Skocz do zawartości
mariusz789

nalewanie opon (bieżnikowanie)

Polecane posty

sosek xu li    4

Cen dokładnych jeszcze nie znam, jutro będę dzwonił do firmy która się tym zajmuje. Coś tam gdzieś wyczytałem że niby za 480-520 R38 gdzieś w granicach 1000zł pod warunkiem że zdajesz swoją oponę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Za nowa 520 zapłacisz 2800 wiec nie wiem czy jest sens bawic sie w nalewki. Kiedys ojciec kupił do samochodu. Przejechał 40 km i sie odkleiło od opony,mało do rowu nie wjechał.Kupił nowe opony i powiedział ze nigdy wiecej zadnych nalewek. Kiedys w naszej wiosce kupowali nalewki do 60 bo tansze były ale tak sie scierały i pekały ze nikt juz tego nie kupuje. Jak kupisz nowe to bedziesz miał na 15 lat i bedziesz pewny ze nic sie złego nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

widziałem już takie koleś miał je w C360 po jakimś czasie normalnie to wszystko co było nadlewane się jakby poprostu odklejało i odchodziło od opony. ale nie wiem dokładnie ile wytrzymały zanim zaczeły odchodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zetor10045    11

Ja tez raczej bym nie polecał mam w przyczepie tako oponę i właśnie ta nalewka się odrywa ale to może tylko wina tej firmy co nalewała tą oponę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sosek xu li    4

Słuchajcie, nie mylcie kogoś kto robi opony przypominające nalewki (bo takich osobiście znam) z Autoryzowaną firmą która się w tym specjalizuje. Szczewko możesz mi podać jakieś namiary na oponę 520 R38 za 2800zł. Ciekawe ile by ta opona wytrzymała. :) Pewnie jakaś radziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Komplet nalewek kupiliśmy do 355 na tył. Jedna po półtora roku pękła. Płótno jej sie rozdarło. Druga chodzi już 4 lata i nic jej nie jest.

 

Kolejne nalewki jakie przerabialiśmy były to przednie opony do 914. Po 2 latach bieżnik spękał tak jak by chciał zacząć odpadać. Co sie działo dalej z tymi oponami nie wiem bo sprzedaliśmy ciągnik. Ale nie wyglądało to ciekawie...

 

Dodam ze nalewki były niemiecki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

połączyłem wam tematy, następnym razem wcisnijcie szukaj (sosek zalozyl nowy temat), a mowie o zbiorowej odpowiedzialbosci bo razem go rozkreciliscie <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100
Jeżeli masz dużo ha i ciągnik sporo pracuje to nie zawracaj sobie d... jakimiś "nalewkami". To jest dla ludzi skąpych bo myślą że oszczędzą!!!

tia i co jeszcze ;)

Mamy taką starsza przyczepkę D46 - jest tam jedna nalewka - ja mam 28 lat i odkąd pamiętam to nigdy nie zmienialiśmy w niej opon. Zgaduję więc że ta nalewka ma minimum 15 lat i jeździ a przyczepa nie stoi tylko się jej używa (5,2tony pszenicy spokojnie wchodzi).

 

A tak poważnie to zastanawiam się nad nalewkami/bieżnikowanymi co C330M.

400 PLN za sztukę. 2 sztuki z transportem wyjdą mnie 1000PLN z fakturą vat i 12 miesięczną gwarancją. Starych opon nie musze zdawać.

Poza tym znajomy chce jeszcze 2 sztuki do T25 i też mysli o nalewkach a jakbyśmy wzięli 4 sztuki to wyszłyby nas po max 450PLN sztuka z transportem.

Pytanie czy warto i czy jakość tych teraz nalewanych/bieżnikowanych jest taka sama jak 20 lat temu.

Ciapek odkąd ma towarzysza w formie Z10145 nie pracuje już tak intensywnie ;)

ale do oprysków i rozsiewacza i siewnika przydałyby sie nowe opony.

Myślałem o nowych ale to minimum 700PLN za coś o czym nigdy nie słyszałem (siakaś dziwna marka).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31
Słuchajcie, nie mylcie kogoś kto robi opony przypominające nalewki (bo takich osobiście znam) z Autoryzowaną firmą która się w tym specjalizuje. Szczewko możesz mi podać jakieś namiary na oponę 520 R38 za 2800zł. Ciekawe ile by ta opona wytrzymała. ;) Pewnie jakaś radziecka.

Dawno nie zagladałem do tego tematu i widze ze kolega nie wierzy ze za 2800 kupie 520/70r38. W necie znalazłem oferte Baruma za 2822 zl. W agromie w Koszalinie za 2800 za sztuke sprzedaja mi taka sama Kormoran AN-25 nawet mi ja załozą zebym tylko kupił bo opon maja kupe a ludzie nie biora. Nigdy na radziecki tureckie ani inne opony nie patrzałem gdyz mam pełne zaufanie do Kormorana i nie wiem czy jest sens przepłacac 2xwiecej za markowa opone. W JD z przodu mam załozone 380/70/28 i sprawuja sie wrecz znakomicie,nie obklejaja sie błotem i ladnie amortyzuja nierownosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja uważam że to szajs,może nadają sie jeśli pracowałbyś cały czas w polu ale jeśli chodzi o transport to uważam że to by to nie przeszło....a tak w ogóle to uważam że jeśli ktoś ma JD Fendta czy jakikolwiek inny traktor zagranicznej produkcji to jeśli stać go było na nowy traktor to i na nowe opony powinien mieć kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Ale to czy opona się ściera czy nie, nie zależy od tego czy to nalewka tylko od twardości gumy i powierzchni styku w danym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

ja mam nalweki już 10 lat, co do jakości to sprawa do dyskusji, fakt dałem włwsne do nalania i mi je oddali po 2 miesiącach, są twardsze, nie są jeszcze ztarte ale już karby odłażą, szybko się ziemią zalepiają przez co spada uciag, za blisko są siebie karby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

zastanawiam się nad kupnem nalewek do c 360 na tył ciągnik ten jeździ tylko z opryskiwaczem i wózkiem pod cheder i trochę szkoda mi kasy na nowe a stare są już z deka nie ciekawe, więc pomyślałem o nalewkach za 740 zł można mieć oponę 16,9/28 nalewaną od brzegu do brzegu razem z bokami jak myślicie nie popęka to, bo jak widziałem nalewki sprzed ponad 20 lat które robił stomil to trochę kich bo całe boki odłaziły, ale mam w jednej przyczepie nalewkę z 1978 roku robioną prze pneumata i wygląda super nic nie odłazi wszystko się ładnie trzyma

 

jak myślicie warto w to zainwetsować czy dać sobie spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

Na allegro były jakies zachodnie używki 420/70/28 po 230PLN/sztuka. Sam proponowałem kumplowi aby takie sobie sprawił bo bieżnika jeszcze trochę miały a nie były zgnite/spróchniałe.

Do ciapka kupiliśmy ostatnio zdarte używki zachodnie po 100PLN sztuka (jedna 100 druga 80) i następne 5 lat sie będziemy na nich bujać. Szkoda było wstawiać nowe opony bo ciągnik nie jest tak często użytkowany i opony bieżnikowane/nowe szybciej by spróchniały niż sie wytarły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

używane to ja już mam :P , chodzi mi tylko o to czy te opony bieżnikowane nie zaczną mi odłazić i szpecić całości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

mam jedno pytanie bo ostatnio słyszałem że opony bieżnikowane są trochę wyższe od oryginalnych, wie ktoś czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja bym nikomu nie polecał nadlewek bo m iałem w osobówce zimówki wytrzymały 2 zimy i na następną się nie na dawały jedno to że bierznik się starł to i rysy z boków wyszły popękały więc wykończyłem je w lato, a i jedna to mi odrazu strzeliła na małej wyrwie w drodze,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olszak    0

Technologia produkcji "nalewek" 10 lat temu byla znacznie inna niz teraz. Nie to zebym polecal nalewki ale jezeli ktos malo uzywa sprzetu to nalewki sa dobrym wyborem.

Opona jest sprawdzana pod wzgledem uszkodzeni jej struktury. Niewielkie uszkodzenia sa naprawiane. Pozniej opona jest "szorowana" gora i boki opony. Pozniej opona pokrywana jest specjalnm klejem a na koncu nalewane sa boki i czolo opony.

Wiec w nowych nalewkach raczej nie ma molziwosci odklejania sie bieznika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArekJD1177    11

Ja mam w c-360 i więcej nie kupie. Po na pompowaniu czubek się robi na oponie i robi się wyższa, nie równo się ścierają i najgorsza rzecz to podskakiwanie ciągnika góra dół i na boki na równym asfalcie. Mam je 3-ci rok 50% bieżnika i myślę o wymianie na nowe. Miałem kiedyś Dębice Radialki i to były najlepsze jakie miałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldek315    2

chcę kupić do przyczepy bieżnikowane 9.00r20 przyczepa d47 czy lepiej jakieś dobre używki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nalewka to zagdaka. Z nalewkami do ciągników doczynienia nie miałem. Do osobówke widziałem i powiem jedno totalny szajs. Sporo cięższa niż markowa, stary wzór bieznika i skład mieszanki. Nalewek do ciężarówek to wogóle powinni zakazać używać. Odkleja się bieżnik zostaje na jezdni i tylko wypadki z tego są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×