Skocz do zawartości

Polecane posty

izolda789    12

zetorlublin7341 nie martw sięc330 to też dobra maszyna i po wielu eksperymentach mojego szwagra mogę powiedzieć że nie do zdarcia :)

 

jak dziewczyna leci na samochód to blachara a jak na ciągnik to jak to nazwać?

plastikara :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

 

a1fe26c2 a ja myślalam że przez żolądek :P

To droga dla wytrwałych. :)

 

Jak leci na ciągnik to może ciągara, lub trochę ładniej wciągarka.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

forterra zależy do czego ale ogólnie nie za dobra maszyna :( kupna nie polecam bo starsze zetory lepiej wykonane

a ja kupię pilnie case mx150 z tuzem i turem rocznik 2001 w górę

forterra sprawuje sie świetnie i nie moge zgodzić sie z Twoją opinią.....troche żałujemy że zamiast majora nie kupiliśmy innego zetora...

Edytowano przez Ewa2209

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

oddam teściowi 335-M za dobrą jego corke,hmmm,mozliwa dopłata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

oddam teściowi 335-M za dobrą jego corke,hmmm,mozliwa dopłata

a kto komu ma dopłacić Ty teściowi? czy teść Tobie? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12
Napisano (edytowany)

teść dopłaci zięciowi żeby się córki pozbyć :D

Edytowano przez izolda789

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

do tych nowych do forterry np.wymiana sprzęgła ponad 5tys. i to co 2 lata jak dużo z turem pracuje

 

zetorlublin to ci się udalo albo mało pracuje bo szwagra zetor ma 4lata i ciągle coś jak nie klima to olej leci to sprzeglo, hamulce itp

 

tylko te nowe mają jedno klimę i komfort jazdy

Nie wiem co sie uczepiliście forterry? my mamy ten model co wyszło ich 66 i dokładnie to forterra 135 16v i nie chodzi oczywiście z turem i nie mogę złego słowa powiedzieć, świetnie spisuje się w polu...

i nie bede sie sprzeczać co do tych starszym modeli bo naprawdę niekiedy warto w to inwestować...

Mtz 82- jak dla mnie wielka jedna masakra, mieliśmy od nowości i sprzedawaliśmy po 6 latach bo ujechać z naprawami nie mogliśmy...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

teść dopłaci zięciowi żeby się córki pozbyć :D

Teść dopłaci a później będzie płakał, że się pozbył córeczki robiącej wszystko w gospodarstwie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

pewnie ze dopłacę,dopłace za swiety spokoj,a corka może być nawet naga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

nikogo nie będę obrazał,ciapek mi przeszkadza a dobra partnerka pewnie da mi dużo radosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glicer    3

jednak pewnie realista,twardo stojący na nogach,heh trafne spostrzeżenie,partnerka przeszkadza!?hmmm-straciłem ciapka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

A ja mialem tylko c*pka 330 i jakos poleciala tak wiec dalej wychodze z zalozenia ze mozna godzine dwie ale nie piec minut hehe wszyscy sie chwala to i ja sie pochwale ciapek + 914+ no i nowy nabytek z zonka kupiony tx32

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co wy się znacie na ciapku na błotniku jak żona pojeździ z mężem to te wibracje ten klimat to można powiedzieć że jak gra wstępna ;) ., błotnik jak wejdzie w rezonans jak pobudzi żonkę to od razu trzeba będzie parkować gdzie przy jakimś zbożu i gasić pożar bo się jeszcze dziewczyna zapalić może z pożądania B) . Mówcie co chcecie ale takich rewelacji w waszych new hollandach nie ma :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Co wy się znacie na ciapku na błotniku jak żona pojeździ z mężem to te wibracje ten klimat to można powiedzieć że jak gra wstępna ;) ., błotnik jak wejdzie w rezonans jak pobudzi żonkę to od razu trzeba będzie parkować gdzie przy jakimś zbożu i gasić pożar bo się jeszcze dziewczyna zapalić może z pożądania B) . Mówcie co chcecie ale takich rewelacji w waszych new hollandach nie ma :D .

 

Oooo na pewno nie ma:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

Ewa2209 szwagier ma forterre11441 i awaryjna strasznie od samego początku.Fakt fajna do orki i w agregacie ale te jej ciągłe awarie doprowadzają do szalu. Tym bardzeij że potrzebna caly rok i z turem pracuje. Całe szczęście że starego wiekowego zetorka nie sprzedal bo czesto nie miałby czym pracować jak ustrojstwo zepsute na serwis czeka. Duzo ludzi kupiło w okolicy zetory rozne modele i już tylko kilka jest (chyba tylko te co na kredyt albo dofinansowania bo 5lat trzeba mieć maszynę) i wymienili na john deery i casy i na lamborgini i też mówią więcej zetora nie kupią.

Ja mam starego 7745 i też ciągle coś tylko że oryginalne części wkladam albo dobre zamienniki bo mi ciągle potrzebny.

 

Tomek z taka wyobrażnią to aż dziwne że jeszcze sam jesteś :) a Tomki to takie fajne chlopaki przecież :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Tylko się cieszyć, że Tomek ma bujną fantazję;) Z takim to nigdy kobiecie się nie nudzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×