Skocz do zawartości

Polecane posty

aga01011992    0

co do młodego wyglądu to ja też wyglądam młodo teraz to może nie za bardzo mnie to cieszy ale może za parę lat będę bardziej z tego powodu zadowolona :-) widzę że tu dość aktywnie na forum myślałam że rolnicy będą mieli mniej czasu ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

Wiedz że to zależy od pogody, sezonu prac i motywacji :P

Komu by się chciało pracować kiedy jest zimno i ponuro, więc tylko prace obowiązkowe trzeba wykonać a reszta czasu to laba ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatiRol92    9

Nie przestawaj, może akurat... :)

 

 

teraz to Twoja kolej ,jesteś już duży chłopiec :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Ohohoh to ja widzę że się weselicho szykuje :P :P

Ja jestem za tym :P

 

 

Miłego Dnia B)

Dziś bawię się w malarza B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

U mnie tak samo. Zimno, deszczowo i bardzo ponuro. Dlatego umilę sobie ten dzień siedząc na nudnych wykładach. Miłego Dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Nie sadz innych swoja miarą :-D Malwi napewno notuje :-D od kogos wkoncu trzeba kserowac notatki :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatiRol92    9

U mnie tak samo. Zimno, deszczowo i bardzo ponuro. Dlatego umilę sobie ten dzień siedząc na nudnych wykładach. Miłego Dnia :)

 

to tak jak ja ,Tylko nie wiem co w tym jest miłego jak ma sie zajęcia do 19:30 :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Ja to oceniam teraz z innej perspektywy. Co tam zajecia do 19 przerwy itd. Wsumie lajcik. Ja od 6 pracuje i pewnie do 22 i napewno o wiele bardziej wytezam mozg niz na wykładach. Nie narzekać tylko zadawac pytania dla prowadzacych będzie ciekawiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pastereczka    0

oj działo się tutaj w nocy.

Jak nic widze tutaj przynajmniej jedna parę :P

 

U mnie też pogoda nieciekawa, od rana pada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pogoda wam nie pasuje.? studia wam nie pasują..?

Nie ma co narzekać, tylko trzeba się cieszyć z tego co jest...;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

 

Jak nic widze tutaj przynajmniej jedna parę :P

 

 

 

Ja tez widze ale internetowa, bo do realu to jeszcze daleko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Apista    6

O tak, np. z żółtego sera który mi się udał jak nigdy :P lecz wprost przeciwnie do sera topionego....

Byki będę sprzedawał to trochę zastrzyku finansowego będzie na inwestycje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

 

 

Ja tez widze ale internetowa, bo do realu to jeszcze daleko

Kogo? Bo nie zauważyłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatiRol92    9

wole coś robić 0d 6 do 22 niż wkuwać na koło czy robić jakieś chore sprawozdania ,ale jak mus to mus :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To są studia tego nie ogarniesz umysłem, to styl bycia niektórzy notują inni zdjęcia po kryjomu walą, trzeci śpią a jeszcze inni w karty naparzają. Te banan coś taka pesymistka, a może jesteś dobrze poinformowana co, zamiast dobrze życzyć innym to od razu tak mówi a może któraś para sie dobierze i przetrze szlaki innym. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Moim zdaniem żadnego zawodu nie da się nauczyć na studach. Jak ktoś tego "nie czuje" to mimo posadania ogromnej wiedzy teoretycznej, będze marnym fachowcem. I na odwrót - człowek z talentem może posiąść mistrzostwo w danej dzedzinie mimo braku w wykształceniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatiRol92    9

Moim zdaniem żadnego zawodu nie da się nauczyć na studach. Jak ktoś tego "nie czuje" to mimo posadania ogromnej wiedzy teoretycznej, będze marnym fachowcem. I na odwrót - człowek z talentem może posiąść mistrzostwo w danej dzedzinie mimo braku w wykształceniu.

 

dokładnie tak ale w dzisiejszych czasach trzeba inwestować w siebie. I jak to mówi mój kolega " Profesor może kopać rowy ,ale ten co je kopie raczej nie bedzie wykładał na Uniwersytecie" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Zawsze może powiedzieć ze jest wykładowcom i wykłada chemię na półce w sklepie :D

 

 

Albo wykladasz kafelki w lazience :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×