Skocz do zawartości

Polecane posty

damianzbr    993

Grzaniec wieczorem tak ale gorąca czekolada rano? nie polecam ( za ciężko na żołądek ;p)..też lepiej wieczorem:p

 

Wieczorem jedno i drugie, a rano tylko wspomnienia? Ee, to bez sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To zależy jaki to będzie poranek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Widzę, że coraz więcej dziewczyn tu przybywa. Pochwalcie się ile już wiadomości dostaliście od samotnych napaleńców?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Poranek? Po większej ilości grzańca wieczorem, rano by było tak: siema jestem Rysiek, a ty jak masz na imię? ;)

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja bynajmniej nie gustuję w takich znajomościach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Aaa, czyli ,,siemasz jestem Rysiek,, odpada. To może z rana love story...

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Takie gdybanie :P Spotkajmy się, wypijmy po 2 - 3 grzańce i zobaczymy co będzie rano B)

A poza tym to raz się żyje i trzeba od czasu do czasu zrobić coś szalonego :D


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Małe szaleństwa przynoszą najwięcej radości, zwłaszcza te niezaplanowane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To kto chętny jutro na grzańca? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

Panowie nie tak szybko z tym śniadaniem, najpierw trza się poznać, pogadać, wymienić poglądami itp... Inaczej niektóre kobiety pomyślą że chodzi nam tylko o jedno... :D . A potem może jakieś małe śniadanko ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Brawo i o to chodzi ... najpierw trzeba się zapoznać...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Zbiorowe gotowanie jest fajne. Szczególnie takie składkowe w akademiku, każdy przynosi co ma i robi się jakiś substytut obiadu :P

Ja na grzańca się piszę B)


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A ile zabawy może być przy robieniu wspólnej np pizzy ...a co do grzańca to słowo się rzekło :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Jak ze śniadaniem macie takie dobre albo złe kojarzenia to może obiad? Będzie lepszy od grzańca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ale przy obiedzie nie wrzuci się na luz jak przy grzańcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

no naprawdę fajnie się zapowiada-jedna kobita i mnóstwo samców-prawie brak konkurencji :lol:

 

ja na na tego grzańca się nie wybiorę-stara nie pozwoli :(

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

będzie gorąco :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73
ale przy obiedzie nie wrzuci się na luz jak przy grzańcu

Jak to nie? Wspólne przygotowywanie obiadu to lepsza zabawa niż grzaniec. Można także gotować i popijać grzaniec.

 

ja na na tego grzańca się nie wybiorę-stara nie pozwoli :(

No właśnie, stara. Nie czas wymienić na coś młodszego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

na młodszy model :D -akurat-nie słyszałeś-nowa stara szybciutko będzie jak stara stara-zamienił stryjek..... nic bym se nie polepszył.

już lepiej dam ją do liftu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×