Skocz do zawartości

Polecane posty

daremw    128
Napisano (edytowany)

A dlaczego ci wchodzi nieparzyście? Bo u mnie 24 pionowo a 26 poziomo

Izolda nie ma czasu na relaks ;) po pracy film,spać i tyle

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do każdej pracy trzeba podchodzić poważnie,ja oprócz pracy w gospodarstwie mam jeszcze studia dzienne i praktyki w szpitalu więc wiem jak to czasem bywa ciężko i nie ma czasu na przyjemności, ale czasem po prostu trzeba zrobić coś innego...

 

Izolda widzisz że tu chłopcy czasu nie mają sie relaksować....;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Nie mają czasu na relaks bo pracują na swoje obecne i przyszłe kobiety ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie mają czasu na relaks bo pracują na swoje obecne i przyszłe kobiety ;)

Jak kobieta mądra i zaradna to sama na siebie zapracuje ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

a jakie sa wasze ulubione sposoby relaksowania się ?

Kij [wędka] i nad wodę - lub koszyk i w las.. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

Też to lubię ale zazwtczaj brak czasu :(

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja biorę psa i mogę przepaść w lesie szukając grzybów nawet i na cały dzień jeśli nie mam obowiązków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ale marudzicie zaraz następny casting zrobię żebyście mieli z kim :P

P.S. Lubię wesela..heheh :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

Jak będzie moje wesele z osobą poznaną tutaj to zaproszę wszystkich stałych bywalców tego tematu :) i jeszcze zapewnię osoby towarzyszące stosowne do wymagań :)

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Jak będzie moje wesele z osobą poznaną tutaj to zaproszę wszystkich stałych bywalców tego tematu :) i jeszcze zapewnię osoby towarzyszące stosowne do wymagań :)

 

Trzymam za słowo ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak będzie moje wesele z osobą poznaną tutaj to zaproszę wszystkich stałych bywalców tego tematu :) i jeszcze zapewnię osoby towarzyszące stosowne do wymagań :)

 

trzymam za słowo ;p

 

heheh biała to mam wyszło;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

Nie trzymajcie za słowo tylko kombinujcie dziewczyny he he

 

 

 

Trzymam za słowo ;P

Jestem bardzo słowny :)

 

Izolda dlatego ja biorę psa, tak samo jak ty obawiam się gwałtu ze strony płuci przeciwnej ;)

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarymery    0

Mój Boże, rolnik to najtrudniejszy, chyba, materiał na męża. Dość już długo przerabiam temat; za i przeciw - do wniosków ostatecznych wciąż mi daleko do flustracji ciut, ciut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

[daremw kombinować, ale co ;p

ja juz pisałam że mogę casting zorganizować;pzresztą Ty też musisz sie w to jakoś zaangażować ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Mój Boże, rolnik to najtrudniejszy, chyba, materiał na męża. Dość już długo przerabiam temat; za i przeciw - do wniosków ostatecznych wciąż mi daleko do flustracji ciut, ciut.

 

Ja przerabiam ten temat prawie dwa lata. Wiadomo, że są momenty kiedy praca jest najważniejsza i musi być zrobiona, nie ma czasu na inne rzeczy. Ale cieszę się, że ma takie podejście do pracy i stara się to wszystko ogarnąć a nie siedzi przed telewizorem i czeka na zasiłek bo mu sie tyłka nie chce ruszyć. Wszystko ma plusy i minusy. Żeby być z rolnikiem to trzeba bardzo kochać i jego i rolnictwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Nie trzymajcie za słowo tylko kombinujcie dziewczyny he he

 

 

Jestem bardzo słowny :)

 

 

 

 

Będę cierpliwie czekać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

[daremw kombinować, ale co ;p

ja juz pisałam że mogę casting zorganizować;pzresztą Ty też musisz sie w to jakoś zaangażować ;p

kombinować czyli wszyscy mogą zapraszać swoje koleżanki na AF :)

A zaangażowany jestem na 100 % ;) tylko mów co mam zrobić he he

Mój Boże, rolnik to najtrudniejszy, chyba, materiał na męża. Dość już długo przerabiam temat; za i przeciw - do wniosków ostatecznych wciąż mi daleko do flustracji ciut, ciut.

Proste: jeśli szukasz mężulka który będzie olewał wszystko i będzie tylko w ciebie patrzył jak w obrazek to nawet nie myśl o rolniku, jeśli masz trochę ambicji w sobie to bierz się za rolnika i pokaż na co cię stać

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

daremw widzisz jaki gwałt jest straszny ?? niestety mój pies się nie nadaje do lasu ;)

kurcze ta twoja obietnica mi nie da spać w nocy, będe teraz kombinowac jak to zrobić żeby do tej imprezy doszło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarymery    0

Powodem moich flustracji nie jest jego praca, bo jest to też moje źrudło dochodu, nie jestm w stanie pogodzić się z myślą, że "trzeba" zamieszkać z rodzicami, w tym przypadku jego rodzicami. Może po tak wielu latach bycia razem nie mamy już szansy się dogadać na tyle by kolejne lata spędzić w miarę szczęśliwie. Od poczatku szkoły średniej nie mieszkałam z rodzicami moje poczucie wolności jest na tyle duże by jego ograniczenie skutecznie mnie unieszczęśliwiło. Z drugiej strony dobrze wiem, że gdyby to on miał zamieszkać z moimi rodzicami - w życiu by na to się nie zgodził. I wreszcie, mój największy strach, jeśli dorosły facet mieszka z rodzicami to, niestety, nigdy ostatecznie nie dojrzeje. A ja nie mam ochoty bawić się w piasku kolejne lata. Oczywistym musi też byś fakt, że podchodowa wojna matki z ewentualną synową - w każdym związku da się wyczuć. Mój Boże, czemu to takie trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

daremw zacznijmy od tego czy masz jakieś wymagania względem swej wybranki ;p ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Problem mieszkania można rozwiązać w bardzo prosty sposób: dzielimy dom na dwa mieszkania. Maż się nie zgadza? To niech dalej mieszka z mamusią ale bez Ciebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×