Skocz do zawartości

Polecane posty

grzesmaly    681

wszystko dobre jak masz odrobinę szczęścia i dbasz o sprzęt. kombajn... przestań po prostu je zmieniać jak rękawiczki i po prostu jak coś się psuje to napraw, z czasem poznasz go tak dobrze że żadna awaria nie będzie ci straszna a na bierząco naprawiany w końcu się uspokoi, a przy ciągłych zmianach nie ogarniesz nigdy dobrze, ja sprzęt trzymam do upadłego i w miarę możliwości sam naprawiam, ewentualnie jak nie mogę dojść to z mechanikiem razem robię.

co do połówki to kwestia człowieka, wielu nie szuka drugiej połówki tylko wyciąga ją z lodówki ;)

NIE ZE ZMIENIAM BO SIE PSUJE TYLKO JEDEN MAKS DWA SEZONY I SPRZEDAJE A SAM WE FRANCJI KOPUJE NASTEPNY TERAZ DOSZEDLEM DO TAKIEGO CO CHCIALEM I NARAZIE NIE SPRZEDAM NO I NAPRZYKLAD MAM TAKIEGO JEDNEGO DZIADKA CO JUZ 3 SEZONY NIE CHODZIL A GO NIE SPRZEDAM BO MI GO SZKODA TYLKO TYLE ZE BEZ KABINY ALE W RAZIE CZEGO TO PALE I U SIEBIE WYKOSZE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

Tomek widac żeś ogrodnik :) nawet wlosy się z koperkiem kojarzą :P to juz nie pytam jakie nazwy masz dla innych części ciała itp. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Mi pewna część ciała kojarzy się z tykwą wężową. Oczywiście tą częścią ciała są nogi żeby nie było nieporozumień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aga01011992    0

Wracając do tematu to ja akurat szukam chłopaka na gospodarkę, a nawet z gospodarką (w sumie to i ja mogłabym się przenieś), bo u mnie to jakoś takich wywiało i chyba aż taka desperacja mnie dopadła że postanowiłam szukać w internecie, choć dotąd uznawałam to za głupotę. Cóż, widocznie uznałam, że nie ma innego wyjścia. Tak więc nie piszcie, że dziewczyn do pracy na roli lub przy krowach brakuję bo u mnie w okolicy to akurat bardziej takich facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Aga u Mnie nie ma ani kobitek ani chłopów B)

Wszyscy się boją tej pracy jak by ktoś kimś orał pole :D

Ehhh ja sie pytam gdzie Ci faceci :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol210    12
Napisano (edytowany)

Jak nie ma :blink: ale na forum są,chyba zajeci praca,no i tez bede zmykac.napisz krociutko o sobie :) please :P

 

Kurcze a ja myslalem ze takie dziewczyny wyginely z dinozaurami :D

Edytowano przez karol210

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
audi80b4    1

u mnie na wiosce sam już zostałem wszyscy młodzi pouciekali do miasta :P na gospodarstwo to żadna z mojej okolicy nawet patrzyć się nie chce, nawet nie ma jakieś kobitki żeby na randke zaprosić ;) a chętnie umówił bym się na kawe z jakąś fajną dziewczyną B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pastereczka    0
Napisano (edytowany)

Kolejna odważna dziewczyna szuka tutaj szczęscia.

Ja także o ty pisałam, ale panowie z forum chyba są nieśmiali bo odzew znikomy.

Wiecej smiałości na odległośc nikt nie gryzie

Edytowano przez pastereczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

W Mojej miejscowosci nikt nie ma gospodarstwa prócz Nas B)

W Promieniu 20 km pojawiają się już jakieś gospodarstwa B)

Ale nikt nie chce :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Dziewczyny a nie myślałyście aby poszukać faceta z zagranicy ! np. taki afrykanin silnie opalony, do pracy wytrzymały i podobno ,,korzeniasty'' :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

to dziewczyny mają nieziemskie problemy żeby w okolicy nie było faceta odpowiedniego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Jak czytam wasze wpisy to bardzo się cieszę że ja już szukać nie muszę :) Ale bramę jak bedzie wesele to chętnie zrobię :D A nawet zaproszenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

to dziewczyny mają nieziemskie problemy żeby w okolicy nie było faceta odpowiedniego.

 

Oj żebyś wiedział że to straszny problem :D

Wesele a czyje czyje?:D B) Ja nic nie wiem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×