Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
buma    0

@Bibi boisz się jałówek jako panna ze wsi to już widzę oczy twojego ,,miastowego'' męża :P @Buma bardzo ciekawy post - tylko piszesz ,,docieramy się z mężem '' a w profilu masz podane ,,mężczyzna'' :blink:

"mężczyzna" bo z forum miał korzystać mąż ... a tu jednak wyszło inaczej jak to zresztą w życiu bywa ;)

 

Co do balkonów i upiększania ogrodów ja na swój piękny, wymarzony ogród ciągle czekam, zaczynamy rozbiórki przebudowy i wszystko byłoby zniszczone więc sensu nie ma.

Śmieje się, że MY jak Polska "CIĄGLE W BUDOWIE" Ale kiedyś przyjedzie czas na kwiaty na balkonach, taras, skalniak i na dzieci biegające po trawie ;P

 

A tymczasem ... czas na śniadanie, kawę, sprawdzenie pogody i opryski ;p

Miłego dnia wszystkim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

ja mam dom obsadzony bzem i tak mi tu teraz pachnie i ptaki śpiewają jak w lesie....

 

buma właśnie na wszystko jest czas u mnie też ciągle pytają (rodzina męża) kiedy dzieci tak jakby kobieta nie miała juz nic innego w życiu robić tylko dzieci rodzić. A co kupimy i zrobimy z mężęm to mówią że to jego tak jakby sam pracowal a ja leżala calymi dniami :) i nie pomagaja męża poprawki że żle mówią bo to nasze bo razem na to pracujemy i nie ma moje twoje tylko nasze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Ja mogę tylko doradzić - dzieci jak najwcześniej. Bo im człowiek starszy, tym bardziej sobie ceni spokój i ciszę. A małe dzieci to niestety trud i znój. Jak miałem 20 lat, mogłem nie dospać kilka nocy po rząd i jakoś się żyło, dziś jedna zarwana nocka i w dzień nie można dojść do siebie. No i niestety, zdrowie już nie to samo. Tak że szczerze, tym, co czekają z dziećmi, aż kiedyś "będzie lepsza pora" - cóż, możecie się nie doczekać. Ja mam takie powiedzenie - "Lepsze jutro było wczoraj" i jest w nim sporo prawdy. Nie wiemy, co będzie jutro, każda decyzja to ryzyko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

mi tak dzieci rodzeństwa zbrzydly bo ciągle podrzucali do pilnowania że swoich prędko miala nie będę i chyba już jestem za stara bo bardzo cenie sobie spokój i cisze i ciesze się że te 'szkodniki' rodzenstwa już dorosle są i nie trzeba ich niańczyć chociaż bardzo ich kocham to co mi krwi napsuly to moje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jahoo nie zgodzę sie z tobą człowiek nieraz w wieku 20 lat ma siano w głowie, dopiero wraz z wiekiem przychodzi ta madrość życiowa, z drugiej strony też weź utrzymaj takiego szkraba kiedy nie pracujesz albo coś, dzisiaj ludzie decydują sie w większości na dzieci późno nawet około 30 lat, opieka medyczna jest na takim poziomie że kobieta moze czuć sie bezpiecznie o swoje i dziecka zdrowie, często ma sie tą stabilizację życiową bo obydwoje mają pracę a wiele osób jakiś grosz odłożony. Ja tam lubię szkraby, zawsze jest z nimi wesoło. Jahoo to słaby z ciebie zawodnik jak ty po zarwaniu jednej nocki umierasz, pojeździł byś z tydzień ze mną na handel to byś się przyzwyczaił bez problemu, i po 4 godzinach snu byś był wypoczęty. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buma    0

Dzieci - wielka radość owszem, ale i wielka odpowiedzialność.

Wiele dają i wiele zabierają.

ktoś mądry powiedział "Zrób to zanim będziesz gotowy bo jak będziesz czekał to nigdy nie będziesz gotowy"

mi się to kojarzy właśnie z dziećmi, jednak z drugiej strony jest zdrowy rozsądek mówiący o tym,

że jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia, do kupienia na JUŻ żeby było lepiej i łatwiej żyć nam i dzieciom, żeby zrobić teraz jak najwięcej dopóki ich nie ma bo później i mniej czasu i mniej pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

A ja jestem zdania że dzieci jak najszybciej [ no bez przesady nie przed 20tką ] ale jak już po ślubie to nie ma na co czekać tylko do roboty - a nie ja jeszcze nie mam tego czy tamtego bo z takim podejściem to nigdy nie będzie kasy na dziecko ! Potem się okaże że jest jakiś problem z zajściem w ciąże [coraz więcej par ma ten problem ] i zostaniesz rodzicem gdy 40 tka na karku......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buma    0

Oczywiście z podejsciem, że dziecko kosztuje i to duży wydatek ciężej podjąć decyzję, że to powinno być już.

Proirytety są inne czasy niestety też się zmieniają. Warto też mieć pewność, że jest się gotowym i na prawdę chce się mieć dziecko

a nie tylko dlatego bo przecież trzeba je mieć ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ja też jestem zdania że dziecko jak najszybciej, ale teoria to jedno a praktyka drugie ;) życie drwi z moich planów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246
Napisano (edytowany)

Jak po 20 masz siano w głowie, to i koło 40 będze ciężko. Ja ożeniłm się mając 21 lat, córka urodziła się, gdy małem 23. I dałem radę, chociaż czasem było cężko. No i nie było to za komuny, żeby nie było nieporozumień. No i dla niektórych - każda wymówka jest dobra, aby "co masz zrobić dzś, zrób pojutrze, będziesz mał dwa dni wolnego"

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zanetabagier    51

dzieci to najlepsze co nas spotyka! Ja jestem młoda jeszcze bo mam 28 lat i 3 wspaniałych synów (w wieku 6, 5 lat i 20 miesięcy) ciężko pogodzić wychowanie dzieci z dużym gospodarstwem ale da się! jak to mówią dla chcącego nic trudnego. Na dzieci jest zawsze czas i pora :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

3 synów - teraz czas na córę ... uciekłaś na wieś bo byłaś ,,bitym mieszczuchem'' :o;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Jahoo napisałem nieraz wiec nie dopierniczaj się do mojej osoby stale ok, bo ja mam po koleji w głowie, to że tobie się udało znaleźć idealną partnerkę w tak młodym wieku to tylko pozostaje mi pogratulować i to że masz już dziecko, pozostaje mi życzyć już tylko wielkiego szczęścia w życiu, bo nie wszyscy niestety tak mają ci co nieraz chcieli by założyć rodzinę albo mieć dziecko, nie mają bo tak jak Izolda napisała życie drwi z twoich planów choć ty byś chciał tak a ono dalej sobie, inna sprawa też że nie wszyscy mogą mieć dzieci to co w tedy mają sie załamać do reszty bo życie nie pozostawiło im wyboru nie. Także macie największe szczęście które może spotkać ludzi w życiu i cieszcie się z tego na każdym kroku, bo nie wszyscy tak niestety mają :( choć chcieli by bardzo :lol: Ale grunt to myśleć pozytywnie nie :D

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Zetorlublin - nie jadę po tobie, tylko stwierdzam ogólnie. W wieku 20 lat człowiek powinien mieć jakiś plan, jak chciałby, żeby wyglądało jego życie. Chciałby - co nie znaczy, że za 20 lat tak ono będzie wyglądać. Ale jakiś plan trzeba mieć i się go trzymać. Bo inaczej to jest życie z dnia na dzień - a tak to żyją żule pod mostem, a nie człowiek z jakimiś tam ambicjami. Znam ludzi, którzy na start mieli wszystko, ale nie mieli żadnego planu na swoje życie i dziś żyją od zasiłku z MOPS do zasiłku. A z partnerką jest jak z samochodem - nie ma idealnych. Piękne - źle się prowadzą, te dobre i niezawodne - urodą często nie grzeszą. Trzeba się zdecydować, czy będzie się jadło g... samemu, czy tort z kolegami :) jak mawia mój sąsiad. Żonę ma się nie po to, aby się pochwalić przed kolegami, ale by z nią przeżyć życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

@ jahooo to pochwal się twoja żona ,,piękna źle prowadząca się'' czy ,,dobra i niezawodna'' ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246
Napisano (edytowany)

Przeczytaj ostatnie zdanie - nie będę się chwalił. Tak pomiędzy jednym a drugim

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

A ty trzecie od końca [co napisałeś ] ciekawe co by powiedziała twoja żona jakby to przeczytała -jak-by się poczuła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246
Napisano (edytowany)

Ładna i mądra - pasuje ?

A napisałem "urodą często nie grzeszą".

Poza tym "nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba".

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego i gó.no z twojego planu może wyjść, założyłeś sobie wszystkie opcje co że po kolei będziesz mieć jak tak to gratuluje ze ci wychodzi, to już wiesz co za miesiac 10 lat będziesz robić czy będziesz mieć to co masz dotychczas, i nie śmiej sie z żuli pod sklepem, większość z nich miała plany i ambicję , tylko im się tak życie skomplikowało że nie dali rady i wpadli w alkohol, także nie mów o nich bo sam nie wiesz czy za 5 lat się do nich nie przyłączysz. To są brednie, nigdy nie myślę co będzie za rok czy 5 lat bo nie wiem co jutro przyniesie dzień czy dożyję do niego nie myślę pesymistycznie broń Bóg, mówie tylko że nic się nie wie co i jak i gdzie i kiedy, bo życie ma być nie przewidywalne jak by było do bólu to co to za życie, jak z dziewczyną, nie chciałbym takiej którą dało by sie na wylot od razu przejrzeć a taką która by mnie zaskakiwała. I dla mnie nie ma ładnych czy brzydkich kobiet są normalne każda ma coś w sobie takiego gdzie nie ma inna. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Ale ja nie narzekam, że nie wychodzi, ani nie cieszę się, że wychodzi - po prostu trzeba mieć zawsze jakiś plan i nadzieję, że uda się zrealizować. A ci żule pod sklepem po prostu już skapitulowali, bo inaczej nie można tego nazwać.

Nie wiem, ile masz lat, bo ja już od ponad 20 lat wraz z żoną powoli do przodu. I planuję na przyszłość. Dlatego, że jestem optymistą i wierzę, że to jutro przyjdzie. I dlatego też, że zabiegam o to, aby przyszło i było takie, jak sobie zaplanowałem.

Im człowiek starszy, tym ma większy bagaż doświadczeń, który niestety, nie zawsze pomaga. Młody człowiek często podejmuje się rzeczy, która starszym wydaje się niemożliwa i ją wykona. Bo nie ma obaw i uprzedzeń.

Ja się potrafię uczyć na błędach i wyciągać z nich wnioski. Ale z powodu tych błędów nie staję się pesymistą. Po prostu, one zawsze będą się zdarzać.

A ja wolę taką, która mnie codziennie nie będzie zaskakiwała. Bo to zaskoczenie niekoniecznie może być miłe.

Życie zawsze jest skomplikowane. Cały wic polega na tym, aby po upadku się podnieść. A jakąś stabilizację należy w życiu mieć. Rodzina to dla mnie taka oaza. I wiem, że nic nie będzie trwało wiecznie. Tyle że bez planów i marzeń życie staje się szare i nijakie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

oj z tymi planami to nie jest taka łatwa sprawa, jeśli jesteś optymistą to zakładasz że zrobisz bardzo dużo a potem rozczarowanie i dołek, jak jesteś pesymistą to nie narzucasz sobie wymagań i stoisz w miejscu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zanetabagier    51

3 synów - teraz czas na córę ... uciekłaś na wieś bo byłaś ,,bitym mieszczuchem'' :o;)

no niestety córka nam nie dana i jak będzie kiedyś jeszcze dzidzi to tylko chłopiec a to moje problemy ze zdrowiem z tym są związane :( nie donosze córeczki niestety wieś jest lepsza i o wiele bardziej przystojniejsi panowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373
Napisano (edytowany)

To nic tylko czekać na synową :P -panowie może i przystojniejsi [nie mi to oceniać] jak tak się rozbiorą przy sianokosach czy żniwach...tacy opaleni.

Edytowano przez Szymi40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×