Skocz do zawartości

Polecane posty

izolda789    12

nie no zgadza się , przy truskawkach też plecy bola, każda uprawa jakieś swoje uroki, ale te ogórasy to jakoś mi tak nie leżą, nawet jak zrywam na kiszenie to mnie to wkurza :P także Robo ja się nie nadaję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

no ja też nigdy tego nie uwielbialam a robilam bo trzeba bylo :) a truskawki albo maliny to i podjesz trochę i kolcow nie mają takich co ręce puchną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

no maliny to ja kocham zrywać :D a na kolce w ogórasach to rękawiczki ;) tylko to szukanie najgorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

a co do ludzi w sklepie to się babci jakiejś odgryzłam ostatnio bo nie wyrobilam ;[ stoi za mną i ciągle że te młode teraz to nic nie robią wszystko gotowe kupują w domu syf mają tylko by się pindrzyły i najlepiej żeby facet wszystko zrobil

a ja jej na to że jak ona tak robila i jej córka to nie wszystkie i żeby zeszła z mlodych bo ją jeszcze ktoś za obrazę do sądu poda :P a kolejka w śmiech i że dobrze powiedzialam :P

 

izolda789 ja zawsze w rękawiczkach tylko kiedyś taką pancerną odmianę mialam że mi i tak ręce popuchly ale za to dobre byly na kiszone jak się kolce oczyścilo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

ale że jeszcze żółtych ogórków nie wymyślili to dziwne albo w paseczki :P

 

ja mam podobno nie wyparzoną gębę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

jak macie sprawdzony przepis na kiszeniaczki to chętnie przyjme, żeby takie strzelające w zębach były bo ja jakoś nie potrafię tak zrobić

 

am w Chinach na pewno już takie mają ;) fioletowe kalafiory w Szkocji są, teraz posiałam czerwoną w środku a białą z wierzchu rzodkiewkę, także to zapewne kwestia czasu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

albo najlepiej jak ktoś stoi w kolejce za wami i ciągle koszykiem na was najeżdża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12
Napisano (edytowany)

łoj te rozjeżdżające koszykami są najgorsze ;)

Edytowano przez izolda789

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

no ja też nigdy tego nie uwielbialam a robilam bo trzeba bylo :) a truskawki albo maliny to i podjesz trochę i kolcow nie mają takich co ręce puchną

ręce puchną? :) nie przesadzaj, jakaś drobna ryska na skórze to max, ja mam trochę "kuloodporne" ręce :) igłę można wbić trochę i będzie wisiała a ja nie będę czuł he he mam wypracowaną grubą skórę a zlikwidować jej nie potrafię bo zaraz się odnawia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

izolda789 dużo od odmiany zależy poszukaj odmiany potomak swego czasu najlepsza do kiszenia i sól niejodowana musi być i liście dębu,wiśni i czarnej porzeczki i dobry czosnek nie ten chiński a soli dajesz 1,5lyżki na litr wody i koper ile kto lubi i liść chrzanu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

nie, tylko dłonie i to od wewnętrznej strony, chociaż niektórzy twierdzą że jestem gruboskórny bo łaskotek na żebrach nie mam a przynajmniej potrafię je opanować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

już posiałam jakieś, soli zawsze dawałam 1 łyżkę, a czosnek jaki mam taki daję ;) ale zastosuję się do twoich rad o ile coś mi urośnie ;)

 

ale woda zimna czy ciepła czy jaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

daremw to widać malo zbierałeś bo ja w rękawiczkach i ręce zalatwilam na kilka dni a wcale nie mam delikatnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

izolda jak mają być za kilka dni na malosolne to zimna a jak za 2 dni to prawie gorąca

ja zawsze robię 1 słój gorącą wodą zalane (tylko zahartuj słoik przed zalaniem zeby nie pękł!) a drugi zimną bo jak jedne się kończą to drugie są malosolne i nie trzeba czekać

 

daremw no nie takich nie mam swoje mam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35
Napisano (edytowany)

kiedys to faktycznie ogórki miały kolce ale teraz nie przypominam sobie żeby miały mają taki zarost kilku dniowy :P kiszonych i pikli to się przejadłem teraz tylko w zalewie albo z papryką :rolleyes: no i dla amatorów od święta pare weków kiszonych

Edytowano przez Arturo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

a ja liść zawsze :) chyba kwestia gustu

 

aha izolda i tych pierwszych w słoiki sie nie robi bo mogą gazować i wrzesniowych bo ziemią czuć nieraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

no pierwsze to jakoś sie zawsze zjada, a do września to śladu nie ma po nich :) no zobaczymy co mi tam wyjdzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×