Skocz do zawartości

Polecane posty

wiesmag    52

maniek33-przy takim kogucie to co najwyżej można oczopląsu dostać-gapiąc się w dziura :D -nie polecam

mowa o kogucie co "kurkę"obsłuży.

nie wiem jak wy ale ja nie mam "zakazu ruchu po kobiecym brzuchu" :rolleyes:

Janinka-ten humor bardziej do tematu pasuje jak dialogi kilka stron wcześniej z "częściami rowerowymi"

Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

witamy kolezanką:)a my tak se o dziurach i dziurkach :Djaki kot jakiej pilnuje :Da moze i klezanka coś o dziurce czy dziurze nam powie jaki kot pilnuje???:Da moze nie ma kota :lol::lol::lol:zartuje :) bez urazu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maczuga    0

witamy kolezanką:)a my tak se o dziurach i dziurkach :Djaki kot jakiej pilnuje :Da moze i klezanka coś o dziurce czy dziurze nam powie jaki kot pilnuje???:Da moze nie ma kota :lol::lol::lol:zartuje :) bez urazu :)

oj testosteron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Wzięli sobie wszystkie porady do serca i zaczęli działać :) Brawo panowie powodzenia B)


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

:rolleyes: Dzisiaj nie szukają dziewczyny,albo szukają w realu :D

A pani Janinka wolna że tak zapytam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszpa1    0

hmm dobrze ze jest taki temat bo tu zawsze jest wesoło;) a ja w swoim temacie tocze ciezkie boje , na szczescie jakos sie bronie tzn udowadniam to co twierdze...

widze ze chcecie isc w slady finna i martiny , moze stworzy sie kolejna para:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

:rolleyes: niestety nie :lol: ale patrząc ilu tutaj szukających... można wybierać

E szkoda, ale kto pyta niebłądzi. No bywa tu wesoło czasami :-)... No w facetach jest tu wybór, gorzej z kobietami.

Edytowano przez elwis2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

:D pozdrowienia dla wszystkich szukających ;)

 

No kto szuka nie błądzi :-). Ale ja ostatnio błądze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Mam bardzo przydatną książkę na temat jak nie błądzić w tematach z kobietami. Po jej przeczytaniu zauważyłem błędy jakie popełniałem. Ten poradnik pomógł mi nie błądzić. Chętnych zapraszam na PW. Tylko mała uwaga - to nie jest książka jak zaciągnąć dziewczynę do łóżka w 5 minut :P


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Nie, no zaopatrywanie się w taką lekturę to już czysta frustracja. Bezpośredni kontakt, praktyka to najlepszy sposób. Jak ktoś nie zacznie od tego tylko będzie czytał durne poradniki to niech ma do siebie samego pretensje, że wszystkie próby podjęcia kontaktów przeprowadzone na wzór z poradników, kończą się fiaskiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

poradniki i fora?

idźcie do swatki-gdzieś w okolicy jakaś zawsze się znajdzie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Nie, no zaopatrywanie się w taką lekturę to już czysta frustracja. Bezpośredni kontakt, praktyka to najlepszy sposób. Jak ktoś nie zacznie od tego tylko będzie czytał durne poradniki to niech ma do siebie samego pretensje, że wszystkie próby podjęcia kontaktów przeprowadzone na wzór z poradników, kończą się fiaskiem.

 

 

Nie jest zdesperowany, po prostu wpadła mi taka kniga u kolegi w ręce i ją przeczytałem. Nie mam problemów, żeby zagadać do dziewczyny, ale czasem człowiek nieświadomie popełnia jakieś błędy. Zgadzam się, że bezpośredni kontakt jest najlepszym sposobem na zdobycie doświadczenia.


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×