Skocz do zawartości

Polecane posty

Napisano (edytowany)

No właśnie skąd ona mogła wiedzieć takie rzeczy, nie wiem al powiem żeby jej się spełniło tak jeszcze z 30% z drugiej kartki to byłbym tak jakbym 6 w totka walnął. A ja powiem że mnie kręcą takie paranormalne sprawy, zagadki do wyjaśnienia, czy inne rzeczy. Słuchajcie podobno małe dzieci tak mają kiedy nie są jeszcze przesiąknięte życiem to cżesto widzą różne sprawy. Ja jak raz szedłem z bratem miał 4 latka przez cmentarz to jak przechodziliśmy koło jednego grobowca to on za każdym razem mówił cześć za 5 razem pytam się go co on widzi a on że chłopczyka. :blink: :blink: :wacko: Wrzosowa no nie mów ze mówisz to do każdego faceta, powiedziała byś takiemu który by ci się spodobał nie a w tedy facet ma już coś jakąś podporę nie. :lol:

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

ej weźcie bo mam ciary normlanie, noc idzie, zmienmy temat :P u moja ciocia sie swego czasu tak lubiła ukazywać ;) teraz jakoś zaprzestała tych praktyk ;)

Tomciu może te wydatki to na jakieś weselicho :D

a co jesli moim przeznaczeniem jest staropanienstwo ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Powiem ci izolda tak w nocy parę lat temu jak spałem nagle telewizor włącza się z hukiem i gra na całego ja przebudzony patrzę a on wyłącza się. Następnego dnia jestem na giełdzie i telefon od mamy że prababcia zmarła, zapytałem tylko czy tak koło 2 w nocy a na to mama ze o 1,58. Weselicho jak weselicho to by było tylko małe piwo. :D Constantine, e lepszy już omen, duch, inni, dziecko rozmery, nie ma jak porżądny stary dobry horror przed snem nie ;) Izolda jak się nie doczekamy ja idę na ksiedza ty na zakonnice i otwieramy spółkę join venture, i wszystko zostanie w rodzinie, potrzebny jeszcze jakiś kościelny, i organista, jacyś chętni

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Oj tam zaraz staropanieństwo. Jeszcze się znajdzie jakiś kawaler co w głowie zawróci :P U mnie kwiatek spadł z doniczką z szafy jak się pod Smoleńskiem samolot rozbił.

Edytowano przez marcinek_164

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

nie no z tym telewizorem to dałeś nie ma co, ja obstawiam na 1000 % że bede miała w nocy koszmary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128
Napisano (edytowany)

Na noc to polecam "Nocny pociąg z mięsem" film wciągający, albo "paranormal activity" albo jeszcze lepiej "mama"- ten mnie trzymał w napięciu długo

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miro tak to słuchaj jeszcze tego fakt 100% u sąsiada mają zegar który jak zmarł dziadek nagle przestał chodzić, wozili go do różnych zegarmistrzów i nic nie dawało rady, po paru latach zaczął sam chodzić nagle, po tygodniu zmarła seniorka, a on w chwili śmierci stanął dalej. Od 10 lat stoii, a sąsiadka mówi że ma ciarki na plecach jak go widzi. Izolda spoko ja cię mogę na noc przygarnąć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja bym chyba umarła na miejscu, żeby mi się przytrafiła któraś z tych historii.

Szczególnie z tą siostrzenicą.

Też już nie zasnę, mieszkanie przy cmentarzu wpływa na wyobraźnię ;o

 

Btw. Jak ktoś jeszcze nie widział, to bardzo polecam:Kossakowski szósty zmysł. Wszystkie serie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

a ja nie wieze w zadne tego typu rzeczy i w zyciu kieruje sie tylko rozumem

Pan Bóg stworzył faceta - dał mu mózg i penisa ale mało krwi i mówi będziesz używał jednego albo drugiego nigdy dwóch naraz. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Izolda ja podchodzę do tematu spokojnie babcia mnie nauczyła, nieraz mówiła że jej się mama śniła i porady dawała. No straszy niedaleko w Kocmyrzowie jest potęrzny dom zbudowany nie wiadomo na czym ale to co się tam działo to był ewenement pomógł dopiero egzorcysta i postawienie kapliczki, teraz podobno wszystko ucichło. Darmw jednak pozostanę przy egzorcyście :P Szymi tylko w życiu faceta jest pewien okres kiedy dolny mózg bierze nad górnym władzę ale wraz z wiekiem wszystko wraca na prawidłowy tor i każde się góry słucha :D

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

U mnie matka coś paranormalnego ma... jak jej sie przyśni mąż to już jakieś kłopoty są, sprawdzone wielokrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

a to w mojej rodzinie tez była taki przypadek, że straszyło w domu i przyjechali jacys mądrzy i chcieli to badać ale tak ich w nocy nastraszyło że spitolili czym predzej :D i też pomogło postawienie kapliczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiecie w snach często jest przyszłość zawarta. Nie wiem nie mieliście nigdy takiego wrażenia deja vu że jóż to robiliście albo gdzieś byli albo kogoś widzieli pomimo tego że pierwszy raz to robicie, jesteście, czy widzicie :blink: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

a ja mam coś takiego że jak mi się ktoś przyśni to nastepnego dnia spotykam przypadkiem tą osobę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Izolda powiedz po prostu że już faceta szukałaś i trochę cię poniosło i to ty ich tak wystraszyłaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×