Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ok :) Ja nikogo nie zabijam, Wiec nie wiecie czy przypadkiem w waszym pogotowiu nie będę pracować :P

 

Rozumiem że nie masz na myśli podtekstu typu - i jak będziecie robić sobie głupie żarty to zrobię wam takie płukanie okrężnicy że przez miesiąc na tyłku nie usiądziecie. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

To się nazywa lewatywa :P Ja znam ciekawsze sposoby znęcania się :P bahahhahaha :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To się nazywa lewatywa :P Ja znam ciekawsze sposoby znęcania się :P bahahhahaha :lol:

 

No miałem rację podtekst jakiś był :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

A co?? Chcesz to studiować??

Nie, na pewno nie- studiuje już całkiem co innego :)

Ale powiedzmy że pytam z ciekawości bo różne rzeczy słyszałam, że jest w tym praca że nie ma bo pełno RM sie porobiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

To nie jest temat przewodni. Mamy tutaj rozmawiać jakie dziewczyny nadają się na gospodarstwo, a nie czy jest praca dla RM. Jak się chce i poszuka to się znajdzie :) Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

A moje zdanie jest takie że trzeba mieć do tego zawodu powołanie i odporność na ekstremalny stres .

Miałem dwa tygodni temu pecha i byłem światkiem wypadku drogowego w którym zginęła młoda dziewczyna,

to co tam zobaczyłem było ponad moje siły ,pomijając szczegóły ale widok był straszny :( .Jeśli komuś pozwala zdrowie na taką pracę to ok.,ja za żadne pieniądze tego zawodu bym nie chciał wykonywać .

 

Sory za OT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No jak jakie dziewczyny się nadają? - no takie jak Wy, gotujecie, pieczecie, jeździcie ciągnikami no po prostu Skarb nie Kobity. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Pieczenie ,gotowanie ,jazda ciągnikiem ,ok.,ale wystarczy jak kobieta umie 69 i gotować ;) .

 

 

 

Nie można stawiać zbyt wysoko poprzeczki bo żadna dziewczyna nie spełni oczekiwać ,jak umie te "rzeczy " co wymieniłem wyżej to nadaje się na żonę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Że co?? Tyś z .... spadł??

Wybacz ale o pozycjach seksualnych to możemy sobie na pw pogadać. A po drugie może nie każda kobieta lubi bądź toleruje taki rodzaj seksu, a raczej pozycje.

 

W tym momencie czacha17 pokazałeś że nie masz za grosz smaku i należysz do niższego poziomu myślącego tylko żołądkiem i prąciem!! ( proszę tego słowa nie usuwać, jest to zwrot medyczny używany wszędzie, nie jest on obraźliwy )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

Dziękuję bardzo za szczerość i nazwanie mnie prostakiem który myśli tylko o jedzeniu i o sexsie .

Masz rację jestem prostakiem bo jestem ze wsi ,jestem brudasem bo mam taka a nie inną produkcję ,jestem gorszy od ciebie bo nie mam studiów ,jestem śmieciem i dziękuję ci bardzo @Martino że mi o tym przypominasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

A teraz robisz ze mnie zołzę. A czego się spodziewałeś po przeczytaniu przeze mnie twojej wypowiedzi?? Ja wypowiedziałam swoje ale na podstawie tego co powiedziałeś, a nie znam cię. Więc zamiast pisać takie głupoty o brudasie itp. to powinieneś wykazać się czymś abym mogła zmienić zdanie co do twojej osoby. NIe mam zamiaru przepraszać za swoją wypowiedz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Dziękuję bardzo za szczerość i nazwanie mnie prostakiem który myśli tylko o jedzeniu i o sexsie .

Masz rację jestem prostakiem bo jestem ze wsi ,jestem brudasem bo mam taka a nie inną produkcję ,jestem gorszy od ciebie bo nie mam studiów ,jestem śmieciem i dziękuję ci bardzo @Martino że mi o tym przypominasz .

Kolego @czacha17 jeżeli jesteś niedowartościowany to idź to psychologa, a nie wyżywasz się na Agrofotowiczach.

Martina ma rację, trochę przesadziłeś.

Co do 69 to niełatwo się skoncentrować na dawaniu przyjemności partnerce skoro sami jej doświadczamy. Lepiej dać się pieścić, a później dać przyjemność partnerce co i dla nas będzie przyjemniejsze.

A tak poza tym to niektórzy naoglądają się tanich pornosów i później mają kompleksy takie czy inne i oczekują od partnerów nie wiadomo czego :unsure:

Wracając do tematu to słyszałem od kolegów z pracy, że ostatnio na plac przyjechała dziewczyna, blondyneczka i jak zaczęła Deutz'a testować to wszyscy byli w szoku jak manewrowała B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolcia    36

Faktem jest, że jeśli pojawi się dziewczyna na ciągniku w jakimś powiedzmy publicznym miejscu to mężczyźni czy inni traktorzyści miło reagują na taki widok. Natomiast taki widok jest czymś normalnym np. w swojej miejscowości, bo każdy się zna i wie że ta kobitka jeździ sobie różnym sprzętem i nikt się nie podnieca. Piszę na własnym przykładzie.

 

Jednak wrażenia z takiej jazdy ciągnikiem w terenie bezcenne hehe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@Karolcia-jak z ciebie taka KICIA jak z awatara to ja już się boję :blink: pewnie oka nie zmrużę-ale to z innych powodów :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolcia    36

Oj jak śmiesznie się zrobiło przez mój post. Oczywiście zależy jak kto sobie go zinterpretował.

W skrócie chodziło o to, że wielu z Was tu pisze czego to by nie robił gdyby znał taką dziewczynę, która potrfi to czy tamto, a w rzeczywistości gdyby taką już znał nic by szczególnego nie zrobił, bo było by normalne że ona potrafi zająć się domem, gospodarstwem że śmiga ciągnikiem itd.

Natomiast gdydby spotkał taką w terenie, zupełnie nieznaną też by nie podszedł.

I nie piszcie, że u Was takich nie ma. Wszędzie są tylko trzeba się dobrze rozejrzeć. I oczywiście każda nie spełni wszystkich wymagań, bo nikt doskonały nie jest i wszystkiego nie można umieć.

 

Morał z tej bajki taki, że wielu chciało by taką mieć, ale mało który ma odwagę do takiej zagadać, bo po prostu boicie się takich się kobiet.

 

:lol: :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

No tak coraz nowszy sprzęt na polu to kobiety na traktory ;) a ja bym nie chciał by moja kobieta jeździła traktorem (i nie jestem męskim szowinistą).Po za tym u mnie nigdy nie było potrzeby by kobiety musiały pracować na ciągnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×