bajer.jesli masz łąki w obrębie 5km od domu to nie masz się nad czym zastanawiać- takie moje zdanie.pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, ktoś tu gdzieś pisał że przyczepa z nożami potrafi pociąć na kawałki zęby ze zgrabiarki a potem w zielonce jest tego jakby gwoździ ktoś nasypał i w opony ciągników ugnatających się wbija i bydle może to zjeść i sie zmarnować czy często te zęby się łamią i pochwyca je przyczepa?

 

 

Druga sprawa, polecacie wycinak do pryzmy a nie wystarczył by tur z krokodylem?

I jeśli z pryzmy tak ciężko wybiera sie sianokiszonkę to powiedzcie jak trudno musi być być wydzielać pasze z balota owiniętego folią wiem że jak siano jest dobrze sprasowane to czasami ciężko jest rozwinąć bele a jak to się robi z balotami piłą motorową wyżynać czy jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Jeśli chodzi o balota z kiszonką to rozdzielanie paszy jest banalnie proste, wystarczy go roztoczyć w przeciwnym kierunku niż był zwijany i bardzo ładnie sie rozwinie jak zwykły dywan, możesz też go postawić na stojąco i bez problemu chodząc w koło niego odwijać każdą kolejną wierzchnią warstwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

to co lekko sie rozwija tak samo jak siano? a jak to dawać widłami to będzie bardzo ciężko? rozumiem że z balota dużo lżej zadawać pasze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

rozwija się bardzo lekko, możesz bez problemu zadawać paszę widłami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

no a z pryzmy załóżmy że miałbym krokodyla na turze i widłami chciałbym dawać to czy lekko by szło?

Cały problem w tym że słyszałem że z niepodsiewanych łąk niektóre bele nie udają sie bo akurat podejdzie suchsze lub z ziołami i kicha a w pryzmie by się wymieszało, a może ktoś ma wyliczenia czy taki balot sianokichy znaczy tyle samo co balot siana czy więcej tej kiszonki będą pochłaniać bydlęta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Z balota dużo lżej , sam mam wysłodki w pryźmie , i mam bele kiszonki zwijane prasą zmiennokomorową i wole sobie pokulać tym balotem, niż jechać po wysłodziny do pryzmy. A ja i tak zostanę przy belach, zbieram spokojnie 15 ha w sezonie, żadego odpadu nie mam, co często zdaża się na pryzmie nie usypanej w silosie i słabo ubitej. Mam dość odbierania spleśniałego i przebierania pryzmy. A teraz mi się przypomniało że wielka firma AGRI PLUS ( dawny ANIMEX ) już zbiera wszystkie trawy w bele , co baaardzo dziwne mieli silosy, i nie zdawało to egzaminu, nie pytałem się dokładnie dla czego , ale chodzi głównie o nakład pracy i pleśń w silosie. I tak się składa że być może będe im owijał bele, i ich ładowarka teleskopowa potrafi obsłużyć spokojnie dwie owijarki, wraz z turem. W dzień od rana latali z wielkimi zgrabiarkami i zgrabili 60 ha, bele liczyli w tysiącach , i całą noc owijali jedną stacjonarną owijarką :) Zawsze robili siano , a teraz z racji na warunki pogodowe podeszli łagodnie do sianokiszonki w belach. Zaznaczę że mają własną sieczkarnie o niemałej wydajności i chyba coś koło dziesięciu rozrzutników na tandemie, lecz oni wybrali bele :) Fakt faktem wyciągnęli wszystkie ciągniki jakie mieli z garażu i wszyscy pracownicy na nogach, ale to normalka u nich podczas sezonu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11
Cały problem w tym że słyszałem że z niepodsiewanych łąk niektóre bele nie udają sie bo akurat podejdzie suchsze lub z ziołami i kicha a w pryzmie by się wymieszało

 

 

Kolego na pewno w beli nic takiego sie nie stanie, jeśli będzie suchsze to będzie porostu mniej odżywcza i bardziej sucha bela ale na pewno nie zepsuta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

A ile należało by robić sianokiszonki a ile siana tzn w jakiej proporcji na 2 bele siana 1 sianokiszonka czy jak? bo na samej sianokiszonce to chyba tez nie powinno sie żywić?> Rozmawiałem z wterynarzem i twierdzi że sianokiszonka z niepodsiewanych łąk to tylko dodatkowe koszty, a jeśli chce wydajnej paszy to tylko kuku, a sianokiszonki z trawami dzikimi o dużej ilości ziół mogą tylko powodować problemy z zakiśnięciem i psucie się beli, oraz bardzo różne wartości odrzywcze bel, w końcu czy to prawda że wydajność mleka skoczy o 1 tys l bez zmiany dawki treściwych czy przyrosty będą znacznie większe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×