Skocz do zawartości

Polecane posty

am1609    0

Kasia22 to nic dzisiaj nikomu nie pożyczaj i nie dawaj :) bo tak u nas mówią że ci szczeście odejdzie tego dnia jak coś oddasz albo pożyczysz

A jaki kolor tej malutkiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

kończę robić maślane bułki i do ogródka na leżak bo już wyglądam jak corka młynarza a nie rolnika :) i znając życie to zaraz ktoś przyjdzie z odwiecznym 'takiej to dobrze' albo z pytaniem gdzie gospodarze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68
Napisano (edytowany)

Ja dziś się smażę przy kosiarce :D a po południu przy sianku solarka będzie :D :D :D

Edytowano przez biala513

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Kurcze am to ty masz życie jak w madrycie, ja nawet w leżak nie inwestowałam bo nie ma po co :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja sobie też solarium zafundowałem przy ziemniakach, potem kolejne przy przewracaniu trawy. Ajutro już w kabinie przy belowaniu ( czasami przez szyby też idzie sie opalić). Na niedzielę wolne bo "zielona gala"- wystawa i pokazy z trawami w roli głównej. Jak ktoś będzie piszcie to się poznamy osobi$cie w końcu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Dobra jak już tak piszecie kto się gdzie opala to ja wczoraj przez 2 godzinki i to po 15.00 załatwiłam sobie plecy w malinach :P chyba sie nie obejdzie bez zrzucenia naskórka, ja niczym wąż przechodzę wylinkę ;) regularnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Izolda to współczuje. Ja nie mam problemu z zrzucaniem naskórka i jak się opalę to od razu na brązowo ;) Zresztą przy mojej ciemnej karnacji muszę się bardzo długo na słońcu smażyć by coś w ogóle było widać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

specjalnie wstalam o 6 zeby się wyrobić :) a i tak tylko chwilkę mi się udalo wyrwac :) ja jeszcze sianokosow nie mam ale musze pastwisko grodzić od nowa i krowki do trawy przyzwyczajam żeby z cielakami wypuścić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

a teraz kończyć obiad, kawa i do krow bo trzeba po trawe jechać

 

bialą513 i teraz wszyscy bedą mieli zagadkę co znaczy twoj nick :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Może po prostu włosy bląd :) zgadujcie he he

A ja też zrzucam skórę jak mocniej mnie weźmie słońce, a już wzięło ładnie :) cały czerwony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biala513    68

Może po prostu włosy bląd :) zgadujcie he he

A ja też zrzucam skórę jak mocniej mnie weźmie słońce, a już wzięło ładnie :) cały czerwony

Stara jestem i włosy siwe już mam :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    378

Może i siwe ale masz - a facet jak stary to [oczywiście nie każdy ] może sobie główkę chusteczką przetrzeć.. :D jak czoło zaczyna się na szyi z tyłu. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

nie straszcie mnie bo mój mąż ma długie włosy i jakś go sobie łysego nie chcem wyobrażać brr.... a takich włosow niejedna dziewczyna może pozazdrościć :)

 

nie to zebym miala coś do łysych niektorym to nawet do twarzy bez włosow tylko mój mąż dziwnie by wyglądal :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Kasia22 to nic dzisiaj nikomu nie pożyczaj i nie dawaj :) bo tak u nas mówią że ci szczeście odejdzie tego dnia jak coś oddasz albo pożyczysz

A jaki kolor tej malutkiej?

 

Czarno Biała Została ochrzczona: ''Grosia' :P :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×