Skocz do zawartości

Polecane posty

jaro    163

Oczywiście-właśnie z tego powodu załączanie napędu realizowane jest przez sprzęgło wielopłytkowe aby można było włączyć go pod obciążeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

No niby można, ale nam mechanicy mówili żeby tego unikać szczególnie pod obciążeniem. Schoć jeżeli napęd jest wyłączany przy skrętach to też sie załącza przy jeździe... Niektóre ciagniki są jeszcze podatne na zrywanie tarczek np. Fendt serii 300 z lat '90.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

Blokadę można włączać pod obciążeniem ale przedni napęd to nie radzę, tzn. jak np. zakopujemy się i dopiero mu wdusimy napęd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro    163

Zgoda-ale czasami są takie sytuacje że jedynie szybkie włączenie napędu ratuje nam cztery litery :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Na wiosnę będzie ciężko bo będe siał siewnką Amazone ZA-F 1003 z prędkością 12/13km/h i chce siac bez napędu żeby zboża nie pocharatac (nie mam ścieżek). A jest taki upierdliwy dołek gdzie będe musiał włączyc napęd (nie wiem czy nawet to pomoże) bez stawania jak zaczne się kopac bo potem nie wyjadę i będzie popa na całą wieś ze ciagnik kupiłem i w pierwszej pracy go utopiłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Przed dołkiem włącz napęd, gdy nie bedzie róznicy w predkosciach obrotowych, jest wyraźne szrpnięcie gdy sie włącza naped w ostatniej chwili. W ogole uważam, że w polu w ogole nie powinno sie pracować bez napędu... Nawet jak talerzuje to jak wyłącze napęd to ciągnik traci troche na predkosci. W koncu to nie asfalt zeby sie gumy zużuwały. A paliwa wiecej idzie w jezdzie 2x4. I nie łodzcie sie że oszczedzacie cokolwiek przy takiej jezdzie... Bez 4x4 to nie robota...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z napędem mniejsze koleiny powinieneś robić, poza tym z napędem zawsze się lepiej skręca, bo przodek idzie zadanym torem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

piszecie zeby nie włączac przedniego napedu podczas jazdy - to jak to jest ze przy hamowaniu automatycznie załącza się przedni napęd i wtedy ciągnie na 4 koła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey11    1

piszecie zeby nie włączac przedniego napedu podczas jazdy - to jak to jest ze przy hamowaniu automatycznie załącza się przedni napęd i wtedy ciągnie na 4 koła?

 

to wtedy nie ciagnie tylko hamuje na 4 kola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

no tak ale załączenie przedniego napedu następuje, przeciążenia na sprzegłach sa nie wazne czy przyspieszenie jest ze znakiem plus czy minus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

Według mnie lepszym rozwiązaniem jest tarcza hamulcowa na wale napędowym niz załączanie się napędu, wtedy przednia oś jest niezależna od tylniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Yacenty-jakaś firma (niejedna chyba) oferuje takie moduły które dezaktywują włączanie przedniego napędu przy prędkościach zdaje się do 10 km/h ?Moim zdaniem bardzo fajna sprawa-choćby przy pracach w ładowaczu-faktycznie hamowanie z dużej prędkości to tak dosyć nieciekawie się człowiekowi na duszy robi biggrin.gif jak pomyśli o siłach działających na sprzęgło przedniego napędu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Ale przeżywacie z tymi siłami przenoszonymi przez sprzęgło. Ono właśnie po to jest żeby duże siły przenosiło. Sprzęgło nie jest z papieru żeby się rozleciało zwłaszcza mokre wielotarczowe. A wyłączanie napędu powyżej 13 czy 15km/h jest tylko po to żeby niepotrzebnie nie zdzierać przednich opon, Oczywiście można to wyłączyć bo w specyficznych przypadkach potrzebne jest 4x4 przy większych prędkościach np. odśnieżanie dróg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

Yacenty? Tępisz wszędzie, że ludzie nie czytają ze zrozumieniem... A gdzie tu ktoś napisał, żeby nie włączać przedniego napędu podczas jazdy? Jest mowa o tym, żeby nie włączać przedniego napędu, gdy tylne koła mają wyraźnie duży poślizg, i znacząco inną prędkość obrotową od przednich. Bo wtedy cierpi to sprzęgło odpowiedzialne za przekaz napędu.

Przy hamowaniu nie nie zauważyłem żeby tylne koła szybciej sie blokowały od przednich, tym samym blokowanie następuje przy jednakowej prędkości obrotowej.

To jest post zaczynający wątek:

I jeszcze mam pytanko czy mogę włączyc przedni napęd w czasie poślizgu lub gdy ciągnik ma ciężko, oczywiście bez stawania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

Blokadę można włączać pod obciążeniem ale przedni napęd to nie radzę, tzn. jak np. zakopujemy się i dopiero mu wdusimy napęd.

chodziło mi o ten post :D tak go zinterpretowałem ze nie należy włączać przedniego napędu w trakcie jazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

W trakcie jazdy można ale nie wtedy gdy np zakopaliśmy się tyłem i w tym momencie włączamy przodek, szkoda sprzęgła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

A jak np. będe jechał z ciężarem i to dużym (15t) na przyczepach i jak zaczne hamowac to będe hamował na 2 czy na 4 koła przy prędkosci 30km/h? I czy może się coś stac z przednim napędem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    565

no ale nie powiesz mi ze przy 30km/h na godzine depniesz na pedał hamulca, najpierw chyba obrotami troche spadniesz z predkosci a dopiero pozniej pedał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nibynikt    0

a co powiecie na to , ze w Premiumkach jest zalączany napęd zaleznie od uślizgu tylnych kól, skoro jest taka opcja to nic nigdy chyba nie powinno sie dziac. ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD1052    79

Danke :D Tak sie pytam z ciekawości, bo w Fendtcie jest podsuszane :D(znaczy sie przynajmniej w naszym)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek24m    0

Kto mi powie co oznacza w typie silnika i czym się różnią

4045TL Wiem że T to turbo natomiast literka L mnie interesuje

4045H tu chodzi o literke H

Teraz modele

6400 no to wiadomo

6400 SE itu literka S i U

Bardzo proszę ułatwi mi to w wyborze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal8899
      Jestem tutaj nowy i chciałbym się poradzić co wybrać interesują mnie te dwa ciągniki. Ma on pracować na 15ha jako ciągnik główny ciągnik . Proszę o pomoc!!!
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez TraktortoZetor
      Mam problem z moim JD 6200. Mianowicie chodzi o to że potrzebuję wyciągnąć wałek łączący silnik ze skrzynią biegów. Odkręciłem wałek od skrzyni biegów i od silnika bodajże na 6 śrubach tłumik drgań. Teraz ten wałek nie chce wyjść. Pytanie jak wyciągnąć ten wałek? Muszę silnik wyciągnąć czy jak? 
    • Przez 23damian
      Tak jak w temacie kupię nóż do sianokiszonki do prasy rolujacej John deere 545 
    • Przez Maciek0903
      Witam,
      Zakładam nowy temat ponieważ nie znalazłem odpowiedzi w innych postach które czytałem na forum. Jestem po generalnym remoncie mojego ciągnika (wymiana połowy skrzyni, obie nowe  pompy olejowe itp.). Mam teraz taki problem przy podniesionym TUZ-ie jak stoję na wolnych obrotach ciągnik dostaje jakby " padaczki". Dosłownie zaczyna telepać się cały i wtedy nie mogę nawet kierownicą ruszyć. Gdy przygazuje to pomaga lecz jak puszcze gaz to po chwili wraca. Jak opuszę podnośnik to tego problemu nie ma. Dodam iż gdy zostawię  wyłączony ciągnik z podniesionym pługiem to nawet na centymetr nie opadnie, nawet po dwóch dniach. Dodatkowo zaobserwowałem, że gdy gazuje to podniesiony już na maxa podnośnik unosi się na około 10 cm, a gdy przestaje gazować to opada o te 10 cm. Posiadam tur. oleju mam na full.
×