Skocz do zawartości

Polecane posty

daremw    128
Napisano (edytowany)

To teraz masz jasność dwóch rolników poszukujących: darek i paweł (daremw i tworkowiak) ;)

 

No właśnie, wszyscy tacy zawzięci rolnicy, wielce zapracowani a większość przed tv lub komputerem

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja przed chwilą do domu przyszedłem, jak piszę to głównie z komórki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Aha. To ja trochę wcześniej i pisze tylko z kompa. Za słaby mam telefon, żeby sobie na AF zaglądać w międzyczasie -_-

Dobranoc wszystkim. Jutro akcja siano ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qatro44    2

a ja musiałem sprawdzić,cóż to za "wynalazek" przygotowała tvp i obejrzałem większość tego show...a po 5 kandydacie poszedłem zabrać krówki z pastwiska...

jak myślicie ;rozwinie się ten program czy "padnie"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja sobie obejrze gdzieś w necie przy wolnym czasie ale mi sie wydaje że może to być dość ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie o naszych paniach z forum to cisza nie mówimy innym panom. Bo jeszcze jak się dowiedzą że tu takie kobiety z werwą do rolnictwa to się zejdą i wiecie co będzie B) . Takze męska solidarność i cicho sza ;) . Ja myślę że som nawet kobiety w mieście które zadzwonią dadzą smsa na panów, bo mają tak ze niektóre też szczęścia nie mają a chcą mieć kogoś albo je zycie ciężko doświadczyło. Nie wiem jak się to dalej rozwinie ale myślę że źle nie będzie ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

A Ja nie oglądałam:D

Byłam na imprezie z Moimi czterokopytnymi laseczkami na doju :D :D :D

 

i Widzę dziewczęta że już macie swoje typy?: B)

Niech chłopakom się poszczęści ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

eh dobrze że ja mężatka bo jak w necie sprawdziłam to albo za starzy albo za mlodzi :)

a my na naszym forum też mamy fajnych panów tylko numeru nie podają na ktore panie mają dzwonić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Według politpoprawnośći "Rolnik szuka żony" to przykład skrajnej homofobii, no bo przecież nie musi być to żona, może już w wersji Niemieckiej czy tam nie wiem Holenderskiej jest "Rolnik szuka partnera/ki :D

To nie wiem jakim cudem TVP zdecydowało się na emisję tego typu skrajnych programów :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

bo u nas wszystko musi być poprawne i zgodne z kościolem a życie w konkubinacie to grzech :P

JA TAK OCZYWIŚCIE NIE MYŚLE bo każdy żyje jak mu się podoba i nie ważne czy ma ślub czy nie ważne żeby się kochali i zgodnie żyli i mogli na siebie liczyć w każdej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja ogólnie to wierzący jestem lecz w stopniu ograniczonym, znaczy część "wytycznych" w kościele jest co najmniej głupia, oczywiście część popieram lecz do skrajnie radykalnego katolika to mi dużo brakuje. W kwestii związków (celowo nie napisałem małżeństw) jestem mocno liberalny. Według kościoła małżeństwem jest dobrowolna obustronna obietnica kobiety i mężczyzny i zasadniczo ślub kościelny można uznać po prostu za widowiskodla rodziny i znajomych. Ksiądz jedynie błogosławi związek. Co za tym idzie do zawarcia samego małżeństwa można powiedzieć że ksiądz i papierki nie są potrzebne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

to powiedz w czym tkwi różnica? bo ja widzę tylko jedną- papierek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
johnyc330    7

Tak jak pisali poprzednicy ślub to tylko formalność, która nie jest konieczna żeby żyć długo i szczęśliwie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Właśnie ludzie teraz za dużo patrzą na papierki a za mało na swoją "papierową" drugą połówkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MalaMalwi    34

Jestem osobą wierzącą. Dla mnie ślub cywilny jest tym bardziej "papierkowym" ale przysięga przed ołtarzem to zupełnie co innego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Ślub kościelny jest na całe życie, a te cywilne to ważny jest papierek. W kościele składając przysięgę przed Panem Bogiem, składamy ją na wieczność, także moim zdaniem kościelny ślub jest ważniejszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

O prosze jakie piekne podejscie. Ja uwazam ze z Bogiem łatwiej. Ostanio miakem spore doswiadczenia z umocnieniem w duchu swietym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ślub kościelny jest na całe życie, a te cywilne to ważny jest papierek. W kościele składając przysięgę przed Panem Bogiem, składamy ją na wieczność, także moim zdaniem kościelny ślub jest ważniejszy :)

Z całym szacunkiem do twoich przekonań aczkolwiek znasz statystyki ile jest osób które nie żyją ze sobą po ślubie kościelnym? Więc nie mów że na całe życie. Poza tym w kościele panuje dyskryminacja czyli np chrzciny nieślubnego dziecka- w okolicy nie chcą ochrzcić w niedzielę- dyskryminacja na początku życia a gdzie równość i te same zasady dla wszystkich? Ja kościół uważam za instytucję jak każda inna państwowa (mimo tej dyskryminacji), kościół kościołem a wiara i wartości swoją drogą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

A co mnie statystyki obchodzą, niech sobie liczą, ale jeśli jesteś wierzącym i druga osoba również i jest prawdziwa miłość, to olać statystyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Młody jesteś więc jeszcze zapewne za mało przeżyłeś i widziałeś. Zastanów sie nad ty co w takiej sytuacji gdy ty jesteś mocno wietzący a żona przeciętnie? Pewności nigdy nie masz, możesz być najlepszym człowiekiem na świecie i wtedy możesz dostać najmocniejszego kopniaka od życia. A statystyki... tworzą je wszyscy a nie tylko ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasia22    541

Dla Mnie nie ma znaczenia czy ślub kościelny czy cywilny, chyba najważniejsze jest w tym wszystkim by się kochać prawda? ;)

Żaden ślub nie wpłynie na uczucie do drugiej osoby ;)

Przynajmniej ja tak uważam:)

 

 

Miłego Dnia Robaczki Moje :**** :P :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
henio2    101

No czytając wasze posty nie dziwię się że nie możecie znalezć tej drugiej osoby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

człowiek to istota ciekawska .. istotą jest zeby zainteresować swoją osoba potem kilka różnego rodzaju trików i pikuś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×