Skocz do zawartości

Polecane posty

martina    23

U mnie we wsi to tylko kilka kobiet jeździ na ciągnikach. Z czego w wieku do 25 lat to 2 (ja i moja siostra), a tak to jeszcze moja mama i 4 inne panie w wieku 50-60 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

A jak Case jeżdżę to ludzie uciekają do rowów :)

 

Dobre !!!!!!

I mówią - "no tym razem się udało" :lol: "oby następnym razem szczęście nas nie opuściło" ;):D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

hehe a martina specjalnie moze ich straszy :D ludzie ja chce zobaczyć młoda dziewczyne w traktorze!!!:Dkurcze no ze tutaj nie ma takiego widoku <_<

@maniaa - moge do ciebie wpaśc?? popatrzeć chociaz ;)moge ci nawet pomóc w czyms zeby nie było ze patrze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wilczek    4

a moze ktoras z Dziewczyn bedzie tak dobra i wstawi swoje zdj za kierownica ciagnika???:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

siostra już dawno mężatka... ;) więc już wypadła z obiegu..;) chłopaki szukajcie dalej, nie ma tak łatwo... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniaa    0

hehe a martina specjalnie moze ich straszy :D ludzie ja chce zobaczyć młoda dziewczyne w traktorze!!!:Dkurcze no ze tutaj nie ma takiego widoku <_<

@maniaa - moge do ciebie wpaśc?? popatrzeć chociaz ;)moge ci nawet pomóc w czyms zeby nie było ze patrze ;)

 

No spoko :D Tylko jakie Tobie zajęcie wymyślić, skoro już tak chcesz pomóc :D

Ooo wiem :P Możesz podłączyć węże od talerzówki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

ja bym nie miał nic przeciwko, tylko jak by zepsuły wtedy chłop musiałby naprawić,ale dała by buziaka dziewczyna i po sprawie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Chyba będę musiał się wybrać w okolice Limanowej pooglądać kobiety na ciągnikach , a jestem w tych rejonach przynajmniej parę razy w miesiącu :D

ps. sorki że się tak wtrącam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

szkoda że takich dziewczyn jak Marta jest mało -wyrazy wielkiego uznania dla Ciebie Martina że polubiłaś Polska wieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

A skąd kolega dokładnie jest?? Bo widzę że okolice Tarnowa :)

 

Już nie trzeba :) Znalazłam :)

Edytowano przez martina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

No spoko :D Tylko jakie Tobie zajęcie wymyślić, skoro już tak chcesz pomóc :D

Ooo wiem :P Możesz podłączyć węże od talerzówki :D

 

oki oki pasuje :) to teraz musimy się zgadać:) pamiętaj o mnie jak bedziesz miała coś do zrobienia i jakoś się z czasem zgramy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

ps. sorki że się tak wtrącam :)

 

Nic nie szkodzi :D

 

Tylko wiesz w razie czego to nura do rowu - jak chcesz przeżyć :lol:

 

P. s. Martina mnie chyba zabije !!!!! :P ale sama pisała co wyprawia tym Case-em :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Hahaha... wiesz może aż tak źle nie będzie :) Ale gdyby coś poszło nie tak to trzeba będzie się ratować :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Nie ok :) Ja nikogo nie zabijam, jak na razie to uczę się jak ratować, a jak dobrze pójdzie to za 7-8 miesięcy będę ratownikiem medycznym i wybywam w świat :) Wiec nie wiecie czy przypadkiem w waszym pogotowiu nie będę pracować :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

własnie miałam pytać z ciekawości czy jesteś już ratownikiem czy dopiero będziesz, ale jak dopiero będziesz to pytanie nieaktualne

Chyba że orientujesz się czy jest pracy w tym zawodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×