Skocz do zawartości

Polecane posty

izolda789    12

Tomku jak tylko się dorobię złotego BMW to tylko takim będę zajeżdżać na randki ;)

3013 jakie Ty kobiety w swoim życiu spotykałeś że tyle piły ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No jeśli chodzi o samochód to jest to silniejsze od nas, ja nie potrafię przejść koło samochodu i na niego sie nie spojrzeć ;p

A co do win to ja tez smakoszem nie jestem, ale piłem kiedyś Markoni to niebyło wcale takie złe ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz przejść i spojrzeć to jedno bo na .ładny samochód też lubię popatrzeć ale nie tak że idziesz na randkę z dziewczyna i jedynym tematem jest jej auto, albo portfel, bo to jakos samo jest już odpychające nie to tak jak by ciebie dziewczyna pytała ile wyciagasz na miesiąc. Izolda złota farba nie jest droga, pędzel i jedziemy z robotą, lans na całej wsi na całego. Na ten przykład dzisiaj widziałem bardzo fajnego maluszka z 79r, juz zabytkowy bardzo zadbany nie powiem było na czym oko zawiesić ale wiadomo to tylko auto. ;) Ja miałem taką koleżankę w technikum też ciagnęła jak głupia wińska zaczęło się niewinnie a teraz jest juz po 5 odwykach i 2 próbach samobójczych, no po prostu zmarnione życie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Co innego wiekowe zabytkowe auto a co innego przerabianie na siłe byle klamota ;)

badania dowodza że kobieta jest bardziej podatna na uzależnienie od alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tu masz racje, to juz było by przykre rozmawiać tylko o tym kto jaki bogaty, widocznie facet chciał tylko jednego ale dobrze, ze został kopniety w tyłek należało mu sie ;) Jakieś pare miesięcy temu mój kuzyn miał taka sytuacje, ze dziewczyna namawiała go na ślub a okazało sie ze chciała tylko podziału majątku, po rozwodzie, naszczescie do ślubu nie doszło ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo ja mówię tak do dziewczyny albo na roweże albo takim autkiem co by było wskazane aby sie rozkraczył na wjeździe, żeby w tobie widziała nie pieniadze a ciebie. Dlatego ja na takie formy podrywu ze strony damskiej jestem diabelnie wyczulony i mi się lampka czerwona świeci. Izolda, tam rzęch ładny delikatny tuning, jakieś dodatki i z normalnego autka robią się eleganckie rzeczy. Kolega do dziewczyny rok czasu śmigał skuterkiem, a auto miał i to nie złe ale musiał ją jak to mówi wyczaić, ale są razem i w czerwcu mamy im grać na ślubie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ale dobrze mówisz niech się auto rozkraczy na wieździe, chłopak zaraz sam naprawi i juz widac że nie ma dwoch lewych rąk i zaradny zyciowo.. gorzej jak nie naprawi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ja nie wiem skąd wam sie bierze ta opinia, że kobiety to same blachary i materialistki. Ja nie dawno usłyszałam od pewnego jegomościa pytanie kto ma więcej ha, ja czy moja sąsiadka (też panna) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lina zawsze można coś zainscenizować wiesz jakaś mała usterka, do większych musiała by mi dziewczyna chociaż jakieś klucze dać a jak nie naprawi to chyba na dworze nie pozwolicie mu spać co. Izolda no co poradzę że jak spotkam dziewczyne to się pyta o kasę albo ma na twarzy nie wiadomo jaką tapetę, to że parę jest normalnych a gdzieś się ukrywają to je cieżko spotkać. Chwałą stwórcy ze chociaż na tym portalu są normalne dziewczyny. No słuchaj faceci też patrzą jak się ustawić a nie narobić tylko takiego to trzeba by kopnąć w tyłek aby się naprostował od razu. Chętna z pań na przejażdżkę fiatem 125 p wujek ma i mi użycza nie raz nawet powiem fajnie się jeździ :D

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widać że dziewczyny wiedzą gdzie bije dzwon w kościele, aż miło się ogląda takich fachowców. No nie powiem fajnie się jeździ takim sprzętem, ale nie chce go sprzedać mówi ze sobie odnowi i będzie jeździł rekreacyjnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A propos kredensu przypomniała mi się fajna rzecz prababcia kolegi miała taką szafę z 1890r taka rzeźbiona całą z drzewa, taki pan dawał im 12tyś za nia chcieli sprzedać ale babcia nie chciała w ogóle słyszeć o tym, ale jej się zmarło więc dogadali się do sprzedania, ale znowu parę dni przed transakcją znieśli ją ze strychu a w dnie korniki sobie zrobiły balangę, więc ojciec jego aby nie stracić postanowił dno dorobić, zaczął ciąć pierwszą deskę i uciął 3 palce na równo. Takze mimo że babcia nie żyła i tak zadziałała z zaświatów i dała wnukowi nauczkę. ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem że fiata ale mi się przypomniała taka historyjka. No takich sprzętów to już coraz mniej, wujek przerobiłz 12 fiatów a najlepsze ze sobie sam przerejestrowywał, poprostu przekręcał tablicę rejestracyjne ale to było w czasah kiedy można było policjanta kupić za 5zł. Raz nam się tak udało nawet. Jak byłem mały to z jednego ścieli dach i zrobili cadilaka. A jednego my wykończyli na ziemniaczysku był tak pognity że pękł na pół. Ale o tego to dba jak o swoją żonę. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesci12    0

UWAGA:

Pilnie potrzebuje pomocy jestem w okropnie trudnej sytuacji życiowej.pochodzę z rodziny wielodzietnej jest nas 9 rodzeństwa. Bardzo potrzebuje wsparcia materialnego proszę o przelewanie nawet małych kwot. Kto ile może z dobrego serca.

Bardzo potrzebuje pracy takiej abym mógł utrzymać siebie, żonę i 3 dzieci

Obecnie mieszkamy na 1 pokoju ściśnięci jak śledzie w beczce,

dzieci leżą razem z nami jak książki na półkach na łóżkach piętrowych.

I ten 1 pokój możemy jeszcze stracic.

Bardzo potrzebuje pracy bardziej zadowolony był bym z wędki niż z gotowej rybki.

Jestem osoba pracowita ze wsi nie pijąca ani nie posiadam żadnych innych nałogów

proszę o pomoc może ktoś się znajdzie kto ma pieniądze aby pomoc.mam tez pomysł na działalność gospodarcza ale to wymaga dużego wkładu finansowego.

 

Proszę o pomoc.

 

KONTAKT PISEMNY -Proszę o oferty pracy na kontakt http://eu1.badoo.com/0380249074/

 

num konta do wpłat. GBS Bank 35 8355 0009 0020 4583 3000 0001

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

czyli raczej nie dba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj dziewczyny chciałybyście mieć takiego męża, całą wieś zazdrości ciotce że ma takiego faceta, mają staż 25lat a wójek mówi ze dalej jest zakochany jak małolat w niej. A fiacik to perełka jego drugie oczko w głowie B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×