Skocz do zawartości

Polecane posty

No jak czyje na pewno ktoś się tutaj wyczubi na tym forum nie ma co ;) . Drogie panie obiecuje przygonić tutaj paru kawalerów którzy bez problemu się przeniosą w inny rejon, nie palą mało piją sumienni, młodzi, nawet przystojni, a szukają normalnych dziewczyn jak mówię u nas są same prawie nienormalne :( . Ktoś mówił że panowie z forum są nieśmiali a skąd wiecie że nieśmiali co a moze działją po cichutku i delikatnie :ph34r: .. Co do wesela problemu nie mam w jednym tunelu robię poczęstunek w drugim balangę 600m kwadratowych to wystarczy bez problemu. :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol210    12

A jak ktos chce popatrzec,co musi zrobic :P chce i to bardzo, sledze temat ale dziewczyny nie smiale :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MatiRol92    9

A jak ktos chce popatrzec,co musi zrobic :P chce i to bardzo, sledze temat ale dziewczyny nie smiale :D

 

 

bo widzą Tuska na profilowym ,dlatego Cie olewają hahahahah B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Rol student spokojnie rzuci się monetą gdzie bedzie sie mieszkać, ja z pod Krakowa ona z np: z pod Poznania albo Gdańska to się zlokalizujemy po środku, no kompromis musi być nie :D

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co się nie da wszystko się da. Nie ma czegoś takiego jak się nie da. Nie powiem choćbyś po mnie belą z sianokiszonką jeździł, ja pilnuje swojego rewiru :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Rol student spokojnie rzuci się monetą gdzie bedzie sie mieszkać, ja z pod Krakowa ona z np: z pod Poznania albo Gdańska to się zlokalizujemy po środku, no kompromis musi być nie :D

 

Ale trafiłeś z Poznaniem :P mam 100 km do Poznania B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Wracając do tematu to ja akurat szukam chłopaka na gospodarkę, a nawet z gospodarką (w sumie to i ja mogłabym się przenieś), bo u mnie to jakoś takich wywiało i chyba aż taka desperacja mnie dopadła że postanowiłam szukać w internecie, choć dotąd uznawałam to za głupotę. Cóż, widocznie uznałam, że nie ma innego wyjścia. Tak więc nie piszcie, że dziewczyn do pracy na roli lub przy krowach brakuję bo u mnie w okolicy to akurat bardziej takich facetów.

Napisz coś więcej o sobie to chętnych się znajdzie (ze mną na czele he he)

A co tu ględzicie że tu nieśmiali, pracować trzeba też a nie tylko w sieci, ja belowałem 3 ha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

"Pracować trzeba też"... ? Ale jak będzie się teraz pracować cały czas to sie na pewno nikogo się nie znajdzie, czasem dla większego dobra praca musi iść na bok...;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Tak myslalem ze to o Kasie chodzi :-D

 

Ha Ha Ha :D

Niestety nie o Mnie B)

Jakaś inna musiała mu w głowie zawrócić :wacko:

Była szybsza :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Ja tam swoja prace traktuje bardzo poważnie i wiem ze od tego co teraz robie czyli sianokiszonki i opryski na zboże zalezy moj roczny wynik finansowy. Sorki ale wole sie do tego przyłożyć bo pozniej moge stracic wiecej czasu na niepotrzebne poprawki. Dobrze ze jest internet w telefonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

A U Mnie od wczoraj leje deszcz:/ wiec nie mam na chwilę obecną konkretnej pracy :D

Tylko słoneczko błyśnie i Kasia będzie drzwi malować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Kasia22 u mnie to samo. Ale przynajmniej mogę w domu trochę porobić no i za inzynierke sie zabrać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

jakie drzwi będziesz malować?

 

A Takie metalowe od wejścia na oborę:D

Po 3 lata są w opłakanym stanie :D

i czas je odświeżyć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

to Ty żadnej pracy się nie boisz aż dziw że nie możesz chłopaka znależć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja tam swoja prace traktuje bardzo poważnie i wiem ze od tego co teraz robie czyli sianokiszonki i opryski na zboże zalezy moj roczny wynik finansowy. Sorki ale wole sie do tego przyłożyć bo pozniej moge stracic wiecej czasu na niepotrzebne poprawki. Dobrze ze jest internet w telefonie

Kiedy jest praca to trzeba ją wykonywać i nie ma że boli, to jest zrozumiałe....wiec nie denerwuj się tak ;p

Ale trzeba znajdować czas i na przyjemności inaczej nigdy nikogo sie nie znajdzie ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541
Napisano (edytowany)

Staram się uczyć wszystkiego, i robić wszystko dla poczucia własnej samodzielności i dla poczucia niezależności:) Dlatego żadna praca mi nie straszna :D

A No widzisz mimo tego musi być ze Mna coś nie tak :blink:

Edytowano przez Kasia22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

Zgadzam sie z Toba. Czas na przyjemnosci skazany. :-D nawet bardzo bo kiedys trzeba rozluznic te misnie po skakaniu w tym ciagniku. Ostnio traee zbieralem 36 godzin non stap w ciagniku. Ale teraz juz jest troche luzu. W sobote jade na noc AXSIONOW gdzies pod poznań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

"Pracować trzeba też"... ? Ale jak będzie się teraz pracować cały czas to sie na pewno nikogo się nie znajdzie, czasem dla większego dobra praca musi iść na bok...;p

Ja podobnie jak rolstudent traktuję poważnie to co robię dlatego dziś belowałem bo prognozy pogody nie są świetlane, zbiorę kiepskiej jakości towar to i radości z wypłaty nie będzie ;) czas na wszystko się znajdzie, ale są momenty kiedytrzeba się skupić na jednym, teraz zwożenie to można sobie z komórki napisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    98

A mi sie jeszcze usluga trafila i trzeba jechać bele zawiesc 40 km. 29 bel na przyczepe mi wchodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×